Sign in to follow this  
Followers0
Quba

joke :]

Recommended Posts

hmmm... A może troszkę żarcików teraz :> Forum mi jako? "zdycha"... Czas je rozruszać... Czekam na jakie? fane kawały... pochwalcie sie ;]

[ Dodano: 2005-08-18, 23:38 ]

Normalka... Zawsze ja muszę zaczynać... a więc.... :

Kiedy blondynka podobna jest do słonecznika?

odp. Jak ma na twarzy pełno nasienia :D

Share this post


Link to post

Optymista i pesymista wchodz? do 2 osobnych pokoi...

Optymista wchodzi do pokoju gdzie jest g*** od konia, a pesymista do pokoju gdzie s? różne zabawki: klocki lego, samochodziki...

No i zostaj? tam zamknięci na kilka dni. Po kilku dniach otwiera sie pokoj pesymisty i pesymista wqrzony mówi: nie no co to jest.. samochodziki maj? krzywe kółka, klocki lego do siebie niepasuj?....

Otwieraj? się drzwi do pokoju optymisty. Optymista cały w g*** od konia grzebie w nim, szuka czego? i mówi:

Gdzies ten koń tu musi być... ( :crazy: )

(jak mi to qmpel opisywał to prawie płakałem ze ?miechu :P no ale ja kawałów opowiadać nieumię :mrgreen: ;) wg mnie w tym jest zawarty jakis morał :P)

Share this post


Link to post

Przychodzi babcia do urzedu skarbowego, sklada PIT.

Urzedniczka sprawdza i mowi:

- W zasadzie dobrze, ale brakuje pani podpisu.

- Podpisu ? Ale jak ja mam sie podpisac?

- No, tak jak zawsze sie pani podpisuje.

Staruszka wziela dlugopis w reke i napisala:

"Caluje Was goraco, babcia Aniela."

Niedaleko małej parafii, zbudowanej przy drodze, stoj? rabin i ksi?dz.

Pisz? na tablicy wielkimi literami:''KONIEC JEST BLISKI! ZAWRÓĆ, NIM BĘDZIE ZA PÓ?NO!''

Jak pisz? już ostatni? literę, zatrzymuje się samochód. Wychodzi kierowca i mówi:

- Zostawcie nas w spokoju wy religijni fanatycy !

Wsiada z powrotem do samochodu, odjeżda po czym wielki huk....

BRUMBUMBUM...

Duchowni patrz? na siebie i ksi?dz mówi:

-Eeee...może po prostu napisać ''Most jest zniszczony!''co?...

Dworzec Centralny w Warszawie w kasach MIĘDZYNARODOWYCH.

Bohaterowie: kasjerki 1, 2; turystka i jej m?ż (oboje z Ameryki), jaki? facet za nimi.

Podchodzi turystka do kasy.

- Hello, when does the next train to Moscow leave?

Kasjerka 1:

- Słucham?

- When does the next train to Moscow leave?

- Proszę gło?niej bo nie rozumiem.

- Excuse me?

- A, pani Angielka... Zo?ka, zawołaj Krysię, ona chyba zna angielski...

(przypominam: kasa MIĘDZYNARODOWA).

Zo?ka:

- Nie ma Krysi, poszła na papierosa.

- No to Ba?kę, ona chyba po niemiecku zna...

- Dzisiaj nie pracuje.

- No to chodĽ tu sama, bo nie rozumiem co klientka chce...

- Dobra idę.

Po chwili, Zo?ka:

- Słucham?

Turystka:

- One ticket to Moscow, please.

- Do Moskwy? Da, pożałujsta. A w kotoryj czas?

- Excuse me?

- Nu davajte, sleduszcij pojezd idet v vosiem czasov.Hotite bilet pokupit'?

(do męża) oh my god. I don't understand her...

Jaki? facet za nimi:

- Excuse me. Could I help you with this?

- Yes, please, thank you.

Facet do kasjerki:

- Przepraszam, o której najbliższy pociag do Moskwy?

- A pan co chciał? Kolejka jest!!! ....

Kobieta i mężczyzna, którzy wczesniej się nie znali, dostali miejsca w tym samym przedziale poci?gu sypialnego. Pocz?tkowo byli tym nieco zakłopotani, ale w końcu udało im się zasn?ć - kobieta na górnym, mężczyzna na dolnym łóżku. W ?rodku nocy kobieta wychyla się ze swojego posłania i budzi mężczyznę:

- Przepraszam, że przeszkadzam, ale jest mi potwornie zimno. Czy móglby mi pan podać jeden z tych zapasowych koców?

Mężczyzna z błyskiem w oku odpowiada:

- Mam lepszy pomysł, udawajmy, że jeste?my mężem i żon?.

- Dlaczego nie? - odparła zaintrygowana kobieta.

- ?wietnie - ucieszył się mężczyzna. - No to weĽ sobie sama.

Przychodzi facet na ochotnika do wojska, no to pytaj? go:

- A w jakiej formacji chcieliby?cie służyć?

- W marynarce.

- A pływać umiecie?

- To nie macie okrętów???

Konkurs miedzynarodowy na rozpoznawanie alkoholu. Pierwszy startuje Niemiec,

dostaje piwo.

Niemiec:

- Hmm piwo jasne .... uwarzone w poludniowej Bawarii hmm ... z

chmielu zebranego w 1998 r.

W tym momencie oklaski. Nastepnie do testu podchodzi Francuz,

ktoremu jurorzy dali do sprobowania wino.

Francuz:

- Wino czerwone hmm rocznik 56, może 57 wyprodukowane w okolicach

Bordoux.

Trzeci w kolejnosci startuje Polak, ale sedziowie go chcieli

podlozyc mu swinie i dali mu bimber.

Polak wychylil kielona i jednoznacznie stwierdza: ZYTNIA!!!

Na to sedziowie:

- Nie, pan sie chyba pomylil.

A Polak:

- Chwilunia, chwilunia - Zytnia 12 m. 8

Share this post


Link to post

HIHI Hacki widze że nie umiałe? sie powstrzymać i musiałe? napisać kilka kawałów :P Tylko tak dalej :rotfl:

Share this post


Link to post

Heh... no to cd....

