daqmara_

Hot or Not

10604 postów w tym temacie

Zależy jaka, niektórych gatunków można słuchać jedynie powyżej pewnego określonego poziomu głośności. Ogólnie jednak nie, muzyka ma być w sam raz, a ja wydaję się preferować co prawda strefy wyższe, ale jednak stanów średnich (decydujące znaczenie ma tu chyba fakt, iż dźwięki, których inni słuchają bywa, że na zupełnym luzie mnie już rozrywają uszy ilością decybeli).

Mini-samochód jedynie na dwie osoby (np. taki jak ten)?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Not


Nie zmieściłabym się, sprzęt podręczny syna często kosztuje miejsca za kolejną osobę.

Życie podczas rewolucji francuskiej czy rewolucji przemysłowej?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Not.

 

Kupienie od Rosjaninów na bazarku psa by po roku się okazało że to nie pies a niedźwiedź?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Hot! Ale musiałabym być chyba nieźle nawalona/upalona, by pomylić psa z niedźwiadkiem :D

Samotna noc w namiocie, w lesie? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Hot, ale pod warunkiem że mam pod ręką jakiś duobander co by sobie na radyjku pogadać :)

 

Granie w stare gry z Pegasusa typu Mario, Tank, BigNose lub Dizzy na emulatorze?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Hot (Cementary Gates - mój ulubiony kawałek).

 

Mieszkanie w bloku na 20 piętrze?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Not. Mieszkałam kiedyś na 11 i było już ujowo, klaustrofobicznie, bezosobowo... Kto urwał te bloki powymyślał?

 

Kurs nauki obciągania guzików.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Not. Umiem sobie przyszyć guzik i tyle mi w tym zakresie potrzebne :)

 

Obiad składający się z własnoręcznie skonstruowanych frytek, paluchów rybnych i piwa na popitkę?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Not, bo a) w domyśle całe jedzonko to wszystek smażenina, a ja jedynie piekę, b) frytek i piwa w ogóle nie tykam.

Upały?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Not. Ciężko spać w upały. I paradoksalnie najgorsze są właśnie noce (przynajmniej w moim przypadku).

 

Picie piwa w plenerze?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Not, lubie mrozy więc chociaż te dwa miesiące bym chciał zmarznąć. :D

 

Kąpiel w jeziorze w deszcz.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Hot. Mam z resztą takie kąpiele za sobą. Coś cudownego!

Spacer przez "bezludny" rynek Torunia nocą. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Nocne spacery mają niepowtarzalny klimat (zwłaszcza gdy odbywają się pod Księżycem), ale jednak wolę zwiedzać swoje własne miasto =)

Kadzidełka?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Hot. Lubię wszelkiego rodzaju urozmaicenia a kadzidełka do takowych zaliczam.

 

Moskitiera?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Chyba not, mam wrażenie, że czułabym się w większym stopniu skrępowana tą siatą niż przez nią chroniona, tym bardziej, że komary są dla mnie zwykle względnie łaskawe (no i nie mogłabym spoglądać w niebo za oknem, co tak bardzo lubię). Z drugiej strony, nigdy jeszcze jej nie testowałam, więc możliwe także, iż byłoby zupełnie na odwrót i czułabym się w takim namiociku całkiem przytulnie.

5b096a3a39c34_Laswsoiku.jpg.95426140249c6f8ff77774483f9cb9f3.jpg

Las w słoiku?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Niby hot, ale sama bym sobie nie zrobiła. Jak mam ochotę na las to przyjeżdżam do rodzinnego domu ;)

Letnia ulewa wraz z burzą?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Hot. Fajnie powietrze pachnie podczas ulewy a dodatkowo jak ktoś lubi to może fajne zdjęcie chmur popełnić.

