grzybeq

Najlepszy DJ Świata...

41 postów w tym temacie

Sebo, tyl "wirtualnej krwi" sie już przelało w trakcie rozmów między internautami na wielu forach w temacie Tiesto & Armin, że nie mam ochoty nawet poruszać tematu tych dwóch panów... :)

Komercja jest teraz wszechobecna, jest jej za wiele... Co prawda i vixa i vixiarze mają na ziemi swoje miejsce, dzieki temu można dostrzec ambitną, niekomercyjną muzykę, a co za tym idzie - genialnych artystów (niekiedy Undergroundowych), a i co oczywiste - prawdziwych miłośników niekomercyjnych brzmień. W dzisiejszych czasach jednak tej komercji jest zdecydowanie za wiele, jest wszędzie gdzie tylko "spojrzymy".

Ps. Eddie jest dla mnie od dawna numerem jeden, na chwile obecną deklasuję wszystkich, jesli DJing chodzi.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Tiesto - żal.pl !. Jego muzyka jest poprostu do bani, jedyny jego fajny kawalek to Shandar i Alone In The Dark.

Najlepszymi Dj-ami wg mnie są:

Adam Nickey (Polak, jego nuty sa kapitalne http://www.adamnickey.com)

Above & Beyond ( Niektore ich kawalki są świetne)

Viframa (Rise Again From Dj Sammy zremixowany poprostu wymiata)

John O'Callaghan (Big Skay, Dream On <3)

Maor Levi (Cudowne brzmienia)

Bobina :)

Andain (Beutiful Things :*)

Oliver Smith (Nimbus i Cirrus wymiatają)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Ps. Eddie jest dla mnie od dawna numerem jeden, na chwile obecną deklasuję wszystkich, jesli DJing chodzi.

tak Eddie gra świetne sety :), ale ogólnie trochę bardziej wolę Markusa i jego Glbobal DJ Broadcast

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Najlepszy DJ?

Zdecydowanie Eddie Halliwell...

Świetny technicznie, super kontakt z publicznością...często nawet fizyczny xD (bierze rozbieg i skacze na ludzi :D ).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Dj i producent : Laidback Luke zdecydowanie !

Widziałam (słyszałam) 3 razy na żywo więc mogę z całą pewnością przyznać,że jest dla mnie mistrzem :mrgreen:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Dj i producent : Laidback Luke zdecydowanie !

Widziałam (słyszałam) 3 razy na żywo więc mogę z całą pewnością przyznać,że jest dla mnie mistrzem :mrgreen:

Bo puścił jakieś sialalanki?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Oceniasz go pod względem produkcji czy grania setów? Bo jeżeli to drugie, to 5 letnie dziecko by lepiej od niego zagrało.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Nienawidzę przesadzonej świątecznej atmosfery, która obrzydza mi przez ponad miesiąc same święta. 
      · 4 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      We Francji socjalizm odnosi właśnie kolejny sukces. Szkoda tylko, że kosztem normalnych ludzi.
      · 0 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Dzisiejsze losowanie 1/8 Pucharu Polski całkowicie oddało poziom polskiej piłki nożnej
      · 0 odpowiedzi
    • Martusiaaaaaa92

      Martusiaaaaaa92

      Parę miesięcy temu stwierdziłam, że mimo pracy na pełen etat i dzieci, mam za dużo wolnego czasu. Jakieś 20 h tygodniowo spokojnie mogłabym poświęcić na dodatkową pracę. Pomyślałam, żeby wziąć się za tłumaczenia EN <>PL (mam certyfikaty CAE i TOLES). Na razie mogę tylko pomarzyć o tylu zleceniach, by mi 20 h tygodniowo zajęły, więc poświęciłam też czas na szlifowanie francuskiego. I zapisałam się parę dni temu na egzamin DALF (certyfikat z francuskiego). Myślę, że jak zdam DALF, to fajnie by było poszerzyć ofertę o tłumaczenia w parach FR <> PL i FR <> EN.
      · 1 odpowiedź
    • Borowy