Przychodzi facet do lokalu, a przy wejsciu stoi 'bramkarz' ktory go pyta:

-Masz jakis noz?

-Nie nie mam.

-A jakies ostre narzedzie?

-Tez nie posiadam.

-A moze pistolet?

-Nie! Gdzie tam!!

-A moze chociaz kastet?

-Nie! Nie! Nic z tych rzeczy.

Bramkarz spojrzal na niego z politowaniem, rozbil butelke...

-No to masz!!

Młoda para wróciła z podróży po?lubnej wyrażnie skłócona.

Ojciec pana młodego delikatnie wypytuje co się stało.

- Tato,to już koniec - mówi pan młody - Jak tylko skończyli?my się kochać odruchowo położyłem na jej poduszce 200zł.

- No trochę niezręcznie wyszło, ale twoja żona nie my?lała chyba że byłe? ?więty przed ?lubem. Na pewno się wszysto ułoży. - uspokaja ojciec.

- Nie w tym problem tato. Ona odruchowo wydała mi 50zł reszty.

Ojciec siedz?cy przed komputerem, nie odrywaj?c wzroku od monitora pyta:

- A gdzie? ty był?

- W wojsku tato..

Blondynka pyta się męża: Co to za hałas za oknem kochanie ?

To maraton kochanie, ten kto dobiegnie pierwszy dostaje nagrode.

Aha, to po co w takim razie biegn? pozostali ?

Niedzwiedz wchodzi do kibla i zaczyna liczyc:

1..2..3..4..5..6..7

i wychodzi

zajaczek pyta sie Co ty liczyles w tym kiblu ?

No normalnie

1 rozsuwam rozporek

2 wyciagam fujare

3 zsuwam napletek

4 leje

5 nasuwam napletek

6 chowam fujare

7 zasuwam rozporek

aha w takim razie ja tez sprobuje

1..2..3.5.3.5.3.5.3.5.3.5.3.5.3.5.3.5.........

Żywy komputer

Bios do Windows: "Pobudka! Wstajemy!"

Windows do Biosa: "Pomału, pomału, co nagle to po diable..."

Manager urz?dzeń do systemu operacyjnego: "Mam takie co? dziwne na monitorze."

OdpowiedĽ Windows: "Na razie to olej."

Asystent sprzętowy do Windows: "Juzer mnie pogania. Mam zidentyfikować to co? dziwne. Może to karta ISDN jest."

Windows: "Co? takiego...?"

Nieznana karta ISDN do wszystkich: "Może by mnie tak kto wpu?cił[??]?"

Karta sieciowa do tupeciary ISDN: "Kto ci się tutaj pozwolił ładować?!"

Windows: "Cisza w budzie! Bo obu wam zabiorę rekomendacje!"

Manager urz?dzeń: "Proponuję kompromisik. Karta sieciowa będzie hulała w poniedziałki, a koleżanka ISDN we wtorki."

Karta graficzna do Windows: "Mój sterownik poszedł na pomostówkę. Ja się w takim razie zwalam."

Windows do karty graficznej: "A kiedy wrócisz?"

Karta graficzna: "No, na razie to nie przewiduję."

Napęd CD-Rom do Windows: "Ekhem, mam tu nowego sterowniczka."

Windows: "I że niby co ja z nim mam pocz?ć?!"

Sofcik instalacyjny do Windows: "Daj, ać ja pobruszę, a ty pociwej"

Windows: "No, to to lubię."

Gniazdo USB do zarz?dcy przerwań: "Alarm! Wła?nie zostałam spenetrowana przez kabel od skanera. Oczekuję reakcji."

Zarz?dca przerwań: "A ty sk?d się wzięła??"

Gdniazdo USB: "Ja jestem tu fabryczna. Zreszt? koło mnie siedzi jeszcze koleżanka."

Zarz?dca przerwań: "Ale ja was w ogóle nie mam na li?cie."

do Windows: "WeĽ im co? powiedz."

Windows: "O rany, mam nadzieję, że się zaraz jaka? drukarka nie pojawi."

Karta graficzna: "Tej, nowy sterownik się j?ka."

Windows: "No to musimy starewgo sterownika z emeryturki zawrócić."

Program deinstalacyjny do nowego sterownika: "Spadówa."

Niepoż?dany sterownik: "Możesz mnie cmokn?ć."

Windows do Norton Utilities: "Killim dziada i jego parszywy pomiot!"

Utilities do resztek sterownika: "Sorki, musimy was dziabn?ć."

Ważny plik systemowy: "Nas[??] Bohaterów?! PRˇDEM?!"

Windows do niebieskiego: "WeĽ no zaanonsuj, że chłopcy Nortona znowu pomylili koordynaty przy ostrzale..."

Niebieski do użytkownika: "No to luzik, kolego, w tym tygodniu już nie popracujesz."

jak na razie starczy :lol:

Share this post


Link to post

looooooooooool hacki lol lol lol :P A mówiłe? że nie bedziesz tu czesto wpadał z powodu braku czasu :) Miłe zaskoczenie :]

3535353535

bueheheheh Ten był jaklepszy :P

Share this post


Link to post

No to jeszcze kilka tak na koniec wakacji :D

Szefowie największych banków na ?wiecie zorganizowali mistrzostwa

?wiata we włamywaniu się do sejfu. Zasada była taka: reprezentacja kraju ma

minutę na włamanie się do sejfu przy zgaszonym ?wietle. Po minucie zapala się ?wiatło, co jest równoznaczne z przegran?. Pierwsi wystartowali Niemcy... mija minuta - nie udało się. Następnie startuj? Hiszpanie... ta sama sytuacja. Potem kolejni Holendrzy, Szwedzi, Portugalczycy... nie udaje się nikomu W końcu startuj? Polacy... Po minucie pan wciska przycisk, ale ?wiatło się nie zapala. Jeden Polak do drugiego:

- Rychu mamy tyle kasy, na ch** ci jeszcze ta żarówka?

