Fikunia

Buntowniczki

Recommended Posts

Jaki jest Wasz Panowie stosunek do buntowniczek? Do dziewczyn które zawsze moja swoje zdani, podążają "pod prąd" glośno wyrażaj swoje nie zawsze zgodne z opinia ogołu zdanie itp? Wolicie raczej pewne siebie czy subtelne i delikatne?

Share this post


Link to post

Moze paem nie jestem , ale sie wypowiem. Buntowniczka bylam zawsze i bede, bo nie chce byc slodka, niewinna itp (wazeliniarska- choc niektor kobiety takie sa, bez udawani, lecz mam na mysli te przeslodzone barbi). Robilam w okol siebie duzo szumy, musila byc w centrum zanteresowani, gdy mi mama mowila "nie mozesz " i tak robilam swoje...jednym slowem bylam (i moze w odrobinie nadal jestem) okropna.

Z facetami nie nakrzekalm, bo szerokim lukiem omijalam nazelowanych kolesi w obcistych jeansach, tylko szukalm kogos mojego pokroju, bo przynajmniej bylo z takim o czym gadac :) o graniu na giatrze? o hardcorowych imprezach, rocki itp.

Z czamem jednak musial "zlagodniec" bo po prostu sie zakochalm...

PAWE

Share this post


Link to post

Po pierwsze daruj sobie ten pogrubiony tekst :wink:

Ja bym tam olał taką dziewczyne, lubie dziewczyny, które mają swoje zdanie, ale bez przesady :wink:

Share this post


Link to post
Ja bym tam olał taką dziewczyne, lubie dziewczyny, które mają swoje zdanie, ale bez przesady

Prawdziwa buntowniczka nie spojrzałaby na takiego ulizanego i grzecznego synalka mamusi :)

Share this post


Link to post

Hmm...Ja tam nawet lubie buntowniczki ale bez przesady... Mam przyjaciolke buntowniczke to czasami przesadza z tym "wlasnym zdaniem" :|

Share this post


Link to post
Mam przyjaciolke buntowniczke to czasami przesadza z tym "wlasnym zdaniem"

Możesz spracyzowac co według Ciebie jest "przesadzaniem własnym zdaniem" :)

Dla mnie przesada byla wypowiedz mojej "elekwantnej koleznaki" ze nazlezy wsporadzic mundurki w szkole, poniwa to zmniejszy dilowanie dragami, gdy gdy diler wejdzi do szkoly wszyscy go poznaja bo nie bedzie mial mundurku :)

Share this post


Link to post

mysle ze trzeba zawsze miec swoje zdanie ale niektóre "buntowniczki" w swoim buncie zapedzaja sie tak daleko ze nieraz robia zupełne "głupoty."(zeby nie nazwac tego inaczej;) ) Mysle ze mimo wszystko trzeba miec troche rozsądku. bunt buntem ale w jakims stopniu kojarzy mi sie z niedojrzałością. choc z drugiej strony kto chcialby do konca dorosnąc?;) wiec mysle ze trzeba zachowac umiar.

(tyle gadania dla tekiego wniosku:P)

Share this post


Link to post

Niecierpię ludzi którzy są buntownikami-pozerami, którzy gadają coś bez przekonania tylko żeby zwrócić na siebie uwagę,( a znam wiele takich osób) albo ludzi którzy w jakikolwiek sposób są nietolerancyjni np. nie zadają się z kimś bo ona/on jest zbyt grzeczny albo nie słucha muzy odpowiedniej itp.

Czy jestem buntowniczką? Wkurzają mnie ludzie ograniczeni swoim małym, ciasnym światopoglądem, no ale czy to zaraz wielki bunt? To chyba normalny objaw człowieczeństwa

Share this post


Link to post

Rowniez sie tu wypowiem. Ja od kąd pamietam jestem buntowniczka xD ale teraz z wiekiem mi to chyba przechodzi. Oczywiscie jak biore udzial w ciekawej dyskusji ( na zywo przede wszystkim) to mowie swoje zdanie nawet jezeli jest sprzeczne ze zdaniem innych, jestem pewna siebie. Ale potrafie rowniez byl delikatna itp. Umiem wypośrodkować to. Nie umiem tak tego opisac ale chyba wiecie o co mi chodzi ;) Poprostu gdy potrzeba jestem buntowniczka walczaca o swoje, majaca swoje zdanie i przychodzi mi to latwo :)

nie chce byc slodka, niewinna itp (wazeliniarska- choc niektor kobiety takie sa, bez udawani, lecz mam na mysli te przeslodzone barbi)

Dokladnie, tez nie chce taka być.

tak swoja droga przypomina mi kogos ten cytat, ale tym razem siedze cicho :lol:

