Jump to content

Trudna sytułacja w domu.


Zmartwiona ;(

Recommended Posts

Zmartwiona ;(
Posted

Wiem ilość textu was przeraża , ale prosze przeczytajcie chociaż ;(Mam problem ;( Przez niego jest mi bardzo przykro i jestem zdołowana . Moi rodzice bardzo często sie kłócą i to ostro .Już chyba z 3 razy mieli zamiar sie rozwieść , lecz tego nie zrobili. Bardzo zależy mi na tym by sie kochali i żeby w domu nie było cały czas takiej ciszy.Nie odzywają sie do siebie wcale , traktują sie jak powietrze ;( Mojego ojca prawie wcale nie widuje , po prostu nie ma go cały czas w domu , bardzo mało rozmawiamy ;( a ja go tak bardzo kocham.Wiem ,że jest mu smutno ... To widać po jego zachowaniu.Dobrze go znam.On jest cały czas taki zdenerwowany,spięty.A moja mama potrafi spędzić około 4 godziny jak nie więcej rozmawiając na czacie lub na GG z jakimiś kolesiami ;/ Albo są takie sytułacje ,ze dzwoni do niej telefon a ona odbiera mówi ,żeby ten ktoś poczekał i biegnie do łazienki lub wychodzi i nie wraca 30 min. rozmawiając przed domem przez telefon ;( Widziałam też ostatnio zdj. mężczyzny na jej poczcie , bo tak sie składa ,że znam jej hasło :oops: Jakiś czas temu moja mama powiedziała,że wyjedziemy na 2 tyg. pod granice z Niemcami ( a dokładnie 4 km. za Słubicami)jak zapytałam dlaczego , to powiedziała ,że wtedy bd. wracał z Danii jej kolega , z którym umówiła sie na kręgle ;/ to jest żałosne;(.(oczywiście jedziemy bez taty) A nocować mamy u mojej cioci;/ .........Wczoraj my fother zapytał mnie , czy chciałabym jechać nad morze.Jasne że bym chciała,już miałam nadzieje ,że spędzimy 2 tygodnie wszyscy razem i wszystko sie poprawi. No ale ... tata oświadczył mi ,że podobno są tylko 2 miejsca w domku , bo bd. je jeszcze dzielić z jego znajomymi ( znam tych jego znajomych,to rodzice mojej koleżanki ) Nic z tego nie rozumiem i czuje sie zagubiona;( ja chce mieć prawdziwą rodzine jak wszyscy ! ;(

Link to comment
Incomprehensible
Posted

To zrozumiałe, że jest Ci trudno. Na Twoich oczach ma miejsce sytuacja, która nie powinna spotkać żadnego dziecka. Prawdopodobne jest, że mama ma romans. Dla nich też jest to pewnie trudne i powinni pomyśleć o Tobie, zanim zaczną zachowywać się lekkomyślnie. Porozmawiaj z każdym z rodziców z osobna, powiedz, jak się czujesz. Może oni nie zdają sobie z tego sprawy tak do końca?

ja chce mieć prawdziwą rodzine jak wszyscy ! ;(

Każdy by chciał... ale niestety, czasem życie chce inaczej.

Bądź dzielna!

Link to comment
Zmartwiona ;(
Posted

Też myśle ,że ma romans , bo wszystko na to wskazuje , ale jak kiedyś zaczęłam o tym mówić , to sie okropnie wypierała i mówiła tylko ,, No co Ty przestań ,, .... ;/ :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:

Link to comment
Posted

Moi rodzice rozwiedli się, kiedy miałam dwanaście lat - od dzieciństwa byłam świadkiem awantur, wyzwisk, popychania. Uciekałam z domu, cięłam się po rękach, wszystko to po to, żeby mnie zauważyli, żeby mój problem był ważniejszy od wiecznego braku pieniędzy, nowego faceta w życiu mamy, czy alkoholizmu taty. Chciałam, żeby mnie dostrzegli - że stoje pośrodku i proszę o te pomoc, że płacze codziennie w kącie pokoju i zatykam uszy żeby nie słyszeć ich krzyku. Bezskutecznie. Zmarnowali mi dzieciństwo - czas, który spędzać powinnam na beztrosce. Te doświadczenia sprawiły, że w późniejszym życiu popełniłam wiele błędów, ale dziś jestem z siebie dumna, że przetrwałam, że czegoś się nauczyłam, że wiem czego nie powinnam robić w przyszłości, kiedy będę mieć dziecko.