Lista słów które ludzie najczę?ciej wypowiadaj? przed ?mierci?:

Patrz, ten krokodyl wygl?da jak żywy!

Patrz jak długo wytrzymam pod wod?!

Patrz, bez trzymanki!

Patrz, jestem torreadorem! Ole!

Raz... Dwa... Trzy... Bungeeeeeeeee!

Mowiła?, że twój m?ż jest na delegacji!

Nie bój się, nie spadnę!

Pyszny ten Big Mac!

To tylko dra?nięcie.

Siostro, ale ja mam RH minus...

JedĽ, prawa wolna.

Ta bomba to robota amatora.

Popatrz, zaraz dziadek zrobi fikołka

Przychodzi baba do lekarza i mówi:

-Panie doktorze za ile będę wyleczona ??

-za 10 tysięcy

Dwóch przyjaciół wybrało się do baru na drinka. Jeden z nich zagl?da do szklanki i wola do drugiego:

- Stary! Pierwszy raz widze kostkę lodu z dziurk?!

Drugi smętnym głosem odpowiada:

- Mało widziałes. Ja z taka żyje od 15 lat...

Lekarz wypisujac chorego po operacji udziela mu rad:

- Nie palić, nie pić pod żadnym pozorem, conajmniej osiem godzin snu dziennie.

- A co z seksem?

- Tylko z zona, bo wszelkie podniecenie może Pana zabić

Autentyczne dialogi pilotów

Wieża: Żeby unikn?ć hałasu, odchylcie kurs o 45 stopni w prawo.

Pilot:, Jaki hałas możemy zrobi na wys. 35000 stop?

Wieża: Taki, kiedy wasz 707 uderzy w tego 727, którego macie

przed sob?

Wieża: Jeste?cie Airbus 320 czy 340?

Pilot: Oczywi6cie, ze Airbus 340.

Wieża: W takim razie niech pan będzie łaskaw wł?czyć przed

startem pozostałe dwa silniki.

Pilot: Dzień dobry Bratysławo.

Wieża: Dzień dobry. Dla informacji - mówi Wiedeń.

Pilot: Wiedeń?

Wieża: Tak.

Pilot: Ale dlaczego, my chcieli?my do Bratysławy.

Wieża: OK w takim razie przerwijcie l?dowanie i skręcie w

lewo...

Pilot Alitalia, któremu piorun wył?czył pr?d kokpitu:

"Skoro wszystko wysiadło, nic już nie działa, wysoko?ciomierz nic

nie

pokazuje...."

Po pięciu minutach nadawania odzywa się pilot innego samolotu:

"Zamknij się, umieraj jak mężczyzna"

Pilot: Mamy mało paliwa. Pilnie prosimy o instrukcje...

Wieża: Jaka jest wasza pozycja? Nie ma was na radarze.

Pilot: Stoimy na pasie nr 2 i już cał? wieczno?ć czekamy na

cysternę.

Pilot: Prosimy o pozwolenie na start.

Wieża: Sorry, ale nie mamy waszego planu lotu, dok?d lecicie?

Pilot:

Do Salzburga, jak w każdy poniedziałek...

Wieża: DZISIAJ JEST WTOREK

Pilot: No to super, czyli mamy wolne...

Wieża: Wasza wysoko?ć i pozycja?

Pilot: Mam 180 cm wzrostu i siedzę z przodu po lewej...

Wieża: Macie do?ć paliwa czy nie?

Pilot: Tak.

Wieża: Tak, co?

Pilot: Tak, proszę pana.

Wieża: Podajcie oczekiwany czas przylotu.

Pilot: Wtorek by pasował...

Po każdym locie, piloci linii lotniczych s? zobowi?zani do

wypełnienia kwestionariusza na temat problemów technicznych,

napotkanych

podczas lotu. Formularz jest następnie przekazywany mechanikom w

celu

dokonania

odpowiednich korekt. Odpowiedzi mechaników s? wpisywane w

dolnej czę?ci

kwestionariusza, by umożliwić pilotom zapoznanie się z nimi

przed

następnym lotem. Nikt nigdy nie twierdził, że załogi naziemne i

mechanicy s?

pozbawieni poczucia humoru. Poniżej zamieszczono kilka

autentycznych

przykładów podanych przez pilotów linii QUANTAS oraz odpowiedzi

udzielone

przez mechaników. Przy okazji warto zauważyć, że QUANTAS jest

jedyn?

z

wielkich linii lotniczych, która nigdy nie miała poważnego

wypadku...

P = problem zgłoszony przez pilota

O = OdpowiedĽ mechaników

P: Lewa wewnętrzna opona podwozia głównego niemal wymaga

wymiany.

O: Niemal wymieniono lew? wewnętrzn? oponę podwozia głównego.

P: Przebieg lotu próbnego OK. Jedynie układ automatycznego

l?dowania przyziemia bardzo twardo.

O: W tej maszynie nie zainstalowano układu automatycznego

l?dowania.

P: Co? się obluzowało w kokpicie.

O: Co? umocowano w kokpicie.

P: Martwe owady na wiatrochronie.

O: Zamówiono żywe.

P: Autopilot w trybie 'utrzymaj wysoko?ć' obniża lot o 200

stóp/minutę.

O: Problem nie do odtworzenia na ziemi.

P: ?lady przecieków na prawym podwoziu głównym.

O: ?lady zatarto.

P: Poziom DME niewiarygodnie wysoki.

O: Obniżono poziom DME do bardziej wiarygodnego poziomu.

P: Zaciski blokuj?ce powoduj? unieruchomienie D?WIGNI

przepustnic.

O: Wła?nie po to s?.

P: Układ IFF nie działa.

O: Układ IFF zawsze nie działa, kiedy jest wył?czony.

P: Przypuszczalnie szyba wiatrochronu jest pęknięta.

O: Przypuszczalnie jest to prawda.

P: Brak silnika nr 3.

O: Silnik znaleziono na prawym skrzydle po krótkich

poszukiwaniach.

P: Samolot ?miesznie reaguje na stery.

O: Samolot upomniano by przestał, latać prosto i zachowywał się

poważnie.

P: Radar mruczy.

O: Przeprogramowano radar by mówił.

P: Mysz w kokpicie.

O: Zainstalowano kota.

P: Po wył?czeniu silnika słychać jęcz?cy odgłos.

O: Usunięto pilota z samolotu.

P: Zegar pilota nie działa.

O: Nakręcono zegar.

P: Igła ADF nr 2 szaleje.

O: Złapano i uspokojono igłę ADF nr 2.

P: Samolot się wznosi jak zmęczony.

O: Samolot wypocz?ł przez noc. Testy naziemne OK.

P:3 karaluchy w kuchni.

O:1 karaluch zabity, 1 ranny, 1 uciekł.

Zapis autentycznej rozmowy radiowej przeprowadzonej między

amerykańskim

okrętem wojennym a Kanadyjczykami. Miała ona miejsce w

pa

u wybrzeży Nowej Funlandii. Została ujawniona przez szefa

operacji

morskich US Navy.

Kanadyjczycy: - Proszę o zmianę kursu o 15 stopni na południe w

celu

uniknięcia kolizji.

Amerykanie: - Radzimy wam zmienić kurs o 15 stopni na północ, aby

unikn?ć kolizji.

Kanadyjczycy: - To niemożliwe. To wy będziecie musieli zmienić kurs

o

15 stopni na południe, aby unikn?ć kolizji.

Amerykanie: - Mówi kapitan okrętu wojennego Stanów

Zjednoczonych.

Powtarzam ponownie: wy zmieńcie kurs.

Kanadyjczycy: - Nie. Powtarzam: zmieńcie kurs, aby unikn?ć

kolizji.

Amerykanie: - Mówi kapitan lotniskowca USS "Lincoln" - drugiego pod

względem wielko?ci okrętu bojowego amerykańskiej marynarki wojennej

floty

atlantyckiej. Towarzysz? nam trzy niszczyciele, trzy kr?żowniki i

wiele innych okrętów wspomagania. Domagam się, aby?cie to wy

zmienili

kurs o 15 stopni na północ. W innym przypadku podejmiemy

kontrdziałania w

celu obrony grupy!

Kanadyjczycy: - Mówi latarnia morska: wasz wybór! :lol:

Share this post


Link to post

poprawka:

że...

szczerbaty wygryzł włosy łysemu. który widział biegn?cago kuternoge...

Swoj? drog? to zaskoczyłe? mnie tym że napisałe? co? :) Miłego dalszego postowania życzę :]

Share this post


Link to post

dzięki

Mały borys przychodzi do szkoły, a pani oznajmia:

-Tutaj jest zwi?zek radziecki i każdy może robić i nazywać się jak chce.

Pani pyta się Borysa:

-A ty jak chcesz sięnazywać?

Borys odparł:

-Od dzi? chce się nazywać Jack.

Pani pochwaliła i powiedziała, że od dzisiaj na Borysa wszyscy mówi? Jack.

Mały Jack wraca do domu, a mama czeka z obiadem i mówi:

-Borys zjedz zupę.

A Jack na to:

-Nie zjem zupy dopóki nie będziesz nazywać mnie Jack.

-Przyjdzie ojciec to cię zleje.

Przyszedł tata i zlał syna. Na drugi dzień przychodzi Borys do szkoły z podbitym okiem,

a pani się pyta:

-Jack, co Ci się stało.

-Ruskie mnie napadły.

Share this post


Link to post

A oto co dostalem na gg :

Je?li kilka dni temu, gdy w sieci pojawiło się nagranie "?piewu"

Mandaryny, kto? pomy?lał, że to najgorsze co mogło j? spotkać, to był w

dzie...

Ledwie po kilku dniach od ujawnienia tamtego nagrania pojawiło się w

internecie zdjęcie, na którym Mandaryna jest rozebrana tak bardzo, że

nie

wiemy czy Playboy by się odważył je opublikować... Co? nam mówi, że

nie...

A my publikujemy! Chociaż to zdjęcie jest takie, że... POWINNI TEGO

ZABRONIĆ! My jeste?my w szoku, chociaż niejedno już widzieli?my, mamy

nawet prenumeratę kilku fachowych czasopism z podobnymi zdjęciami... No

ale żeby aż co? takiego?! ROZEBRANA I TAK ROZ

Share this post


Link to post

Na rozładowanie napięcia:

Sopot.. Mandaryna wlasnie zakończyła ?piewanie...

Publika szaleje:

- Jeszcze raz, jeszcze raz, jeszcze raz!

No dobra to za?piewała. Skończyła a publika:

- Jeszcze raz...

No i tak trzeci, czwarty, pi?ty..., dziewi?ty raz...

W końcu już zrezygnowana do publiczno?ci:

- Kochani ale ja już nie mam siły ?piewać...

A publiczno?ć:

- Ku*wa ?piewaj aż się nauczysz!!!!

Share this post


Link to post

Krasnoludki przyjechały swoj? miniaturow? gablot? pod ludzk? stację benzynow? i mówi?:

- Kropelkę benzyny, kropelkę oleju...

- A może tak jeszcze pierdn?ć w oponki bo przyklapły?

Do Warszawy przyjechał japoński dziennikarz. Po tygodniu faksuje do redakcji:

- Ta Polska, to cywilizowany kraj. Mieszka tu dużo ludzi różnych narodowo?ci. S? nawet Indianie, którzy lej? się kijami bejzbolowymi z łysymi buddyjskimi mnichami w młodzieżowych strojach.

Kowalski opowiada kolegom:

- Wczoraj jak wróciłem z roboty, to się tak pokłóciłem z żon?, jak jeszcze chyba nigdy!!!

- I co?! I co?!

- Przyszła do mnie na kolanach!!

- Taaaaak?!!! i co powiedziała?!

- WyłaĽ spod łóżka, tchórzu!

Do sklepu wchodzi "zawiany" facet

- Poprrrroszsze dwa wina.

Ekspedientka stawia wina na ladzie, klient klepie się po kieszeniach i stwierdza:

-Przeprrrrraszam zapomniałem portfela, ale prrrrrroszę poczekać cos wymy?lę.

