komputronik

Co jest a co nie jest grzechem w seksie?

Recommended Posts

Co jest a co nie jest grzechem?

1. Czy masturbacja jest grzechem?

2. Czy oglądanie filmów i czasopism erotycznych jest grzechem?

3. Czy seks przed ślubem jest grzechem?

4. Czy seks z zabezpieczeniem jest grzechem?

5. Czy seks Oralny jest grzechem?

6. Czy seks Analny jest grzechem?

7. Jak ktoś był w Agencji Towarzyskiej czy popełnił grzech

8. Czy seks z wibratorem jest grzechem?

9. Czy pocałunek z języczkiem jest grzechem?

10. Jeśli ktoś zobaczy ładna dziewczynę i myśli o niej pożądliwie czy to jest grzech?

Edited by Kerosine
Sprecyzowanie nazwy tematu

Share this post


Link to post

Z tego, co mi zawsze wbijano do głowy:

1. tak

2. tak

3. tak

4. tak

5. tak

6. tak

7. tak - to się równa pkt 3

8. nie? - o ile nie zahacza o pkt 3

9. nie

10. tak

takie jest przynajmniej zdanie kościa katolickiego. protestanci uznają seks z zabezpieczeniem.

Ja osobiście nie jestem wierząca, więc nie uznaję czegoś takiego jak grzech. no, ale to mi przez całe życie wpruwano do głowy, więc znam poglądy wiernych/kościoła.

Share this post


Link to post

Według kościoła katolickiego wszystko o co pytasz jest grzechem. Nie jestem tylko pewna punktu 9 (oczywiście przed ślubem).

Share this post


Link to post

Albo wierzysz, albo bzykasz. ^^ To się ze sobą kłóci, więc trzeba wybierać.

Według kościoła katolickiego wszystko o co pytasz jest grzechem. Nie jestem tylko pewna punktu 9 (oczywiście przed ślubem).

Na ten temat zdania są podzielone. Każdy ksiądz, jakiego pytałam, miał inną teorię. Podobno jednak jest jakiegoś rodzaju grzechem, bo rozbudza pożądanie, a to, co rozbudza pożądanie jest grzechem.

Share this post


Link to post
Co jest a co nie jest grzechem?

1. Czy masturbacja jest grzechem?

2. Czy oglądanie filmów i czasopism erotycznych jest grzechem?

3. Czy seks przed ślubem jest grzechem?

4. Czy seks z zabezpieczeniem jest grzechem?

5. Czy seks Oralny jest grzechem?

6. Czy seks Analny jest grzechem?

7. Jak ktoś był w Agencji Towarzyskiej czy popełnił grzech

8. Czy seks z wibratorem jest grzechem?

9. Czy pocałunek z języczkiem jest grzechem?

10. Jeśli ktoś zobaczy ładna dziewczynę i myśli o niej pożądliwie czy to jest grzech?

Grzechem wedlug kogo?

Share this post


Link to post
Według kościoła katolickiego wszystko o co pytasz jest grzechem. Nie jestem tylko pewna punktu 9 (oczywiście przed ślubem).

Tutaj z tą wypowiedzią się zgodzę... :wink:

Ale ilu ludzi tyle teorii...czasami już nie wiadomo co złe, a co dobre... :roll:

Share this post


Link to post

Ale ilu ludzi tyle teorii...czasami już nie wiadomo co złe, a co dobre... :roll:

Wiadomo. Kazdy czlowiek odpowiednio rozwiniety moralnie wie.

Share this post


Link to post

Co jest a co nie jest grzechem?

1. Czy masturbacja jest grzechem?

Tak

2. Czy oglądanie filmów i czasopism erotycznych jest grzechem?

Nie, o ile podziwiasz to w jaki sposob Bog stworzyl cialo kobiety a nie odrazu sobie walisz konia.