Musisz przywyknąć do myśli, że między Twoimi rodzicami raczej nie będzie już dobrze. Z tego, co napisałaś musiałby się zdarzyć cud, by ich uczucie jeszcze odżyło. Podejrzewam, że ich miłość po prostu się wypaliła i musisz być przygotowana na rozwód. Nie jest to najgorsza sprawa - lepiej, żeby to zrobili, niż kazali Ci patrzyć na ich wieczne kłótnie i awantury.

Ja też swojego czasu chciałam mieć normalny dom, teraz kiedy dorastam - wszystko mi jedno. Nie chciałabym patrzyć na ich wieczne dąsy. Zastanów się co jest lepsze dla Ciebie. Nie patrz na nich - oni nie patrzyli na Ciebie, kiedy się kłócili.

Link to comment
Zmartwiona ;(
Posted

KOKIETERIA.... Jak to czytałam , miałam wrażenie , że ja to napisałam . Ja mam 13 lat , też sie ciełam po rękach , ale ich to nie rusza i wszystko co napisałaś pasuje do mnie ...

Link to comment
Posted

Moi rodzice kłócili się odkąd pamiętam. Może to głupio zabrzmieć, ale ulżyło mi kiedy sie rozwiedli. Według mnie lepszym rozwiązanie jest rozwód niż na siłę ciągnięcie czegoś co już dawno nie powinno istnieć i wciąganie w to wszystko dzieci. Guzik prawda jest, że ze względu na dzieci powinno się spróbować, owszem powinno, ale twoim rodzicom to nie wyszło. Wiem, że to dla ciebie bolesne, ale chyba nie masz 10 lat i rozumiesz całą ta sytuację. Nie próbuj za rodziców naprawiać tego co zepsuli. Oni też mają być prawo szczęśliwymi ludźmi a skoro twojej mamie szczęście daję ktoś inny... Twój tata zapewne też będzie szczęśliwszy bez tych awantur.

Link to comment
Posted

Dorośli mają swój świat i mają też prawo popełniać błędy. Wiadomo, że nie życzy się żadnemu dziecku burzliwej sytuacji w domu, ale jeśli oni naprawdę przestali się kochać to nie ma sensu, żebyś całe życie była świadkiem kłótni i awantur. Daj im podjąć słuszną decyzję i postaraj się ją jakoś zrozumieć.

Link to comment
Renatazxcvbnm
Posted

Ech musisz to przetrwać nic innego nie poradzisz. Mniej więcej tak samo jest u mnie moi rodzice są najmłodszymi dziećmi w rodzinie i kompletnie do siebie nie pasują. Często się kłócą ojciec jest strasznie rozpuszczony zawsze był najważniejszy i teraz jakby nie mógł się pogodzić z tym, że musi się liczyć z innymi,a nie odwrotnie. raz się cały rok do siebie nie odzywali... Mam z ojcem jeszcze większy problem, nie pije, w życiu nikogo z nas by nie uderzył nawet nie pali, ale jest potwornie rozpuszczony, taki nasz narcyzek, czasami z nim nie da się wytrzymać,a najgorsze w nim jest to, że on tego nie nabył on już taki jest i marne szanse na poprawę ;)

trzeba przetrwać i wynieść naukę co robić aby w przyszłości uniknąć takiego związku ;)

Link to comment
Peggy Brown
Posted

Najwyraźniej widać że twoja mama romansuje i wcale nie dziwię się twojemu tacie. Tak naprawdę rozwód to nic złego, zawsze będzięsz mieć mamę i tatę

Bardzo zależy mi na tym by sie kochali

Jeśli im już nie zależy to nic z tego nie będzię. :|

Link to comment
StaryPrzyjaciel
Posted

oj, ja raz przez problemy w domu chcialam sobie wbic cyrkiel w zyle ale zabraklo mi odwagi, mniejwiecej cala sytuacja sie poprawila jak moja mama przeczytalala pewnien wiersz napisany przezemnie i zdala sobie sprawe ze cos robi zle, potem caly koszmar zaczol sie od nowa picie, wyzwiska, ucieczki z domu

dzien po jednej bibie mama chce wejsc do mnie do pokoju a drzwi sa zamkniete ja wstaje otwieram a ona widzi mojego znajomego w lozku(zrobilam to specjalnie chociaz do niczego nie doszlo) wtedy zrozumiala ze potrzebny mi jest autorytet i przestala pic tylko ciekawe na jak dlugo, ojciec juz nie raz nas straszyl ze jesli nam sie nie podoba mozemy sie wyprowadzic mu nie zalezy na tym mowil tak bo byl zly na mame a ja ja zawsze bronilam nie pozwalalam aby ktokolwiek ja ponizal zeby nie wpadla w dolek a cale picie sie zaczelo od nowa... Zeby zrozumiec co czuje dziecko ktore przezywa w domu horror trzeba samemu to przezyc...

