melido

Jazda na rowerku

Recommended Posts

Lubicie jeździć na rowerku wpiszcie się i mówcie o swoich osiągnięciach 8) Jeździsz zawodowo czy amatorsko?? Może masz jakiś problem - pisz i może wspólnie go rozwiążemy.

Piszcie też o fajnych trasach rowerowych :D

Forum dla ludzi lubiących Rowery

Share this post


Link to post

hehe, chyba kazdy lubi, ja bardzo amatorsko, zeby powdychac swiezego powietrza, odpoczac, odstresowac sie, zrelaksowac itd. ot tak sobie pojezdzic, a ty zawodowo?

Share this post


Link to post

jazda amatorska, stopien srednio (baaaaaaardzo srednio) zaawansowany ;D. Fajne trasy rowerowe mam w okolicy i szlaki leśne, wiec dosyc czesto na rower sie wybieram. Lubie tez jezdzic trasa rowerowa wzdluz morza, od Gdyni, przez Sopot azdo Gdanska ( z tym,ze to juz calodniowa wycieczka). A tak to po lesie koło domu jezdze ;)

Share this post


Link to post

Jeżdżę amatorsko i sprawia mi to ogromną przyjemność. Szczególnie w pochmurny dzień, gdy nie jest gorąco. Lubię jeździć sama, jeżdżenie w grupie na rowerze, według mnie, mija się z celem. Jeżdżę, bo mogę się wyciszyć, skupić na trasie, posłuchać muzyki, popatrzeć na widoki, ponać nowe miejsca, poodychać leśnym powietrzem. Stres, zmartwienia, problemy zostawiam w domu i zostaję tylko ja, jeżdżąca 15 km/h po leśnych dróżkach i nieużywanych uliczkach ;)

Staram się jeździć codziennie. Nie tylko dla odreagowania, ale też dla utrzymania kondycji i ładnej sylwetki :)

Share this post


Link to post

Też lubię jazdę na rowerze :) Kiedyś był to mój ulubiony sport, ale jak skoczyłam ze spadochronem, zszedł na drugie miejsce i teraz jeżdżę dużo rzadziej niż kilka lat temu. Co do osiągnięć, to mogę się pochwalić, że raz zajęłam drugie miejsce w zawodach, w których w mojej kategorii były dwie zawodniczki i raz trzecie miejsce w zawodach, w których w mojej kategorii były trzy zawodniczki :mrgreen: :wink: A problem mam taki, że już objeździłam całą moją okolicę i teraz muszę albo jeździć po miejscach, które już znam, co nie jest tak ciekawe, jak zwiedzanie nowych, albo jechać gdzieś na cały dzień, żeby dojechać w jakieś nowe miejsce.

Share this post


Link to post

Rowery <333333333

ale amatorszczyzna czysta, nic nie rózna się z 30-50km lub więcej wypadem po leśnych drogach, takie odstępstwo od codzienności. A wwakacje, w wakacja podrózowanie po lasach i między wsiami i miasteczkami z przyjaciółmi.

Share this post


Link to post

Witam. :) Ja do tej pory rzadko jeździłam na rowerku. :( Od paru dni planuję jakieś codzienne (jak na początek chyba nie za długie) przejażdżki. Nie tylko dla rekreacji (chociaż też) ale mi głownie chodzi o zadbanie o kondycję i ogólnie żebym miała zgrabniejszą figurkę :D .

Share this post


Link to post

Ja jeżdżę całorocznie,dzień w dzień do szkoły,do miasta,wszędzie w obrębie mego pięknego Rzeszowa i okolic poruszam się na rowerze ;d

Share this post


Link to post

Jeżdżę amatorsko. Uwielbiam ten wiatr we włosach. W wakacje dużą ilość czasu spędzam właśnie na rowerze. Ogólnie, gdy tylko jest pogoda z ochotą wsiadam na rower.

Share this post


Link to post

Jak miałem 6 lat but wpadł mi w koło przednie, skończyło się 3 saltami i wylądowaniem na asfalcie plackiem, ale tylko brodę lekko zdarłem. xD Teraz DH kiedy zrobi się ciepło ide do lasu robić ttraski - KOSZALIN

Share this post


Link to post

Rower to jest dla mnie najlepsza forma sportu, nie męczysz się, aż tak bardzo, a te wrażenie wiatru rozwiewającego ci włosy - bezcenne :D

Share this post


Link to post

Nie powiem że nie lubie aczkolwiek nie przepadam.

Czasami z nudów to sobie pojeżdże ale to i tak tylko amatorsko w okolicy :D

Share this post


Link to post

Mmmm.. trafiłem na temat dla siebie :mrgreen: ..

Jeżdżę na rowerze amatorsko od 3 lat(oczywiście w okresach ciepłych)

Osiągnięcia?? Hmmm nie pamiętam ile, ale zrobiłem na swoim rowerku już dość dużo km, ponieważ już 2 razy mój licznik się zresetował(po 1000km jest reset), a aktualnego stanu licznika nie pamiętam;).