      Borowy  »  Liszka

      Żyjesz!
      · 1 odpowiedź
  • Posty

    • Kalafior_Grozy
      O czym teraz myślisz?
      Jednego dnia spełniasz swoje największe marzenie a następnego omal nie giniesz wpadając autem w poślizg. Życie kurwa jego mać.
    • Tosca
      O czym teraz myślisz?
      jadę bo wiem że warto. to ostatnio moje ulubione zdanie. nie mam do niego powodu.
    • Lilla Weneda
      O czym teraz myślisz?
      Cała nadzieja, jedyna nadzieja i ostatnia nadzieja w styczniowym eksperymencie (mimo szczerych pewnych chęci prawdopodobnie niestety nie uda mi się ogarnąć sprawy do końca roku). O ile w ogóle do niego dojdzie. O ile choć w części się powiedzie.
    • klaudia84
      Medycyna naturalna
      Zdrowa dieta i nieprzetworzone produkty to najlepsze co można dać organizmowi. Do tego sport, śmiech, a z suplmentów jedynie liposomalna witamina C, czyli np. Ascolip, który nie podrażnia śluzówki i wchłania się w 98%.
    • Lilla Weneda
      Czy tolerujesz wysmiewanie sie?!
      Czasami tak, czasami nie - zależy co lub kto jest obiektem tej haniebnej praktyki. Bywają sytuacje, na widok których niemal fizycznie niedobrze robi mi się z niesmaku i wtedy bynajmniej się nie patyczkuję: opie*dalam wprost i z dogłębną satysfakcją uświadamiam ignorantom rozmiar ich umysłowego ograniczenia (mimo wszystko wolę wierzyć właśnie w nie niż rozmyślne okrucieństwo). Innym razem z kolei marszczę co prawda w duchu nos, ale nie reaguję lub sama jestem stroną heheszkującą. Nie, nie jest to powód do dumy (podobnie jak ja nie jestem dobrym człowiekiem). Temat jest jednak rzecz jasna szerszy niż mogłoby się wydawać poprzestając na odruchowych skojarzeniach, dlatego pozwolę sobie spojrzeć na niego nieco z innej perspektywy - w końcu wyśmiewać można nie tylko to (kogo), z czego (kogo) śmiać się nie wypada, ale zjawiska czy zachowania (o personalnych wycieczkach nie wspominając) w miarę obiektywnie uznawane za negatywne i szkodliwe / głupie / nieodpowiedzialne / poniżej wszelkiego gustu itp. Zastanawiałam się swego czasu czy śmiech w tym kontekście można uznać za coś pozytywnego i doszłam do wniosku, że mimo wszystko chyba jednak nie. Każdy z nas nosi w sercu ziarenko mroku i takie postępowanie nie jest niczym innym jak pozwoleniem mu legalnie, pod pozorem walki z postępującym zidioceniem społeczeństwa (lub jakąkolwiek inną przykrywką), nierzadko w świetle pełnej chwały wychynąć na powierzchnię i zalśnić choć na moment. Tym bardziej, że prawda nigdy nie ma tylko jednego oblicza: tona tapety na twarzy (krzywo położona tapeta! odklejająca się tapeta!), noszenie pośladkowego odpowiednika stanikowych push-upów czy robienie sobie kilkudziesięciu selfie pod rząd mogą wydawać się zabawne czy nawet żałosne, ale dysmorfofobia, potrzaskana na kawałeczki samoocena czy rozpaczliwe pragnienie akceptacji nie są już ani trochę. A przynajmniej tak mi się wydaje. O tym, że słowa nie są jednak nic nie znaczącą i nic nie ważącą zbitką dźwięków nie wspominając. Wybacz ewentualną zbytnią śmiałość / obcesowość, ale czy reagujesz otwarcie na takie sytuacje? To jedyne znaczenie, jakie tak naprawdę mają słowa "nie toleruję", a sama o sobie piszesz często, że jesteś osóbką mocno nieśmiałą (w domyśle: mającą problem z wypowiadaniem własnego zdania i asertywnością).