Pabloxx

Gry planszowe

64 postów w tym temacie

Co sądzicie o grach planszowych?Czy jest to według was przeżytek czy też lubicie sobie czasem pograć ze znajomymi na przykład w Monopoly?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Raczej przezytek. Czasami zdarzy mi sie jeszcze zagrac w jakas karcianke (M:tG), ale to chyba juz nie do tego tematu...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja juz nie gram w gry planszowe... Czasami w Eurobiznes ale to z nudow...

wole sobie zagrac w karty (Uno, tysiac) ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Przeżytek. Teraz wszyscy grają na komputerach :D

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Heh od komputera się oczy psują!

Ja tam lubię czasami sobie pograć w warcaby albo Chińczyka z kumplami...Jest niezły odjazd :razz:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No ja lubię na przykład Scrabble :D Ale Monopoly tez fajna gierka jest :D

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Eh...Co tydzień robimy ze znajomymi sesje RPG (zainteresowani niech szukają w internecie :)). To naprawdę rozwija wyobraźnię, a nie jak siekaniny na monitorze - zaburza psychikę (nie mówię o wszystkich :))

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W warcaby i szachy reszta to na kompie ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

bleeeeeeeeeeeeeee juz dddddaaaaaawwwwwwwwwwwwnoooooo

nie gralem w planszówki i chyba nie bede za bardzo

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

hehe ja już kupe lat nie grałem w planszówki, a z chęcią bym sobie zagrał ze znajomymi jak za dawnych dobrych czasów - a nie tam tylko komp - ble

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jedyna planszówka, która tak naprawdę mi się podobała nazywa się 'Magia i Miecz'. Niestety w sklepach już się jej nie spotka chyba. Bardzo stara. Może na allegro da się znaleźć. Będzie trzeba poszukać ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dosć często gram z przyjaciolke w grę cashflow, ulepszona wersja eurobiznesu, pasywa, aktywa, wyścig szczurow, polecam tylko ze w sklepach 360 złotych :/

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Jedyna planszówka, która tak naprawdę mi się podobała nazywa się 'Magia i Miecz'. Niestety w sklepach już się jej nie spotka chyba. Bardzo stara. Może na allegro da się znaleźć. Będzie trzeba poszukać ;)

wydaje mi się że mam w domu grę planszową magiczny miecz - zajebiście fajna - ale nie wiem czy to ta sama o którą Ci chodzi

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

gry planszowe ojj to juz przezytek. Nie pamietam kiedy ostatni raz gralam w monopoly tudziez chunczyka :) chyba jak bylam mala ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Monopoly to legenda. Uwielbiałam w to grać<3

I szczerze mówiąc, gdybym tylko miała w domu jeszcze jakieś gry planszowe to z chęcią bym pograła. Np. chińczyk, takie grzybki do zbierania (nie pamiętam nazwy) itp:P

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Co sądzicie o grach planszowych?Czy jest to według was przeżytek czy też lubicie sobie czasem pograć ze znajomymi na przykład w Monopoly?
Żaden przezytek, w domu mam koło 30 gier planszowych różnego rodzaju i przyznam szczerze, że uwielbiam siadać z bratem, czy rodziną i po prostu pograć. Znajomi tez iwedzą, że jestem skarbnicą gier i zdarza mi się od czasu do czasu pakowac kilka gier i gdzieś z nimi iść.
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ostatnio często zdarza mi się grać w alkochińczyka- to też planszówka. ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Gry planszowe - bardzo fajna forma spędzania wolnego czasu.

Ostatnio coraz częściej zdarza mi się w nie grywać. Zarówno moi rodzice, jak i chłopak, również preferują taki sposób spędzania wolnego czasu, co mnie niezwykle cieszy. Ostatnio często gramy w Beczułki i Eurobiznes.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Niektóre gry planszowe są lepsze od tych komputerowych.

W domu mam około dziesięciu gier, w które gram z rodziną (na przykład w nudną niedzielę, gdy za oknem brzydka pogoda - taka jak dzisiaj) czy nawet ze znajomymi. Zawsze gdy u kogoś nocuję, punktem obowiązkowym są gry planszowe.

Moje ulubione? Oczywiście Monopoly, zaraz potem Chińczyk i Scrabble. Nie lubię za to szachów, może dlatego, że nie umiem w nie grać, ale chciałabym się nauczyć, kto wie - może mi się spodobają. ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jestem maniakiem gier planszowych, uważam je za wiele atrakcyjniejsze od gier komputerowych. Bardziej integrują, mniej się nudzą, bardziej rozwijają no i można w nie grać kiedy wysiądą korki. Zbieram głównie polskie gry z lat `80 i `90, mam chyba z 50 w swojej kolekcji.

