Kamila1995

Czy istnieje u was cos takiego jak "otrzęsiny"?

Recommended Posts

U nas w gimnazjum jest takie coś, ale tylko na początku. Potem zanika.

To chyba normalne, że 'zanika'. Okrzesiny są dla 1-wszych klas tylko. Bynajmniej z tym, że są dla drugich czy trzecich to się nie spotkałem.

A i u mnie w szkole jest, ale nic strasznego. Jakieś pytania bodajże były czy cuś xD a później dyska.

Share this post


Link to post

Pierwszy raz zetknęłam się ze słowem "okrzesiny". U nas to się nazywa "otrzęsiny". To znaczy w szkole, pomimo tego, że jest największa w mieście, nie dochodzi do takich przypadków, żeby starsi w jakikolwiek sposób znęcali się nad młodszymi. Wiadomo, patrzy się na nich jak na idiotów, ale do żadnych zadań, pytań i tak dalej nie dochodzi. Zawsze po miesiącu nauki (a raczej biernego chodzenia do szkoły, jak to jest w przypadku pierwszaków) organizowana jest taka mini zabawa, która ma na celu to, aby dzieciaki się pewniej poczuły. Jakieś tam zagadki, śpiewanie, śmiechy i tak dalej. Generalnie całkiem przyjemnie.

Share this post


Link to post

Były okrzesiny, ale w tym roku dyrektor wymyślił sobie ślubowanie i musieliśmy sterczeć półtorej godziny zanim odczytali nazwiska uczniów, koszmar.. :razz:

Share this post


Link to post

U mnie w LO ta impreza nazywa się 'Drżyjcie Beany' i pierwszaki przebierają się za np. jakiś zespół czy zwierzęta w zależności od tego co wylosują i po lekcjach na sali gimnastycznej są różne konkurencje. W zeszłym roku moja klasa wylosowała Ich Troje. Była kupa śmiechu. :)

Share this post


Link to post
pierwszaki przebierają się za np. jakiś zespół czy zwierzęta w zależności od tego co wylosują i po lekcjach na sali gimnastycznej są różne konkurencje.

Dokładnie. W nagrodę, za wygranie tych konkurencji przypadały u nas dni bez pytania i niezapowiedzianych kartkówek.

Takie zabawy integrują i dają wiele zabawy, śmiechu i jest co wspominać.

Share this post


Link to post

U mnie w szkole też tak jest :P tylko, że u nas niektórzy jak są odważni to dają chłopakom głowy do umywalki i odkręcają wodę.

Ale malowanie wąsów takie jak mają koty :P

Ja uciekłam i mnie to nie spotkało ;D

Share this post


Link to post

Pewnie, że są otrzęsiny! Zawsze urządza się jakieś zabawne konkurencje - kiedy ja byłam w pierwszej klasie (czyli w zeszłym roku) było między innymi jak najszybsze wypicie soku z cytryny czy slalom przez słupki ze związanymi nogami. A potem oczywiście kotowanie - mnie też wysmarowali, ale w tym roku to ja kotowałam. ;) Szkoda tylko, że niektórzy idioci biorą kotowanie za bardzo serio i smarują markerami wodoodpornymi... :crazy:

Share this post


Link to post

Tak, jest coś takiego, ale w liceum. Każda klasa druga ma przydzieloną jakąs klasę pierwszą i organizuje im kocenie gdzie chce. Tam domalowuje się im wąsy, pisze "kot" na rękach i muszą wykonywać jakieś zabawne konkurencje, miauczeć, biegać na boso, pić mleko z miseczki na czas i inne takie, a jak zrobią coś żle to zwykle wypijają jakąs ohydną zupkę w proszku zmieszaną z czymś jeszcze.

W tym roku to moja klasa kociła i przyznam, że to była świetna okazja by pokazać jednemu pierwszakowi kto tu rządzi ;d okazało się, że nie jest już takim cwaniaczkiem jakim się wydawał przed koceniem, szczególnie gdy miał pić najgorszą mieszankę, przygotowaną specjalnie dla niego ^^

Poza tym dniem inne przejawy kocenia są ostro tępione w mojej szkole, więc nic takiego się nie zgadza. Ja sama rok temu usłyszałam tylko raz "kici, kici" za soba.

Share this post


Link to post

Ja w tym roku przechodziłem takowe kocenie w liceum:). Tak jak inni już wspominali były też różne konkurencje, karaoke no i przebieranie... xD Mi trafiła się rola blondynki, stałej bywalczyni dyskotek xd więc musiałem wskoczyć w mini mojej siostry co było dla mnie koszmarem, ale liczy sie zabawa :D

Share this post


Link to post

ogólnie nie ma, ani żadnych ogólnoszkolnych zabaw, ani spuszczania głowy w kiblu czy mierzenia korytarza zapałką. ;p czasami słyszy się na początku roku "kici-kici", ale to i tak później nie ma konsekwencji. ;]

z racji tego, że teraz do 1 klasy sportowej doszły takie osoby, że praktycznie każdy z mojej klasy znał tam wszystkich, zgadaliśmy się i uznaliśmy, że zrobimy im mały "psikus". a mianowicie, kupiliśmy opakowanie żelek haribo "miśków" i wódkę. następnie do strzykawki była zaciągana ta wódka i wstrzykiwana do żelek. potem poczęstowaliśmy każdego z 1 klasy, bo niby kolega miał urodziny i ich miny były bezcenne. ;p *tak wiem, że to było głupie, ale ubaw był niezły, serio :mrgreen: *

Share this post


Link to post

U mnie nie ma, raczej. A jeśli już, to jakieś zaczepianie, przedrzeźnianie etc.

