Jump to content

Ojciec alkoholik


promyk_slonca

Recommended Posts

promyk_slonca
Posted

Mój ojciec jest alkoholikiem. Jak byłam mała i wracał nietrzeźwy zaczynało się piekło w domu. Wyzywał moją matką, często dochodziło do rękoczynów. Nie raz w środku nocy wybiegałam ze swojego pokoju i płakałam, by się nie bili. Potrafi nie pić przez lata, by później znów do tego wracać.

Kilka lat temu moja mama poszła do pracy. A że jest piękną kobietą wdała się w romans. Powiedziała o tym mojemu ojcu (gdy przestała się spotykać z tamtym facetem). Wtedy zaczął pić bez ograniczeń. Często nie wracał na noc do domu. Mama zaczęła chorować (do dnia dzisiejszego się leczy).

Jednak któregoś dnia pojawiło się światełko w moim życiu. Rodzice wybaczyli sobie dotychczasowe krzywdy i postanowili zacząć wszystko od nowa. Ale droga do tego nie była łatwa. Pamiętam ich „nocne

Link to comment
Posted

mam ten problem tylko starzy się rozwiedli jak byłam mała 5 lat chyba miałam ojca do dziś nie widziałam

wiem że wcale Ci nie jest łatwo będziesz cierpiec bo teraz znęca się na demną ktos inny z rodziny ale jakoś sobie poradze

trzymam za ciebie kciuki na pewno Ci sie uda :):)

naprawić rodzinę

pozdrawiam serdecznie i bardzo w Ciebie wierzę :*

Link to comment
Posted

nie potrafie sobie wyobrazić jak to jest mieć w domu ojca alkoholika, ale staram sie Ciebie zrozumieć. nikt z nas nie da Ci złotego środka na wyjście z problemu, a szkoda, ja bardzo bym chciała.

tylko Twój spokój ducha i silna psychika pomoże Ci się nie załamać i da Ci siłę do tego, byś wspierała mamę. ona teraz jest sama.

alkoholikowi nie przetłumaczysz, że ma skończyć z tym co robi. on jest pewnie świadomy tego, że robi źle i możliwe, że właśnie to sklłania go po kolejny (kieliszek, kufel, szklanke).

nie staram się bronić Twojego taty w żadnym wypadku bo dla osób uzależnionych nie ma żadnego usprawiedliwienia. to oni sami wpędzają siebie w ten kozi róg. ciężko jest z tego wyjść, ale to nie jest niemożliwe.

czy kiedyś się leczył?

czy próbowałaś się z tym zgłosić do jakichś ośrodków, które pomagają w takich sytuacjach?

Link to comment
Posted

Z Alkoholem jest tak, że nie chcesz, a pijesz. I chcesz i pijesz. I nie musisz, a pijesz.

Wiesz... musiało się coś stać, coś co załamało/zszokowało/zaskoczyło Twojego tatę. Wtedy sięgnął po alkohol. Z czymś sobie nie radził...

Musisz z nim pogadać, gdy będzie w stanie. Zaproponuj kuracje rodzinne, na które zgłosicie się całą rodziną. Daj tacie czas, nie musi zgodzić się na nią od razu. Sam zrozumie, że powinien to zrobić. Będzie widział, że Tobie przeszkadza to, co robi. Myślę, że zależy mu na swojej córce.

Powodzenia, z całego serduszka.

Link to comment
Posted

Sztyrlic, widzisz... nikt w mojej rodzinie nie miał i nie ma problemu z alkoholem, dlatego nie mogę dogłębnie pomóc dziewczynie, choć bardzo bym chciała. Nie wiem jak się czuje, nie wiem co powinnam powiedzieć, nie wiem jak pocieszyć. Ale staram się spojrzeć na sprawę z mojego punktu widzenia. Wiem, że łatwiej się mówi niżli robi, ale to jest forum.

Poza tym - przeczytaj swoją wiadomość. Rozwinęłaś po części moją wypowiedź.

Pozdrawiam ;)

Link to comment
paulinka0206_92
Posted

w mojej rodzinie też pojawił się ten problem... kłótnie nocne awantury policja nawet... Ale moja starsza wzięła się w garść i wyprowadziliśmy się od ojca, miałam 7 czy 6 lat... nie na widzę go za to i ciesze się że go nie ma bo jest łatwiej co prawda widuje go ale traktuje go jak obcego.... nasza rozmowa to co słychać nic jaka pogoda u ciebie( mieszka 170km od nas) na szczęście... niech oni to załatwią a ty możesz tylko doradzać....

