joko

Playboy

Czy rozebralabys sie dla plaboya?  

72 members have voted

  1. 1. Czy rozebralabys sie dla plaboya?

    • tak
      38
    • nie
      34


Recommended Posts

Jesli tak to za ile ^^ , a jesli nie to dlaczego :> I prosze odstawic na bok kompleksy ;]

i oczywiscie "playboy" okreslilam ogolem magazyny dla panow ;) W sumie to bez roznicy playboy ckm czy co tam jeszcze ;]

Jako że szkoda moim zdaniem ograniczać dyskusję jedynie do damskiego grona pozwolę sobie poszerzyć temat o pytania dla panów: czy mielibyście coś przeciwko udziałowi w sesji Waszej partnerki i czy pozowanie do męskich magazynów jest czymś, czego dziewczyna powinna się wstydzić?

Share this post


Link to post

Nie.

To moje ciało.

Nie będę go udostępniała innym panom, niż tylko jednemu. :wink:

I tyle w tej kwestii.

Share this post


Link to post

raczej nie

dlaczego?

bo nie chciałabym aby inni podniecali się na mój widok

wolałabym aby ten jeden mnie podziwiał a nie stado niewyżytych facetów

Share this post


Link to post
wolałabym aby ten jeden mnie podziwiał a nie stado niewyżytych facetów

Dokładnie.

Nigdy nie wiesz co jeden z drugim będą robili podczas przeglądania owego pisma. :shock:

Share this post


Link to post
bo nie chciałabym aby inni podniecali się na mój widok

wolałabym aby ten jeden mnie podziwiał a nie stado niewyżytych facetów

zgadzam się w pełni.

Share this post


Link to post

tak.

dlaczego? lubię swoje ciało, nie bałabym się go pokazać. Zwłaszcza gdyby w gre wchodziła duża ilość pieniędzy

  • + 1

Share this post


Link to post
bo nie chciałabym aby inni podniecali się na mój widok wolałabym aby ten jeden mnie podziwiał a nie stado niewyżytych facetów
i ja się zgadzam z tą wypowiedzią.

Share this post


Link to post

moglabym sobie zrobic taka sesje, ale chcialabym aby zostalo spelnionych kilka warunkow:

1) zdjecia powinny miec wydzwiek bardziej artystyczny, by nie bylo to kolejne wypinanie tylka do aparatu

2) nie chcialabym aby zostaly przerobione przez photoshopa (jakis minimalny retusz typu: pieprzyk, plama na scianie moga byc, ale nie tworzenie wirtualnej wersji mojej osoby)

a co niewyzyci panowie zrobia potem z opublikowanymi zdjeciami niewiele mnie obchodzi, moga sobie zrobic dobrze, powiesic na scianie, zjesc czy tworzyc origamii... bo nie robilabym tego po to, aby zaspokajac gusta facetow, a raczej dla siebie, bo mialabym taki kaprys by byc np. na okladce ;)

Share this post


Link to post

Nigdy, robi mi się niedobrze jak sobie pomyśle, ze jacyś faceci mogliby sobie robić dobrze patrząc na moje zdjęcia, poza tym moja mama i chłopak chyba by oszaleli na wieść, że zgodziłam się na taką sesje.

Share this post


Link to post

Nie. Moje cialo, nie chce zeby go widzialy tlumy innych ludzi. Nie chcialabym pozniej na ulicy slyszec jakis komentarzy, zaczepek itd. Wole nie wiedziec co by na to powiedzialy bliskie mi osoby, bo zdanie innych by mnie malo obchodzilo dopoki by mnie nie wywalili ze szkoly.

Share this post


Link to post

ah mówicie o masturbowaniu się facetów itd. a pomyślcie, że oni mogą to robić patrząc na wasze zdjęcia wrzucone tutaj lub gdzie kolwiek indziej

albo kolega z klasy wali "pamięciówę" bo miałaś wczoraj duży dekolt

najlepiej to chodźcie jak zakonnice może nie dopadną was myśli, że kolega może walić bo miałaś mini i za dużo było widać ;]

Share this post


Link to post
ah mówicie o masturbowaniu się facetów itd. a pomyślcie, że oni mogą to robić patrząc na wasze zdjęcia wrzucone tutaj lub gdzie kolwiek indziej

albo kolega z klasy wali "pamięciówę" bo miałaś wczoraj duży dekolt

najlepiej to chodźcie jak zakonnice może nie dopadną was myśli, że kolega może walić bo miałaś mini i za dużo było widać ;]

No raczej nie o to nam chodziło.