Jedyna planszówka, która tak naprawdę mi się podobała nazywa się 'Magia i Miecz'. Niestety w sklepach już się jej nie spotka chyba. Bardzo stara. Może na allegro da się znaleźć. Będzie trzeba poszukać ;)

wydaje mi się że mam w domu grę planszową magiczny miecz - zajebiście fajna - ale nie wiem czy to ta sama o którą Ci chodzi

To nie ta sama gra. "Magiczny miecz" to polska kopia angielskiej gry "Talisman" (czyli "Magii i miecz"). Obie gry w Polsce wydało wydawnictwo SFERA.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Oczywiście, że planszowe są lepsze niż komputerowe i to o wiele, nie niszczą wzroku i bardzo rozwijają osobowość i strategiczne myślenie. Wadą są koszty, porównywalne do kosztów gry komputerowej. Np w to co ja teraz gram czyli Runebound wraz z czterema dodatkami czyli:

- Korona Starszych Królów

- Awatarowie Kelnova

- Kult Runów

- Berło Kyrosa

Kosztowało mnie około 400 zł, ale gra jest super grywalna i wciągająca zachęcam wszystkich serdecznie !!!

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Kto jest na czacie

    Obecnie brak użytkowników na czacie

  • Posty

    • Pustka, brak zainteresowania ? Co robię źle ?
      Cześć wszystkim Przepraszam jeżeli to do złego tematu. Jestem w związku od półtora roku z piękną dziewczyną. Związek na odległość ( ale to da się normalnie przeżyć, mimo 250 km różnicy ). Wszystko zaczęło się od zostania jej przyjacielem ( tak wyszedłem z friendzone-u ) trwało to rok zanim jej wyznałem, że jestem w niej zakochany. W tym czasie zdążyła mi wiele o sobie powiedzieć, jak i o wszystkich jej nie udanych związkach i miłościach, o tym na jakich to dupków trafiała, zawsze przy niej byłem, poświęcałem jej mnóstwo czasu, odbierałem telefony nawet o 1 w nocy by mogła mi się wypłakać, ponieważ w czasie naszej rocznej przyjaźni była jeszcze w dwóch związkach. Byłem strasznie nieśmiałym facetem, wszystko się zmieniło w pewnym psychicznym przełomie dla mnie, ale to zupełnie inna historia. Wyznałem jej miłość i po dwóch miesiącach zgodziła się. Byłem przeszczęśliwy, mogłem jej mówić komplementy ( co dalej robię ) mogłem nazywać ją moim kotkiem, kwiatuszkiem, aniołkiem itd. super uczucie dla faceta który pragnął tej bliskości, czułości i miłości, który zawsze dostawał kosza bo był głupim nerdem i nieudacznikiem. Na początku jak to zawsze bywa wszystko jest w porządku i po jakimś czasie się zaczęło. Wpierw nic nie zauważałem bo byłem zaślepiony miłością. Wyznała mi, że nigdy nie przeżyła orgazmu, nie było to dla mnie dziwne, a nawet w pewnym sensie zrozumiałe, teraz pewnie się domyślacie co było dalej i pewnie macie trochę racji, okazałem się w jej oczach cudownym facetem, widziała moje wady, ale byłem przecież taki inteligenty( nie mądry, nie mylmy tych dwóch pojęć ), widziałem bardzo dużo, byłem dobrym słuchaczem, prawiłem komplementy, potrafiłem jej dać wspaniały orgazm, nasza seksualna znajomość nie szła tak szybko, nie wskoczyliśmy od razu do łóżka. Robiłem jej dobrze głównie moimi paluszkami  czasem ustami, tu się zaczęły pierwsze problemy. Za każdym razem jak do niej przyjechałem dawałem jej przez te kilka dni od siebie ile mogłem, podrapałem po główce, masowałem, słuchałem, rozmawiałem, pomagałem, dawałem ten orgazm, prawie zawsze sam wychodziłem z inicjatywą by było jej przy mnie dobrze, wygodnie i przyjemnie, tak jest do teraz nadal się staram tak robić ale ona już mniej, kiedy ja jej dawałem to wszystko ona nic, okej przytuliła się do mnie dała buzi ( okazało się, że mimo iż nigdy się nie całowałem, bo to mój pierwszy związek, jestem w tym niesamowity ) ale to wszystko, nie włoży ręki pod koszulkę żeby pogłaskać, nie podrapie po głowie, a tym bardziej nie wspominając już żeby dotknęła mnie w miejscu intymnym, oczywiście to nie wszystko bo jest wiele takich małych rzeczy które są przyjemne