Share this post


Link to post
Niecierpię ludzi którzy są buntownikami-pozerami,

Kiedys uslyszlam ze moja idola jest pewnie Avril Lavinge :(

pusta, pozarka ktor nie umie grac na gitarze i w kolko grzdak ten sam akord :(

niby ja sie na niej wzoruje

Share this post


Link to post

[fquote=Asiuńka]nie chce byc slodka, niewinna itp (wazeliniarska- choc niektor kobiety takie sa, bez udawani, lecz mam na mysli te przeslodzone barbi)[/fquote]

ja tam uważam że troche trzeba być-KOBIECĄ ;) nie jestem buntowniczka i jak na razie dobrze mi z tym-mam fajnych znajomych, którzy się mnie nie boją (znam takie bunowniczki że po prostu uuu:/) :P

fajnego chłopaka który traktuje mnie jak księżniczkę-bo daję mu się tak traktować i w ogóle porządna i ułożona ze mnie dziewczyna xD :twisted:

Share this post


Link to post
[fquote=Asiuńka]nie chce byc slodka, niewinna itp (wazeliniarska- choc niektor kobiety takie sa, bez udawani, lecz mam na mysli te przeslodzone barbi)[/fquote]

ja tam uważam że troche trzeba być-KOBIECĄ ;) nie jestem buntowniczka i jak na razie dobrze mi z tym-mam fajnych znajomych, którzy się mnie nie boją (znam takie bunowniczki że po prostu uuu:/) :P

fajnego chłopaka który traktuje mnie jak księżniczkę-bo daję mu się tak traktować i w ogóle porządna i ułożona ze mnie dziewczyna xD :twisted:

wyjełas mi to z ust moja droga;)

mysle ze kobieta nie musi byc buntowniczką. musi byc silna,samodzielna ale nie musi tego manifestowac na kazdym kroku. nie powinna rzucac sie na innych z pazurami. powinna miec klase. i o.

I mysle ze sa ludzie którzy sa osobowosciami, sa ciekawi i nie muszą ie niesamowicie popisywac i buntowac. najczesciej im ktos głosniej krzyczy tym mniej ma do powiedzenia. i o.

Share this post


Link to post

Kobieta powinna być kobietą i stosowac wszystkie swoje sztuczki nosić spódniczki.. no być kobietą, ale bez przesady. Czasem może pokazać pazury i walnąć bardziej namolnego typka czy coś... :) Ja wolę być nieśmiałą i zamkniętą w sobie.. kobietą. Ale zdarza mi się wybuchnąć i wtedy na słodką kobietkę nie wyglądam... a tak jest w większosci czasu.

Share this post


Link to post

a czy pewność siebie przeczy subtelności i delikatności ?

Ja tam wole jak ma własne zdanie na każdy temat, przynajmniej jest o czym gadać.

Share this post


Link to post
Mam przyjaciolke buntowniczke to czasami przesadza z tym "wlasnym zdaniem"

Możesz spracyzowac co według Ciebie jest "przesadzaniem własnym zdaniem" :)

Jasne ;)

Chodzi oto iz mimo ze wszyscy uwazaja ze ona racji nie ma i ona sama o tym wie to jednak sie nie da i musi stawiac na swoim... :|

Share this post


Link to post

Ja po częśći jestem buntowniczką, ale zazwyczaj wtedy gdy ktoś mi narzuca swoje zdanie i każe coś robić (niecierpie tego :twisted: ) nie podporządkowuje się ludzią, bo tego nie lubie. Potrafię też być kobieta bez udawania i stosować swoje sztuczki :wink:

Share this post


Link to post

Jak zawsze ze skrajnosciami bywa... Najlepszy jest zloty srodek. Z reszta, czy osoba majaca wlasne zdanie nie moze byc delikatna i subtelna? Jak dla mnie te dwie rzeczy sie nie wykluczaja.

Share this post


Link to post

Ja tam zawsze lubie mowic to co mam do powiedzenie bez wzgledu jak odbieraja to inni... uwielbiam dziewczyny ktore sa buntowniczkami... xD w koncu wolnosc slowa... lubie wyrozniac sie z tlumu... gdy szara masa debili patrzy sie na mnie na ulicy... a ja bujam sie do przodu majac gdzies to co o mnie sadza... xD

Share this post


Link to post

Osoby z własnym zdaniem? Jak najbardziej :) to bardzo ważne by je mieć, a nie bezkrytycznie przyjmować papkę informacyjną i powtarzać za wszystkimi jak ten idiota, nawet się nie zastanawiając.

Ale tutaj pojawia się mały problem. Owszem, własne zdanie można(nawet trzeba) mieć, można je wypowiadać, ale nie wygłaszać, uroczyście i głośno, nie wykrzykiwać, żeby każdemu pokazać i udowodnić- tak, ja jestem inny, jestem wolny, mam swoje zdanie. Wiele osób tego typu nie potrafi normalnie rozmawiać czy też dojść do kompromisu - moje zdanie jest najlepsze, bo jest moje, nie zmienię go, tak uważam i koniec. Trzeba uważać z takimi osobami, bo każda próba przekonania takiej osoby, że nie ma racji kończy się na słowach- ty próbujesz ograniczyć moją wolność, mam prawo do własnego zdania.

