Paolka

Ślub kościelny czy cywilny? A może życie na kocią łapę?

354 postów w tym temacie

O 15.06.2013 at 13:01, Daria. napisał:

Nie widzę tutaj za bardzo Twoich sposobów na naukę, podczas kiedy z postów innych taka treść się wylewa. Ja takie coś traktuję jak odbiegnięcie od tematu.

Wyluzuj, ostrzeżenia nie dostałeś ;)

 

O 10.01.2018 at 10:14, Bellatriks napisał:

Heyo, mam do was pytanie jak powinnam się zachować i jak ustosunkować odnośnie sytuacji, którą już opisuje. Mieszkam pierwszy rok w akademiku, mam spoko koleżankę w pokoju, ale co najmniej 3 razy w tygodniu nocuje u nas jej druga koleżanka( studiuje na naszej uczelni, dojeżdża, często nie wraca bo późno kończymy zajęcia), i to nocowanie mnie denerwuje. Nie potrafię przekonać współlokatorki aby jej nie pozwalała na takie wybryki, ale to jej przyjaciółka i nie może jej odmówić... Ale ta jej koleżanka nie płaci! udaje jej sie dostać na akademika bez zostawiania dowodu tożsamości, raz moze zapłaciła i powiedziała ze to za drogo. 2 osoby w małym pokoju to tłok, 3 to juz przesada. Owszem można pomóc od czasu do czasu, ale codzienne? + korzystanie z wspólnych rzeczy ( niby korzysta tylko z rzeczy swojej koleżanki, ale widze ze ma problem w rozpoznaniu co jej a co moje, bo moje rzeczy nigdy nie znajdują sie na swoim miejscu). I dlaczego jeśli ja ledwo daje rade finansowo- płace pieniądze, a ona na krzywy ryj siedzi nie płacąc i korzystając z wszystkiego... nie ponosi żadnych konsekwencji, jest zwykłym pasożytem. Najgorsze, że nie moge zmienic pokoju, bo nie ma wgl miejsc wolnych na przenosiny, są tylko pokoje gościnne. Moja współlokatorka wydaje sie mocno być wykorzystywaną przez tą swoją przyjaciółkę, jak jest sama jest super dziewczyną, przy niej zmienia sie nie do poznania w szarą zastraszoną myszkę. Co ja mam zrobić? przecież ja nie wytrzymam w takim układzie. 

 

O 13.09.2017 at 23:27, barthus napisał:

Witam,

jestem po ślubie kilkanaście miesięcy. Z żoną znamy się od 4 lat, od 3 lat mieszkamy razem. Nasz problem to wieczne kłótnie. Żona ma charakter do agresywnej osoby, często się wścieka, szuka problemów. Ja jestem jej przeciwieństwem - spokojny i cichy. Nie będę pisać z czyjej winy, problem że mimo starań nadal jest to samo. Nie mamy żadnych wspólnych pasji, jak coś opowiadam żonie - ją to nudzi. Ona natomiast mało co mi mówi, woli rozmowy z koleżanka niż ze mną. Gdy żona prowokuje kłótnie - to są mega ostre. Nie jednokrotnie dostałem od niej w twarz, poniszczyła mi rzeczy itp.. Psycholog mi mówił, że powinienem zadać sobie pytanie - dlaczego w takim razie wziąłem ślub. I do tej pory tego nie wiem. Czuje się trochę jak opiekun dla niej. Tak jakby moim obowiązkiem było jej uspakajanie, walczenie z jej opanowaniem itp. 

Kilka miesięcy temu poznałem w pracy dziewczyne. Świetnie nam się gada, jest inteligentna, ma dystans do siebie. Żonie nic nie mówiłem, bo nie mam prawa nawet mieć żadnej koleżanki w pracy, a co dopiero z kimś iść na kawe - tak normalnie. Ona natomiast ma pełno kolegów, gada z nimi normalnie. Tylko ja jestem ten co zdradza lub na pewno zdradzi. Trochę czuje się jak więzień. Mieszkam u teściów, za miesiąc kończy mi się umowa o prace. Chciałbym wrócić do swojego miasta, i skończyć ten związek. Tylko nie mam odwagi chyba...

 

Wybieramy teraz tak  na szybko  a na kociął łapę żyjemy długo lub całe życie jak to zrozumiec.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Stoję przed wyborem.. Na pewno chwielibyśmy zalegalizować nasz związek ale nie jesteśmy gotowi na huczne wesele. Czy ślub cywilny wystarczy? Jakie macie doświadczenia? Czy po czasie bierzecie też ślub kościelny? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Życie na kocią łapę w moim przypadku zupełnie odpada. Nie idę na żaden niezobowiązujący układ. Czy wezmę ślub kościelny czy cywilny - nie wiem, na razie jestem singielką i nie zapowiada się, żeby sytuacja miała ulec zmianie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz