Jump to content

Trudny Ojciec


Darkwolf666

Recommended Posts

Darkwolf666
Posted

Mój problem trwa w sumie od 20 lat....mój ojciec zawsze był trudny....od kiedy pamiętam nie żyliśmy w dobrych stosunkach....pisze ten temat bo już coraz ciężej mi znosić tą całą patologiczną sytuacje....On zachowuje sie jak psychopata, psychiczny dręczyciel...nigdy nie był dla mnie żadnym opraciem....wszystko we mnie mu się nie podobało i nie podoba nadal....ma pretensje do całego świata, że wogóle ma rodzine, że został nią "pokarany". Ciągle tylko awantury i kłótnie na okrągło o przeważnie jakieś pierdoły....krzyki i wrzaski to nieustanny element jego obecności....Matka walczy z nim jak może, ale to walka z wiatrakami...nie prowadzi do niczego....wogóle wprowadza on jakiś terror i szantaż... nie traktuje mnie jak syna tylko jak jakiegoś parobka na pańskich włościach, który ma być mu wdzięczny, że wogóle może tu przebywać....Nie wiem gdzie szukać jakieś skutecznej pomocy...jak się go w końcu pozbyć....przecież go nie zabije ?? To w końcu mój ojciec....rozmowy i tłumaczenia nic nie dały, on wogóle nie widzi problemu....mój dom wogóle nie przypomina normalnego, typowego rodzinnego domu....wręcz aż odstrasza, nie chce sie tam wracać....mógłbym tak opisywać godzinami ale myśle, że przedstawiłem główny problem....nie wiem co mam z tym zrobić...będe wdzieczny za jakąkolwiek pomoc

Link to comment
Posted

Z postu wywnioskowałam że masz jakieś 20 lat, więc może najlepszym wyjściem byłaby wyprowadzka? Nie znam z doświadczenia, opisanej sytuacji, ale domyślam się, że nie wytrzymałabym długo pod jednym dachem z taką osobą.

Link to comment
Posted

Chyba jedynym wyjściem była by wyprowadzka jak radzi absentia.Wtedy byś był niezależny od ojca i kłopoty w jakimś stopniu by się zmniejszyły.

Link to comment
Posted

Może czas się usamodzielnić? Ale szkoda Twojej matki, żeby przy Nim cierpiała...więc może razem z matką się wyprowadź...

Link to comment
Posted

ja mam ta sama niemal identyczna sytuacje co ty... tylko ze mam 16 lat i nic nie moge z tym zrobic... bylo to zglaszane na policje do prokuratury i nic nie pomoglo tylko pogarszalo ze jeszcze bardziej wyzywa sie psychicznie...

Link to comment
Posted

W tym wypadku wiele leży w rękach Twojej mamy. Czy Ona jest świadoma tego, co się dzieje? Jeśli sytuacja jest na tyle dramatyczna, w jaki sposób ją opisujesz, nie widzę innego rozwiązania jak rozwód rodziców. Chyba, że Twojej mamie to nie przeszkadza/wobec Niej zachowuje się inaczej/po prostu nie chce rozwodu, w tym wypadku pozostanie Ci pomęczyć się jeszcze kilka lat, dopóki się nie usamodzielnisz.

Link to comment
histeryczna
Posted

Dlaczego ma się z matką wyprowadzać? To byłoby owszem dobre rozwiązanie. Ale nie każdy ma od razu dom do którego może się wyprowadzić. Moim zdaniem Twoja matka powinna się z nim po prostu rozwieść. Skoro ona też przeżywa piekło (jak wynika z Twojej wypowiedzi) to dlaczego dalej z nim jest? A po rozwodzie mogłaby chyba uzyskać połowę majątku?

Link to comment
Posted

mam podobny problem . ale moj ojciec juz chodzi na terapię,do roznych terapeutów itp. zorientowal sie,ze faktycznie cos jest nie tak,po tym,jak mial atak nerwicy < objawiajacy sie podobnie jak zawal serca >.

Niestety teraz wszystkich poucza,uwaza,ze psychiatra i terapie sa potrzebne rowniez mi i mamie i jest z siebie calkowicie zadowolony. no ale zawsze sa dwie strony medalu. moze to jest jakies rozwiazanie?

tylko nie mow mu o tym sam, polsij jakas zaufana ciotke,ktorej z kieszeni wypadnie przypadkiem ulotka o tym,czy cos w ten desen... zeby uwazal,ze sam na to wpadl i nikt nie sugeruje mu,ze jest NIENORMALNY.

^ ^'

Link to comment
Darkwolf666
Posted

Już nie raz mieli się rozwodzić...kończyło się tylko na gadaniu.

Ojciec leczy sie u psychiatry...ma przepisane leki ale ich nie bierze bo uważa, że jest zdrowy i mu to niepotrzebne....a chodzi do lekarza po to, aby wyrobić sobie żółte papiery....