3. Czy seks przed ślubem jest grzechem?

Tak

4. Czy seks z zabezpieczeniem jest grzechem?

Wg Kosciola katolickiego tak, prezerwatywa moze byc uzyta tylko i wylacznie wtedy gdy jedno z partnerow jest zarazone wirusem HIV (z tego co sie orientuje)

5. Czy seks Oralny jest grzechem?

tAK.

6. Czy seks Analny jest grzechem?

Tak

7. Jak ktoś był w Agencji Towarzyskiej czy popełnił grzech

Zalezy po co tam byl ^ jezeli w celu zaspokojenia sie- to tak, jest to grzech

8. Czy seks z wibratorem jest grzechem?

Mysle ze nie.

9. Czy pocałunek z języczkiem jest grzechem?

Jezeli jest on poprostu z milosci a nie dla przyjemnosci czy 'zaspokojenia sie'- to nie jest.

10. Jeśli ktoś zobaczy ładna dziewczynę i myśli o niej pożądliwie czy to jest grzech?

Jezeli odrazu nachodzi go mysl 'ale bym ja przelecial' to tak, jest to grzech.

Share this post


Link to post

No więc jesli chodzi o punkt 9, bo widzę, że najwięcej niepewności wywołał, to owszem JEST grzechem. W 2 gim ksiądz poruszył ten temat na religii, tłumacząc, że taki pocałunek prowadzi do nieczystych myśli...

Share this post


Link to post

A ja zamiast tutaj czytac wypowiedzi osob czesto niezbyt orientujacych sie w temacie tylko z gory negatywnie nastawionych do wiary (mam na mysli katolicka) radze zajrzec tutaj http://www.katolik.pl/index1.php?st=art ... goria=seks .Masz kilka stron artykulow zwiazanych m.in z seksem przed slubem i wyjasnieniem dlaczego Kosciol na niego nie zezwala.

Share this post


Link to post

wg. kościola katolickiego wszystko jest grzechem, pewnie niedlugo sie okaże że zycie ludzkie też jest grzechem :crazy: ja jestem wierząca, ale jakoś nawet nie myśle czy popelniam w danej chwili grzech czy nie...

Share this post


Link to post

Wszystko jest grzechem. tzn pkt9 budzi kontrowersje , otoz jesli calujesz kogos z milosci i bez podtekstow seksualnych to nie,ale czy tak sie da ? :>

Share this post


Link to post

Według kościoła seks oralny nie jest grzechem, ale tylko wtedy, gdy jest on odbywany między małżonkami i kiedy "się kończy wytryskiem w pochwie kobiety" :P Źródło: Wikipedia

Niektóre twierdzenia kościoła mnie już rozwalają (choć jestem rodzonym ateistą), to już się ludzie całować nie mogą, bo się Bogu mogą na razić :P

Share this post


Link to post
8. Czy seks z wibratorem jest grzechem?

Mysle ze nie.

Jak to nie? Przecież wibrator nie prowadzi do zapłodnienia. A jak nie prowadzi do zapłodnienia, to jest grzech. Zresztą, myślę, że kościół nie uznaje wszelkich "zabawek". ;]

Share this post


Link to post
8. Czy seks z wibratorem jest grzechem?

Mysle ze nie.

Jak to nie? Przecież wibrator nie prowadzi do zapłodnienia. A jak nie prowadzi do zapłodnienia, to jest grzech. Zresztą, myślę, że kościół nie uznaje wszelkich "zabawek". ;]

jezeli wibrator ma na celu pobudzenie kobiety do chociazby wydzielania wiekszej ilosci sluzu, bo mezczyznie sie to nie udaje, a co za tym idzie ma pomoc w zaplodnieniu to czemu uzycwanie go mialoby byc grzechem? ;]

Ludzie, Kosciol nie zabrania seksu. On tylko narzuca pewne reguly. Chcesz byc katolikiem i wierzysz w Boga to sie do tych regul stosujesz. Inaczej nie masz prawa mowic o sobie jako o katoliku. To takie skomplikowane?

wg. kościola katolickiego wszystko jest grzechem, pewnie niedlugo sie okaże że zycie ludzkie też jest grzechem :crazy: ja jestem wierząca, ale jakoś nawet nie myśle czy popelniam w danej chwili grzech czy nie...

