Jump to content

Co jest przed życiem ?


kacperek-cukierek

Recommended Posts

kacperek-cukierek
Posted

Dziś zaczęło mnie trapić jedno pytanie, więc postanowiłem o tym napisać.

Po przeczytaniu tematu ' co jest po śmierci ? ' zacząłem sobie zadawać inne pytanie.

Co jest przed życiem :?: :? o_O

Czy w jakiejś religii prócz opisania wstąpienia do raju po śmierci, jest też opisane co jest przed życiem. Tzn. Jak to się dzieje, że " dusza " znajduje się w naszym ciele. Przecież skądś to się musi brać. Nie może być od tak. Z niczego. Wszystko musi mieć swój początek, a ja siedze i siedze i nic wymyślić nie mogę :wall:

Wiem. Może jestem dziwny i mam dziwne problemy ale moim zdaniem jest to co najmniej zastanawiające

Czekam na odpowiedzi ;)

Link to comment
Posted

To jest zagwozdka. Szczerze, jak dla mnie nic nie ma, nie jestem osoba uduchowiona. Znaczy, moze inaczej - nie umiem sie jasno okreslic, bo teorie, ktorymi sie kieruje sa zaczerpniete z kilku religii.

Ale zakladajac, ze cos istnieje, to mysle, ze wszystko znajduje sie w tym wyimaginowanym "niebie". Tam, zanim sie rozwinie postac fizyczna - rozwija sie postac duchowa czlowieka. Czy tez, jesli to nie jest "niebo", to byc moze znajduje sie jeszcze jedno takie "miejsce", w ktorym sie to odbywa. Nigdy nie zaglebialam sie w biblie, koran czy inne pisma. Raczej mowi sie tylko o "czyscu", "niebie" i "piekle".

To jest taka moja teoria wymyslona na szybko pod katem wiary chrzescijanskiej.

Link to comment
Guest Anonymous
Posted

Nie ma duszy, przynajmniej nie ma żadnych przesłanek żeby tak myśleć. Wszystko co czujesz, co cię trapi to elektryczne impulsy, które mają swój koniec i początek w mózgu.

Przed życiem nie ma nic, prócz wiecznie obracającego się koła. Życie człowieka, jak każdej istoty zaczyna się wraz z narodzinami, a kończy wraz ze śmiercią. To, że zadajesz takie pytania, nie znaczy, że musi być na nie odpowiedź.

Link to comment
Myszeczzka
Posted

jestem osobą wierząca. kiedyś ksiądz nam mówił że dusza ludzka przebywa w niebie i czeka aż "przydzieli" się jej ciało.. dla mnie też jest to dziwne no ale cóż. na dodatek ta dusza ma w sobie już określone cechy charakteru itp.

Link to comment
kacperek-cukierek
Posted
dusza ludzka przebywa w niebie i czeka aż "przydzieli" się jej ciało.. dla mnie też jest to dziwne no ale cóż

Dla mnie też. Ale skoro ta 'dusza' czeka, to kiedyś też ktoś ją musiał stworzyć. Bóg chyba nie wyjmuje sobie z palca duszy i nie stawia jej obok siebie ( osoba wierząca pewnie właśnie tak twierdzi :P ) Chyba, że tych dusz jest określona ilość, a jak się wyczerpią, to jest koniec ludzkości :P Ale i tak nie wzięły się z nicości...

Szczerze, jak dla mnie nic nie ma, nie jestem osoba uduchowiona.

Ja też nie jestem uduchowiony i mam swoje teorie przeczące religii. Ale zadaje to pytanie patrząc z oczu osoby wierzącej.

Link to comment
crazyblondi
Posted

ja wolę o tym nie myśleć, bo kiedy zaczęłam myśleć nad tym wszystkim to stwierdziłam, że Bóg niebo piekło dusz itd... to jest jedna wielka ściema, bo to jest nie możliwe w żaden sposób i nienormalne wierzyć w cos na co nie ma dowodów i w dodatku modlić się do kogoś takiego i zawdzięczac mu swoje sukcesy to wszystko bzdura!

Wiec przestalam mysleć i staram się na nowo byc w miarę możliwości przykładna chceścijanką...:/

Link to comment
Guest Anonymous
Posted

Skoro uważasz, że to "ściema" to po co chcesz być przykładną chrześcijanką?

Link to comment
Posted

skoro dusza przed śmiercią czeka na przydział do ciała i jest jakąś tam częścią nas samych to czemu nic z tego nieba nie pamiętamy? czy to znaczy że jak umrzemy a dusza pójdzie do nieba czy piekłą to my całkowicie przestaniemy istniec, a dusza bedzie znów siedziec w niebie i czekac na przydział?

to mnie właśnie trapi od jakiegoś czasu :?

Link to comment
Posted

Ciekawy temat do rozmyślań. Teraz nie mam żadnej teorii na ten temat, jednak przypomniała mi się pewna z dzieciństwa, wierzyłam wtedy w reinkarnację. Wg mnie na świecie była określana ilość dusz, a duszę posiadało każde żywe stworzenie. Po śmierci dusza trafiała do nieba i tam ustawiała się w kolejce, aby znów trafić na ziemię. Jednak u mnie kolejne wcielenia nie były ani karą ani nagrodą za poprzednie życie, dostawało się je z przydziału. Kiedyś głęboko w to wierzyłam, dzisiaj coraz bardziej widzę, jak mało wiem.