My?li i kiwa się, my?li i kiwa się. Po chwili odwraca się, spuszcza spodnie i pokazuje goły tyłek Podci?ga spodnie,odwraca się do lady, łapie za butelki i mówi:

- Kto wypina tego wina.

Mężczyzna odkrył broń, wynalazł polowanie.

Kobieta odkryła polowanie, wynalazła futra.

Mężczyzna odkrył kolory, wynalazł malowanie.

Kobieta odkryła malarstwo, wynalazła makijaż.

Mężczyzna odkrył mowę, wynalazł konwersację.

Kobieta odkryła konwersację, wynalazła plotkę.

Mężczyzna odkrył rolnictwo, wynalazł jedzenie.

Kobieta odkryła jedzenie, wynalazła dietę.

Mężczyzna odkrył przyjaĽń, wynalazł miło?ć.

Kobieta odkryła miło?ć, wynalazła małżeństwo.

Mężczyzna odkrył kobietę, wynalazł seks.

Kobieta odkryła seks, wynalazła ból głowy.

Mężczyzna odkrył handel, wynalazł pieni?dze.

Kobieta odkryła pieni?dze, i to zrujnowało mężczyznę...

Policja zorganizowała konkurs "Bezpieczna jazda". Ten, kto w miejscu, gdzie postawiono ograniczenie prędko?ci przejedzie przepisowo miał dostać nagrodę 1000 zł. Policjanci stoj? w krzakach, mandaty się sypi?, aż wreszcie powoli nadjeżdża mercedes. Zatrzymuj? kierowcę, salutuj? i mówi?:

- Gratulujemy, jechał pan z przepisow? prędko?ci?. W nagrodę otrzymuje pan 1000 zł. Co zrobi pan z tymi pieniędzmi?

Facet drapie się po głowie i po chwili mówi:

- Wie pan, chyba wreszcie zrobię kurs prawa jazdy.

Na to odzywa się jego żona:

- Niech panowie nie słuchaj?, on zawsze takie bzdury gada po pijanemu...

Na to z tylnego siedzenia babcia:

- Mówiłam, że kradzionym daleko nie zajedziemy!

Kto? puka z bagażnika:

- Czy to już Berlin?

Narazie tyle potem jeszcze co? dorzucę :D

Share this post


Link to post

To było dobre :mrgreen:

A ja króciutko ;)

-*-*-*-*-*-*-

Sekretarka do drektora:

- Przyszedł sms.

- Niech wejdzie.

-*-*-*-*-*-*-

Dlaczego warto wytatułować sobie 100$ na penisie?

1. Możesz bawić się swoj? fors? kiedy chcesz.

2. Możesz patrzeć jak kapitał ro?nie.

3. Twoja kobieta może przejebać kasy ile chce.

-*-*-*-*-*-*-

:rotfl:

Share this post


Link to post

hehe ten z kas? na penisie słyszałem jest dobry :lol:

Stachu stoi na drodze i łapie okazję. Czeka godzinę, dwie i nic. Nagle

podjeżdża czerwone ferrari, dopieszczone, w ?rodku super blondyna i zaprasza Stacha do ?rodka. Mówi Stachowi, że go podwiezie jeżeli on odda jej przysługę.

Stachu zgadza się. Jad?, jad?, jad?, aż w końcu zatrzymuj? się na polanie.

Blondyna wyci?ga łopatę z bagażnika i mówi: a teraz przysługa: musisz tu co? wykopać. Stachu idzie z łopat? w wyznaczone miejsce. Zaczyna kopać. Kopie, kopie, kopie, nagle trafia na co? twardego. Blondyna każe mu to wyci?gn?ć.

No to ciagnie, ciagnie, ciagnie, coraz mocniej, mocniej...

Nagle budzi go matka i mówi:

- Te Stachu, obudĽ się bo sobie jaja na głowę naci?gniesz!!!

Przystanek autobusowy. Grupka czekaj?ca na pojazd. Wietrzna pogoda. Ostrzejszy podmuch. Jednej z kobiet wiatr zadziera kieckę do góry. Ona błyskawicznie łapie za materiał i zakrywa to co się odkryło. Całej sytuacji przygl?da się góral z Murzasichli.

Kobieta lekko zażenowana:

-

Share this post


Link to post

Dresiarz, student, góral i polak rz?dz? :rotfl:

Co robi kibic Polski, kiedy reprezentacja Janasa wygra misztrzostwa ?w. w piłce nożnej?

Wył?cza PlayStation i idzie spać.

***

Idzie Pikachu do lekarza, a lekarz się pyta:

- Jak tam serduszko, Pikachu?

- Pika, pika...

***

Przychodzi facet do sklepu AGD-RTV.

- Dzień dobry! Telewizor bym chciał jaki? dobry kupić, może pan co? polecić?

- No, to tutaj mamy taki fajny. Plazma, 40 cali, stereo. Za jedyne 100 PLN.

- CO?! Tak tanio, to ja biorę!

- Ale to nie wszystko, za jedyne 50 PLN może mieć pan drugi taki sam!

- Dobra, biorę te dwa.

Facet zapłacił 150 PLN, wzi?ł telewizory i poszedł do domu. Po dwóch dniach przychodzi do sklepu.

- Panie, w tych telewizorach to non-stop pornosy lec?!

- Jak to! Pornosy ci?gle?!

- No tak! Jeden to ci?gle się pieprzy, a w drugim to ch** widać!

:mrgreen:

Share this post


Link to post

Puka akwizytor do drzwi otwiera mu kobieta. Akwizytor zaczyna nawijac o swoim produkcie, a kobieta widac, ze wkurzona jego wizyta:- spadaj pan - i trzaska drzwiami przed nosem. Jednak drzwi sie nie domknely i sie lekko uchylaja, wiec akwizytor dalej nawija o swoim

wspanialym produkcie.Kobieta juz cala w nerwach juz nawet nic nie powiedziala tylko znowu trzaska mocno drzwiami.No ale drzwi znowu sie nie domknely wiec akwizytor dalej nawijka. Baba juz nie wytrzymala, wziela zamach i z calej sily trzasnela drzwiami. Jednak drzwi znowu sie nie zamykaja, a akwizytor pokazujac w dol mowi:- moze pani najpierw kotka zabierze...