Link to comment
Posted

Człowiek uzależniony od alkoholu (ale też innych używek) pozostaje alkoholikiem do końca życia. Nawet, jeśli nie pije przez 5, 10 czy nawet 20 lat, to nie znaczy, że uwolnił się od nałogu. Dlatego Twój tata w chwilach słabości nie potrafi przezwyciężyć chęci sięgnięcia po kieliszek. Zastanów się, co mogło przyczynić się do tego, że Twój tata znów zaczął pić. Przeprowadź/cie z nim rozmowę (kiedy będzie na trzeźwo) uświadamiając mu, że ma problem - jest alkoholikiem. A później poszukajcie w pobliżu grupy AA, nie tylko dla taty, rodzinie alkoholika także przyda się pomoc. Powodzenia.

Link to comment
Don'tCryBaby
Posted

To co opisałaś jest całkiem normalne... Osoba, która była uzależniona od alkoholu czy innych używek do końca życia będzie uzalezniona i moze sie zdarzyc, ze powróci do tego po bardzo długim czasie. Zgadzam sie z "Mikeyla". Ale trzeba pamiętać, że Tak samo rodzina alkoholika jest również od tego uzalezniona (nawet jezeli dana osoba nie pije)to uzależnienie jest od osoby pijącej alkohol. To Ty się boisz, Ty nie wiesz co on zrobi i żyjesz w ciągłym strachu a tak na dłuższą mete się nie da... Na pewno tam gdzie mieszkasz są różne ośrodki, w których uzyskałabyś pomoc. Nie masz czego się bać czy też wstydzić się bo tam Cię nie zjedzą. (Ja również miałam podobny problem z tata i nadal go mam, mama zgłosila mnie do takiego osrodka choć wcale nie jestem uzalezniona od alkoholu tylko od własnego ojca..Idziesz tam tylko na rozmowe z psychologiem, która bardzo dużo daje...:) ) I Nie poddawaj sie choć bardzo duzo przeżyłaś;) Masz swoje życie!!I nigdy nie zapominaj o Tym:) Życzę Ci powodzenia i z pewnoscią dasz Rade:) :D:D:)

Link to comment
Posted

Skąd ja to znam. Mój ojciec tez pije. Tylko przez 9 lat ani razu nie przestał i dlatego z mama sie wyprowadzilysmy. Doskonale Cie rozumiem. Głowa do góry.

Link to comment
promyk_slonca
Posted

Dziękuję za wszystkie rady :*. Wiem, że nie z tej sytuacji nie ma prostego wyjścia.

Nie oczekiwałam, że wymyślicie jakiś złoty środek, bo takiego nie ma. Chciałam po prostu komuś o tym powiedzieć, nie być z tym sama.

Link to comment
BlackSoul6x3
Posted

Wiesz JA Bym Się Tym Zajoł i Podał Tam HGdzie Trzeba, ale jak jesteś starsza ;] to wejź sprawy w swoje ręce ... ;] ja bym tak zrobił ...;]

Link to comment
Posted

Czy istnieje możliwość jakiejś rodzinnej terapii u psychologa? To by wam mogło bardzo pomóc. Przeanalizować te wszystkie problemy. Nie mam pojęcia co mogę więcej poradzić, a bardzo bym chciała. Trzymaj się !

Link to comment
wolnaczeczenia
Posted
musiało się coś stać, coś co załamało/zszokowało/zaskoczyło Twojego tatę.
Bzdura.
Czy istnieje możliwość jakiejś rodzinnej terapii u psychologa? To by wam mogło bardzo pomóc.
...do poradi z ojcem? Starego na leczenie wysłać, a nie bawić sie w psychoterapie.

Pretensje możesz mieć li tylko i jedynie do swojej matki, że dała popis tchórzostwa i zafwarantowała swojemu dziecu takie piekło. Skończ szkołę, spadaj na własne, i odcinaj kontakt z alkoholikiem.

Link to comment
Posted
Musisz z nim pogadać, gdy będzie w stanie. Zaproponuj kuracje rodzinne, na które zgłosicie się całą rodziną. Daj tacie czas, nie musi zgodzić się na nią od razu. Sam zrozumie, że powinien to zrobić.

I najczęściej nic to nie zmienia. Bo posłucha, powie, że przestanie (choć to nie często się zdarza) a następnego dnia będzie siedział przy butelce i nie pamiętał tego co powiedział dzień wcześniej.

Jeśli naprawdę będzie chciał się zmienić dla Ciebie, rodziny a najważniejsze dla siebie. To zrozumie co robi. Choć nie wiem czy takie terapie od razu dla całej rodziny są dobre. Bo jeśli miałabym na taką iść, to poszłabym najpierw z mamą.

Ogólnie najpierw trzeba porozmawiać z tą drugą osobą i zobaczyć co można zrobić. Bo to, że za parę lat wyprowadzisz się z domu chyba nie do końca wszystko zmieni. Dla mnie by nie zmieniło. Bo wiesz, że zostawiasz tam jeszcze osobę na której Ci zależy i dobrze wiesz co się tam dzieje.

