Jump to content

Tavletki.? Jak z Nią rzmawiać?


eeweelinaa5

Recommended Posts

eeweelinaa5
Posted

no właśnie..

mam 17 lat.. z chłopakiem jestem ponad pół roku, a znamy się prawie rok..

Chciałabym z nim przezyć swój pierwszy raz..

TYlko strasznie boje sie wpadki..

Jestem śiwadoma konsekwencji.. i wogóle.

Chciałąm udać sie do lekarza po tabletki antykoncepcyjne.. no własnie.. i tu zaczyna sie cały problem.. Zawsze wydawało mi sie, że mam dobry kontakt z mamą... Zawsze rozmawiałyśmy o wszystkim i miałam wrażenie, że ona mnie rozumie..

Ale od kąd zapytałam sie o te tabletki wszystko diametralnie sie zmieniło..

zaczeła sobie nawet mój cykl liczyć.. i ciągle dogaduje mi na temat ciąży. ;|... nagle mowi mi, ze nawet ten nasz jak ona to nazywa 'związek'(tyle, ze brzmi to bardzo ironicznie) nie ma szans.. bo pociągnie góra miesiąc.. no może dwa jeśli dobrze pójdzie..

Moja mama ma 36 lat więc nie jest jedną ze starszych osób... Ale mam wrażenie, ze traktuje mnie jakbym miałą 12 lat. ;|.. Mówi mi, że postępuje pochopnie.. no ale gdyby tak było nie mysliałąbym o konsekwencjach.

już nawet myslałam, zeby iśc do tego lekarza i jej nic nie mówić.. Ale nie wiem jak taka wizyta ma wyglądac.. i czy lekarz czasami nie bedzie chciał sie w sprawie tych tabletek skontaktować z okpiekunem..

Jak mam jej wytłumaczyć, że nawet jeśli będzie mi zabraniała bede robiła to co będę uwazała za stosowne.przecież zakazany owoc smakuje najlepiej. Jak mam z nią rozmawiac.?

Link to comment
Posted
zaczeła sobie nawet mój cykl liczyć..

Moja też mi liczyła jak miałam jechać z chłopakiem gdzieś na dłużej niż 1 dzień...

Ale nie wiem jak taka wizyta ma wyglądac.. i czy lekarz czasami nie bedzie chciał sie w sprawie tych tabletek skontaktować z okpiekunem..

Gdzieś jest o tym temat, poszukaj i poczytaj. Jak ja poszłam do pani ginekolog to chciała zapytać mojej mamy czy ona wyraża zgodę na to, żebym brała tabletki. Ale to pewnie zależy od lekarza.

A co do mamy- może po prostu boi się o Ciebie, nie chce żebyś przeżyła jakieś rozczarowanie jakbyście [oby nie] się dość szybko rozstali, może ma niemiłe doświadczenia ze swojej młodości? Albo nie umie z Tobą porozmawiać na temat seksu i tego wszystkiego i ma nadzieje, że po prostu Ci to wybije z głowy takim zachowaniem.

No nie wiem, to tylko moje gdybanie.

Ale myślę, że powinna wziąść pod uwagę to, że chcesz się zabezpieczyć co świadczy o Twoim rozsądku.

Może weź z nią pogadaj właśnie pod takim kątem- dlaczego mówi Co to co mówi. Powiedz że myślisz o zabezpieczeniu bo masz świadomość konsekwencji.. Tylko na spokojnie, pokaż że jesteś godna zaufania i dojrzała to tego wszystkiego.

Powodzenia ;)

Link to comment
Posted

z jednej storny to dobrze swiadczy o Twojej mamie bo widac ze sie Toba przejmuje,a nie ma Cie w D**e , z drugiej strony jednak troszke panikuje ;) moze podrzuc jej artykuly o 'dojrzalych nastolatkach' a zrozumie ze jestes odpowiedzialna.

