Jump to content

Jestescie ryzykantami czy bardziej ostrozni?


:D

Recommended Posts

Posted

Czy boicie sie podejmowac ryzyko? Jesli je podejmujecie, to czy wychodzi wam to zwykle na dobre, czy ponosicie straty? Jak duzy musi byc mozliwy zysk, a jak male mozliwe straty zebyscie zaryzykowali? Czy zaryzykowalibyscie wlasne zycie by zdobyc wielkie bogactwo? A by uratowac kogos innego, choc szanse na to bylyby male? Czy nie wydaje wam sie czasem ze jestescie zbyt ostrozni, przez co zadko cos zdobywacie, lub odwrotnie- ze zbyt czesto ryzykujecie, przez co wiele tracicie? Jak to u was jest z tym ryzykiem? :mrgreen:

Link to comment
Posted

Heh bardzo dobre pytanie... mhmm... ja jestem raczej mieszanka i potrafie byc ostrozny i ryzykowac zalezy czy gra jest warta swieczki ;]

Link to comment
Posted
Czy boicie sie podejmowac ryzyko?

NIe

Czy zaryzykowalibyscie wlasne zycie by zdobyc wielkie bogactwo?

Nie

A by uratowac kogos innego, choc szanse na to bylyby male?

Tak

Link to comment
Posted
Czy boicie sie podejmowac ryzyko? Jesli je podejmujecie, to czy wychozdi wam to zwykle na dobre, czy ponosicie straty?

przeważnie wychodzi lepiej dla mnie..

Jak duzy musi byc mozliwy zysk, a jak male mozliwe straty zebyscie zaryzykowali?

czasem zysk potrafi być zupełnie błachy/niewielki, a ryzyko duże.. ale tak juz mam, że czasem lubie sobie stwarzać problemy od tak dla sportu, a może dla atrakcji i satysfakcji z wyjścia z opresji..

Czy zaryzykowalibyscie wlasne zycie by zdobyc wielkie bogactwo?

raczej nie, mam lepsze sposoby na pieniądze, a poziom życia, w którym po prostu nie brakuje kasy, jest dla mnie wystarczający.. chociaż na marginesie muszę przyznać, ze mój przyszły zawód który mam zamiar wykonywać po studiach do najbezpieczniejszych nie należy..

A by uratowac kogos innego, choc szanse na to bylyby male

To zalezy, jesli kogoś bliskiego to tak.. natomiast co do kogoś obcego, to już bym zdrowo wszystko przekalkulowal..

Czy nie wydaje wam sie czasem ze jestescie zbyt ostrozni, przez co zadko cos zdobywacie, lub odwrotnie- ze zbyt czesto ryzykujecie, przez co wiele tracicie? Jak to u was jest z tym ryzykiem?

ani jedno ani drugie.. w razie straty/porazki nie rozpaczam a właściwie szybko zapominam.. dlatego jak podejmuje ryzyko, jestem bardzo pewny siebie, co bardzo pomaga..

Link to comment
Posted
Czy boicie sie podejmowac ryzyko?

Zależy w jakiej sytuacji, częściej jednak ryzykuje niż jestem ostrożna.

Jesli je podejmujecie, to czy wychodzi wam to zwykle na dobre, czy ponosicie straty?

No risk, no fun. Różnie to bywa, czasem tarce na tym, że zaryzykowałam, a czasem okazuje się to najlepszym wyjściem.

Czy zaryzykowalibyscie wlasne zycie by zdobyc wielkie bogactwo?

Nie. Na co mi bogactwo skoro nie mogę żyć? o.O

Czy nie wydaje wam sie czasem ze jestescie zbyt ostrozni, przez co zadko cos zdobywacie, lub odwrotnie- ze zbyt czesto ryzykujecie, przez co wiele tracicie? Jak to u was jest z tym ryzykiem?

Zdarzają się sytuację, w których żałuję, że nie zaryzykowałam jednak staram się myśleć co robię, zwłaszcza jeśli chodzi o poświęcanie czegoś.

