Jump to content

Podróż na Księżyc


promyk_slonca

Recommended Posts

Zdecydowałabym się, ale tylko z chłopakiem:P I może nie dla samego Księżyca...

Teraz tak gadam, ale gdybym miała taką okazję to bym się nie zgodziła, coś mi się tak wydaje:P

Link to post
master_jedi

Nie kusi mnie co prawda opuszczanie naszej planety, ale gdybym miał taką możliwość, to bym się wybrał. Z czystej ciekawości. Czy bym miał stracha? Nie wiem. Może tak, może nie. Śmierć i tak nas dopadnie, więc jaka to różnica czy teraz czy za 50 lat?

Link to post
  • 3 weeks later...
histeryczna

Nie, po co mi to, mi jest dobrze tu gdzie jestem i nie czuję potrzeby lotu w kosmos, na księżyc.

Chyba że na słońce, ale to tylko w nocy ((((((;

Link to post

Kiedyś pewnie bez namysłu bym poleciał, a teraz.... Teraz mam świetnych znajomych, zgraną ekipę i kilku przyjaciół. Z nimi żyć i z nimi umierać. Jeśli oni by ze mną nie polecieli, to najpewniej bym zrezygnował. Szkoda byłoby mi stracić to wszystko o czym marzyłem i marzę.

Link to post

gdybym dostala taka szanse, to chetnie oddalabym ja w dobre rece, w zamian na wycieczke do okola swiata ;) Mysle,ze taka podroz bylaby blizsza moim marzeniom ;). handel wymienny, ot co ;P !

Link to post
Madziuśś

Poleciałabym. Zawsze o tym marzyłam.

Na pewno bym się bała, ale jak już było wcześniej powiedziane: i tak kiedyś umrzemy ;p

Link to post
  • 1 month later...

myślę, że bym się odważyła :) a chociażby dlatego, że uwielbiam podróżować i uważam, że byłaby to wspaniała, niezapomniana przygoda :) może i bym się troche obawiała, ale ten strach przyćmiłaby chęć podróżowania i zdobywania nowych doświadczeń :P

Link to post
  • 2 weeks later...

Raczej bym się nie odważył, napewno nie w wieku 14 lat. Jest o wiele więcej ludzi, którzy bardziej sobie na to zasłużyli. ; )

Czy balibyście się, że coś może się nie udać i że możecie zginąć?

Pewnie tak, ale fajna taka śmierc, taka nietypowa xD

Link to post
  • 11 years later...
Markiz

Nigdy w życiu. Wynika to z mojego charakteru. Ja po prostu jestem szalenie praktycznie podchodzącym do życia facetem. Oczywiście świetnie, że jakieś instytucje organizowałyby takie wyprawy, rozwijały technologię, poznawały swiat, itd. Natomiast sam nie miałbym konkretnego celu w tym, aby wsiadać do rakiety, najpewniej mieć chorobę morską podczas startu, co skończyłoby się zabrudzeniem okien i brakiem frajdy na patrzenie z góry na świat ;) więc nie widziałbym w tym dla siebie sensu. Jest tyle spraw do zrobienia i rzeczy do zobaczenia, że branie kolejnej, która w moje życie niewiele wniesie, to z mojego punktu widzenia pomysł nietrafiony.

Link to post
WszyscyZginiemy
O 29.07.2008 at 15:57, promyk_slonca napisał:

Odważylibyście się na taką podróż?

W moim przypadku to nawet nie byłaby kwestia odważania się, bo odwagi na to miałaby wystarczająco - no problem, po prostu nie chciałabym wybrać się na Księżyc.