Wybacz nie rozumiem takiego podejscia. Kto powiedzial ze wiara jest latwa? Narzuca pewne reguly. Na zbawienie trzeba sobie zasluzyc przez przestrzeganie tych regul. Z tym ze rzadko komu sie to udaje, ja tez bez grzechu nie jestem.

Rozumiem ze masz podejscie w stylu : "Boze pomoz mi, nie chce dostac buta ze sprawdzianu"?

Share this post


Link to post
a ja uwazam tak...ze czyny ktorych nie zaluje nie sa grzechami... ;]

Zabije czlowieka. Ze szczegolnym okrucienstwem i nie bede miala po tym wyrzutow samienia bo typ sie czyms mi narazil. To oznacza ze nie popelnilam grzechu?

Share this post


Link to post
Grzechem wedlug kogo?

i to jest dobre pytanie.

wg kościoła tak, ale ważne jest to co ty o tym sądzisz, a nie kościół..

Share this post


Link to post
Grzechem wedlug kogo?

i to jest dobre pytanie.

wg kościoła tak, ale ważne jest to co ty o tym sądzisz, a nie kościół..

Chyba ze jest katolikiem ;]

Share this post


Link to post

a czy myślicie, że wielu ludzi, katolików stosuje się do zasad swojej religii? jaki procent młodych ludzi, chodzących do kościoła nie przejmuje się wcale zakazami kościoła? i czy to jest w porządku? wobec ich wiary, zdeklarowanych katolików? wobec samych siebie? czy comiesięczne spowiadanie się dajmy na to z odbycia kilkudziesięciu(co miesiąc) stosunków przedmałżeńskich załatwia wszystko?

Share this post


Link to post
a czy myślicie, że wielu ludzi, katolików stosuje się do zasad swojej religii?

Mysle ze nie.

jaki procent młodych ludzi, chodzących do kościoła nie przejmuje się wcale zakazami kościoła?

Z pewnoscia spory

i czy to jest w porządku? wobec ich wiary, zdeklarowanych katolików? wobec samych siebie?

To jest sprawa ich sumienia. Jezeli nie przestrzegaja regul, w jawny sposob grzesza i o tym wiedza -to nie jest to wtedy w porzadku wobec ich wiary.

czy comiesięczne spowiadanie się dajmy na to z odbycia kilkudziesięciu(co miesiąc) stosunków przedmałżeńskich załatwia wszystko?

Nie zalatwia. Musi istniec cos takiego jak mocna chec poprawy, a tymczasem wiekszosc katolikow (ale nie wszyscy) idzie do spowiedzi, wystukuje formulke, mowi ze zaluje za grzechy i chce sie poprawic, dostaje rozgrzeszenie i sobie idzie grzeszyc dalej myslac 'wyspowiadam sie ze miesiac z tego i bedzie dobrze, trafie do nieba'. Nic bardziej mylnego.

Share this post


Link to post
a czy myślicie, że wielu ludzi, katolików stosuje się do zasad swojej religii?

Mysle ze nie.

jaki procent młodych ludzi, chodzących do kościoła nie przejmuje się wcale zakazami kościoła?

Z pewnoscia spory

i czy to jest w porządku? wobec ich wiary, zdeklarowanych katolików? wobec samych siebie?

To jest sprawa ich sumienia. Jezeli nie przestrzegaja regul, w jawny sposob grzesza i o tym wiedza -to nie jest to wtedy w porzadku wobec ich wiary.

czy comiesięczne spowiadanie się dajmy na to z odbycia kilkudziesięciu(co miesiąc) stosunków przedmałżeńskich załatwia wszystko?