Bo co innego być ubraną do szkoły, pracy, etc., a co innego rozbierać się przed aparatem.

Share this post


Link to post

gdybym byla slawna, byc moze zgodzilabym sie na jakas sesje, nie do konca rozbierana, po prostu kusicielska. i pozostawiajaca duzy niedosyt 8)

Share this post


Link to post

Po dłuższym zastanowieniu zgodziłabym się, jednak pod podobnymi warunkami jakie wymieniła Wyrafinowana.

Share this post


Link to post

onaszalona bo podajecie jakieś dziwne powody o męskiej masturbacji

dobre powody to są takie co podała Phony

Share this post


Link to post

Zgodziłabym się.

Nie uważam tego za coś wielce chaniebnego. Nie wstydzę się swojego ciała. A do tego, cóż, duża suma pieniędzy. Nie powiem, że by się nie przydała ...

Share this post


Link to post
onaszalona bo podajecie jakieś dziwne powody o męskiej masturbacji

dobre powody to są takie co podała Phony

myślę że trzeba być mocno niewyżytym albo ostro podnieconym, żeby walić gruchę nad gazetą...

poza tym póki nie wiem albo nie widzę jak ktoś to robi patrząc na moje fotki - nie rusza mnie to.

Share this post


Link to post

Nie, argumenty takie jakie już się pojawiły w wypowiedziach poprzedniczek. Nie żebym coś miała do rozbieranych sesji, po prostu nie widzę siebie pozującej nago przed aparatem (biorę pod uwagę oczywiście przyszłość, bo kto by chciał angażować w takie coś 15latkę :roll: )

Share this post


Link to post

Nie, bo nie czuję się na tyle dobrze ze swoim ciałem, by tak pozować.

nie robilabym tego po to, aby zaspokajac gusta facetow, a raczej dla siebie, bo mialabym taki kaprys by byc np. na okladce ;)

JEŚLI tak (ale nie), to tylko z takiego powodu.

Share this post


Link to post

Na dzień dzisiejszy zgodziłabym się. Lubię swoje ciało, nie mam faceta a na opinii otoczenia kompletnie mi nie zależy (i tak już mnie uważają za dziwaczkę). Jedyny warunek - zdjęcia mają być ładne, przyjemne w odbiorze, coś na wzór aktów, a nie wulgarne. Taka sesja napewno dodałaby mi pewności siebie. I mogłabym wspominać czasy młodości kiedy już będę stara brzydka i pomarszczona :P

Share this post


Link to post

Zgodziłabym się, nie widzę w tym nic złego. W końcu to sesja w playboyu a nie w tandetnej gazetce porno.

Share this post


Link to post

Ja tez moze i bym sie zgodzila, ale tylko wtedy, gdy dostala bym za to duzo kasy :] A potem to niech mezczyzni robia co chca z moim zdjeciem:P

Mi to wisi :P

Share this post


Link to post

Nie. A dlaczego? Moje ciało-moja tajemnica. Dla kasy- tym bardziej.. nie wchodzi w gre sprzedanie własnego ciała..