Ot co, wydaje mi się to rzeczą niewiarygodnie nudną. Siedzieć nie wiadomo jak długo w statku kosmicznym, poruszającym się przez przestrzeń kosmiczną, która może zainteresowałaby mnie na maksymalnie tydzień(i to pewnie bardzo na wyrost rzucona dana) czasu oglądania, w towarzystwie nawet jeśli ciekawym to... wciąż moja i tych ludzi przestrzeń życiowa podczas tej podróży ograniczałaby się do jednego statku kosmicznego. Ocipiałabym. A na końcu tej jakże długiej podróży, co?  Wielka planeta skała, pełna pyłu, trochę braku grawitacji, który wcale mnie nie pociąga a nawet przeraża, bo jestem dosłownie i w przenośni raczej osobą ciężko stąpającą po ziemi.

spacer.png

Link to post
Kerosine

Wybrałabym się bardzo chętnie, ale... co najmniej za kilkadziesiąt lat gdy technologia lotów kosmicznych stanie się już na tyle zaawansowana [a one same dostatecznie skomercjonalizowane], że podobne podróże będą rutynowe i de facto przypominające obecnie organizowane wycieczki w dalekie i egzotyczne rejony naszego własnego globu ;) Naturalnie dotyczy to także stopnia rozwoju księżycowej infrastruktury.

Cel wyprawy? Nabranie stosownego dystansu do ziemskich spraw i odpowiedniej perspektywy w patrzeniu nań, kontemplacji Wszechświata oraz [jeszcze pełniejszego] uświadomienia sobie / zrozumienia pewnych jego aspektów, no i oczywiście dla zapierających dech w piersiach widoków: wschodu lub zachodu słońca widzianego z przestrzeni kosmicznej, błękitno-białej kulki zawieszonej w absolutnej czerni oraz dla odmiany to naszej planety znajdującej się w pełni bądź ukazującej różne inne fazy - a to zaledwie mały ułamek cudów.

Link to post
michaelowax3

Oglądałam trochę filmów o tej tematyce i szczególnie mnie to nie urzekało. Chociaż zawsze ciekawiła mnie ta hibernacja jakie to uczucie także może to byłby jeden z czynników, że mogłabym się zdecydować. No i jeszcze jakby mi ktoś tam zaoferował dużą ilość whisky z colą :D wolałabym podróż po Polsce albo świecie niż znaleźć się na księżycu. 

Link to post
Markiz
22 minut temu, michaelowax3 napisał:

Chociaż zawsze ciekawiła mnie ta hibernacja jakie to uczucie

Myślę, że to brak uczucia, przynajmniej teoretycznie opierając się na filmach. Człowiek odlatuje jak przed operacją nie wiedząc nawet kiedy. Potem się budzisz i dowiadujesz, że jesteś dwadzieścia lat starsza :D  Jesteś pewna, że chcesz spróbować? ;) 

Link to post
michaelowax3
1 minutę temu, Markiz napisał:

Potem się budzisz i dowiadujesz, że jesteś dwadzieścia lat starsza :D 

A idź wszystko zepsułeś! :D

Mi by się przydał taki odlot czasami bo jestem czasami zmęczona myśleniem gdy myśleć nie powinnam. To czasami utrudnia żywot. 

Link to post
Kerosine

Odnośnie filmowych przedstawień podróży międzyplanetarnych, w tym także na Księżyc - bodajże Aniara [świetny (choć przygnębiający) dramat sci-fi sprzed zaledwie dwóch lat] ukazuje je w sposób, który mnie osobiście chyba najbardziej zachęciłby do wykupienia biletu ;) Żadnej hibernacji, stanu nieważkości ani gnieżdżenia się niczym sardynki w puszce, ot po prostu przelot komfortowo wyposażonym promem kosmicznym stanowiący doświadczenie zbliżone do współczesnego lotu samolotem / rejsu statkiem.

10 godzin temu, Markiz napisał:

Potem się budzisz i dowiadujesz, że jesteś dwadzieścia lat starsza :D

W przypadku wyprawy na Srebrny Glob ten czas z pewnością nie byłby liczony w latach :D Można również dyskutować nad tym, czy hibernacja w ogóle jest / będzie poważnie rozważana / wykorzystywana na jakimkolwiek etapie rozwoju podróży międzyplanetarnych gdy ich cel jest tak bliski [z astronomicznego punktu widzenia].