Czuje, że cała ta chora sytuacja odcisneła piętno na całym moim życiu...jestem tego nawet pewny...nie raz już mu tłumaczyłem i wykrzykiwałem jak on sie zachowuje, ale to do niego nie dociera...on nie widzi problemu tylko uważa, że to ja oraz matka mamy jakiś problem....

Boje się, żeby nie doprowadził jej do grobu...ja wyjeżdżam na studia ale ona zostaje z nim w domu...nawet w pracy czuje sie o wiele lepiej niż we własnym domu do którego powinna wracać z wielką chęcią po całym dniu pracy...a wraca jakby szła na ściecie...zreszta ja tak samo....

Może istnieje jakiś sposób żeby skończyć z tym raz na zawsze...jakieś przymusowe leczenie albo odizolowanie....Najlepiej by było gdyby się rozwiedli...ale do tego napewno nie dojdzie...już na to za późno....

Link to comment
Posted
Najlepiej by było gdyby się rozwiedli...ale do tego napewno nie dojdzie...już na to za późno....
Na to nigdy nie jest za późno. Niektóre kobiety w sytuacjach stresowych gubią zdrowy rozsądek. Nie możesz pozwolić na to, by ktoś terroryzował Ciebie i Twoją matkę. Wytłumacz jej, że jedyna droga prowadząca do uwolnienia się z koszmaru to rozwód.
Link to comment
Posted
Już nie raz mieli się rozwodzić...kończyło się tylko na gadaniu.

A szkoda. Przecież tak nie da się normalnie żyć. A na odzyskanie świętego spokoju według mnie nigdy nie jest za późno. Tyle że odpowiednimi środkami - a jak sam wiesz, morderstwo do takich nie należy ;] Choćby dlatego, że nie warto byłoby za cenę jego życia gnić latami w więzieniu albo zmagać się z sumieniem.

Link to comment
  • 5 years later...
Darkwolf666
Posted

Witajcie :)

Dawno już nie podbijałem tego tematu, może napiszę teraz jak sytuacja wygląda obecnie.

Skończyłem studia, mieszkam w innym mieście dobrze oddalonym od domu, wynajmuje mieszkanie i powoli układam sobie życie na nowo. Im mam rzadszy kontakt z domem tym lepiej się z tym czuje, wręcz odżywam. Jest o wiele lepiej niż było parę lat wcześniej, chociaż rewelacji w zachowaniu ojca nadal nie ma, po prostu rzadki kontakt powoduje rzadsze spięcia i tyle. Teraz gdy byłem zmuszony wrócić do domu (chociaż wcale tego nie chciałem, ale finanse kulały i trzeba było trochę przyszczędzić, poza tym stęskniona mamuśka itp) nie minęło parę dni a już mam zszarpane nerwy do granic możliwości :/. A co takiego się dzieje ? Otóż piekielny tatusiek oprócz tego, że jest niesamowicie upierdliwy, potrafi zamęczyć człowieka samym gadaniem (a raczej niezrozumiałym buczeniem, bo inaczej tego się nazwać nie da) 200 razy w ciągu dnia potrafi wparować mi do pokoju, nie ważne co ja robie on wchodzi i już a jak nie to z drzwiami wejdzie ( i oczywiscie wielka awantura jak ja śmiem się na klucz zamykać przed nim). Oczywiście wchodzi tylko po to żeby walnąć mi kolejny przytyk, ponabijać się, zapytać a jakieś totalne pierdoły lub po prostu mnie powkurzać swoimi tekstami (sprawia mu to niesamowitą przyjemność) rzadko kiedy przychodzi w konkretnej sprawie, tak, on tylko przychodzi gdy ma sprawę lub gdy chce jeszcze bardziej mnie wkurzyć. Dla niego słowa "prywatność", "mój pokój", "nie dotykaj moich rzeczy itp" nie istnieją. Rządzi się jak u siebie, a nawet ostatnio radośnie mi zakomunikował, że reanimował starego trupa ( komp z 97 roku ) i postawił go u mnie w pokoju, bo tak. Nieważne, że jest multum innych wolnych pokoi musi być mój i już. Ja tylko marzę o tym, żeby zabrać stąd wszystkie swoje rzeczy i fora ze strasznego dwora raz na zawsze i nigdy moją nogą więcej tam nie postąnąć. Bardziej piekielnej, uprzykrzającej zycie jednostki w zyciu nie spotkałem O_o Ciesze się , że przynajmniej mam gdzie uciec, do mieszkania, gdzie robię co chce i nikt mnie nie denerwuje ani nie stoi nad glowa i macha rozkazujaco palcami, że "to ma być zrobione a tamto też itp". Mam święty spokój, szczerze to juz zaczynam żałować, że w ogóle przyjechałem, no ale....mamuśka nalegała a jej też na długo samej zostawić z nim nie mogę.

Link to comment
Posted

Co mama na Wasz konflikt? Nie możesz dogadać się z nią, by we dwójkę wyprowadzić się od tyrana?