Link to comment
Posted

a ja się w sumie z jednej strony nie dziwie Twojej mamie, że stała się inna niż zwykle.

córka w wieku 17 lat przychodzi z pytaniem o tabletki antykoncepcyjne a jak wiadomo, nie każda matka jest tak wyrozumiała i wyzwolona ;-) każda z nas pewnie by chciała mieć 'poparcie' u mamy w sprawach seksu no ale.. bądźmy racjonalistami.

może dopoki nie skonczysz 18 roku zycia (poniewaz boisz sie konsultacji z mama) Twój chłopak stosuje prezerwatywy a Ty globulki ;-)

Link to comment
Posted

Traktuje Cię jak dwunastolatkę to normalne, dla rodziców zawsze będziemy małymi dzieciorami ;D Tylko trochę wyższymi może ;)

Nie dziw się mamie, że się martwi. Jej mała dziewczynka już przestaje być taka mała. Martwi się, żebyś się nie zawiodła i stara się dopilnować tego, żeby to była decyzja przemyślana. Wątpię, żeby stanęła Ci 'na drodze' bo i tak niewiele zdziała. Postaraj się też ją zrozumieć i nie wojuj. Może idź po cichu do lekarza, Twoja mama pewnie też bierze to pod uwagę, że zrobisz to bez jej zgody i może w tym wypadku postawienie przed faktem dokonanym będzie lepszym wyjściem.

Link to comment
Posted

Z tego co wiem to duza liczba ginekologow pyta o zgode rodzicow.

A podejscie mamy jestem w stanie zrozumiec- boi sie. Zawsze jest ryzyko zajscia w ciaze, a wtedy kto bedzie utrzymywal dziecko? ona. Z drugiej strony pewnie zdaje sobie sprawe ze i tak to zrobisz, a jednak tabletki daja wieksza pewnosc. Wiec zapewne ma mętlik w glowie. A zna Twojego chlopaka?

Link to comment
eeweelinaa5
Posted

Właśnie chodzi o to, że zna..

Poza tym wymyśla tłumaczenie, że jeśli się wszystko po miesiącu rozleci to nie ma sensu.. ;|

Zrozumiałabym gdyby mnie chciała zniechęcić do samego sexu.. ale dlaczego do chłopaka? ;| To chyba z nią jest coś nie tak.. skoro polubił go nawet mój tata.. dla którego zawsze bedę kochaną córką, na dodatek jedynaczką... Z tego co pamiętam.. tata był zawsze był niezbyt przyjaźnie nastawiony do płci odmiennej niż moja.. A tu proszę taka niespodzianka.

Poza tym moja matka, ze tak powiem nie jest osobą zbyt cnotliwą..

Bo z tego co pamiętam to facetów zmienia jak rękawiczki.. i juz nie raz przyłapałam ją z kilkoma facetami w sypialni ;|..

No wiec.. nie wydaje mi sie, ze jest osoba, która powinna sie sprzeciwiać, a tym bardziej mówić kiedy mam rozpocząć współżycie.

Link to comment
Posted

Moze nie chce zeby Ciebie spotkalo to co ja? Chce zebys miala inne zycie i wg Niej jedynym sposobem jest zabronienie Ci seksu i poczekanie z tym az skonczyc przynajmniej 18 lat?

Zawsze zostaje dosc ryzykowne wyjscie jezeli rozmowa nie zadziala- zagroz jej. Powiedz ze i tak zrobisz, bo czujesz sie gotowa, kochasz swojego faceta i to wlasnie z nim chcialabys stracic dziewictwo. A ona moze albo Ci pomoc poprzez zapewnienie odpowiednich warunkow- czyli w tym przypadku srodkow antykoncepcyjnych albo dalej zabraniac. Ale nie moze miec potem pretensji jezeli zajdziesz w ciaze. Powiedz jej ze chyba lepiej by bylo gdybys stracila dziewictwo z facetem ktorego kochasz, w przyzwoitych warunkach, z odpowiednim zabezpieczeniem niz z nowo poznalym facetem w kiblu na imprezie.

Link to comment
Posted

pogadam z nią ostatni raz..

a jak dalej bedzie robiła to co robi.. to sobie znajdę 'tymczasowego opiekuna' na czas wizyty u lekarza.

:twisted:

Poza tym zakazany owoc lepiej smakuje... i to jest prawda.. bo czym częsciej mi zabrania tym bardziej mam ochote to zrobić.

Link to comment
Posted

Witaj,

widzę, że stoisz na krawędzi. Ale mogę Ci powiedzieć, że swój pierwszy raz przeżywa się najlepiej w sytuacji, gdy spełnione są minimum dwa warunki: pierwszy to taki kiedy wiadomo, że jest to osoba którą kochasz i jesteś gotowa oddać dla niej życie i na odwrót. Taka sytuacja ma miejsce dopiero po ślubie!!! Przez zawarcie sakramentu małżeństwa oddajesz się drugiej osobie i na odwrót (przynajmniej tak powinno być). W sytuacji seksu przed ślubem można mieć skrzywione życie wewnętrze w przyszłości, oraz jeżeli z obecnym "partnerem" w przyszłości nie wstąpicie w związek małżeński, możesz mieć w dużym stopniu utrudnione znalezienie kogoś wartościowego.