Link to comment
Cwaniaczek
Posted
jestem osobą wierząca. kiedyś ksiądz nam mówił że dusza ludzka przebywa w niebie i czeka aż "przydzieli" się jej ciało.

W kwestii religijnej zawsze myslałem, ze bog wraz z kopulujacymi synchronizuje zegarki i w godzinie "0" wyczarowuje duszę wrzucajac ja miedzy nogi dziewoi...

Co jest przed życiem

Koncepcja bądz brak antykoncepcji :roll:

Link to comment
Posted
Co jest przed życiem :?: :? o_O

Mnie ostatnio po kwasie też naszło jedno ważne pytanie. Odkryjcie przede mną tajemnicę bytu:

Czy niedźwiedzie srają w lesie?????????????????!!!!

Link to comment
Posted

Dusza jest moim zdaniem od urodzenia ;)

A zresztą po co się doszukiwać dziury w cały jest to niech se jest :P

Link to comment
Guest Anonymous
Posted
A zresztą po co się doszukiwać dziury w cały jest to niech se jest :P

To bardziej jak doszukiwać się całego w dziurze.

Link to comment
StaryPrzyjaciel
Posted

niektorzy mowia ze dusza przechodzi z jednego ciala do drugiego (po smierci pierwszego :D)

a ja uwazam ze przed zyciem nie ma nic kompletna pustka, dopiero od czasu poczecia Bóg daje nam dusze i sile

Link to comment
Arutakyrak
Posted

Dusza jest wynikiem pracy ludzkiego umysłu. : )

Link to comment
Posted

Hmm, ciezki temat i trudne pytanie.

Mysle, ze na ogol jest to kwestia wiary kazdego czlowieka, jednak niestety nie wiem czy jest cos na ten temat w Bilbii.

Moim zdaniem przed zyciem, jest to samo co po smierci. Jest to ten sam swiat, ten sam wymiar. Dusza jest w czlowieku od momentu jego poczecia, zaplodnienia. Moze ma to zwiazek z reinkarnacja czy czyms podobnym. Po prostu w plod wchodzi dusza jakiegos zmarlego czlowieka, ktory wraca do zycia pod postacia dziecka. Byc moze w przyszlosci takie dziecko ma jakies cechy tego czlowieka, ktorego te dziecko ma dusze.

Ale to tylko moje zdanie, w sumie bardziej wolne mysli.. bo tak na prawde nie mam pojecia.

Link to comment
Posted

Przed życiem są tylko plemniki i jajeczka. Nic więcej.

Jeśli nie ma ciała to nie ma duszy. Nawet nie ma większego sensu się nad tym zastanawiać, ponieważ o ile ludzi może interesować to co się stanie z nimi po śmierci, czy będą żyć wiecznie w raju czy też nie, o tyle to co się dzieje z naszą duszą przed narodzinami nie ma większego znaczenia. Przecież skoro żyjemy to wszystko powinno być z nią w porządku :wink: .

Link to comment
Guest Anonymous
Posted
o tyle to co się dzieje z naszą duszą przed narodzinami nie ma większego znaczenia. Przecież skoro żyjemy to wszystko powinno być z nią w porządku :wink:

No tak, póki jakoś sobie w miarę przyjemnie możesz żyć, to z czego powstałeś i jak skończysz nie ma znaczenia, co? ;)

Link to comment
Posted
No tak, póki jakoś sobie w miarę przyjemnie możesz żyć, to z czego powstałeś i jak skończysz nie ma znaczenia, co? ;)

Dokładnie :wink:

Link to comment
Guest Anonymous
Posted

Hm, dla mnie to trochę brzmi jak "ok, Boga nie ma, ale ja nadal będę w niego wierzył".

Link to comment
Posted
Hm, dla mnie to trochę brzmi jak "ok, Boga nie ma, ale ja nadal będę w niego wierzył".

Ja nie widzę tego w ten sposób. Oczywiście wierzę w Boga i w raj w życiu po śmierci jednak podczas mojego życia na tym padole skupiam się tylko na nim, żeby jak najlepiej wykorzystać czas jaki tutaj mam, a rozmyślanie nad tym co się ze mną działo przed moim życiem lub co się będzie ze mną działo po mojej śmierci nie jest dla mnie czymś ważnym. Po prostu co było to było, a co ma być to będzie. Najważniejsze jest to co jest tu i teraz.

Link to comment
Guest Anonymous
Posted
Ja nie widzę tego w ten sposób. Oczywiście wierzę w Boga i w raj w życiu po śmierci jednak podczas mojego życia na tym padole skupiam się tylko na nim, żeby jak najlepiej wykorzystać czas jaki tutaj mam, a rozmyślanie nad tym co się ze mną działo przed moim życiem lub co się będzie ze mną działo po mojej śmierci nie jest dla mnie czymś ważnym. Po prostu co było to było, a co ma być to będzie.