 

Pochmurny dzień zimą?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Apple oskarżony o seksizm bo nowe srajfony są za duże dla kobiecych rączek. Karuzela spierdolenia osiągnęła właśnie pierwszą prędkość kosmiczną.
      Kurtyna.
      https://www.gsmmaniak.pl/896620/apple-oskarzenia-seksizm/
      · 0 odpowiedzi
    • Nineku

      Nineku

      Zmianę siebie, zaczęłam od akceptacji siebie.
      - Puszyste laski mają wzięcie wcale nie mniejsze, niż wieszaki- spostrzeżenie nr 1.
      - Po trzydziestce codziennie zaczynasz nowe życie, zwłaszcza w niedzielne ciężkie poranki, nie wiem ile zmartwychwstań przeżyje jeszcze moja wątroba-  nr 2.
      - Bycie dinozaurem ma fajną zaletę, kiedy opowiadasz o czasach bez telefonów komórkowych, młodsze pokolenia myślą o mnie, jak wysłanniku z czasów średniowiecza. Fame na cały bar...
      - Założę kiedyś bloga, zostanę zajebistą blogerką, która zacznie uświadamiać dziewczyny, że nie rozmiar cycków się liczy, a dobrze wsadzona w stanik skarpetka. Pamiętajcie laski, bawełna, sztuczne was będzie gryzło.
       
      · 3 odpowiedzi
    • plus.osiemnaście

      plus.osiemnaście

      Czy ktoś jeszcze CZATuje?
      · 2 odpowiedzi
    • Anarchist

      Anarchist

      Kampanię wrześniową uważam za wygraną!
      · 2 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Polecimy klasykiem  
       
       
      · 4 odpowiedzi
  • Posty

    • Lilla Weneda
      Co ostatnio sami ugotowaliście/usmażyliście/upiekliście?
      Najlepsze na świecie jesienno-niedzielne śniadanie, czyli jajecznicę z kurkami - na niewielkiej ilości oliwy z oliwek i z dodatkiem kilku wiórków klarowanego masła, posypaną drobno pokrojonym szczypiorkiem i podaną z ciemnym chlebem śliwkowym ♥
    • Baśka
      Seks bez zobowiązań
      w takim układzie bez zobowiązań to antykoncepcja bardzo ważna; ja co prawda z moim facetem jestem prawie dwa lata ale i tak stosuję antykoncepcję, belarę biorę; dzieci nie planujemy jak na razie;
    • Lilla Weneda
      Nocne filozofowanie
      W świecie, który od dawna już nie tylko promuje, ale wywiera presję na sukces, bycie zwycięzcą, zdobywanie szczytów, pokonywanie przeszkód i osiągnięcie perfekcji... czasami tym, co rzeczywiście potrzebne jest odpuszczenie. Przyznanie sobie prawa do porażki. Powiedzenie lub uświadomienie wreszcie swemu skołowanemu ja: "Nie zawsze musi się udać. Nie wszyscy mogą dobiec do mety". Tak przecież od zarania dziejów jest w najdoskonalszym ze wzorców, naturze - wystarczy jej się dobrze przyjrzeć. I nie ma w tym absolutnie nic złego. Gloria victis.
    • Lilla Weneda
      Nienawidzę...
      Motocyklistów prujących szosę maszynami bez tłumika lub wręcz sprawiającymi wrażenie celowo przerobionych tak, by generowały jak największy hałas - w piekle czeka na nich osobny kocioł. Karetki ratunkowej / wozu strażackiego / policyjnej "suki" nie tylko przejeżdżających na sygnale tuż obok mnie, ale już sygnalizujących swe złowróżbne zbliżanie się z całkiem sporej odległości. Potężnych tirów i kamazów wydających z siebie ryk proporcjonalny do rozmiaru. Klaksonów poirytowanych kierowców samochodów osobowych. Ogólnie ruch uliczny jest dosyć przykry, nawet z dala od wielkomiejskiego centrum: w sprzyjających warunkach nawierzchniowo-pogodowych już zwykła, samotna i z obiektywnego punktu widzenia naprawdę cicha osobówka potrafi stanowić katorgę dla uszu, a co dopiero mówić o normalnym przepływie aut. <pierwsze miejsce jednak zdecydowanie dla motocyklistów>
    • Shady-Lane90
      Co aktualnie porabiacie?
      Myślę o tej najbliższej mi osobie. O Mamie. O tym, że nigdy nie pogodzę się z tym, o czym się dowiedziałam. I cieszę się, że jutro będę mogła Ją przytulić.