Pozdrawiam - decyzja należy do Cebie - JESZCZE NIE JEST ZA PÓŹNO!!!

Link to comment
Posted
Moja mama ma 36 lat więc nie jest jedną ze starszych osób...

z tego by wynikało, ze sama zaszła w ciąze, gdy była niewiele starsza od Ciebie. Doświadczyla na własnej skórze, z iloma trudnosciami musi sie zmagać mama 18latka. Chce Ciebie przed tym uchronić. Byc moze Twoja historia, do zludzenia przypomina jej historie i nie chce by tak samo rowniez sie zakonczyła. Sprobuj ja zorozumiec ;)

Natomiast mozesz przekonac mame, ze jestescie rozsadni, uprawiacie sex 'z głową' , stosujecie antykoncepcje, wiec nie ma o co sie obawiac. Mozesz dodac, ze jej proby zniechecenia Ciebie nie odniosa rezultalu, gdyz jestes pewna tego co robisz, moze wowczas ograniczy kontrole.

Link to comment
  • 1 month later...
Posted

Idź do ginekologa nic jej nie mówiąc. Nie zapyta on o opiekuna, bo jesteś już w tym wieku, że nie trzeba. Albo... powiem inaczej ;] Zapyta, ale opiekun nie będzie niezbędny ;]

Link to comment
Posted

Juz załatwione ;)

miałam postanowienie, ze w okolicy nie jeden ginekolog... jak zapyta jeden to pójde do drugiego ;)

Sprawa załatwiona, bo pierwszy nie pytał :P

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • Celt
    • wardrum
  • Najnowsze posty