jak np całowanie po szyi ( tak facetowi też to może się podobać ) czy lekkie podgryzanie uszka. Tak było na początku, oczywiście rozmawiałem z nią o tym wiele razy, zachodzą pewne powolne zmiany, ale wciąż mam wrażenie, że ona tego nie chce, wszystko muszę jej powiedzieć, zapytać się, bo sama mnie nie dotknie, nie chcę wydawać jej rozkazów i cały czas prosić o to by mnie dotknęła, a rozmowy nie wiele dają. Na tą chwile jest trochę śmielsza, ale i tak wydaje mi się, że po tym wszystkim co dla niej robię, ona dobrze wie, że nie musi się przy mnie bać, wstydzić, ani nic z tych rzeczy jestem dla niej cały, umiem ją zrozumieć, gdzie popełniam błąd, czy ja nie zasługuję by być dobrze traktowany, cały czas mi powtarza jak to się cieszy, że mnie ma, że jestem jej ideałem, że chce być ze mną do końca życia itp, chcę to słyszeć, ale czemu ona tego nie okazuję ? Nie wiem gdzie popełniłem błąd, to też nie wszystko bo uprawiamy seks i jak zwykle słyszę, że jestem super nieziemski w łóżku, ale zadam paniom pytanie, czy facet nie może dostać gry wstępnej, czy tylko kobieta na nią zasługuję ? Za każdym razem jest tak, że robię jej tą grę wstępną, pieszczę ją delikatnie no wiecie mniej więcej jak to może wyglądać, a później ona przechodzi od razu do seksu, mnie już tak nie popieści, o tym też jej mówiłem. Czy taka jest rola faceta, poświęcać siebie, swoją przyjemność, swoje hobby, czas wolny dla kobiety, cóż to jest chyba jedyna racjonalna odpowiedź, nie moja ukochana nie zabrania mi grać w gry, oglądać anime, czytać książek, czy spotykać się z moją paczką, jestem zdruzgotany nie wiem co mam myśleć, z jednej strony jest to kobieta idealna dla mnie, z moich marzeń, ale czy to co chciałbym by mi dawał to za dużo, to są tak ogromne wymagania ? Silny ze mnie facet, wiele w życiu przeszedłem, ale w takich momentach chce mi się płakać bo nie wiem co mam ze sobą zrobić, czuję się czasem taki nie kochany, odepchnięty, bo wiem ile dla niej robię, ona mi jeszcze to uświadamia, a sam nie dostaje tego samego w zamian. Nie chcę jej zostawiać, ale też nie chcę czuć takiej pustki, ona jest blisko, ale nie pocałuje mnie w policzek, nie podrapie, wielu takich zachowań jej brakuje przynajmniej teoretycznie, nie wiem jak się powinna zachowywać kobieta w związku jestem przecież tylko głupim nic nie wartym facetem. Przepraszam za ten bezsensowny stek bzdur ale musiałem to z siebie wyrzucić, trochę mi teraz lepiej, powinienem się pogodzić z tym losem i cieszyć, że tak ładna i miła dziewczyna chce być z tak ohydnym, brzydkim i głupim debilem jak ja.  PS. Jesteśmy pełnoletni o to się nie martwcie.
    • O czym teraz myślisz?
      Pierwszy raz w życiu byłam w kościele(nie w celach turystycznych ale na mszy, czy czymś takim). Pierwszy i ostatni.
    • Witam
      Witaj Tomku na forum i baw się tu dobrze! Chciałbyś powiedzieć nam może coś więcej o sobie i swoich zainteresowaniach, czy pasjach, czy czymś takim?
    • Perfum męski
      Zależy jakie. Bo jak kupisz sobie jakieś tanie z allegro za kilka złotych to raczej nie masz co sie nastawiać na to,że coś takiego zadziała. Jest jednak wiele droższych zapchów z tej wyższej półki, które zawieraja w sobie rzeczywiste syntetyczne feromony ( ktore imitują naturalne feromony ludzkie)
    • Zaparcia
      Najlepiej jest kupić sobie błonnik ( szczeglnie jeśli nie ma możliwości dostarczenia błonnika z pożywieniem). Dobre są na przykład błonniki w suszu ( z babką). Które rozpuscza się w wodzie i pije. Wypróbowałem wiele tabeltek, ale to jedynie działanie doraźne ( wątpliwej skuteczności) 
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      86070
    • Najwięcej online
      7884

    Najnowszy użytkownik
    Mad_Psycho_Wolf
    Rejestracja
  • Aktywni użytkownicy

  • Statystyki forum

    • Tematów
      58154
    • Postów
      1419748