Link to comment
Renatazxcvbnm
Posted
Czy boicie sie podejmowac ryzyko?

Jasne, że tak co nie znaczy że go nie podejmuję. Ryzyko zawsze niesie za sobą strach.

Jesli je podejmujecie, to czy wychodzi wam to zwykle na dobre, czy ponosicie straty?

Różnie bywa.

Czy zaryzykowalibyscie wlasne zycie by zdobyc wielkie bogactwo?

Nie

A by uratowac kogos innego, choc szanse na to bylyby male?

Tego już nie wiem, może tak może nie. Zależy kto to by był.

Czy nie wydaje wam sie czasem ze jestescie zbyt ostrozni, przez co zadko cos zdobywacie, lub odwrotnie- ze zbyt czesto ryzykujecie, przez co wiele tracicie?

Zdecydowanie jestem zbyt ostrożna w pewnych sytuacjach, ale pracuje nad tym ^^

Link to comment
Posted

Zależy o jakim ryzyku mowa. Tak jeśli chodzi o załatwianie różnych spraw czy podejmowanie ryzyka w sensie bardziej metaforycznym, to owszem. Jestem w stanie postawić niemal wszystko na jedną kartę, jeśli czegoś chcę. Z ryzykiem fizycznym, zagrażającym zdrowiu czy nawet życiu, jestem o wiele bardziej ostrożna. I to chyba naturalne, bo chcę przeżyć dużo i wielu rzeczy spróbować, a żeby to było możliwe, chcę jeszcze trochę sobie pożyć w dobrym zdrowiu ;] Nie widzę przyjemności czy atrakcji w ryzyku jako takim, ale jeśli mi na czymś zależy, jestem w stanie zapłacić taką cenę.

Link to comment
Posted

Lubię podejmować ryzyko - wtedy czuję, ze wokół mnie coś się dzieje, że w moim życiu nie wieje stagnacją. Bywają nawet takie chwile, że sama prowokuję jakies sytuacje - byle coś się działo. Na szczęście wychodzę często cało z opresji.

Mam nieco naiwną, romantyczną skłonność do ratowania czyjejś dupy, czego przykładem może być sytuacja z przeszłości: bawiłyśmy się pod przyczepą stojącą hmm pionowo z koleżankami i wpadłam na pomysł, aby na nią wejść. Trzy dziewczynki wskoczyły na nią, przyczepa zachwiała się i zaczęła spadać, a ja tchnięta złudnym heroizmem chciałam przytrzymać tą przyczepę. No i udało sie przytrzymać ją hmm sekundę? Ale ja wylądowałam pod pzryczepą, a kumpelki poza nią. Absolutnie nie doznalam uszczerbku fizycznego :)

Nie zaryzykowąłabym za to w sprawie, w której ryzykiem byłoby złamanie lojalności wobec mojego kochanego czy przyjaciół.

Link to comment
Posted
Czy boicie sie podejmowac ryzyko? Jesli je podejmujecie, to czy wychodzi wam to zwykle na dobre, czy ponosicie straty? J

Jest obawa. A jak to wychodzi,to różnie to bywa... Ale zazwyczaj wychodzi mi na dobre.

Jak duzy musi byc mozliwy zysk, a jak male mozliwe straty zebyscie zaryzykowali?

To zależy... Możesz komuś uratować życie, a Ty zostaniesz do końca życia kaleką, jednak uratowanie komuś życia jest wspaniałe.

Czy zaryzykowalibyscie wlasne zycie by zdobyc wielkie bogactwo?

Nie.

A by uratowac kogos innego, choc szanse na to bylyby male?

To zależy... Np. gdyby płonął jakiś budynek, a w środku byłaby osoba bardzo ważna dla mnie, to bym próbowała ją uratować... Chociaż... W wyobraźni wygląda to zupełnie inaczej, niż na żywo...

Czy nie wydaje wam sie czasem ze jestescie zbyt ostrozni, przez co zadko cos zdobywacie, lub odwrotnie- ze zbyt czesto ryzykujecie, przez co wiele tracicie? Jak to u was jest z tym ryzykiem? :mrgreen:

Raczej to pierwsze. Choć jestem ryzykowna, czasem wolę zachować totalną ostrożność. Bo po prostu mogą być za duże straty...