Uzyłem kiepskiego przykładu, bo nie chodziło mi tyle o Boga co o zależność.

Najważniejsze jest to co jest tu i teraz.

Zgodzę się, że to jedyne na co możemy mieć wpływ, ale jesteś pewien, że to właśnie jest najważniejsze? Chwila spędzona w barze, na wykładzie czy w pracy? Ewentualnie na balowaniu z kolegami?

Link to comment
Posted
Zgodzę się, że to jedyne na co możemy mieć wpływ, ale jesteś pewien, że to właśnie jest najważniejsze? Chwila spędzona w barze, na wykładzie czy w pracy? Ewentualnie na balowaniu z kolegami?

Teraz ja niedokładnie się wyraziłem

Najważniejsze jest myślenie nad ważnymi sprawami, które mają miejsce w chwili obecnej i które wpływają na nasze życie w tym momencie, a końcowa decyzja jaką podejmiemy w tej sprawie będzie miała wpływ na nasze późniejsze życie.

Link to comment
Posted

A ja wierzę w istnienie duszy. Nie wiem czy istniała ona już zawsze i czekała na swój czas aby pojawić się na Ziemi, czy może powstała dopiero w momencie poczęcia, ale wierzę, że nie są to jedynie impulsy nerwowe w mózgu człowieka.

Link to comment
Posted
Zgodzę się, że to jedyne na co możemy mieć wpływ, ale jesteś pewien, że to właśnie jest najważniejsze? Chwila spędzona w barze, na wykładzie czy w pracy? Ewentualnie na balowaniu z kolegami?

Trudno uważac za wazniejsze cos, czego nie dopuszcza rozum :wink:

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • Adam3344
      Tak miały zdrady miejsce... Ona jest w trakcie rozowdu i zdradzała męża.. przez pół roku było ok a pozniej zmienila haslo w telefonie i widzialem jak z kims pisze i wysylaja sobie zdjecia i przylapalem ją jak robila sobie dobrze do jego zdjęć.. A pozniej oznajmila mi, ze wyjezdza sama na targi do Krakowa na weekend i zaraz sie z nią rozstalem... i Wiem, ze od tamtej pory nie była na targach bo juz nie musiala sie kryć... Bedac wtedy na feriach wykupilem jej masaz gdzie masazysta nie masowal jej tylko pleców a wszystkie inne czesci ciala az skonczylo sie seksem, ale nie robilem tam wojny bo były jej dzieci... Nie mówiłem jej tego tam gdyż nie chcialem kłótni przy dzieciach bo chcialem aby miały udane ferie.. po powrocie byla wulgarna w moim kierunku i to bylo wszystko widać... i odszedłem.. Stwierdzila, ze ja zostawilem i skrzywdziłem.. uważam, ze chciala zagrac na moich emocjach gdyz nie potrafi sie przyznać do bledu.
    • Kerosine
      Dla niektórych [co by nie szukać daleko, m. in. mojej matki, ale także ogólnie wielu osób, które z różnych powodów nie pozostają z nikim w relacjach romantycznych] właśnie jest to święto przyjaźni i miłości innej niż ta zmysłowa  Postąpiłeś bardzo dobrze, ale być może sposób, w jaki zakomunikowałeś swoje uczucia pozostawił co nieco do życzenia bądź zwyczajnie na skutek różnych przypadkowych i pozostających poza możliwością Twojego wpływu okoliczności poruszył nie tę strunę, którą powinien. Być może też po prostu nie wiesz wszystkiego. Swoją drogą myślę, że przydałby nam się trochę większy background na temat Twojego związku zamiast dość oszczędnego mimo wszystko opisu paru sytuacji.
    • nunca
      @Gloria jak się odsunęła wystarczająco to zaproponowałem jej naprawę relacji bo mi za bardzo zależało żeby jej nie stracić i żeby było tak jak wcześniej
    • Kerosine
      Po prostu "mała-wielka" zemsta z jej strony  Alternatywnie / dodatkowo może ona zwyczajnie Twoich ubrań już nie posiadać [bo np. zdążyła je wyrzucić]. Nawiasem mówiąc, czy jesteś absolutnie pewien, że zdrada / zdrady z jej strony miały miejsce? Moim zdaniem powinieneś, w tej kwestii nie powinno być nigdy żadnych niedopowiedzeń.
    • Martusiaaaaaa92
      Klaus S. to jakiś nowy Emmanuel Goldstein? Soros się już znudził?
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      14
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      6
    3. 3
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      2
    4. 4
      LaFleur
      LaFleur
      1
    5. 5
      Gloria
      Gloria
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    17 posts
    Kerosine
    Kerosine
    17 posts
    wardrum
    wardrum
    16 posts
    Gloria
    Gloria
    11 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    8 posts
    Xantos
    Xantos
    4 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    halibutka
    halibutka
    3 posts
    supermati2009
    supermati2009
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    45 posts
    wardrum
    wardrum
    33 posts
    yiliyane
    yiliyane
    27 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    452 posts
    yiliyane
    yiliyane
    378 posts
    Gloria
    Gloria
    127 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up