Link to post
Markiz
17 minut temu, Kerosine napisał:

W przypadku wyprawy na Srebrny Glob ten czas z pewnością nie byłby liczony w latach :D

No tak, prawda. Ale przyznasz, że to dwadzieścia plus w uszach kobiety brzmi nieco wstrząsająco, a taki właśnie miałem zamiar :D

Na Księżyc pewnie nikogo by nie usypiano. A dalej? Kto to wie. Nasza wiedza o tym opiera się wyłącznie na fantazji scenarzystów z filmów. Prawdą jest też to, iż nasze potencjalnie najbliższe cele są od nas o lata świetlne. Nie mówię tu o planetach z układu, bo o nich wiemy na tyle dużo, że mamy świadomość niemożności istnienia ludzkiego życia tam. No a wielu lat zwykły człowiek w tradycyjny sposób nie mógłby przeżyć, stad wizje zamrożenia funkcji życiowych jakoś. To zresztą miałoby cały szereg konsekwencji z których nie zdajemy sobie sprawy w pierwszej chwili. Chociażby takich, że otwieramy oczy w zupełnie innym świecie, innych technologiach, innych ludziach, bez powrotu do tego co znamy, a ci którzy nas wysłali i zamrozili już od dawna nie żyją. Więc to jest wyzwanie nie tylko technologiczne, ale też i mentalne. Chyba mało kto byłby w stanie sobie z tym poradzić.

 

Link to post
Kerosine
3 godziny temu, Markiz napisał:

Nie mówię tu o planetach z układu, bo o nich wiemy na tyle dużo, że mamy świadomość niemożności istnienia ludzkiego życia tam.

No raczej nie, z pewnością nie jest to możliwość życia swobodnego i nieograniczonego żadnymi poważniejszymi barierami naturalnymi, jednak w sztucznie stworzonym środowisku ludzie jak najbardziej będą w stanie mieszkać chociażby na Marsie i to w stosunkowo niedalekiej przyszłości =) Ewentualne terraformowanie np. Wenus również hipotetycznie - jak się zdaje - wchodzi w grę, choć osiągnięcie przez nas odpowiedniego poziomu rozwoju technologicznego potrwa zapewne znacznie dłużej [dobrych kilkaset lat].

3 godziny temu, Markiz napisał:

To zresztą miałoby cały szereg konsekwencji z których nie zdajemy sobie sprawy w pierwszej chwili. Chociażby takich, że otwieramy oczy w zupełnie innym świecie, innych technologiach, innych ludziach, bez powrotu do tego co znamy, a ci którzy nas wysłali i zamrozili już od dawna nie żyją. Więc to jest wyzwanie nie tylko technologiczne, ale też i mentalne. Chyba mało kto byłby w stanie sobie z tym poradzić.

Selekcja kandydatów na pewno byłaby bardzo ostra, jednak zgadza się, fizyka podróży międzygwiezdnych - w takim kształcie, jaki obecnie uznajemy za realny - właśnie ten problem stawiałaby bezapelacyjnie na jednym z pierwszych miejsc. Co m. in. sprawia, że tym bardziej powinniśmy moim zdaniem jako gatunek zająć się przede wszystkim własnym kosmicznym podwórkiem i naszą rodzimą planetą. Gwiazdy tak naprawdę nie są dla nas.

Link to post
Markiz
1 godzinę temu, Kerosine napisał:

o m. in. sprawia, że tym bardziej powinniśmy moim zdaniem jako gatunek zająć się przede wszystkim własnym kosmicznym podwórkiem i naszą rodzimą planetą.

Dokładnie, sam bym tego lepiej nie ujął. Dodałbym jeszcze - zamiast w wielu przypadkach niszczyć i bezmyślnie eksploatować. Zresztą dlatego na pomysł lecenia na księżyc wprost stwierdziłem, że nigdy w życiu.

Link to post
Martusiaaaaaa92

Nie. Staram się nie podejmować zbędnego ryzyka, bo mam dla kogo żyć :) Poza tym źle znoszę jazdę kolejką górską, więc obawiam się, że lot statkiem kosmicznym byłby dla mnie ciężkim przeżyciem.