Link to comment
Posted

no pewnie, ze ryzykant piec razy w totka obstawilem, i wygralem

raz tylko jedno ryzyko mi sie z psem nie udalo, ale tego wam juz nie powiem :mrgreen:

Link to comment
Posted

Z tym ryzykiem to bywa róznie zalezy od sprawy.Raz to na dobre wychodzi raz nie.

Link to comment
Posted
Czy boicie sie podejmowac ryzyko? Jesli je podejmujecie, to czy wychodzi wam to zwykle na dobre, czy ponosicie straty? Jak duzy musi byc mozliwy zysk, a jak male mozliwe straty zebyscie zaryzykowali? Czy zaryzykowalibyscie wlasne zycie by zdobyc wielkie bogactwo? A by uratowac kogos innego, choc szanse na to bylyby male? Czy nie wydaje wam sie czasem ze jestescie zbyt ostrozni, przez co zadko cos zdobywacie, lub odwrotnie- ze zbyt czesto ryzykujecie, przez co wiele tracicie? Jak to u was jest z tym ryzykiem? :mrgreen:

1. Nie boję się podejmować ryzyka, bo moim zdaniem zazwyczaj warto.

2. Zwykle wychodzi mi to na dobre, a jeżeli nie to zapominaj i raczej się nie przejmuje.

3. Co do zysków i strat to zależy od sytuacji.

4. O nie, życia dla $$$$$$ - nie.

5. Nie jestem ostrożna za bardzo w życiu tak szczerze mówiąc...

A dla tych,którym się nie chce czytać tego u góry podsumowanie:

,,Lepiej zgrzeszyć i żałować niż żałować, że się nie zgrzeszyło."

Link to comment
Posted
Czy boicie sie podejmowac ryzyko?

Nie.

Jesli je podejmujecie, to czy wychodzi wam to zwykle na dobre, czy ponosicie straty?

A to różnie bywa. Ale czasem trzeba. ;P

Jak duzy musi byc mozliwy zysk, a jak male mozliwe straty zebyscie zaryzykowali?

Raczej nie myślę nad tym kiedy podejmuję ryzyko.

Czy zaryzykowalibyscie wlasne zycie by zdobyc wielkie bogactwo?

Nie.

A by uratowac kogos innego, choc szanse na to bylyby male?

Zależy kim ta osoba by dla mnie była. ;P

Czy nie wydaje wam sie czasem ze jestescie zbyt ostrozni, przez co zadko cos zdobywacie, lub odwrotnie- ze zbyt czesto ryzykujecie, przez co wiele tracicie?

Nie zastanawiałam się nad tym, ale bardziej w stronę tego drugiego. Za często ryzykuję. ;P

Link to comment
Posted

Z tym podejmowaniem ryzyka to roznie. Nieraz sobie pluje w brode ze w tej czy innej sytuacji zachowalem sie zbyt ostroznie, bojac sie zaufac intuicji czy poniesc wieksze ryzyko. Ale to trwa pare chwil, gdyz jestem czlowiekiem ktory nie rozpamietuje i nie roztrzasa swoich decyzji zbyt dlugo:] Zycia dla kasy nie zaryzykuje, a jesli chodzi o zycie innych osob to prawdopodobnie nie ma teraz osoby ktora by sobie na to zasluzyla. Poza tym jestem zbyt mlody zeby umierac:]

Link to comment
Posted

Ja zdecydowanie jestem osobą ostrożną, która 2 razy pomyśli, zanim coś zrobi i niestety przez to tracę strasznie dużo czasu oraz bardzo często niepowtarzalne szanse. W życiu nie wiele ryzykowałam, a już na pewno nie w sprawach bardzo ważnych. Każde ryzyko kończyło się dla mnie pomyślnie i teraz mam fajne wspomnienia. Natomiast przez zbytnią ostrożność straciłam szansę na porządne liceum (bałam się wyjechać z rodzinnego miasta), w później studia oraz po części straciłam ukochanego (choć w tym było tyle samo jego winy).