Zenek jad?c autobusem chciał skasować bilet ale nie mógł dosięgn?ć. Więc my?li :

- Ten pan jedzie tym samym autobusem co Ja, więc jest z tej samej dzielnicy co Ja. Ma piękny bukiet róż, więc jedzie na pewno do pięknej kobiety. W mojej dzielnicy s? dwie piękne kobiety moja żona i moja kochanka. Ja jadę do kochanki, więc on jedzie do mojej żony. Moja żona ma dwóch kochanków Janka i Franka. Janek jest w wojsku. Ej, Franek skasuj bilet

Ostatnie słowa...

Matki - Zrobiłam porz?dek w twoim pokoju!

Elektryka - Co to za kabel???

Pasażera - Z prawej wolna!

Listonosza - Dooobry piesek...

Chemika - A teraz ten roztwór wlewamy tu...

Sapera - Tnę czerwony!

Dyrektora - Nie ma pieniędzy na podwyżki.

Samobójcy radzieckiego - Towarzysze, nie strzelajcie!

Generała Custera - Sk?d tu się wzięli ci wszyscy Indianie?

Tresera lwów - Zaraz, zaraz, dlaczego zasuwa jest z TAMTEJ strony klatki?

Żołnierza - Chwila moment, jeżeli TU jest zawleczka, to co teraz jest TAM?

Pilota samolotu rejsowego - Cholera, nie do?ć że ten pas jest taki krótki, to jeszcze jaki

szeroki!

Polityka - Nie wezmę tych pieniędzy.

Polityka 2 - Powiem cał? prawdę

Prostytutki - Nie potrzebuję opiekuna

Sklepikarza - Niepotrzebna mi ochrona

Ikara - Jako? leci.

Pewna żona nigdy nie zagl?dała do pudełka, które m?ż od 20 lat trzymał pod

łóżkiem. Kiedy? podczas sprz?tania postanowiła rzucić okiem do ?rodka.

Okazało się, że w pudełku leżały 3 jajka i 10 tys. dolarów. Żona poszła do

męża i zapytała go:

- Dlaczego w tym pudełku s? 3 jajka?

M?ż odpowiedział:

- Za każdym razem, kiedy Cię zdradzałem, wsadzałem do pudełka jedno jajko.

Żonę zamurowało, ale po chwili namysłu stwierdziła, że 3 jajka przez

dwadzie?cia lat to i tak kilka razy mniej, niż ona musiałaby wrzucić do

takiego pudełka.

- A co robi tam 10 tys. dolarów? - zapytała.

A m?ż na to:

- Za każdym razem, jak zebrałem 10 sztuk, sprzedawałem je na targu

Biegnie ?limak przez las. Spotyka go lis:

- Czemu tak pędziesz ?limaku?

- Skarbówka w lesie!

- I co z tego?

- Stary! Ja dom, żona dom, dzieci dom...

Na to lis zaczyna uciekać. Biegnie, biegnie, spotkał bociana:

- Przed czym uciekasz lisie?

- Urz?d Skarbowy trzebi las!

- No to co?

- Ja futro, żona futro, wszystkie dzieci futro...

Bocian zaczyna uciekać. Leci, macha skrzydłami, zobaczył pawiana:

- Pawian uciekaj, Skarbowy w lesie!

- To co, czego się boisz?

- Ja co roku wycieczka zagraniczna, żona i dzieci to samo. A ty nie uciekasz?

- Eee... ja to z goł? d..? całe życie.

spotyka się dwóch my?liwych, jeden mówi do drugiego:

- upolowałe? ostatnio co??

- ooo 2 tygrysy, 4 jelenie,3 słonie i 1 plisnoła!

- a co to jest ten plisnoł

- a sam nie wiem, wyskoczył taki jeden z krzaków i zacz? krzyczać: PLEASE NO!!!, PLEASE NO!!!

]:->

Share this post


Link to post

Mówisz masz :

Informatyk opowiada kolegom informatykom wrazenia ostatniego wieczora:

- Wczoraj bylo naprawde super. Poderwalem ekstra laske!

- Naprawde? No i co, i co???

- Poszlismy do mnie, zaczalem ja dotykac...

- Nie gadaj! No i???

- Powiedziala, zebym ja rozebral!

- Nie piernicz!!! No i co? Co bylo dalej?

- Sciagnalem jej bluzke. Zabralem sie za majtki. Polozylem laske na stole obok klawiatury od mojego nowego komputera.

- Nie pier***! Masz nowy komputer????

******

Laska opowiada kolezankom wrazenia ostatniego wieczora:

- Poszlismy do niego do domu.

- No i co, i co?

- On mnie zaczal dotykac...

- No i???

- Zdjal mi bluzke. Polozyl mnie na stole przy komputerze i zabral sie za majtki...

- Nie pier***! Nosisz majtki???

- Dlaczego ?więty Mikołaj jest taki radosny?

- Bo wie gdzie mieszkaj? wszystkie niegrzeczne dziewczynki...

Wraca wieczorem dwoch gosci z imprezy. Staneli pod plotem, aby nieco odwodnic organizm. Jeden juz leje, drugi caly czas grzebie w rozporku.

- Ty, czego nie lejesz, tylko sie tam grzebiesz ...

- A, dac cos babie do reki, to nigdy na miejsce nie odlozy ...

Tolerancja

Szef zebrał pracowników i mówi:

- Mam zł? wiadomo?ć. Ze względów oszczędno?ciowych muszę kogo?

z was zwolnić.

- Mnie nie, jestem mniejszo?ci? i mogę oskarżyć cię o rasizm

szybko reaguje czarnoskóry pracownik.

- Jestem kobiet?, od razu wniosę do s?du sprawę o seksistowskie

traktowanie- ostrzega sekretarka.

