AdamAdamiak

związek z osobą z innej religi?

Recommended Posts

chyba juz cos bylo podobnego,ale nie moge trafic na to teraz ;P Duzo zalezy od nastawienia, jesli druga osoba probowalaby przekonac mnie na sile do swojej religii to nie odpowiadalo by mi to. Ale jezeli kwestia religii bylaby z boku, to nie mialabym nic przeciwko ;)

Share this post


Link to post

A w "Rozmowach w toku" sie widziało kobity płaczace, bo Arab uwiódł, bo Arab nie traktował zony tak jak dziewczyny. Bo Arab swiecił oczkami, bo Arab miły i szarmancki był, nawet sie "dzien dobry" w naszym jezyku nauczył. A potem, a potem trzeba było od Araba uciekac.

Ja tam nie mam nic przeciwko ale z Arabem bym sie nie ozenił.

Share this post


Link to post
Co myslicie o takich zwiazkach?

Najprościej to można tak ująć.

Jeśli się kogoś kocha, to nie zwraca się uwagi na to co jest podrzędne, w tym przypadku religia.

Jest wiele takich związków, i w miłości to im nie przeszkadza.

Jedynie mogą zacząć się kłótnie religijne. To by pogorszyło związek. Dlatego lepiej taki temat odsunąć na bok, i nie rozmawiać, by nie powstał konflikt.

Ale jezeli kwestia religii bylaby z boku, to nie mialabym nic przeciwko ;)

Zgadzam się z tym. Też tak uważam :wink:

Share this post


Link to post

Trudno by mi bylo sie zwiazac z kims kto nie wierzy w tego Boga co ja. Za duzo wynikloby nieporozumien.

Share this post


Link to post

Mi nie pasuje żadna religia, i całe szczęście spotykałam w wiekszości mężczyzn z podobnym podejsciem jak moje.

Jeśli się kogoś kocha, to nie zwraca się uwagi na to co jest podrzędne, w tym przypadku religia.
Bardzo nierozsądnie. Religi nie jest "rzeczą podrzędną", wręcz przciwnie, bardzo, bo decyduje o tym jaki ślub bierzemy, jak wychowujemy dzieci i jak się bzykamy.

Bo Arab swiecił oczkami, bo Arab miły i szarmancki był, nawet sie "dzien dobry" w naszym jezyku nauczył. A potem, a potem trzeba było od Araba uciekac.
Pół biedy jak jakaś głupia dziewczyna się w to wpakowała, ale co z dzieckiem, jeżeli jest? A Arab namawia, obiecuje, i przekonuje, ze u niego w domu, jego rodzina najlepiej się nimi zaopiekuje.

Brr, tępić radykałów/głupców.

Share this post


Link to post
Co myslicie o takich zwiazkach?

nie przeszkadza to w niczym dopóki nie myśli się o dzieciach i ich wychowaniu.

Moja dziewczyna jest katoliczką, chodzi do kościoła, może nie co niedzielę ale bywa tam częściej ode mnie (chodź to akurat nie sztuka ;p). Ja jestem ateistą i jakoś zupełnie nam to nie przeszkadza ;)

Share this post


Link to post

To zależy.

Jeśli człowiek podchodzi z dystansem do swojej religii - jest ok.

Natomiast jeśli modli się od rana do nocy, nakłania do zmiany wyznania, itede, pojawiają się problemy.

Ja nie mam nic do osób wyznających inną wiarę, dopóki nie kierują się jedynie religią w swoim życiu, która przeszkadza mi w kontaktach z nim.

Share this post


Link to post

Religia przecież niczemu nie przeszkadza, to raczej osobna kwestia...

moja sprawa, w co ja wierzę i jakie mam w związku z tym przekonania.

Przecież jeżeli ktoś się ze mną związał, to nie powinno mu to przeszkadzać, skoro sam mnie wybrał, wraz z moimi wadami i poglądami

Share this post


Link to post

Nie uważam, żeby religia miała mieć jakiś wpływ na moje uczucia do innej osoby. Religia jedno, a uczucia drugie. Często też jest tak, że jesteśmy (przypuśćmy) katolikamy, tlyko ze względów na rodziców, którzy tak wybrali, a z tą religią nie mamy nic wspólnego. Więc dlaczego nie miałabym być z chłopakiem, który jest w podobnej sytuacji, tyle że urodził się w rodzinie np. buddyjskiej?

