Jump to content

zwiazek z obcokrajowcem.....jak trudne?


syl

Recommended Posts

Posted

hej,pisze bo chcialabym zobaczyc wasze opinie na temat zwiazku z obcokrajowcem.co sadzicie o zwiazku polka-brazylijczyk?czy byliscie kiedykolwiek w takim typie zwiazku?jak tak,to jak to wygladalo?jest sie czego obawiac,roznicy kultur,swiatopogladow,czy to kompletnie bez znaczenia skad sie pochodzi?

Link to comment
Posted

najtrudniejsza rzecz w takim zwiazku to chyba brak wspolnego jezyka, a raczej słaba jego znajomosc, jesli dwie osoby mowia dwoma roznymi jezykami to czasami trudno ujac to co ma sie naprawde na mysli, chociaz zawsze mozna porozumiewac sie na migi :D zawsze też pozostają gesty, uśmiechy itp

oczywiscie sa tez różnice kulturowe, religia..ale jesli sie nad tymi roznicami popracuje i jesli obydwóm osobom bardzo zależy to można zbudowac mocny długi związek

czy byliscie kiedykolwiek w takim typie zwiazku?jak tak,to jak to wygladalo?

tak, obecnie jestem w takim związku, w kilka lat nauczyliśmy się iśc na kompromisy, chociaz w moim przypadku różnice nie są aż takie wielkie, spotykamy się kiedy tylko mamy czas,wszystko wygląda dokładnie tak jakbym spotykałą się z Rodakiem :wink:

Link to comment
Posted

racja,chyba z tym jezykiem jest wlasnie najgorzej...choc z drugiej strony czasem jest smiesznie,kiefy pomagamy sobie nawzajem w wyslawianiu sie badz tlumaczeniu sobie czegos,co mamy na mysli:)

thx za odp.:)

Link to comment
  • 12 years later...
WszyscyZginiemy
Posted

U nas bariera językowa nie jest takim problemem, bo ja angielski znam dość jeśli nie bardzo dobrze. Większymi problemami okazują się różnice kulturowe i te w wychowaniu.  

Ja jestem osobą bardzo szczerą, która wali prosto z mostu gdy coś mi nie pasuje, co z jego strony jest odebrane jako atak. Co częściowo leży w języku ale bardziej w kulturze języka? Anglicy, czy w moim przypadku Walijczyk, który by się wkurzył gdybym wrzuciła go do jednego wora z Anglikami ale ćśśśś, nie rozmawiają o problemach i emocjach tak jak niektórzy Polacy potrafią. 

Kolejny kulturowy zgrzyt jest odnośnie patriotyzmu. 

I problem pt.: Gdzie zamieszkać? Bo każde z nas chciałoby pozostać w swoim kraju. Ja mieszkałam tam, wróciłam do Polski z powodów rodzinnych, a narzeczony miał się tu przeprowadzić parę miesięcy później po swoich egzaminach i mieliśmy spróbować swoich sił tutaj przynajmniej do końca moich studiów... ale 2020.

Więc teraz jest problemem takiego związku przedłużająca się rozłąka.

W końcu wychowanie. Mam wrażenie że przeciętny Polski licealista jest dojrzalszy od zagranicznego 20-parolatka. Przynajmniej tak jest w naszym(moim i narzeczonego) przypadku i tak czułam się względem poznanych za granicą moich rówieśników lub osób parę lat starszych ode mnie...

Ogólnie związki są pełne kompromisów, a w tych mieszanych trzeba być gotowym na jeszcze więcej owych. Jednak warto jak przebrnie się razem przez wszystko to, co dzieli staje się znacznie silniejszymi jako para.

Link to comment
Posted
12 minut temu, WszyscyZginiemy napisał:

Jednak warto jak przebrnie się razem przez wszystko to, co dzieli staje się znacznie silniejszymi jako para.

Oczywiście życząc jak najlepiej, mam mieszane odczucia. Wynikają one z różnic kulturowych czyli różnic w przyzwyczajeniach, widzeniu świata, oczekiwaniach, reakcjach, doświadczeniach, itd. Jeżeli relacje są na poziomie nazwijmy to podstawowym czyli wspólne wyjścia do knajpy, kina, rozmowy, seks, spacery, itp. to te różnice w obrębie EU nie są w żadnym razie przeszkadzające. Problemy mogą się pojawić w tzw. prozie życia i jakichś bardziej odległych oczekiwaniach. Oczywiście mogę się mylić, może ja po prostu mam złe doświadczenia.