Nie zalatwia. Musi istniec cos takiego jak mocna chec poprawy, a tymczasem wiekszosc katolikow (ale nie wszyscy) idzie do spowiedzi, wystukuje formulke, mowi ze zaluje za grzechy i chce sie poprawic, dostaje rozgrzeszenie i sobie idzie grzeszyc dalej myslac 'wyspowiadam sie ze miesiac z tego i bedzie dobrze, trafie do nieba'. Nic bardziej mylnego.

więc jaki to wszystko ma sens?

mówisz kwestia sumienia, ale z tego wynika, że większość ludzi albo go nie posiada albo ma w nim wielkie dziury. nie zrozumiem tego chyba nigdy.

Share this post


Link to post

Sensu nie ma. Próbójecie się doszukać go w prawach Kościoła. A one nie są niestety w dużej mierze nie życiowe... z jednej strony nagonka na aborcje, a z drugiej zakazy antykoncepcji. z jednej strony kierunkowanie młodych do miłości i ślubu z drugiej odbieranie fizycznej bliskości... taki już ten kościół jest.

Share this post


Link to post

Ja nie twierdze ze zgadzam sie z zalozeniami Kosciola. Wrecz przeciwnie- nie jestem w stanie zrozumiec tego dlaczego kobiety nie moga stosowac srodkow antykoncepcyjnych. Stanowisko w sprawie aborcji jak najbardziej rozumiem, chociaz istnieja takie przypadki w ktorych lepiej jest jej dokonac (czyt. zagrozenie zycia matki, teoretycznie bez szans na zycie i jej i jej dziecka). Nie rozumiem tez stanowiska odnosnie konkubinatu. Moim zdaniem dwojka mlodych ludzi powinna ze soba mieszkac przed slubem zeby ocenic czy sie ze soba zgadzaja. Bo co z tego ze widuja sie prawie codziennie przez kilka lat, kontakty ograniczaja do rozmow, przytulania sie, ewentualnie trzymania za reke i pocalunkow jezeli po slubie nie sa w stanie ze soba wytrzymac. Czesto jest tak ze partner z ktorym jestesmy na codzien, praktycznie 24 godziny zaczyna nas irytowac w jakis sposob, dostrzegamy nowe wady, albo on tez sie zmienia. A rozwodu wziac nie mozna bo tez grzech.

Share this post


Link to post

Bógpopędu: Drogi komputroniku, każdy ma swoje przemyślenia, każdy ma swoje odpowiedzi... a może zadaj sobie pytanie:

-co jest ważniejsze dla Ciebie?

Nieograniczone spełnianie swych zachcianek fizycznych :wink: czy też nakazy i zakazy określające jakąś wiarę(Ja wierzę w sex i grzechem nie określam Twych punktów), wraz z ich udogodnieniami jak i konsekwencjami (bardziej duchowymi z założeń większości religii),nie chcę negować też możliwości mix'ów :P,to wyjście jednak logicznie myśląc kasowało by Ciebie tak samo z listy zbawionych-bo pewnie na "tym" Tobie zależy pytając o grzeszność wymienionych działań, to też wracamy do pierwszego pytania.

Jeśli w końcu odpowiesz sobie...to dowiesz się co naprawdę jest grzechem a co nie.

Share this post


Link to post

A wg czego/kogo mamy pisac co jest grzechem???

bo wg Koscioła to wszystko co jest tutaj napisane jest grzechem,

wg mnie nic z tych rzeczy nie jest grzechem.

Share this post


Link to post
A wg czego/kogo mamy pisac co jest grzechem???

bo wg Koscioła to wszystko co jest tutaj napisane jest grzechem,

wg mnie nic z tych rzeczy nie jest grzechem.

grzech, samo to pojęcie determinuje to, że mówmy o religii, a nie o Twoich, moich czy kogokolwiek osobistych poglądach na tematy dobra i zła.

Share this post


Link to post

Hmm, a czy pkt. 8 - "8. Czy seks z wibratorem jest grzechem?"

Przecież to w pewnym sensie masturbacja, o ile dobrze rozumiem.?

A może chodzi tu o użycie między parą wibratora?

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now