Porozmawiaj z nim poważnie, z mamą także.

Chciałam po prostu komuś o tym powiedzieć, nie być z tym sama.

I sama nie jesteś. Bo ten problem występuje, choć nie wiele osób się przyznaje. I w sumie się nie dziwię.

Link to comment
Posted

No cóż u mnie w domu aż tak nie jest, ale to też nie jest tak ok rodzina. Jedyne co mogę powiedzieć, to to, że raczej się z tym nie wygra. Oczywiście można próbować wyleczyć z alkoholizmu itp. ale trzeba też porozmawiać. Może się uda, ale widzę, że nigdy nie będzie pewności co do wygranej. Więc trzeba dalej żyć, bo lepiej mieć całą rodzinę, która czasem jest ok a czasem zła niż rozpad rodziny.

Link to comment
Posted

'Napełnij szklankę mi

Ostatni nalej raz,

Napełnij szklankę mi

I pójdę, bo już czas.

Nie płaczę - pozwól pić,

Bo wstyd mi sobą być -

(...) '

Cytat z piosneki Jacka Kaczmarskiego.

Powinnyście z mamą dowiedzieć się co jest nie tak. Na pewno nie wrócił do picia, tak o. Musiało, go coś do tego skłonić, może jakieś niepowodzenie w pracy. Na pewno wielką chańbą dla niego jest teraz powrót do tego, bo bardzo trudno było mu się uwolnić. Pewien respect wzbudzał w swoim środowisku udowadniając, że wyswobodził się ze szponów alkoholizmu i doskonale wie, że teraz straci ten szacunek większości.

Alkoholika nie można dobijać faktem, że pije, nie można mu tego wypominać. Uważam, że powinnaś mu mówić jak wartościowym człowiekiem jest, jak mądrze mówi etc, i nie robic mu awantur o to że pije. Gdy to zrobi spojrzeć głęboko w oczy i spytać po prostu 'dlaczego?' i odejść. Żadnej kłóttni, ja wiem, że to trdne, wiem jak się czuje człowiek, który nie wie czy jak przyprowadiz znajomych do domu to ojciec nie narobi mu wstydu, wiem. Ale, gdy będziesz mu powtarzać jak cudownym jest człowiekiem, gdy jest trzeźwy to uwierzy jaki to jest idealny i będzie robił wszytko, żeby nie popsuś swojego wizerunku w Twoich oczach. Takie 'dlaczego?' w ustach kogoś dla kogo jest się autorytetem na pewno bardzo go dotknie, bo będzie bał się o swoją pozycję. Poza tym po kłótni, wytłumaczy sobie, że pije, bo go nikt nie rozumie, a zaszklone oczy córki, bez wyrzutów, ale pogrążone w smutku skrószą lód na każdym sercu, nawet pijanego człowieka.

Link to comment
Posted

Yh . Mam to samo ;| . Od kiedy pamiętam tata był pijany :/ .

Był na odwyku już dwa razy .

Za pierwszym znowu wrócił nawyk , nie dawno wrócił z drugiego i jak narazie nie piję . Oczywiście rodzice mają rozwód . Wiem co czujesz :* . Nadal mam do ojca o to żal , bo przecież nikt nie zwróci mi dzieciństwa . Może po prostu pogadaj z tatą na trzeźwo , jeśli to możliwe. Pozdrawiam i 3maj się; **

Link to comment
Posted

komedia, paulinka0206_92, Katharsis, przykro mi dziewczyny ;/, ale trzymajcie się i w ogóle się nie przejmujcie - to życia waszych ojców, nie wasze..

promyk_slonca, cóż, by wyjśc z nałogu samemu trzeba chciec, jeśli twój ojciec nie wykaże chęci to i ty nic nie poradzisz. Po prostu podejdz do niego, powiedz co czujesz, zwierz się ze swoich obaw, może to przemyśli.. trzymaj się!

Link to comment
wolnaczeczenia
Posted
Po prostu podejdz do niego, powiedz co czujesz, zwierz się ze swoich obaw, może to przemyśli.. trzymaj się!
Tak, tak, tak...

:roll:

Zaproponuj mu pomoc w postaci terapii, pobytu w specjalistycznych ośrodkach. Samymi chęciami i dobrym słowem mu nie pomożesz.

Link to comment
Posted
promyk_slonca, cóż, by wyjśc z nałogu samemu trzeba chciec, jeśli twój ojciec nie wykaże chęci to i ty nic nie poradzisz. Po prostu podejdz do niego, powiedz co czujesz, zwierz się ze swoich obaw, może to przemyśli.. trzymaj się!

dokladnie i pamiętaj - nic na silę, bo może się zrobić jeszcze gorzej.