Na kogo mieszkanie jest? Czy stosuje wobec Was inne formy przemocy? Takie nękanie również pod nią podchodzi.

Przypuszczam, że Twoja mama również musi się przy nim źle czuć, ale nie ma sytuacji bez wyjścia. Czy ona także chciałaby zmian?

Link to comment
Posted

Hej widzę że też masz problemy z ojcem ja tez nic nie poradzisz oni juz sie nie zmienią taki był jest i bedzie. Ja w zasadzie olałem temat robię po swojemu! Jak się oparze drugi raz nie spróbuje tego i naprzód fakt brak oparcia ze strony ojca boli, jak kolega powie a tata mi pomógł to czy tamto albo zrobił ze mną bo we dwóch było łatwiej.. K***** serce się kraje czemu inni maja pomoc a ja nie no ale co zrobisz jesteś dorosły żadne wyprowadzki nie pomogą oddzielisz się a i dalej wsparcia nie będzie a dojdą obowiązki. olej temat. zagryź zęby ,,wiecznie żyć nie będzie wiem to przykre ale niestety" Tylko pamiętaj maja swoje dzieci nie rób identycznie bo będą się czuły tak jak ty teraz...

zajrzyj poczytaj z czym ja walczę

jak-radzic-sobie-z-ojcem-t81619.html

Link to comment
Darkwolf666
Posted

Nineku - sytuacja jest właściwie beznadziejna i raczej bez wyjścia. Ja tylko czekam na dzień przeprowadzki i fora ze dwora raz na zawsze, z nim się nie da dogadać, przetłumaczyć cokolwiek, porozumieć, on zawsze wie najlepiej i robi po swojemu. Boję się tylko o swoje rzeczy w moim pokoju bo lubi mi dosyć często robić "remanent" i "sprzątanie" po swojemu, gdzie potem nie mogę się połapać co gdzie jest i połowa rzeczy znajduje się wciśnietych w jakiś dziwnych pozach na wpych...jak mu mówie, ze to mój pokój i sam sobie będę robił porządki itp jak grochem o ściane...mam dosyć tego człowieka, jedyne co jeszcze od niego chce to pomoc przy mojej wyprowadzce i tyle, więcej nie chce z nim utrzymywać kontaktów.

Robert06 - czyżbyśmy mieli tych samych ojców ?

Link to comment
Posted

na to wyglada zapatrzeni w siebie i swoje ja...

Link to comment
  • 2 weeks later...
Posted

Mam/miałam podobną sytuację. Mój "tatuś" jest podobny do Twojego. Wzywanie policji nic nie da, oni zawsze umywają rączki w takich sytuacjach. Po sądach nie ma się co ciągać bo bardzo trudno udowodnić coś takiego. Mój "tatuś" w sądzie zawsze przybierał pozę wielce zranionego i niewinnego męża i ojca. Moja mama rozwiodła się z nim, jednak do teraz mamy ciągłe problemy, bo nie mamy możliwości wyprowadzki a i on nie chce wyjść z domu więc zajmuje swój pokój. Pomagać mi finansowo też nie chciał, więc płaci alimenty. Moim zdaniem musisz mu pokazać, że nie jesteś słaby, nie może Tobą pomiatać (ani Twoją mamą). Jego zaczepki najlepiej ignorować, starać się nie brać słów do siebie (wiem że to bardzo trudne, ja miałam i mam z tym czasami problem). Jeżeli krzyczy (a to bardzo uciążliwe) włącz głośno muzykę, zamknij drzwi od pokoju i przeczekaj. Jeżeli ktoś ma Cię odwiedzić a obawiasz się że narobi Ci wstydu postaw sprawę jasno. Ja tak zawsze robiłam. Mówiłam mu że niech tylko zacznie się kłócić i drzeć, odwalać jakieś cyrki to mu takiego wstydu przy gościach narobię, że się nie będzie chciał pokazać na mieście. Oczywiście mówię jak jest w moim przypadku, jednak najlepszym rozwiązaniem jest po prostu nie mieszkanie z ojcem.

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • dannonka
    • wardrum
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      8
    2. 2
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      3
    3. 3
      Kerosine
      Kerosine
      3
    4. 4
      Gloria
      Gloria
      2
    5. 5
      LaFleur
      LaFleur
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    10 posts
    wardrum
    wardrum
    9 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    9 posts
    Gloria
    Gloria
    5 posts
    yiliyane
    yiliyane
    5 posts
    dannonka
    dannonka
    3 posts
    fotograf1981
    fotograf1981
    3 posts
    konserwatoriumchaosu
    konserwatoriumchaosu
    3 posts
    halibutka
    halibutka
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    39 posts
    wardrum
    wardrum
    29 posts
    yiliyane
    yiliyane
    20 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    448 posts
    yiliyane
    yiliyane
    369 posts
    Gloria
    Gloria
    118 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up