Share this post


Link to post

Myślę, że byłabym w stanie się rozebrać przed obiektywem dla takiej gazety jak "Playboy". Podobają mi się zdjęcia w tej gazecie. Nie trafiłam jeszcze na jakieś typowo 'ginekologiczne' ujęcia, które mnie stanowczo odrzucają. Jest to gazeta moim zdaniem szanująca się. Gdybym mogła wybierać chciałabym jakąś fajną sesje w czerni i bieli ;)

Share this post


Link to post

hm, mysle ze raczej tak choc niezbyt chetnie o tym mysle ze mam byc w kazdym ckmie w miescie :/ jesli chodzi np o sesje u profesjonalnego fotografa prywatnie i chocby umieszczenie w internecie swojego nagiego portfolio to ok :) ale tak w gazecie perwersyjnie zeby faceci mnie ,,kupowali,, i sobie walili konia przy moich zdjeciach to raczej nie. takie to malo ambitne. wole zrobic ze swojego ciala sztuke a nie tylko glupie zdjecia na jeden numer jakiejs gazety. pozdrawiam :)

Share this post


Link to post

Ja bym się rozebrała. Nie wstydzę się swojego ciała i przy okazji zarobiłabym co nie co. No ale mój chłopak by się na to nie zgodził.

Share this post


Link to post
i chocby umieszczenie w internecie swojego nagiego portfolio to ok :)
ale tak w gazecie perwersyjnie zeby faceci mnie ,,kupowali,, i sobie walili konia przy moich zdjeciach to raczej nie.

Równie dobrze mogą to robić widząc Twoje zdjęcia w Internecie, więc nie widzę zbyt wielkiej różnicy.

Dla kasy- tym bardziej.. nie wchodzi w gre sprzedanie własnego ciała..

No, z tym się trochę zgodzę. Dodaję to do swojego "nie, bo nie mam aż tak idealnego ciała".

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Pawelas
    • pastelki
    • Szymonnn
    • yiliyane
    • Filip
    • dannonka
    • Shady-Lane90
    • keeoth
    • Martusiaaaaaa92
    • Kalafior_Grozy
    • Celt
    • alegoria
    • Kerosine
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

  • Posts

    • yiliyane
      Kuchnia
      Tylko do przygotowania posiłków. Do wspólnego spędzania czasu z rodziną jest jadalnia i salon. Nie narzekam na rozmiar i układ kuchni w moim domu. Jest w sam raz. A co do sprzyjania integracji, to myślę, że nie jest to najważniejszy wyznacznik jakości kuchni  Przebywam, kiedy trzeba. Jak podkradam jedzenie albo jak sama gotuję. Moim ulubionym pomieszczeniem w domu jest mój pokój, w którym spędzam większość dnia. Jeżeli nie krzątam się przy przygotowaniu posiłku lub zrobieniu sobie
    • WszyscyZginiemy
      "wymyślony świat"
      Jeśli uważasz, że powinnaś i chciałabyś to jednak w pewien sposób ograniczyć i wyjść trochę bardziej do świata realnego - możesz spróbować upodobnić swój wymyślony świat bardziej do rzeczywistego. Może jeśli sytuacje w wymyślonym świecie będą częściej dziać się w znanych Ci prawdziwych miejscach i będą w niej osoby, które znasz osobiście, to przejście do świata realnego będzie odbywać się z mniejszym żalem z Twojej strony bo już go sobie "oswoisz". Pamiętaj że nie ma nic złego w wcielaniu s
    • WszyscyZginiemy
      Wybory Użytkownika Miesiąca
      ale uroczo! 
    • Kerosine
      "wymyślony świat"
      Wydaje mi się, że dopóki nie zatracasz się w świecie fantazji i nie wpływa on negatywnie na Twoje ogólne funkcjonowanie w tym rzeczywistym [a wręcz je poprawia dzięki chociażby obniżaniu poziomu stresu] mimo wszystko nie ma się czym martwić. Wszyscy pod tym lub innym względem odbiegamy od normy 
    • Kerosine
      Kuchnia
      Mój pokój nie jest na tyle duży ;D Skądinąd jednak autentycznie trzymam w nim mikrofalówkę oraz piekarnik [model wolnostojący, o niewielkich gabarytach] - jak również czajnik i ogólnie sporo naczyń / pojemników / przyborów kuchennych; w dużej mierze także u siebie przygotowuję sobie posiłki. Pomimo mieszkania bowiem pod jednym dachem z rodziną prowadzę w dużej mierze osobną kuchnię, zresztą w użytkowanym przez nas pomieszczeniu o tej nieadekwatnie szumnej nazwie wszystkie powyższe rzeczy nawet b