Jump to content

Moja kariera menadżerska(Fiction)


Xanth

Recommended Posts

Posted

Hej

Na innym forum znalazłem bardzo ciekawe opowiadania o fikcyjnej karierze menadżerskiej wymyślanej przez usera o nicku pececfc. Gorąco zachęcam do czytania tych opowiadań. Będę się starał jak najczęściej wklejać jego kolejne prace jak na razie część 1,2 i 3. Miłego czytania.

Część 1

Swoją karierę menadżera rozpoczynałem w norweskim klubie Lyn Oslo. Po trzech latach pracy mój wkład menadżerski został nagrodzony: napłynęły oferty z trzech klubów z dobrych lig światowych.

Pierwsza oferta pochodziła z Anglii. Proponowano mi objęcie posady menadżera w drugoligowym wówczas Watfordzie. Od dawna chciałem pojechać do Albionu, ale myślałem od razu o Premier League; chciałem pracować już ze światowymi gwiazdami.

Druga oferta pochodziła z Portugalii. Po odejściu Jose Mourinho do Chelsea, FC Porto poszukiwało nowego menadżera. Nad tą ofertą postanowiłem poważnie się zastanowić.

Trzecia oferta była skierowana ze strony Mallorci. To również była bardzo kusząca oferta, ponieważ La Liga była, według ekspertów, jedną z pięciu najlepszych lig świata.

3 dni później podjąłem ostateczną decyzję. Postanowiłem podpisać kontrakt z FC Porto, gdyż uśmiechała mi się myśl współpracy z Quaresmą czy Postigą.

Jednak nim udało mi się podpisać kontrakt miałem wypadek samochodowy i mój Mercedes Benz przypominał już tylko pokrakę...Ja sam spędziłem dwa lata w szpitalu, a później około roku trwała rehabilitacja. Do pracy menadżera wróciłem na przełomie sezonu 2007/2008.

Chciałem podpisać kontrakt chociażby z trzecioligowym zespołem w lidze angielskiej aby tylko wrócić do futbolu, kiedy nieoczekiwanie napłynęła do mnie oferta z Liverpoolu...

Część 2

Zaskoczyło mnie to zupełnie, ponieważ spodziewałem się, że w najlepszym razie będe prowadził zespół z ligi szwedzkiej. Okazało się, że Rafael Benitez zniechęcony niepowodzeniami podał się do dymisji.

Gdy przyjechałem na Anfield Road 7 stycznia 2008 roku zespół przechodził poważny kryzys. W tabeli zajmowaliśmy pozycję 9. co było niezwykle niskim osiągnięciem jak na Liverpool. Ponadto zespół ciągle trapiły kontuzje. W meczu z Portsmouth wiadome było że nie zagrają Babel, Mascherano, Alonso, Carragher i Pepe Reina.

Pierwsze spotkanie z piłkarzami przebiegło bardzo pomyślnie. Właściciel dał mi 70 milionów funtów na transfery. Miałem ponad miesiąc na zakup nowych zawodników.

Przejrzałem więc kadrę Arsenalu, Manchesteru United, Chelsea i kilku innych klubów, także z zagranicy. Najbardziej potrzebny był środkowy pomocnik. I tutaj poważnie zastanowiłem się nad pomocnikiem Barcelony i Porto.

Moimi celami transferowymi byli Xavi Hernandez i Raul Meireles. Instynkt podpowiadał mi jednak, że Xavi może nie chcieć odejść z Blaugrany, która zajmuje 3. miejsce w tabeli, a poza tym Xavi ma pewne miejsce w składzie.

Złożyłem więc ofertę za Raula Meirelesa w wysokości 12 milionów funtów. Na odpowiedź nie musiałem czekać długo. Porto zgodziło się sprzedać Meirelesa. Po meczu Porto z Benfiką Meireles udał się do Liverpoolu aby omówić indywidualny kontrakt.

Po całym dniu rozmów podpisaliśmy 3-letni kontrakt z Meirelesem. Na mocy tego kontraktu Meireles zarabiał będzie 75 tys. funtów tygodniowo.

Tymczasem mecz z Portsmouth na Fratton Park coraz bardziej się zbliżał...

Część 3

Rano 12 stycznia moja drużyna wsiadła do autokaru po czym pojechaliśmy do Portsmouth. Około godziny 11 znaleźliśmy się pod Fratton Park. Nadeszła pora na ogłoszenie ostatecznego składu drużyny.

Wszyscy piłkarze siedzieli przede mną czekając na odczytanie przeze mnie ostatecznej decyzji. Wiedziałem, że od tego meczu może zależeć jak będę postrzegany jako menedżer.