Link to comment
Posted

Czy lubię? W większości przypadków nawet nie zdaję sobie sprawy, ile mnie to może kosztowac. Szybko podejmuję decyzje i dopiero później dociera do mnie, że to niekoniecznie musi się powieśc. Póki co wychodzi mi to na dobre, ale kiedyś dobra passa minie i może wreszcie przejrzę na oczy, że z nie każdej sytuacji można tak łatwo wybrnąc, jak się wpakowac.

Wedle podanego przykładu nie poświęciłabym życia dla bogactwa. W ogóle według mnie nic nie jest warte jego poświęcenia, tymbardziej rzeczy materialne, które i tak z biegiem czasu stracą dla mnie na wartości.

Link to comment
histeryczna
Posted
Czy boicie sie podejmowac ryzyko? Jesli je podejmujecie, to czy wychodzi wam to zwykle na dobre, czy ponosicie straty?

jasne, że lubię. A straty czy korzyście? Bywa różnie..

Jak duzy musi byc mozliwy zysk, a jak male mozliwe straty zebyscie zaryzykowali? Czy zaryzykowalibyscie wlasne zycie by zdobyc wielkie bogactwo?

nie zawsze ryzykuję dla zysku :]] Nigdy nie zaryzykowałabym życia dla bogactwa, to chore.

A by uratowac kogos innego, choc szanse na to bylyby male?

Tak, zaryzykowałabym..

Czy nie wydaje wam sie czasem ze jestescie zbyt ostrozni, przez co zadko cos zdobywacie, lub odwrotnie- ze zbyt czesto ryzykujecie, przez co wiele tracicie?

Nie, myślę że z tym to akurat jest ok. Jak trzebabyć ostrożną to jestem, jak nie muszę to nie ;D

Link to comment
Posted

Na ogół jestem baaaaardzo ostrożna i muszę wszystko przemyśleć. Jednak czasem wiadomo - bez ryzyka nie ma zabawy. :wink: Mimo to strasznie się boję ryzykować, chociaż zazwyczaj wychodzi na moje. xD

Link to comment
Incomprehensible
Posted

Powiem tak - jestem odważna, ale nieufna.

Są sprawy, w których wiem, że muszę/chcę zaryzykować, a są takie, w których tego ryzyka nie podejmuję. Dla bogactwa nigdy nie ryzykowałam, ale dla własnych korzyści - owszem. ;)

Link to comment
Posted
Czy boicie sie podejmowac ryzyko? Jesli je podejmujecie, to czy wychodzi wam to zwykle na dobre, czy ponosicie straty? Jak duzy musi byc mozliwy zysk, a jak male mozliwe straty zebyscie zaryzykowali? Czy zaryzykowalibyscie wlasne zycie by zdobyc wielkie bogactwo? A by uratowac kogos innego, choc szanse na to bylyby male? Czy nie wydaje wam sie czasem ze jestescie zbyt ostrozni, przez co zadko cos zdobywacie, lub odwrotnie- ze zbyt czesto ryzykujecie, przez co wiele tracicie? Jak to u was jest z tym ryzykiem?

Ja jestem osoba raczej ostrożną, ale zdarza się ryzykować, czuje się te emocje. Dużo razy podejmowałam decyzje spontanicznie bez przemyślenia i to dość ważne decyzje, które wiązały się raczej z stratą lub wielką niewiadomą i jak do tej pory wychodziło mi to na dobre. Nie zaryzykowałabym własnego życia by zdobyć bogactwo heh strace życie i co? nie nie aż tak to nie.

Często mam żal do siebie że nie zaryzykowałam, nawet gdy mam szansę jeszcze podjąć to ryzyko odpuszczam, wygrywa rozsądek..

Link to comment
Posted

Jestem ryzykantem, lubie grac czasem o wieksze sumy, ale wiem kiedy sie wycofac:)

Link to comment
Posted

Jestem ryzykantem, lubie grac czasem o wieksze sumy, ale wiem kiedy sie wycofac:)

Link to comment
Posted

Uwielbiam ryzyko. Nawet jeżeli mi się nie opłaci, to jestem zadowolona. Mam nowe wspomnienie, doświadczenie. Żyje na zasadzie "Kiedyś będę stara i muszę mieć co wspominać".

Link to comment
Gossip Girl
Posted

ryzykooooo xD Czym by było życie bez niego?:P

Link to comment
Posted
Czy boicie sie podejmowac ryzyko?

Nie xP

Jesli je podejmujecie, to czy wychodzi wam to zwykle na dobre, czy ponosicie straty?

Czasami zdarza sie ze wychodzi to na dobre- czasami na zle i dosc bolesne np. w jezdzie na desce.

Jak duzy musi byc mozliwy zysk, a jak male mozliwe straty zebyscie zaryzykowali?

Musi mi sie chciec (to bardzo wazne ;D), zysk nie musi byc wielki, liczy sie raczej satysfakcja jezeli sie uda. Wazny jest tez nastroj w jakim podejmuje ryzyko ;P

Czy zaryzykowalibyscie wlasne zycie by zdobyc wielkie bogactwo? A by uratowac kogos innego, choc szanse na to bylyby male?

Mysle ze nie ryzykowalabym w zadnym z przypadkow. Kasa to nie wszystko, chyba ze bym nie miala zadnych bliskich mi osob- wtedy bym bez problemu ryzykowala. Co do ratowania kogos innego- jezeli bylaby to bliska osoba, przyjaciel albo chlopak to jak najbardziej. W innych przypadkach- no way.

Generalnie naleze do osob takich posrednich. Gdy np. w szkole sprawdzaja prace domowa, bo juz dwie osoby z klasy zostaly zlapane na jej braku i groza ze jesli sie ktos nie zglosi to wstawia odrazu 3 jedynki to i tak siedze cicho. I jak narazie sie udalo, jeszcze mnie nie zlapali na zadnych wykroczeniach itd :)

Kiedys chetniej podejmowalam ryzyko, teraz mniej z racji na mojego faceta, nie chce zeby sie zbytnio martwil. On zreszta ta samo, juz nie kombinuje tyle ze wzgledu na mnie ;P

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • Gloria
  • Najnowsze posty

    • Gloria
      Wracając do tematu, w liceum w Warszawie powstała łazienka stworzona z myślą o osobach niebinarnych, transpłciowych oraz nieokreślających się. https://polskatimes.pl/toaleta-dla-transplciowych-i-niebinarnych-dzieci-w-polskim-liceum-przemyslaw-czarnek-szalenstwo/ar/c1-16357345 https://twitter.com/PiotrW1966/status/1528438149243871235
    • Wulf
    • Wulf
      Chodzi o Klausa Schwaba, założyciela światowego forum ekonomicznego w Davos.  Chłopak przeczytał 1 książkę, oglądnął 2 filmy jej autorów na youtube i ewidentnie coś źle zrozumiał.  Inna sprawa, że łatwiej człowiekowi przelać nienawiść i frustracje na konkretną osobę, bo z kapitalizmem nic nie zrobi. 
    • wardrum
      Spotify. Brunetka czy blondynka? 
    • wardrum
      0/10
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      11
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      6
    3. 3
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      2
    4. 4
      LaFleur
      LaFleur
      1
    5. 5
      Gloria
      Gloria
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    wardrum
    wardrum
    21 posts
    Kerosine
    Kerosine
    18 posts
    yiliyane
    yiliyane
    16 posts
    Gloria
    Gloria
    12 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    7 posts
    Xantos
    Xantos
    4 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    dannonka
    dannonka
    3 posts
    kasia_demańska
    kasia_demańska
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    45 posts
    wardrum
    wardrum
    39 posts
    yiliyane
    yiliyane
    29 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    453 posts
    yiliyane
    yiliyane
    380 posts
    Gloria
    Gloria
    128 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up