Ja jak widac zawsze uzywalam szantaz emocjonalny inaczej nikt mnie nie sluchal, pokaz im porozcinane rece i powiedz aby skaczyli sie klocic bo nie przestaniesz tego robic, jesli zaczna sie klocic przy tobie tzn ze beda na siebie wyzywac "patrz co robi nasze dziecko to twoja wina" itd rozetnij raz reke przy nich i powiedz ze jeszcze jeden raz i przetniesz mocniej na nich to podziala u mnie dziala do tej pory tak ze juz jest ok

Link to comment
Posted

U mnie w domu też rodzice się ciagle kłócą. NIe odzywają się już do siebie od wielkanocy i cię rozumiem. Bo nie jest to łatwe...Raczej nic już nie możesz wskurać. Wystarczy czekać. :(

Link to comment
Posted

Wiesz..... Najlepszym rozwiązaniem byłby rozwód Twoich rodziców. Wiem, że to boli, bo bardzo kochasz i ojca, i matkę... .Może oni trwają ze soba tylko ze wzgledu na dzieci - ale to już jest toksyczne, bo wcale nie jest fajnie mieć rodzizów w których widzisz brak miłości.

Rozumiem, ze chciałabyś , aby było ciepło i "normalnie", ale zauważ, że wszyscy w tym wypadku po prostu sie męczą: rodzice, bo się chyba nie kochają, no i Ty - która ich kocha i która martwi się o rodzinę.

Pogadaj z każdym z rodziców z osobna. Tak szczerze, o tym, co czujesz. Masz chyba z nimi dobry kontakt, więc powinno jakoś pójść.

Link to comment
Posted

U mnie też nie wesoło. Ojciec wiecznie pijany. trzeba go transportować po schodach do pokoju :| mama znerwicowana, czasem pęka i histeryzuje. siostra tak tamo jedna wielka nerwica. ja strasznie samotna, bo w moim otoczeniu mało kto rozumie moje problemy :cry: w lato wyżywam się muzyką. a zimą? mam pocięte ręcę-nie widać spod długiego rękawa. Czasem tak bardzo życzę śmierci mojemu ojcu.. :x w ogóle się mną nie interesuje. ciągle mnie rozlicza, poucza, rozkazuje. w domu wszyscy się go boją :( a ja noszę w sobie smutek, złość i samotność. rodzina udaje, że nie widzi co się u nas dzieje. nie zapraszają nas na imieniny itp, bo ojciec oczywiście pije ponad siły i potem jest z nim problem. teraz to i tak jest lepiej. kiedyś bił mamę, teraz już jest za stray i mu się nie chce. woli męczyć psychicznie, ubliżać, krzyczeć, straszyć. i jak żyć w takim domu?? na szczęście wy mnie zrozumiecie, bo macie podobnie. cieszę się, że znalazłam to forum i mogę w końcu wyżalić się komuś kto wie co czuję. gdyby ktoś chciał popisać o tym to piszcie na PW. razem zawsze łatwiej.

Link to comment
Posted

Nie czytałem waszych postów bo mi się już nie chciało przeczytałem kilka pierwszych i szczerze Ci powiem że ja mialem okolo 9 lat jak ojciec wyjechał z domu - nie wzieli rozwodu. Są cały czas małżeństwem ale nie razem i lepiej żeby twoi rodzice nie brali rozwodu czy takich tam bo zaraz będzie kłotnia o Ciebie kto ma się tobą zająć, a lepiej żebyś miała kontakt z obydwoma rodzicami wtedy kiedy chcesz a nie kiedy mamusi się ubzdura. Powiem szczerze ze jezeli rodzice nie sa razem to jest bardzo fajnie dlatego ze ojciec wiecej kasy przeznacza dla mnie i mam dwa domy a nie jeden wiec majatek wiekszy ;]. Osobiście nie mam im tego za złe a kontakt z nimi mam wtedy kiedy chce i kiedy nie pracują. A co do tego że chcesz mieć rodzine jak wszyscy to uwierz że dużo dużo osób jest z robiztych rodzin itd.. Moi znajomi albo rodzice nawet się nie żenili, rozwiedli sie albo nawet nie maja ojcow.