- Spróbuj mnie zwolnić, to pozwę cię i oskarżę o dyskryminację

ze względu na wiek - wycedził licz?cy 70 lat kierownik dzialu. Wtedy wszyscy spojrzeli na bezbronnego, młodego, białego,

zdrowego pracownika. Ten zastanowił się chwilę i wyszeptał:

- Ostatnio wydaje mi się, że jestem gejem...

Wybory w latch 50-tych. Na scianie wisi portret Stalina.

Przyciaga uwage starszej, niedowidzacej babci.

- O! Pilsudzki.

- Nie Pilsudzki towarzyszko tylko Josef Wisarionowicz Stalin.

- A co on takiego zrobil ten Stalin?

- On wygnal Niemcow z Polski.

- Dalby Bog, pogonilby i Ruskich.

Mama pyta swego synka:

- Jasiu, jak się czujesz w szkole?

- Jak na komisariacie: ci?gle mnie wypytuj?, a ja o niczym nie wiem.

- Tato dlaczego pies s?siadów już nie szczeka?

- Nie pyskuj smarkaczu, tylko jedz kotlety!

Edek ma papugę, któr? codziennie zostawia na oknie. Gdy dzielnicowy przechodzi pod oknem papuga mówi.

- Policjant, ty głupku!

Drugiego dnia znowu przechodzi, a papuga mówi:

- Policjant, ty głupku!

Trzeciego dnia policjant patrzy w okno, a papuga znowu:

- Policjant, ty głupku!

Dzielnicowy wchodzi do Edka do domu i mówi:

- Proszę pana, jeżeli ta papuga jeszcze raz to powie, to pan dostanie mandat a jej ukręcę łeb!

Czwartego dnia przechodzi policjant, a papuga mówi:

- Policjant!

- Co?

- Ty wiesz co

Przychodzi gosc do spowiedzi i mowi :

- uprawialem sex z 15 latka

- oj zgrzeszyles synu, zgrzeszyles, ale mlala pewnie boskie cialo, rozumiem. 10 zdrowasiek.

Przychodzi nastepny :

- uprawialem sex z 70 latka

- oj zgrzeszyles synu, zgrzeszyles, ale to byl pewnie jej ostatni raz. 10 zdrowasiek.

Przychodzi nastepny :

- uprawialem sex z ksiedzem z sasiedniej parafii

- oj zgrzeszyles synu, zgrzeszyles, pamietaj, ze twoja parafia jest tutaj

Definicja czasoprzestrzeni:

Baba zajmuje dużo czasu, a z czasem coraz więcej przestrzeni

NA dzi? starczy :faja:

[ Dodano: 13-09-2005, 23:08 ]

lepperowa2631mz5fk.th.jpg

[ Dodano: 13-09-2005, 23:10 ]

wybory03b0fi0cs.th.jpg

Share this post


Link to post

Nauczycielka pyta dzieci jak pomalowaliby klasę. Basia mówi że na żółto, Ania że na niebiesko... itd... Jasiu się nie odzywa. Nauczycielka pyta się go:

- Jasiu, a ty jak pomalowałby? nasza klasę?

- Hmm.. ?ciany pomalowałbym na biało a na suficie pi*rdoln?łbym szlaczek.

- Jasiu!!! Jak ty się wyrażasz! Przyjdziesz jutro do szkoły ze swoim ojcem!

Na drugi dzień Jasiu przychodzi z ojcem. Nauczycielka mówi:

- No Jasiu, powtórz to, co powiedziałe? wczoraj! Jak pomalowałby? klasę?

- Echh... ?ciany pomalowałbym na biało, a na suficie pi*rdoln?łbym szlaczek...

Na to ojciec:

- Synu!!! A na CH*J ci ten szlaczek?!

A teraz hardcore :P

Co czuje pedofil gwałc?cy niemowlę?

Serduszko.

To by było na tyle ;D Pozdrawiam!

Share this post


Link to post

Na plazy chlopak tak skoczyl do wody, az zsunely mu sie majtki. Na szczescie znalazl na dnie garnek, przykryl nim swoja meskosc i ostroznie wychodzi na brzeg. Zauwaza to opalajaca sie obok dziewczyna, usmiecha sie i mowi do niego: - Wiem co myslisz ! - No co mysle ? - dopytuje sie chlopak. - Myslisz, ze w tym garnku jest dno !

Turysta z dalekiego kraju wyjechał w pierwsz? zagraniczn? podróż. Na lotnisku w kraju docelowym wręczono mu formularz aplikacji o wizę, która wprowadziła turystę w wielkie zakłopotanie. Urzędnik spogl?da tury?cie przez ramię, jak ten próbuje pisać "Dwa razy w tygodniu" w maleńki kwadracik w rubryce "Sex".

Urzędnik tłumaczy:

- Nie, nie, nie oto chodzi. My po prostu chcemy wiedzieć, "[M] Mężczyzna" czy "[K] Kobieta�.

- Bez znaczenia - odpowiada turysta.

Do działu rekrutacji w filharmonii zgłasza się pewien mężczyzna.

- Umie pan grać na jakim? instrumencie? - Pyta kadrowa.

- Nie.

- To po co mi pan głowę zawraca.

- Umiem wypierdzać z nut każd? melodię.

- Jak to?

- Proszę o jakie? nuty.

Kadrowa podaje mu parę arkuszy zapisanych nutkami. Facet przegl?da je w skupieniu i po chwili wypierduje melodyjkę. Kadrowa nie wie co zrobić więc prosi go?cia, by porozmawiał z dyrektorem. Rozmowa z dyrektorem ma podobny charakter jak z kadrow?. W końcu dyrektor pyta:

- A pi?t? symfonię Beethovena wypierdzi pan?

- Mogę zobaczyć nuty ?

- Proszę.

Mężczyzna studiuje nuty, w końcu mówi:

- Nie, niestety tego kawałka nie mogę zagrać.

- Dlaczego?

- Bo tu (pokazuje palcem grupę nut), tu i tu mogę się zesrać.

Dwóch ledwo zywych rozbitków drfuje w szalupie na srodku oceanu.

Zar leje sie z nieba, a oni nie maja ani wody pitnej, ani jedzenia.