Oczywiście nie jest tak zawsze, ale po prostu trzeba uważać żeby nie popaść w paranoje. Żeby buntować się z sensem, nie dla samej idei buntowania się.

Share this post


Link to post

We wszystkim trzeba zachowac umiar. Jesli cos jest sprzeczne z naszymi przekonaniami to wtedy owszem nalezy sie zbuntowac ale nie nalezy zawsze byc przeciw tylko dlatego ze uwazamy sie za buntowników. Ogulnie lubie buntowniczki dziewczyny które maja swoje przekonania nawet jesli sa one inne niz moje.

Share this post


Link to post
Oczywiście nie jest tak zawsze, ale po prostu trzeba uważać żeby nie popaść w paranoje. Żeby buntować się z sensem, nie dla samej idei buntowania się.

Dokladnie. Negowanie wszystkiego naokolo nie prowadzi do niczego. Swiadczy wrecz negatywanie o takiej osobie. NIektorzy zdaje sie chca "na sile" pokazac, ze sa ponad wszystkimi i nic poza nimi samymi nie ma na nich wplywu.

Jezeli ktos odniosl wrazenie, ze pije do konkretnej osoby... to odniosl jak najbardziej wlasciwe wrazenie ;-)

Share this post


Link to post

Gdy zobacze dziewczyny, które "walczą" o chłopaków, najlepsze są takie co normalnie się zachowują

Share this post


Link to post

Moim zdaniem kobieta powinna byc drapieazn i ostra, ale bez przesady. W prawdzie nie widze przy swoim boku blondyneczki w bilaych kozaczkach, ubranej na rozowo, jednak jakas ostra metalowa tez mnie nie kreci..

Kobieta powinna miec swoje zdanie, umiec go bronic, nie zmieniac pogladow pod wypywam innych by korzystnie wypasc, jednakze nie powinna byc "sztucznie " zbuntowana.

JA PRAEFERUJE JEDNAK OSSSTER PANIENKI! :d

Share this post


Link to post
Moim zdaniem kobieta powinna byc drapieazn i ostra, ale bez przesady. W prawdzie nie widze przy swoim boku blondyneczki w bilaych kozaczkach, ubranej na rozowo, jednak jakas ostra metalowa tez mnie nie kreci..

Naprawdę uważasz, że metalówy są ostre? Bo ja zaobserwowałem coś dokładnie odwrotnego. Z tego co zwykle widzę to te paniusie w białych kozaczkach są drapieżne i ostre a metalówy ciche, spokojne i zawsze stoją w kącie.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Borcejn
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Wybitny radziecki profesor anatomii Anatolij Jebiedrewienko w 1969 roku odkrył, że oko i dupa połączone są nerwowo.
      Aby dowieść swej tezy potrzebował ochotnika, na którym przeprowadziłby swój eksperyment. Na ochotnika zgłosił się 27-letni Dymitri Starodupcew.
      Eksperyment miał rozwiać wszelkie wątpliwości, gdyż środowisko naukowe wątpiło w śmiałą tezę Jebiedrewienki. I ostatecznie tak też się stało. Najpierw profesor z całej siły uszczypał w pośladek Starodupcewa, któremu z oka niemal natychmiast poleciała łza. Następnie z impetem wsadził mu palce do oczy wskutek czego ochotnik się zesrał.
      · 2 replies
    • Borowy

      Borowy

      Ej, czemu nie jestem zielony?! 
      · 9 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      Jak się nazywa ten większy dzyndzel, co się go zakłada na mniejszy dzyndzel przy słuchawkach? Takie to samo, ale większe braciszku.  
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Nie ma to jak świętować 30. rocznicę odzyskania wolności, która jeszcze nie przyszła.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      · 0 replies
  • Posts

    • Kerosine
      Plany na dziś.
      Dziś już tylko [albo może aż] skomplikowany labirynt tajemnic uczniów Liberty High.
    • Martusiaaaaaa92
      Masz czy nie masz
      Nie. Ochotę na coś słodkiego?
    • Kerosine
      Jak wyobrażacie sobie swoje życie za 10 lat?
      Jaka szkoda, że obu tych wypowiedzi już nie można przeczytać, a ja ich nie pamiętam... Anyway, na dzień dzisiejszy osobą, którą cytuję jest @Lina_Evi:  
    • Kerosine
      depilacja okolic bikini
      Chyba raczej seria zabiegów  Ja na depilację wiadomych okolic - zresztą nie tylko - chodzę do tzw. studia depilacji [sieć Time for Wax]: do usunięcia owłosienia z wrażliwych miejsc stosują nie tylko tradycyjny wosk paskowy, ale również ich autorski Magic Wax, który przykleja się jedynie do włosków, a nie także do skóry, co skutkuje zarówno mniejszym bólem przy samym zabiegu, jak i szybszym dochodzeniem skóry do siebie już po nim [na tej samej zasadzie odbywa się depilacja pastą cukrową]. Do
    • Shady-Lane90