Link to comment
StaryPrzyjaciel
Posted
Powiem szczerze ze jezeli rodzice nie sa razem to jest bardzo fajnie dlatego ze ojciec wiecej kasy przeznacza dla mnie i mam dwa domy a nie jeden wiec majatek wiekszy ;].

NIE KAZDEMU O KASE CHODZI!!!

dziewczyna chce byc szczesliwa a ty jej mowisz jaki bedzie miala zysk z rozejscia sie rodzicow..? :crazy:

Odrazu sprowadzasz wszystko na zla droge... moze jednak sie ulozy...

Link to comment
Posted

rozumiemy, że chcesz prawdziwą rodzinę. ale nie wszyscy też to mają i czasami pewnych rzeczy nie przeskoczysz.

Link to comment
Zmartwiona ;(
Posted

Nie ułoży sie raczej , bo ona sie spotyka z innym mężczyzną a mój tata wczoraj sie o tym dowiedział . Słyszałam jak rozmawiali , chyba przez 2 godziny , ale ona wszystkiemu zaprzecza .

Link to comment
  • 1 month later...
Posted

nic nie poradzisz. u mnie jest gorzej. kocham moich staruszkow ale nic nie poradze na to wiec zyje patrzac na poztywy.

Link to comment
Posted

Rozwód w takim prwypadku.

I zapewniam ze nie wszyscy maja normalne i prawdziwe rodziny

Link to comment
Posted

No cóż...co możesz zrobić? Nic. Takie jest życie dziecka. Jeśli nie masz 18 lat to będą Cię traktować jak przedmiot. Po tym co napisałaś wydaje mi się, że wolałabyś jechać ojcem nad morze. No więc jedź z nim i spróbuj bawić się dobrze. I kiedy już będziesz miała własne dzieci pamiętaj, aby nie popełniać takich błędów jak Twoi rodzice.

Trzeba się pogodzić z tym, że fajni rodzice zdarzają się bardzo rzadko. Moi rodzice przebywają razem w domu tylko w niedzielę (kiedy nie pracuje ojciec). Cały czas się kłócą, bluzgają itd. Ale ja się na to uodporniłem. Kiedy byłem młodszy bardziej to przeżywałem, ale teraz? Coś we mnie pękło i nie obchodzi mnie już co się dzieje z moimi rodzicami. Ostatni raz przytuliłem rodzica w wieku 6 lat. Nigdy w życiu nie usłyszałem od nich "kocham cię". Jedyne co łączy mnie z matką to to, iż mieszkamy w jednym mieszkaniu. Ojca widuję tylko raz w tygodniu i czasem zabiera mnie gdzieś. Ale to wszystko. Dlatego moja rodzina mi wisi. Kiedy widzę te całe bzdurne seriale/filmy z kochającymi się rodzinkami jadącymi w jakimś kombi na wakacje to rzygać mi się chce. Dla mnie to jeden wielki blef. Czegoś takiego niema, a przynajmniej ja nigdy nie zaobserwowałem.

Nie wiem czemu Ty tak bardzo to przeżywasz. Ja chodzę do szkoły, potem siedzę w pokoju ze słuchawkami na uszach i tak codziennie, odliczając dni do 18-ki. Wtedy kupię wóz, przeprowadzę się do akademika i wreszcie się od tego wszystkiego odetnę.

Nie przejmuj się. Kiepscy rodzice to nie koniec świata.

Link to comment
Posted

yh.. skąd ja to znam...

Moi rodzice rozwiedli sie jak miałąm 4 lata.. więc ich związku nie pamiętam.. z tego co mówiło mi kilka osób to nawet lepiej, ze byłam taka mała..

Później mama wyszła drugi raz za mąż.. Małżeństwo trwało całe 4 lata.. Jak to wszystko sie rozsypało miałam miałam 12 lat.

Pamiętam jak dzisiaj... Mama powiedziała mi coś podobnego jak tobie.. że moze bysmy pojechały gdzieś we dwie.. tak na tydzień... na wakacje.. Myślałam,ze to dobry pomysł, ze bedziemy miały okazje porozmawiać.. i że da sie to odkręcić..