Postanowiłem, że zagramy ustawieniem 4-4-2. W Lyn Oslo takim ustawieniem dwa razy wygrałem ligę, a raz zająłem trzecie miejsce. Oczywiście w Liverpoolu mogło być inaczej, ale przecież LFC to tak dobra drużyna, że może przystosować się do każdego ustawienia!

Bramkarz: Tutaj oczywiście musiał zagrać utalentowany Charles Itandje.

Obrona: Na prawe skrzydło zdecydowałem się ustawić Finnana. W środku obrony zagrają Skrtel i...Hyypia. Na lewym skrzydle postanowiłem ustawić Daniela Aggera.

Pomoc: Prawe skrzydło stanowiło poważny problem. Po namyśle ustawiłem tutaj Pennanta. W środku...Gerrard i Benayoun, a na lewej flance Riise.

Atak: Tutaj oczywiście Fernando Torres i po namyśle Andrei Voronin.

Drużyna nie była zdziwiona widząc, że nie postawiłem na jakiś mało sprawdzonych piłkarzy, ale doświadocznych graczy.Drużyna udała się jeszcze na trening przed wieczornym meczem i po tym treningu musiałem zmienić swoją decyzję. Okazało się, że źle stanął Benayoun i wobec tego musiałem zmienić go.

Miałem Meirelesa ale on mógł grać dopiero od następnego meczu. W takim razie pozostał mi tylko Lucas Leiva...

Kibice powitali nas oklaskami. Wymieniłem uścisk dłoni z menadżerem Portsmouth, Harrym Redknapem i zaczął się mecz.

Portsmouth zajmowało 7. pozycje w tabeli i mieli 4 punkty przewagi nad nami. Jednak 8 Everton przegrał wyjazdowy mecz z Chelsea i dlatego gdybyśmy wygrali, z miejsca awansowalibyśmy na 8. pozycje.

W 20. minucie odetchnąłem głośno z ulgą. Sulley Muntari zgrał piłkę do Jermaina Defoe, ale końcami palców wybił Itandje. To utwierdziło mnie w przekonaniu, że narazie nie trzeba nowego bramkarza.

Około 35. minuty bardzo dobrze zaatakowała moja drużyna. Pennant zgrał przed pole karne do Gerrarda a ten posłał atomowe uderzenie w kierunku bramki strzeżonej przez Jamesa. Wstałem z ławki rezerwowych...stadion eksplodował, gdy Gerrard strzelił gola. Tak głośny był ryk zachwytu naszych fanów.

Do końca pierwszej połowy nie wydarzyło się nic ciekawego. Wprowadziłem Croucha za Voronina i moi gracze ruszyli na drugą połowę.

W 58. minucie Torres trafił w poprzeczkę i to dało sygnał do ataku. Kibice śpiewali You never walk alone i to dawało moc piłkarzom. Kiedy więc w 76. minucie Riise ośmieszył obrońcę, podał do Torresa, a ten pokonał Jamesa wiedziałem już jedno - tego meczu nie przegramy.

I tak się stało. Do późna w nocy trwało święto, a właściciel pogratulował mi wspaniałego rezultatu i dał jeszcze 7 milionów na transfery. W tym czasie przyszła oferta za Lucasa z Evertonu, o wartości 7,5 miliona funtów...

Część 4

Mając obecnie 65 milionów funtów na transfery, narazie nie potrzebowałem więcej pieniędzy. Lucas Leiva zaprezentował się dobrze w meczu z Portsmouth, a poza tym kryzys w drużynie nie pozwalał mi na sprzedawanie pomocników.

Z góry więc odrzuciłem ofertę Evertonu i 13 stycznia napisałem do mojego kolegi Marcusa Hamiltona pracującego w BBC, czy nie mógłby sporządzić dla mnie listy piłkarzy o wartości mniej więcej 10-30 milionów funtów.

Odpowiedź nadeszła dzień przed meczem z Derby a więc 14 stycznia. Oto propozycje i wycena mojego kolegi Marca:

Napastnicy:

-Arshavin (12-16 mln.)

-Baros (14-17 mln.)

-Huntelaar (20-24 mln.)

Pomocnicy:

-Drenthe (17-21 mln)

-Sneijder (29-31 mln.)

- Mikel (18-21 mln.)

- Gabiddon (9-12 mln.)

Obrońcy:

- Ben-Haim (8-11 mln.)

- Marchena (13-17 mln.)

Bramkarze

- Boruc (7,5 - 11 mln.)

Było tu wielu utalentowanych piłkarzy i po namyśle i omówieniu wszytskiego z właścicielem złożyłem oferte w wysokości 13 milionów+Xabi Alonso za Sneijdera. A później wzięłem się za ustalanie składu. Jutro czekał nas przecież mecz z Derby na Pride Park...

