Malinowa_521

Kim jest dla Ciebie ...?

6992 postów w tym temacie

To jest zabawa którą wzięłam z jakiegoś innego forum... nie wiem może już ta zabawa była, ale spróbujemy...

A więc : jedna osoba pisze jakieś imię np. Kim jest dla Ciebie Ania? a druga pisze

Ania jest moja kumpelą...

Rozumiecie?

po prostu jedna osoba pisze jakieś imię, a druga pisze kim jest dla niej osoba, która ma tak na imię i dopisuje jakieś inne...

TO ja zaczynam: Kim jest dla Ciebie Piotrek?

PzDR xD

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Piotrek jest dla mnie hmm dalekim znajomym :roll: myślę, że tak to można nazwać

Albert nikim dno xD A na serio to nie znam żadnego

Kim jest dla ciebie Renata ;]

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Taka jedna dziewczyna, dość dziwna wcześniej często za mną chodziła, myślę, że cierpi na przewlekłe stany chwilowego bycia emo

Karol kuzyn którego praktyczn9ie nie znam

kim jest dla ciebie natalia?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

natalia, taka jedna dziewczyna ode mnie z klasy. ogólnie beznadziejna :/ nie lubię jej... ma taki wianuszek w okół siebie który ją otacza...

Kim jest dla Ciebie Honorata?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ciocią, taką najbliższą, najukochańszą.

I z kuzynką która funkcjonuje w zbiorowej świadomości rodzinnej tylko jako "Tereska"

Kim jest dla Ciebie Małgorzata?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Posty

    • Lilla Weneda
      Ulubione przyprawy w kuchni
      Rozmaryn ♥ Cudownie wzbogaca smak i nadaje aromat pieczonej rybie (zresztą nie tylko, jako że ogólnie jest to "mięsna" przyprawa), a danie to wyjątkowo często gości na moim stole. Także jednak tymianek, czyli drugie z ziół tradycyjnie wykorzystywanych przy przyrządzaniu pieczeni oraz oregano i zioła prowansalskie. Pieprz w wariantach rozmaitych, ale jeśli zmielony, to zawsze dopiero tuż przed użyciem (podobnie jak często sól). Gotowe mieszanki przypraw do ryb i kurczaka. Bazylia do wszelkiego rodzaju potraw z pomidorem w roli głównej. Chilli, bo lubię na pikantnie. Obecność soli wśród tego zacnego grona jest (wbrew pozorom?) oczywista, choć zarazem stanowi na nim poważną skazę ze względu na żywioną przeze mnie do owych kryształków bezgraniczną miłość i absolutny brak chęci porzucenia owego największego z moich kulinarnych narkotyków (wygrał nawet z cukrem!).
    • Nineku
      Jakie macie sposoby na radzeniem sobie ze stresem?
      Są różne sytuacje stresowe, w mojej pracy, gdy dochodzi do ataku na inną osobę, czy choroba podopiecznego zagraża jego zdrowiu i życiu, są to często nakładające się czynniki, które wymagają reakcji w przeciągu sekund. Kiedy ma się taki cały tydzień, połączony ze stresem dnia cogodzinnego w domu, chorobą dziecka i upierdliwością zwykłych ludzi, napotykanych na ulicy, bardzo ciężko jest ten stres odreagować w przeciągu jednego wieczoru, czy rozmowy. Albo sobie wyrobisz odporność, ale zauważyłam, że wtedy brakuje we mnie znów empatii wobec innych, człowiek staje się zimny, kalkulujący wszystko, nastawiony do tego, że poza pracą i sferą mu najbliższą, wszystko inne przestaje go przejmować. Jakby organizm sam wyłączał się na pozostałe aspekty tej rzeczywistości. Twoja przyjaciółka ma problem? Ty się zastanawiasz, czy jutro Twój podopieczny znów będzie miał ujowy atak epilepsji, po którym będziesz musiał uspokajać 30 innych osób i doprać ulubioną koszulkę z jego płynów ustrojowych. 
    • Malwina2002
      Do jakiej internetowej społeczności należycie?
      Obecnie tylko na m-forum. Konto na Facebooku usunęłam.
    • Malwina2002
      Kobieta w wojsku ?
      Jeśli ma do tego predyspozycje to jestem jak najbardziej za.
    • barba
      Jakie macie sposoby na radzeniem sobie ze stresem?
      tak jak piszesz stres jest nieodłącznym elementem życia, samo wnerwienie nie jest czymś złym, dopóki nie dochodzi do sytuacji ze lecisz za kimś z młotkiem ;) sama nie raz się wkurzę ale częściej gdy jadąc autem ktoś mi nagle wparuje pod maskę, co do jazdy po parkingach staram się kierowcom nie zawadzać bo jednak w starciu z samochodem nie wygram, miałam kiedyś taki okres, że pracowała w miejscu którego bardzo nie lubiłam, to był staż więc musialam jakiś tam okres odbębnić, ale wszystko mnie tam irytowało i na pewno  moje zirytowanie było widać, po burze od szefa wzięłam się w garść, zaczęłam przed pracą brać ziołowy nervomix, podejść trochę inaczej do sytuacji i jak zmieniło się moje podejście to też przyjemniej mi się pracowało.
  • Aktywni użytkownicy

    1. 1
      Kalafior_Grozy
      Kalafior_Grozy
      8
    2. 2
      mw2
      mw2
      6
    3. 3
      duce
      duce
      5
    4. 4
      Anarchist
      Anarchist
      5
    5. 5
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      3