Link to comment
Posted
nic na silę, bo może się zrobić jeszcze gorzej.
Czasami mimo odmowy trzeba zmusic do leczenia. W przyszłości będzie dziękował. A gorzej byc nie może, niż mieszkac z ojcem pijakiem.
Link to comment
wolnaczeczenia
Posted
z wierności przy nich w tym piekiełku tkwia
Raczej z przymusu, bo gdzie 5-15 latek się podzieje?
to to nikomu wcale nie pomoże
Co nie pomoże? Wypad z domu?
to jest tylko zrzucanie na kogos odpowiedzialności
Nie, jest to fakt, że matka nie potrafiła zadbać o los swojego dziecka.
Link to comment
promyk_slonca
Posted
Po prostu podejdz do niego, powiedz co czujesz, zwierz się ze swoich obaw, może to przemyśli.. trzymaj się!

Wiele razy rozmawiałam z nim na ten temat (moja mama też). Po takiej rozmowie owszem obiecuje, że nie będzie już pił, ale jak to wygląda po kilku dniach, czy miesiącach to chyba każdy wie. Nie pamięta już o danej obietnicy i dalej pogrąża się w nałogu. Więc rozmowa na dłuższa metę nic nie daje.

jakby Twój Ojciec był chory na serce leczyłabys Go na własną ręke, czy poszła do lekarza?

Trudno porównywać alkoholizm z chorobą serca. Osoba uzależniona (nie tylko od alkoholu) sądzi, że może w każdej chwili z tym skończyć, chociaż mało, kiedy tak jest w rzeczywistości.

że kiedys się wyprowadzisz, jasne, ale ile masz lat, he?

Wiek tu nie mam nic do znaczenia. W każdym bądź razie nie mogę się teraz wyprowadzić z domu.

poszukajcie w pobliżu grupy AA

Może to jest jakieś rozwiazanie. Problem jest w tym, że mój ojciec nie zgodzi się na takie spotkania. Uważa, że nie jest uzależniony i nad tym panuje. Wiele razy rozmawiałam z nim na ten temat, bezskutecznie.

Czy istnieje możliwość jakiejś rodzinnej terapii u psychologa?

Rodzinna terapia...raczej nie ma takiej możliwości. Jak już pisałam ojciec sie nie zgodzi, moja mama też nie.

Link to comment
Posted

Sztyrlic moj ojeciec nie pije juz 4 lata.

nie byly potrzeben nam zadne AA ali inne swierwo,

moze to Cie zdziwi ale jak ktos ma mocny charakter to da rade wyswobodzic sie z nalogu bez leczenia i wszywek. A nie można powiedzieć, że ojciec założycielki tematu nie ma mocnego, bo wytrzymał już kilka lat, nie? Tylko nadeszła chwila załamania.

nie zrozumie ten, kto nie przeżył tego samego

a skąd Ty do chole.ry wiesz co ja w życiu przeżyłam ;/ wyrocznia jakaś ;/ ?

Link to comment
Posted

mój tata pije odkąd pamiętam, jak byłam mała to dosłownie było piekło, awantury, płacz i brak pieniędzy, ciągłe kłótnie nie było łatwo, aż w końcu przyzwyczaiłam się do tego że czekam w oknie do późna z mamą i wypatruję czy on przyjedzie czy nie (no bo jeździł autem) przyznam że pije do dziś ale jest za granicą więc mamy spokój (tak właśnie tak mamy spokój), a jak juz jest w domu to się nie awanturuje tak jak dawniej, mama też sobie nie pozwala i nie daje się bić.. wiem co czujesz i wiem w jakiej jesteś sytuacji bo sama przez to przechodziłam, sama nie wiem co Ci poradzić, tata na pewno nie będzie słuchał jak każesz mu iść na terapię, zresztą Ty nic mu nie możesz kazać..

może porozmawiaj z nim, powiedz że się boisz, że nie chcesz tak żyć, że nie chcesz do tego wracać, że przecież było dobrze, powiedz że chciałabyś mieć normalną rodzinę, spytaj dlaczego to robi.. nie wiem czy to pomoże ale ja bym tak zrobiła

życzę Ci powodzenia, trzymaj się

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • Wulf
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      8
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      3
    3. 3
      kasia_demańska
      kasia_demańska
      1
    4. 4
      Xantos
      Xantos
      1
    5. 5
      Gloria
      Gloria
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    39 posts
    wardrum
    wardrum
    19 posts
    Kerosine
    Kerosine
    17 posts
    Gloria
    Gloria
    11 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    5 posts
    Xantos
    Xantos
    4 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    supermati2009
    supermati2009
    3 posts
    kasia_demańska
    kasia_demańska
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    yiliyane
    yiliyane
    53 posts
    Kerosine
    Kerosine
    50 posts
    wardrum
    wardrum
    46 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    457 posts
    yiliyane
    yiliyane
    403 posts
    wardrum
    wardrum
    129 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up