Głównie robię trasy 30 km asfaltowe po całych okolicach(leśne trasy także się trafiają). Rekord jak na razie to w jednym dniu pokonanie 90 km. Niestety jazda po naszych drogach jest niebezpieczna, nieraz doświadczyłem sytuacji, gdy musiałem ostro pakować się do rowu lub uciekać na drugą stronę jezdni. Na szczęście odpukać wypadku jako takiego nie doświadczyłem;]

Lubię jeździć sam słuchając muzyki, wtedy za nikim nie muszę gonić ani czekać;], a prędkość z jaką śmigam to 27-32 km/h, zależy od drogi oczywiście;]..

Mam astmę, a ten sport doskonale pozwala mi zachować kondycję;].

Zrobi się cieplej i migiem na rowerek : )..

Share this post


Link to post

W wakacje , na działce rower to podstawa komunikacji (;

Praktycznie rano, wieczorem , w południe kilka razy nie obejdzie się bez rundki. Rozwija kondycję, i bardzo przyjemnie jest pojeździć. Ogólnie to mój ulubiony , sport.. Amatorsko oczywiście.

Share this post


Link to post

trasy 50 km - góry powyżej 1000 m.n.p.m to normalka

Interesuje mnie tylko "Pure Mountain Biking"

Asfalt - nie jeżdżę, bo nudno.

Jeżdżę naprawdę ostro, nierzadko katując siebie (długi tlenowe), jak i sprzęt. Przede wszystkim treningi, treningi i treningi.

A takie pytanie, jeździcie w kasku??

Share this post


Link to post

ja juz dawno nie mialem okazji posmigam moim rowerkiem, ostatnio jak sie wybralem to myslalem ze zejde zanim wroce do domu, zabraklo mi energii w polowie drogi ;p

Share this post


Link to post

Uwielbiam jeździć rowerem. Ale jeżdże amatorsko.

Przeważnie objeżdżam wszystkie wioski wokół mnie.

Share this post


Link to post

Oo jak ja dawno na rowerku nie jeździłam! ależ mi się zachciało!!!

Byle pogoda się wyklarowała (;

Bardzo lubię jeździć-najlepiej gdzieś po obrzeżach miasta-choć niestety teraz trochę niebezpiecznie samemu...

Rower-to jest to! (;

Share this post


Link to post

często we wakacje jeżdżę na rowerze :)

ale czy ja wiem czy to jest to jakoś jeżdżę bo jeżdżę ale nie tak żeby to kochać tak jak Siatkówkę czy Piłkę Nożną :):P

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Kalafior_Grozy
    • yiliyane
    • Kerosine
    • Shady-Lane90
    • Damiano_13
    • Martusiaaaaaa92
    • Olga_00
    • alegoria
    • dannonka
    • Anarchist
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Lato w mieście lesie, wakacje pod sosną.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Zobaczyć świat w ziarenku piasku,
      Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
      W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
      W godzinie – nieskończoność czasu.
      ["how the universe ends is how it begins"]
      · 0 replies
  • Posts

    • Olga_00
      Czy wyglądam ma swój wiek?
      Wiem, że to dziwne. Ale gdy miałam 12 lat mamy mojej koleżanka powiedziała, że ze względu na wzrost wyglądam na 14-15 lat, a siostra wtedy gadała, że na 16 lat wyglądam. W wieku 12-13 lat nie kojarzę żeby ktoś dziecko mi mówił tylko proszę pani. Jak byłam gim brali mnie za lo, jak zaczynałam lo czy gim to myśleli że kończę lo lub gim, pod koniec lo brali mnie za studentkę. W wieku 11-16 lat brali mnie za 2-3 lata starsza rzadziej za rok starsza bądź 4 lata starsza. W wieku 14 lat jakiś gościu po
    • Shady-Lane90
      Wzywam Cię do odpowiedzi!
      Dziękuję Ci @Kerosine za wybór świetnych tematów! Udzieliłam odpowiedzi w obu Z mojej strony nominacja leci do @Kalafior_Grozy. Mój drogi braciszku, proszę o odpowiedź w którymś z poniższych tematów.    
    • Shady-Lane90
      Życie po sąsiedzku.
      W swoim prawie 30-letnim życiu mieszkałam w różnych miejscach. Przez pierwsze kilka lat w domu jednorodzinnym z babcią. Przez kolejne naście - w bloku. W wieku 17 lat zamieszkałam w domu jednorodzinnym, który powstał dzięki samozaparciu i heroicznej pracy mojego taty. W międzyczasie jednak wyprowadzałam się kilkukrotnie - a to na studia, a to do "miłości mojego życia". Na studiach również mieszkałam w domu jednorodzinnym. W Legnicy dzieliłam z lubym małą kawalerkę i przyznam szczerze - trafiał m
    • WszyscyZginiemy
      Zazdroszczę innym...
      Wiary, że coś jeszcze jest po śmierci.
    • Kerosine
      Ludzie emitujący negatywną energię
      Moim zdaniem to kwestia tego, że [wielkie] miasto - ze swym ciągłym pędem, hałasem, zanieczyszczeniem i oddzieleniem od natury - ogólnie stanowi niesprzyjające człowiekowi środowisko. Weekendowa czy letnia poprawa sytuacji jest oczywiście zauważalna, jednak prawdziwą różnicę widać i czuć dopiero po przeniesieniu się w rejony położone daleko od centrum, na rubieża miejskiego molocha lub wręcz do strefy suburban. Osobiście jak najbardziej mogę powiedzieć, że przeprowadzka x lat temu w bardziej ruc