    • yiliyane
      Moim zdaniem trochę za wcześnie pakujesz się w następny związek. Nie ochłonąłeś jeszcze po poprzednim, nie wyciągnąłeś wniosków z tamtej relacji. Przeniesiesz brudy ze starego związku w nowy i w efekcie nowy związek nie wypali. Na Twoim miejscu dałabym sobie czas. Nie musisz z nową dziewczyną zrywać kontaktu, wystarczy, że wasza relacja będzie polegała wyłącznie na koleżeńskich spotkaniach dopóki nie dojdziesz do porządku sam ze sobą. Jeśli chcesz przyspieszyć i polepszyć ten proces, może warto byłoby obgadać poprzedni związek z psychologiem. Muszę wytknąć tu dwa błędy, przepraszam. Po pierwsze, jeśli mieszkacie razem, wkład za mieszkanie powinien być 50/50. Nie jesteście małżeństwem ze wspólnym majątkiem, tylko dwojgiem niespokrewnionych i niespowinowaconych ze sobą ludzi. Nie masz obowiązku utrzymywać swojej dziewczyny w żaden sposób - czy to płacąc za mieszkanie, czy na jej codzienne utrzymanie. Wyjątek mógłby być, gdyby ona straciła pracę - na czas poszukiwania przez nią pracy (ale niezbyt długi, nie przesadzajmy, góra dwa miesiące) mógłbyś przejąć koszty, ale i tak potem powinniście się rozliczyć. Po drugie, nieodpowiedzialnością jest uczenie drugiego człowieka odpowiedzialności (niezależnie od wieku, płci i stopnia waszej zażyłości) poprzez zakup zwierzęcia. To się w 99% przypadków nie uda. Efekt będzie taki jak u was - osoba nieodpowiedzialna będzie miała w nosie zwierzę, a ta druga problem w postaci zwierzaka, którego tak naprawdę nikt nie chce.
    • supermati2009
      @Martusiaaaaaa92 "Agenci na deskorolkach. Nie byle co!"
    • yiliyane
      Nie ma sensu tego ciągnąć. Jej wyraźnie na Tobie nie zależy, nie liczy się z Twoimi uczuciami i nie szanuje Twojego czasu. Z waszej relacji nic już nie będzie, przykro mi. Ile ma lat? Jeśli mniej niż 18, to jeszcze można przymknąć na to oko, choć nie wydaje mi się, żeby w przypadku większości starszych nastolatek (16+) rodzice mieli aż tak dużo do powiedzenia w kwestii spotkań ich latorośli z rówieśnikami. Jeżeli dziewczyna jest młodszą nastolatką, a Ty nie jesteś jej rówieśnikiem, to tym bardziej powinniście zaprzestać spotkań, ponieważ prokurator mógłby mieć coś w tej kwestii do powiedzenia - nawet jeśli nie robicie nic złego. Jak to się mówi, strzeżonego Pan Bóg strzeże  
    • yiliyane
      Daj namiary na swoją firmę, rzucę studia i też pójdę siedzieć na ochronie, skoro tam są takie kokosy  A tak na poważnie, po co te przechwałki?  Przechodząc do clou problemu, zastanawiam się po co ciągniesz związek od 11 lat, jeśli dobrze rozumiem, skoro podejście Twojej dziewczyny do życia Ci nie odpowiada. Z przyzwyczajenia, dla seksu? Jaka by Twoja dziewczyna nie była, powinieneś chociaż być wobec niej uczciwy. Uczciwe podejście to albo zakończenie związku, albo poinformowanie dziewczyny, że jesteście tylko friends with benefits i że aktywnie szukasz stałej partnerki - i jeśli taki układ jej pasuje, to w porządku, możecie go ciągnąć dalej, albo rezygnacja z randkowania dopóki jesteście w związku. Dlaczego nie masz innej, "lepszej" kobiety? Z kilku powodów. Po pierwsze, na co dzień nie masz styczności z kobietami. Skoro pracujesz na ochronie, to pracujesz w pojedynkę, ewentualnie widujesz od czasu do czasu innych mężczyzn. Po drugie, jesteś już w trochę niekorzystnym wieku. 40-letni facet oczywiście nadaje się do ożenku, ale kobiety w jego wieku czy nawet ciut młodszym albo są zamężne, albo rozwiedzione i/lub z dziećmi (co, nie wiem jak Tobie, ale często wielu facetom nie odpowiada), albo są same, ale w męskich oczach mają jakąś "wadę" (np. nie są pięknościami, mają problemy zdrowotne itp.). Z kolei dużo młodsze kobiety, wybacz, ale nie polecą na 40-latka, który nie ma odpowiedniego statusu i pieniędzy. Przechwałki markowymi ubraniami niczego tu nie zmienią. Po trzecie, niepełnosprawność typu P-02, czyli, zgodnie z definicją "choroby psychiczne, w tym m.in. zaburzenia psychotyczne, zaburzenia nastroju począwszy od zaburzeń o umiarkowanym nasileniu, utrwalonymi zaburzeniami lękowymi o znacznym stopniu nasilenia czy zespołami otępiennymi", są dla kobiet wielką czerwoną flagą. Przykro mi. Kobiety szukają w związku bezpieczeństwa i stabilizacji, w przypadku chorób psychicznych trudno mówić o możliwości spełnienia tych warunków, nie mówiąc o tym, że powstaje obawa, że choroba może być dziedziczna i wasze dzieci bądź wnuki również będą chore. Chciałabym Cię pocieszyć, że na pewno znajdziesz bratnią duszę, ale... no nie wygląda to dobrze.
    • honka
      Ja uwielbiam takie proste tshirty, bez jakiś nadruków itp. Ale też jakość jest dla mnie ważna, żeby to był naturalny materiał i mocny szew. Dlatego większość moich bluzek jest z HIBOU. Oni właśnie spełniają moje oczekiwania.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      dali
      dali
      5
    2. 2
      yiliyane
      yiliyane
      4
    3. 3
      Gloria
      Gloria
      3
    4. 4
      Kreciolek16
      Kreciolek16
      1
    5. 5
      Kerosine
      Kerosine
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    dali
    dali
    8 posts
    Gloria
    Gloria
    7 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    6 posts
    Kerosine
    Kerosine
    5 posts
    konserwatoriumchaosu
    konserwatoriumchaosu
    3 posts
    halibutka
    halibutka
    3 posts
    yiliyane
    yiliyane
    3 posts
    supermati2009
    supermati2009
    2 posts
    Wulf
    Wulf
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    36 posts
    wardrum
    wardrum
    23 posts
    yiliyane
    yiliyane
    21 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    442 posts
    yiliyane
    yiliyane
    367 posts
    Gloria
    Gloria
    116 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up