Link to post
yiliyane

Z jednej strony fascynuje mnie kosmos i gdyby tylko była możliwość bezpiecznych, szybkich i w miarę tanich podróży kosmicznych, to chciałabym się wybrać i zobaczyć nieco więcej ze (wszech)świata niż na co dzień, ale z drugiej strony jak sobie myślę o tym, że boję się latać samolotem, to co by dopiero było, gdybym miała wybrać się w podróż rakietą kosmiczną. Myślę jednak, że ciekawość by w końcu zwyciężyła, tak jak obecnie zwycięża ciekawość świata nad strachem przed samolotami. A że w trakcie lotu nie byłabym zbyt szczęśliwa, to już inna sprawa ;) 

Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • Shady-Lane90
    • holdem
    • NYC
    • Markiz
    • Celt
    • michaelowax3
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • holdem
      Witaj, co rozumiesz przez samorozwój? możesz to rozwinąć?
    • holdem
      Emm, nie jest powiedziane, że gra internetowa, więc; poker
    • holdem
      Na pewno jakieś duże miasto, jeśli nauczę się lepiej języka to pewnie coś w Anglii lub USA, jeszcze nie wiem.
    • Markiz
      Eh, miałem siedzieć cicho w tym temacie, ale co tam, pewnie znowu szanowne Panie będą pisać, że nie mam racji :D  Mnie się podoba wiele zagadnień wskazanych przez @całuśna Ja oczywiście nie twierdzę, że ma być na równi z dzieckiem, ale proporcja sto do zera to chyba nie do końca ok. Dokładnie tak. Drugie słuszne spostrzeżenie. Na to zresztą wskazywałem. No właśnie, skoro jest zmiana i jej się to podoba, czemu z nim nie jest? Przecież dziecko lepiej, aby było z biologicznym ojcem. I tu są trzy warianty albo się nie zmienił, więc skąd zachwyt u kobiety albo się zmienił, ale kobieta mu nie odpowiada, więc coś tu może być jednak nie tak albo chodzi o kasę, której ma mniej od piszącego ten wątek. Nie wiem który wariant ma miejsce, ale drugi i trzeci wygląda dość słabo. Pierwszy zresztą też. Żeby nie było wątpliwości: ja nie mówię, że dziecko nie powinno być na pierwszym miejscu (co jest zresztą głównym motywem piszących tu Pań, a ja akurat zwracam uwagę na sprawy inne), ja tylko mówię, iż partner nie powinien być sprowadzany do roli niemego bankomatu. I już siedzę cicho ;) 
    • holdem
      Śpi w moich nogach - labrador 
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Sis, dziś na Discovery Chanell o 21 będzie film dokumentalny o wypadku PKSu pod Gdańskiem w 1994 roku. Jedną z ocalałych osób z tego wypadku i uczestniczką tego programu będzie sąsiadka mojej ciotki, pani Sabina. W 2008 roku ją poznałem osobiście.
      Polecam ten odcinek jak i całą serię "Największe polskie katastrofy".
      · 4 replies
    • Kerosine
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      Zapewne znasz sprawę zbiorowego samobójstwa w Jonestown (chociaż ja nazwałabym to zaplanowanym masowym zabójstwem). Nie wiem czy miałeś okazję słuchać taśmy z ostatnich minut sprzed całej tej katastrofy, więc podsyłam. Mrozi krew w żyłach, ale wiem, że jako fan spraw kryminalnych, powinieneś to przesłuchać. 
       
      · 13 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Pacz co dla Ciebie mam  
      https://www.youtube.com/channel/UCynFZm_tin-9SgtaupR6TIA
      https://www.youtube.com/channel/UC3FBrY3U9fQslzrGxq1jqhQ
      · 2 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      ...
      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Shady-Lane90
      Shady-Lane90
      21
    2. 2
      Aśika
      Aśika
      15
    3. 3
      WszyscyZginiemy
      WszyscyZginiemy
      13
    4. 4
      Markiz
      Markiz
      8
    5. 5
      NYC
      NYC
      8
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    75 posts
    holdem
    holdem
    53 posts
    WszyscyZginiemy
    WszyscyZginiemy
    45 posts
    NYC
    NYC
    37 posts
    Kerosine
    Kerosine
    37 posts
    Markiz
    Markiz
    36 posts
    michaelowax3
    michaelowax3
    25 posts
    Aśika
    Aśika
    24 posts
    Vertigos
    Vertigos
    18 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    232 posts
    WszyscyZginiemy
    WszyscyZginiemy
    217 posts
    Kerosine
    Kerosine
    136 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    1013 posts
    yiliyane
    yiliyane
    845 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    784 posts
×
×
  • Create New...