Link to comment
WszyscyZginiemy
Posted
2 minuty temu, Markiz napisał:

Problemy mogą się pojawić w tzw. prozie życia i jakichś bardziej odległych oczekiwaniach.

Mógłbyś podać jakiś konkretny przykład bo nie jestem do końca pewna, co dokładnie przez to rozumieć?

Link to comment
Posted

Może podam konkretny przykład ze znajomą, bo o swoim po prostu nie chcę pisać. Inna sprawa, że tu różnica kultur była znacznie większa niż pomiędzy PL a UK i sprawa wyglądała koszmarnie, zdecydowanie nadawałaby się na książkę czy film, ale tu chodzi mi bardziej o przedstawienie nieoczekiwanego zderzenia z tymi różnicami.

Dziewczyna miała chyba 25 lat czy coś koło tego, poznała chłopaka, który postanowił tu zostać po studiach. On pochodził z Algierii czy Libii, nie pamiętam. Była nim zachwycona, chodzili ponad rok ze sobą. Kiedy z nią wtedy rozmawiałem, opowiadała jaki jest inteligentny, czuły, przystojny, jak się rozumieją, itd. No krótko mówiąc mówiła o nim z pasją o tych cechach na które dziewczyny bardzo zwracają uwagę. Po ponad roku zaszła w ciążę, nie przejmowała się tym  jakoś w sensie, że to może być problem, bo chcieli się pobrać. Ślub postanowili odłożyć do czasu kiedy się dziecko urodzi, mieli jakieś argumenty, nie pamiętam o co chodziło. Kiedy dzieciak mał rok i zdecydowali się na małżeństwo, on powiedział, że muszą przedtem się spotkać z jego rodzicami w jego kraju, bo to tradycja czy cośtam. Dziewczyna nie widziała w tym problemu i pojechali do jego rodziców z dzieciakiem. 

Ja się z nią spotkałem dwa lata później i opowiadała, że ledwo przekroczyli granicę chłopak w sekundę się zmienił.  Traktował ją jak rzecz bez prawa głosu, kiedy przyjechali do rodziców zamknęli ją w pokoju i zabronili wychodzić. Trwało to kilka tygodni w ciągu których ten dawniej " inteligentny, czuły, przystojny" był brutalny, nie raz ją uderzył żeby jak powiedział nauczyć ją posłuszeństwa. Udało jej się z tego pokoju uciec razem z dzieckiem, jakoś dostała się do naszej ambasady skąd wróciła do Polski. 

Kiedy z nią po tych dwóch latach rozmawiałem opowiedziała jakie straszne wrażenie na niej zrobiła ta przemiana faceta w ciagu chwili, inny człowiek. I jaki to był kontrast do tego wspólnie spędzonego roku, kiedy wydawał się jej ideałem przyszłego partnera życiowego.

Oczywiście jak pisałem, tu różnice kulturowe były znaczne. Nie wiem czy można było to przewidzieć czy nie. Bardziej chciałem tu pokazać, że w sytuacjach odbiegających od tych uznanych za normalną codzienność można się zderzyć z zaskakującą i niemiłą niespodzianką.

 

Link to comment
WszyscyZginiemy
Posted

Ach... nie wiem czy jest to jakieś częste zjawisko bo niestety znam tylko jedną inną parę mieszaną i to w tak różnym wieku ode mojego, że z szacunku do tych osób nawet nie chciałabym być wścibska i pytać o takie rzeczy. 

Jednak mój narzeczony też zachowuje się inaczej "na swoim" i w Polsce, tak samo pewnie jest ze mną tylko na to się mniej zwraca uwagę. Przypływ pewności siebie w swoim kraju wydaje mi się czymś normalnym, choć faktycznie w sposób w jaki się objawiało to w przypadku partnera Twojej koleżanki był nie do zaakceptowania.

9 minut temu, Markiz napisał:

Może podam konkretny przykład ze znajomą, bo o swoim po prostu nie chcę pisać.

Rozumiem i szanuję to, chociaż przyznam że rozbudziłeś moją ciekawość. Dziękuję też, że mimo swoich negatywnych, jak rozumiem, doświadczeń nie próbujesz na siłę mnie zniechęcić czy jakoś szczególnie nastraszyć. 

Link to comment
Posted
5 minut temu, WszyscyZginiemy napisał:

Dziękuję też, że mimo swoich negatywnych, jak rozumiem, doświadczeń nie próbujesz na siłę mnie zniechęcić czy jakoś szczególnie nastraszyć. 

Negatywnych jak najbardziej, no ale potraktowałem to jako kolejne doświadczenie życiowe.

Natomiast absolutnie nie chcę zniechęcać, w żadnym razie. Pewnie w 95% przypadków wszystko jest ok i ludzie są szczęśliwi, a ja tylko mówię o tych kilku procentach. To tak jak z prowadzeniem auta. To strasznie wygodne i ułatwia życie, ale czasami komuś mówimy, żeby ostrożnie jechał, bo pada deszcz. Po to, aby pamiętał o ewentualnych problemach.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • wardrum
    • yiliyane
      Otóż to. Na pojęcie samotności trzeba spoglądać szerzej. Brak chłopaka/dziewczyny to nie koniec świata. W każdym razie nie, póki jest się młodym. Gorzej jest, kiedy zbliża się 40-stka, chce się założyć rodzinę, a nikogo na horyzoncie nie ma. Szczególnie to dotyczy kobiet, bo mężczyzna może mieć dzieci właściwie w każdym wieku - kobieta niestety nie. Jeżeli chodzi o mnie, nie czuję się źle z tym, że jestem singielką - i to już od dekady. Mam jeszcze czas, gdybym chciała założyć rodzinę. Zresztą nic na siłę. Większy problem w moim życiu to mała i starzejąca się rodzina i brak znajomych. Brakiem chłopaka na razie się nie przejmuję.
    • yiliyane
      Normalny facet nie interesuje się dziećmi. Koniec, kropka. Mimo że związki z 16-latkami nie są karalne, nie oznacza to, że jest to dobre rozwiązanie. Jak dla mnie to jest duża czerwona flaga. Nie tylko gdybym sama była 16-latką czy bliskim takiej 16-latki, ale nawet gdybym miała być - jako dorosła - partnerką człowieka, który wcześniej spotykał się z dzieckiem lub przejawiał zainteresowanie dziećmi.
    • yiliyane
      Trochę tak, trochę nie. Jeżeli kobieta jest olśniewająco piękna, przeciętny mężczyzna może być nią onieśmielony i nie chcieć zagadać, bojąc się odrzucenia z powodu bycia w niższej lidze. Pięknością chętniej zainteresują się przystojni i/lub bogaci mężczyźni, ale ci stanowią tylko ułamek społeczeństwa - w dodatku część z nich, mimo swojego statusu, nie jest, jako partner, zbytnio wartościowa. Może się zdarzyć, że piękność żyjąca nie w wielkich metropoliach, nie mająca zbyt wielu kontaktów towarzyskich, szczególnie w wyższych sferach, nie zostanie zauważona przez mężczyzn o wyższej pozycji, którzy nie będą peszyli się na jej widok. Może się zdarzyć, że piękność, która ma kontakty w wyższych sferach, będzie przyciągała jedynie mężczyzn złego charakteru. Nie zgodzę się natomiast ze stwierdzeniem, że najpiękniejsza kobieta ma najmniejsze szanse na zdobycie wartościowego mężczyzny. Najtrudniej jest brzydkim kobietom, bo tych nie chcą ani bogaci i przystojni, ani nawet przeciętni.
    • yiliyane
      Powody, dla których kobiety zwykle wybierają starszych mężczyzn są te same od tysięcy lat. Starszy mężczyzna jest dojrzalszy i lepiej sytuowany niż rówieśnik/młodszy mężczyzna. W przeszłości nacisk był kładziony bardziej na majątek, obecnie, mam wrażenie, na dojrzałość. Ale to jest pewna generalizacja. Nie każda kobieta wybierze starszego mężczyznę. Od każdej reguły są przecież wyjątki. A od tej - w dzisiejszych czasach - mam wrażenie, że jest całkiem sporo wyjątków.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      7
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      3
    3. 3
      kasia_demańska
      kasia_demańska
      1
    4. 4
      Xantos
      Xantos
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    30 posts
    Kerosine
    Kerosine
    17 posts
    wardrum
    wardrum
    14 posts
    Gloria
    Gloria
    10 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    5 posts
    Xantos
    Xantos
    4 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    kasia_demańska
    kasia_demańska
    3 posts
    supermati2009
    supermati2009
    2 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    48 posts
    yiliyane
    yiliyane
    45 posts
    wardrum
    wardrum
    39 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    457 posts
    yiliyane
    yiliyane
    396 posts
    Gloria
    Gloria
    127 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up