Przejrzałem dokładnie także ostatnie mecze Derby. Hmm...nie powinno być trudno. Porażka z Chelsea, Fulham, Birmingham oraz remis z Blackburnem i zwycięstwo z Sunderlandem nie było zbyt imponujące.

Tymczasem po raz kolejny przyszła oferta za Lucasa, tym razem w wysokości 8 milionów funtów. Odrzuciłem ją bez wahania. Przejrzałem dalej swoją skrzynkę i zobaczyłem, że Arsenal proponuje wymiane Fabregas za Torresa.

Przydałby się środkowy pomocnik, ale Torres jest zbyt wielką gwiazdą, więc nie warto go sprzedawać...Po czym pochyliłem się nad kartką papieru i ustalałem skład analizując wszelkie możliwości.

Myślałem właśnie kogo postawić na lewym skrzydle kiedy zadzwonił telefon. Dzwonił dyrektor główny sztabu medycznego z informacją, że Mascherano jest gotowy zagrać w spotkaniu z Derby.

Ucieszyła mnie ta wiadomość, ale przecież doskonale zaprezentował się Lucas Leiva, a chciałem wypróbować też Meirelesa...Po godzinie pracy sporządziłem ostateczny skład drużyny.

Ustawienie:4-5-1

Bramkarz: W dalszym ciągu Itandje.

Obrona: Na prawej Finna, środek Skrtel i Hyypia, a na prawej Riise.

Pomoc: Prawa pomoc Agger, niedaleko niego lekko cofnięty Mascherano, wysunięty pomocnik Gerrard, na prawo od Gerrarda nieco w tyle Meireles i lewa pomoc Lucas.

Atak: Oczywiście Fernando Torres.

Czułem, że mecz z Derby wygramy conajmniej 0:2.

Część 5

Mecz na Pride Park rozpoczął się o godzinie 16:00. Moi piłkarze wyszli na boisko witani oklaskami przez kibiców. Po ostatnim wygranym meczu kibice zaczęli wierzyć w następne sukcesy. Sędzią tego spotkania był pan Howard Webb.

Moi piłkarze zaczęli grę i już w 5. minucie mogli wyjść na prowadzenie. Agger po samodzielnym rajdzie prawym skrzydłem wrzucił piłkę w pole karne i Torres trafił z główki w poprzeczke.

Pierwszy gol dla nas padł w 11. minucie. Asystę w swoim debiucie zaliczył Raul Meireles. Ośmieszając jednego z pomocników Derby dograł piłkę po ziemi do Torresa, ten przełożył ją na prawą nogę i uderzeniem z około 10 metrów pokonał Bywatera. Kibice zawyli z triumfem.

Derby swoją pierwszą okazję wypracowało w 22. minucie. Robbie Savage uderzył z 18 metrów, ale Itandje udowodnił, że jest bardzo dobrym bramkarzem wibijając piłkę na róg.

Zaraz po wrzutce z rogu, Itandje wypiąstkował piłkę i przejął ją Mascherano. Zagrał daleką piłkę na lewe skrzydło do dobiegającego Lucasa, ten zamarkował strzał, minął obrońcę i strzelił obok wychodzącego bramkarza. Piłka odbiła się od słupka i wpadła do siatki.

W 39. minucie kolejny strzał dla Derby oddał Savage. Itandje wypiąstkował i piłkę otrzymał Hyypia. Zagrał na środek do Meirelesa, ten odegrał do Lucasa, a Leiva zauważył biegnącego Riisego i wypuścił mu piłkę. Riise minął jednego obrońcę i strzelił w samo okienko z 23 metrów.

Gdy moi piłkarze zeszli na przerwę byli żegnani okrzykami triumfu. W szatni pochwaliłem ich za świetną grę i wprowadziłem Voronina za zmęczonego Torresa, a także Pennanta za Aggera.

Druga połowa rozpoczęła się fantastycznie. Piłkę w środku pola przejął Javier Mascherano i zgrał na skrzydło do Pennanta. Ten wrzucił piłkę do Voronina. Ukrainiec przegrał pojedynek z obrońcą, ale przed polem karnym otrzymał ją Meireles. Oddał strzał, Bywater wybił przed siebie i Voronin dobiegł do odbitej piłki, po czym posłał strzał w lewy róg.

W 65. minucie sędzia podyktował rzut wolny dla mojej drużyny. Gerrard ustawił piłkę na 18 metrze. Wrzucił w pole karne, wybuchło tam wielkie zamieszanie, z którego skorzystał Voronin. Strzelił pomiędzy nogami obrońcy i zasłonięty Bywater musiał wyciągąć piłkę z siatki po raz piąty.