I wtedy wzieła mnie na morze.. Zajechałyśmy na miejsce... i poznała mnie ze swoim 'kolegą'...

W sumie 12 letnie dziecko nie jest takie głupie i potrafi rozpoznać, ze coś w tym 'koleżeństwie' jest nie tak..

Chciałam uciec od całego problemu, chciałam,zeby zwrócili na mnie uwagę..

Ukiekałam z domu, opuszczałam sie w nauce..

Teraz mając 17 lat... Podobnie jak któraś z dziewczyn napisała wiem, że nie bede postępowała tak jak moi rodzice.. Będę wiedziała, ze chce dać mojemu dziecku to czego ja nie miałam.

chciałabyś mieć normalną rodzinę.. Wiem, ze moze zabrzmi to dziwnie..ale uwierz rozwód bedzie chyba najlepszym rozwiązaniem...i lepsza bedzie taka rodzina.. niż 'normalna', w której nie bedziesz miałą oparcia.

Link to comment
Posted
Wiem, że to dla ciebie bolesne, ale chyba nie masz 10 lat i rozumiesz całą ta sytuację.

A co jak ktoś ma np. 10 lat to już nic nie rozumie, ja mam 11 lat i wiem o życiu dużo więcej niż byś sądziła.

I Zmartwiona ;( współczuję Ci z całego serca...

Link to comment
Posted

U mnie kiedyś rodzice cały czas się kłócili, nie potrafili się dogadać. Doszło do tego, że przez trzy miesiące mieszkałam z mamą i rodzeństwem osobno, my się wyprowadziliśmy, tata został. Wróciliśmy, bo po długich błaganiach mama tak postanowiła. Dziś w sumie nie żałuję, że tak to wyglądało. Teraz mam całkiem normalny dom, z tatą widuję się rzadko, bo ma taką pracę, ale z mamą mam świetny kontakt. Czasami tak bywa, wszystko weryfikuje czas. Zawsze trzeba mieć nadzieję...

Link to comment
Posted

Mi rodzice rozwiedli się kiedy miałam 6 lat i do tej pory się kłócą. Mama miała późnej faceta, ale skończyło się to po jakimś czasie, teraz spotyka się tylko sporadycznie o tak o z jakimiś typami. Tata wyjechał za granicę. Najgorsze jest to że matka nastawia mnie przeciwko ojcu a kiedy za dużo wypije a ostatnio często jej się to zdarza robi wielkie afery o wszystko- ona jest święta, wszystko to wina innych. To mnie właśnie wkurza a pije ostatnio na okrągło. I nie da sobie wytłumaczyć że to jest chore. Mój ojciec owszem pije dość często- dwa, trzy piwa po których chyba nawet nie czuje że pił. I zawsze słyszę od mojej matki że On jest pijakiem. Ona nie przyzna się do błędów.

Też chciałabym mieć normalną rodzinę i wiesz co? Wierzę, że będę ją miała, kiedy będzie to MOJA własna rodzina. Nie mama, tata, ja. Tylko ja, mój mąż etc. Ale to daleka przyszłość.

Nie martw się, będzie lepiej. Wszystko się ułoży z czasem. Musi, prawda?

Link to comment
Zmartwiona ;(
Posted

Dziękuje wam wszystkim. Było okropnie , ale jest już lepiej ... Za dużo by opowiadać , co jeszcze sie działo ;( ale jest lepiej niby sie ,pogodzili, i sie starają , nadal czasem sie kłócą ... ale to już nie to co kiedyś ...

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • Wulf
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      8
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      3
    3. 3
      kasia_demańska
      kasia_demańska
      1
    4. 4
      Xantos
      Xantos
      1
    5. 5
      Gloria
      Gloria
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    39 posts
    wardrum
    wardrum
    19 posts
    Kerosine
    Kerosine
    17 posts
    Gloria
    Gloria
    11 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    5 posts
    Xantos
    Xantos
    4 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    supermati2009
    supermati2009
    3 posts
    kasia_demańska
    kasia_demańska
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    yiliyane
    yiliyane
    53 posts
    Kerosine
    Kerosine
    50 posts
    wardrum
    wardrum
    46 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    457 posts
    yiliyane
    yiliyane
    403 posts
    wardrum
    wardrum
    129 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up