Jeden z nich,próbuje cos zlowic. Po wielu staraniach udaje mu sie cos

zlapac.

Wyciaga haczyk z wody, patrzy a tam zlota rybka.

* Wypusc mnie, a spelnie twoje zyczenie ? - rzekla rybka.

* OK, spraw, aby cala ta woda wokól zamienila sie w dobrze schlodzone piwo.

Blysnelo, huknelo i rzeczywiscie - juz po chwili unosili sie na falach

zlocistego trunku.

Rozbitek dumny z siebie, spoglada na swego kompana,czekajac jakby na slowa

pochwaly. Drugi, który do tej pory milczaco obserwowal calezdarzenie,

odzywa sie wreszcie z niezbyt zadowolona mina:

* Ales kur... wymyslil! Teraz musimy lac do lodzi

bogrzekl4jz.th.jpg

Share this post


Link to post
Do działu rekrutacji w filharmonii zgłasza się pewien mężczyzna.

- Umie pan grać na jakim? instrumencie? - Pyta kadrowa.

- Nie.

- To po co mi pan głowę zawraca.

- Umiem wypierdzać z nut każd? melodię.

- Jak to?

- Proszę o jakie? nuty.

Kadrowa podaje mu parę arkuszy zapisanych nutkami. Facet przegl?da je w skupieniu i po chwili wypierduje melodyjkę. Kadrowa nie wie co zrobić więc prosi go?cia, by porozmawiał z dyrektorem. Rozmowa z dyrektorem ma podobny charakter jak z kadrow?. W końcu dyrektor pyta:

- A pi?t? symfonię Beethovena wypierdzi pan?

- Mogę zobaczyć nuty ?

- Proszę.

Mężczyzna studiuje nuty, w końcu mówi:

- Nie, niestety tego kawałka nie mogę zagrać.

- Dlaczego?

- Bo tu (pokazuje palcem grupę nut), tu i tu mogę się zesrać.

From 'kupa'? :) Tam gdzie? chyba mi sie obił ten joke o oczka ;) Faaany jest ;D

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now
Sign in to follow this  
Followers0

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Recent Status Updates

    • Borowy

      Borowy

      Ej, czemu nie jestem zielony?! 
      · 1 reply
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      Jak się nazywa ten większy dzyndzel, co się go zakłada na mniejszy dzyndzel przy słuchawkach? Takie to samo, ale większe braciszku.  
      · 1 reply
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Nie ma to jak świętować 30. rocznicę odzyskania wolności, która jeszcze nie przyszła.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      · 0 replies
    • Borowy

      Borowy

      Witajcie, mam do Was ogromną prośbę... potrzebuje wypełnionych ankiet do badań naukowych... na koniec maja mam termin oddania. Temat Tabu - SEKSUALNOŚĆ, dlatego rodzice do których kierowałem tą ankietę nie chcą mi jej wypełniać, choć uważam, że nie ingeruję w ich życie intymne. 2 miesiące temu ankieta już istniała online, a dostałem tylko 4 odpowiedzi :c Zajmie od 5 do 10 minut. Prawie wszystkie zadania zamknięte.
      Musielibyście wcielić się w rodzica, który ma dziecko z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim. Ankieta jest oczywiście anonimowa.

      https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSc35FjqvALX9OYdkmC8p4LFMjfvp9sEyGFAuHiG6MCFurqWBQ/viewform?fbclid=IwAR0BBy3Clovc9HZH-pMkOzC8sUF6UJ-LuOPcDC2HSLdZsHL_dVYN5zb9mzE
      · 0 replies
  • Posts

    • Kerosine
      "Mój dzień byłby stracony bez..."
      W ostatnim czasie - zdecydowanie sałatki warzywnej na bazie miksu sałat, ze słuszną liczbą pomidorków koktajlowych, drobniutko pokrojoną małą czerwoną cebulką lub szalotką, groszkiem konserwowym / taką samą czerwoną fasolą i innymi dobrami zależnymi już od wersji dania [wymienione przeze mnie składniki muszą znaleźć się w nim zawsze]. Bardzo dobrze, niedostatek zarówno ogółu warzyw, jak i konkretnie tych zielono-liściastych od zawsze stanowił jeden z najsłabszych punktów mojego sposobu odży
    • yiliyane
      Największe książkowe rozczarowanie
      Księga Zepsucia Marcina Podlewskiego. Zachęcona opisem i świetnymi recenzjami skusiłam się na książkę, która miała być mroczna, brutalna, z dużą dozą tytułowego zepsucia i z bohaterami, którym do świętości daleko. W rzeczywistości książka była bardzo chaotyczna - główny bohater trafił do nieznanego sobie świata i nie wiedział co się wokół niego dzieje - podobnie jak czytelnik, który musiał się z tym chaosem męczyć przez prawie czterysta stron; w dodatku miejscami pisana tak paskudnym współczesny
    • yiliyane
      Mało znane książki, które warto przeczytać
      Uczeń nekromanty E. Raj. Książka, która ma zaledwie 34 oceny na lubimyczytać.pl, a jest naprawdę świetna. Byłam zdziwiona jak dobra może być polska fantastyka - z rozbudowanym i ciekawym światem przedstawionym, a do tego z głównymi bohaterami, których nijak nie da się do protagonistów zaliczyć - a to w moich oczach duży plus, bo już rzygam dzielnymi rycerzami i pięknymi księżniczkami. Jeśli lubicie mroczne klimaty, to zdecydowanie polecam.
    • yiliyane
      Ulubiona lektura szkolna ?
      Fiodor Dostojewski - Zbrodnia i kara Adam Mickiewicz - Dziady cz. II, Dziady cz. IV Eliza Orzeszkowa - Gloria victis Henryk Sienkiewicz - Krzyżacy
    • yiliyane
      Seriale
      Najlepszym serialem, jaki oglądałam, jest Czarnobyl, mam jednak też ogromny sentyment do Przygód Merlina, mimo że zdecydowanie nie jest to światowy poziom, a efekty specjalne są koszmarnie niedorobione.