W 93. minucie meczu Howard Webb podyktował karnego dla Derby Country. Jakby jeszcze było mało postawił czerwoną kartkę Finnanowi. Do piłki podszedł Robbie Savage i uderzył w prawy róg. Itandje wyczuł go, ale nie zdołał sięgnąć piłki. I w ten sposób moja drużyna wygrała mecz 5:1 i awansowała na siódmą pozycję w tabeli, gdyż Portsmouth przegrało mecz z Arsenalem.

Gdy sprawdziłem swoją pocztę okazało się, że Real odrzucił moją ofertę za Sneijdera. Postanowiłem więc złożyć ofertę za Jao Moutinho w wysokości 8 milionów funtów. Sporting zgodził się na to, więc Moutinho przyleciał do Liverpoolu negocjować kontrakt. Wreszcie stanęło na tym, że będzie zarabiał 54 tys. funtów i mam ważny 3-letni kontrakt.

autor : pececfc

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • wardrum
    • yiliyane
      Otóż to. Na pojęcie samotności trzeba spoglądać szerzej. Brak chłopaka/dziewczyny to nie koniec świata. W każdym razie nie, póki jest się młodym. Gorzej jest, kiedy zbliża się 40-stka, chce się założyć rodzinę, a nikogo na horyzoncie nie ma. Szczególnie to dotyczy kobiet, bo mężczyzna może mieć dzieci właściwie w każdym wieku - kobieta niestety nie. Jeżeli chodzi o mnie, nie czuję się źle z tym, że jestem singielką - i to już od dekady. Mam jeszcze czas, gdybym chciała założyć rodzinę. Zresztą nic na siłę. Większy problem w moim życiu to mała i starzejąca się rodzina i brak znajomych. Brakiem chłopaka na razie się nie przejmuję.
    • yiliyane
      Normalny facet nie interesuje się dziećmi. Koniec, kropka. Mimo że związki z 16-latkami nie są karalne, nie oznacza to, że jest to dobre rozwiązanie. Jak dla mnie to jest duża czerwona flaga. Nie tylko gdybym sama była 16-latką czy bliskim takiej 16-latki, ale nawet gdybym miała być - jako dorosła - partnerką człowieka, który wcześniej spotykał się z dzieckiem lub przejawiał zainteresowanie dziećmi.
    • yiliyane
      Trochę tak, trochę nie. Jeżeli kobieta jest olśniewająco piękna, przeciętny mężczyzna może być nią onieśmielony i nie chcieć zagadać, bojąc się odrzucenia z powodu bycia w niższej lidze. Pięknością chętniej zainteresują się przystojni i/lub bogaci mężczyźni, ale ci stanowią tylko ułamek społeczeństwa - w dodatku część z nich, mimo swojego statusu, nie jest, jako partner, zbytnio wartościowa. Może się zdarzyć, że piękność żyjąca nie w wielkich metropoliach, nie mająca zbyt wielu kontaktów towarzyskich, szczególnie w wyższych sferach, nie zostanie zauważona przez mężczyzn o wyższej pozycji, którzy nie będą peszyli się na jej widok. Może się zdarzyć, że piękność, która ma kontakty w wyższych sferach, będzie przyciągała jedynie mężczyzn złego charakteru. Nie zgodzę się natomiast ze stwierdzeniem, że najpiękniejsza kobieta ma najmniejsze szanse na zdobycie wartościowego mężczyzny. Najtrudniej jest brzydkim kobietom, bo tych nie chcą ani bogaci i przystojni, ani nawet przeciętni.
    • yiliyane
      Powody, dla których kobiety zwykle wybierają starszych mężczyzn są te same od tysięcy lat. Starszy mężczyzna jest dojrzalszy i lepiej sytuowany niż rówieśnik/młodszy mężczyzna. W przeszłości nacisk był kładziony bardziej na majątek, obecnie, mam wrażenie, na dojrzałość. Ale to jest pewna generalizacja. Nie każda kobieta wybierze starszego mężczyznę. Od każdej reguły są przecież wyjątki. A od tej - w dzisiejszych czasach - mam wrażenie, że jest całkiem sporo wyjątków.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      7
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      3
    3. 3
      kasia_demańska
      kasia_demańska
      1
    4. 4
      Xantos
      Xantos
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    30 posts
    Kerosine
    Kerosine
    17 posts
    wardrum
    wardrum
    14 posts
    Gloria
    Gloria
    10 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    5 posts
    Xantos
    Xantos
    4 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    kasia_demańska
    kasia_demańska
    3 posts
    nunca
    nunca
    2 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    48 posts
    yiliyane
    yiliyane
    45 posts
    wardrum
    wardrum
    39 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    457 posts
    yiliyane
    yiliyane
    394 posts
    Gloria
    Gloria
    127 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up