Szkoda trochę, bo byłoby zabawnie - bez przesady, typu spuszczanie głowyw kiblach, ale byłoby fajnie jakąś głupotę zrobić ;).

Share this post


Link to post

No pewnie ze są. A wygłada to tak łapiemy pierwszaów i rysujemy im na plecach głowę kota . Na drugi dzien jest maly owal od Dyrektorki ale zabawa Super

Share this post


Link to post

W szkole nie, ale w internacie tak :wink: A wygląda to tak że leją cie pasami, potem tłuką jajko na głowie :lol: przedstawiasz jakiś teledysk robiąc z siebie totalnego durnia i wyciągają ci drzwi z zawiasow jeszcze :lol:

Share this post


Link to post

Uuu u mnie w szkole takie coś rozdmuchaliby do wielkości naprawdę porządnego przestępstwa. Dyrektorka, nagana, list do rodziców.. :roll:

szkoła katolicka..

Ale pomysł takich 'lekkich' otrzęsin jest dobry. Większa integracja między uczniami przez konkursy itp.

Share this post


Link to post

U nas otrzesiny klas pierwszych są na gimbalu. zazwyczaj jedzą jakieś dziwne rzeczy. W tamtym roku pili na czas kwaśne mleko, kiedyś tam jedli ciastka z chrzanem, pili wodę z solą. Moja klasa miała lekkie zadanie - musieliśmy odpowiadać na pytania o szkole, nauczycielach.

Zawsze jest mnóstwo zabawy :)

Share this post


Link to post

U mnie tego nie było, ale moja szkoła była specyficzna. Wszyscy uczniowie po prostu tak się bali, że nawet im takie rzeczy do głowy nie przychodziły. 

Share this post


Link to post

Około tydzień po rozliczeniu w akademiku starzy uczniowie obudzili nas w nocy, i kazał nam iść do kuchni. Tam powiedzieli nam niepisane zasady pobytu, jak: solidarność, wzajemna pomoc, odmowa współpracy z administracją. Nauczyli nas systemu znaków.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Lato w mieście lesie, wakacje pod sosną.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Zobaczyć świat w ziarenku piasku,
      Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
      W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
      W godzinie – nieskończoność czasu.
      ["how the universe ends is how it begins"]
      · 0 replies
  • Posts

    • WszyscyZginiemy
      Ostatnio czytane mangi/oglądane anime
      Dziś skończyłam ovkę Thus spoke Kishibe Rohan. Moja druga połowa skwitowała, że jest to krzyżówka Jojo z Scoobym Doo i w sumie trochę w tym racji.  Szkoda tylko, że tak mało odcinków 
    • WszyscyZginiemy
      Body Positivity
      Przyznam się szczerze, że nie wiem gdzie faktycznie doszukiwać się początku tego ruchu. Jednak przynajmniej w początkowej fazie, którą dało się zaobserwować wyglądało to bardziej "nieważne od rozmiaru Twojego ciała, koloru skóry, czy innych niedoskonałości, które Ty widzisz jesteś piękna". Widać było kampanie modowe z modelkami o różnych rozmiarach i typach urody, reklamy które głosiły samoakceptacje, spopularyzowanie mody plus size. I wówczas ta ekstremalna forma nie była rozmiaru Tess Holiday,
    • blokern
      Czy w wieku 14,5 lat mogę golić jajka i miejsce nad penisem ?
      mozesz  jezeli martwisz sie czy odrosna to odrosna. Wlosy od obcinania sie nie uszkadzaja. Zeby przestaly rosnac musialbys uszkodzic cebulki ale tego nie zrobisz  
    • Kerosine
      Body Positivity
      Gwoli wyjaśnienia, gdyż zachodzi tu pewne nieporozumienie - Body Positivity od samego początku było ruchem radykalnym i mającym na celu przebicie się do mainstreamu reprezentacji ciał marginalizowanych w ich najbardziej ekstremalnych formach. Tu nigdy nie chodziło przede wszystkim o rozstępy przy normalnej wadze, jedynie lekki nadmiar kilogramów czy nastoletnie pryszcze. Warto zaznaczyć, że sami zwolennicy BoPo skarżą [bądź skarżyli] się często na wypaczenie pierwotnej idei swojego ruchu przez m
    • WszyscyZginiemy
      Idealny/a Ja, czyli jacy chcielibyśmy być
      Tak jak wielu w tym temacie przede wszystkim chciałabym być bardziej stabilna emocjonalnie. Z tym już o wiele łatwiej (tak myślę) byłoby być silniejszym i odporniejszym w obliczu różnych przeciwności ale i byłoby się spokojniejszym, zamiast zamartwiać się przesadnie tym co było, może być lub nigdy nie miało miejsca i mało prawdopodobne, że będzie miało. Teoretycznie jest to coś, co powinno być w zasięgu moich rąk, możliwe do wypracowania, osiągnięcia... praktycznie zobaczymy. Może jak się u