Share this post


Link to post
Moja dziewczyna jest katoliczką, chodzi do kościoła, może nie co niedzielę ale bywa tam częściej ode mnie (chodź to akurat nie sztuka ;p). Ja jestem ateistą i jakoś zupełnie nam to nie przeszkadza ;)

mam taką samą sytuację, ja ateistka, on katolik, nie jakiś zagorzaly, ale bywa w kościele, też nam to nie przeszkadza. rożnice w religii i poglądach nie powinny wplywać na związki, trzeba umieć szanować odmienne stanowiska, nawet jak się z czymś nie zgadzamy.

co innego kiedy przychodzi np kwestia ślubu czy jak zostalo wspomniane wychowanie dzieci. w takich sytuacjach wg. mnie dziecko powinno dojrzeć i samo wybrać, kiedy już będzie gotowe decydować o sprawach wiary.

Share this post


Link to post
Jeśli się kogoś kocha, to nie zwraca się uwagi na to co jest podrzędne, w tym przypadku religia.

Nie wydaje mi się, by religia była czymś podrzędnym, a wręcz przeciwnie... :crazy:

Share this post


Link to post
Ja tam nie mam nic przeciwko ale z Arabem bym sie nie ozenił.

* z Arabką bym się nie ożenił

* za Araba bym nie wyszedł za mąż

Wiem, czepiam się.

Share this post


Link to post
Jeśli się kogoś kocha, to nie zwraca się uwagi na to co jest podrzędne, w tym przypadku religia.

Nie wydaje mi się, by religia była czymś podrzędnym, a wręcz przeciwnie... :crazy:

czyli nawet jeśli byś kogoś bardzo kochała, to wolałabyś nie być z tą osobą tylko dlatego że jest odmiennej wiary niż ty?

Share this post


Link to post
Ja tam nie mam nic przeciwko ale z Arabem bym sie nie ozenił.

* z Arabką bym się nie ożenił

* za Araba bym nie wyszedł za mąż

Wiem, czepiam się.

Nom, zwłaszcza, ze to część żartu była. Mniejsza, juz sie zorientowałem, ze mało zabawny jestem.

Share this post


Link to post

Taki związek byłby bardzo trudny. I na jąką religią wychować by dzieci?

Uważam, że w końcu któraś ze stron powinna się nawrócić na drugą religię, albo wzięli rozwód (o ile najpierw w ogóle się pobiorą)

Share this post


Link to post
Co myslicie o takich zwiazkach?

nie przeszkadza to w niczym dopóki nie myśli się o dzieciach i ich wychowaniu.

Moja dziewczyna jest katoliczką, chodzi do kościoła, może nie co niedzielę ale bywa tam częściej ode mnie (chodź to akurat nie sztuka ;p). Ja jestem ateistą i jakoś zupełnie nam to nie przeszkadza ;)

Dokładnie, nie przeszkadza to w niczym,gdy nie myśli sie o ślubie, o dzieciach i ich wychowaniu.

Share this post


Link to post

myślę że jak się kocha to nie patrzy się na religię oO a ślub.. zawsze można tylko cywilny i już :P

Share this post


Link to post

Moja mama jest katoliczką, mój tata muzułmaninem. Są małżeństwem od 20 lat, mają trójkę dzieci (ja, moja trzy letnia siostra i dziewiętnastoletni brat), jesteśmy najszczęśliwsza rodziną na świecie.

Tyle mam w tym temacie to powiedzenia (a raczej napisania).

Share this post


Link to post

A co sądzicie o związku z księdzem katolickim??

Share this post


Link to post

W tych czasach ludzie powinni być tolerancyjni ;)

więc ja nie mam nic przeciwko , jeżeli ludzi sie kochają a on nie jest satanistą ;p

Share this post


Link to post
Co myslicie o takich zwiazkach?

Nie mieszajmy miłości z religią to o dziwo nie wiele ma wspólnego ze sobą, jak ktoś nie jest w stanie być z kimś wyznającym inną religie to nie jest wart zetka.

Share this post


Link to post

Rozmawiałam na ten temat kiedyś z moim chłopakiem i on powiedział, że dla niego byłoby to niemożliwe.

Ja raczej mogłabym być z taką osobą, chyba że przesadnie by mnie namawiała do swojej religii. Miłość jest najważniejsza w końcu ;)

Share this post


Link to post

Najczęstszy powód nieporozumień moich i obecnego chłopaka to właśnie religia. Jestem ateistką, On pochodzi z rodziny głęboko wierzącej. Jesteśmy wychowani na zupełnie innej płaszczyźnie - moja mama zawsze chciała, żebym była wierząca, ale nic ku temu nie robiła, ojca to nie interesuje, sam nie jest wierzący. Szanuje Jego poglądy, ale denerwuje się, kiedy próbuje mnie nawracać. Aktualnie żadne z Nas nie zaczyna tego tematu> Ale co jeśli w przyszłości będziemy chcieli mieć dziecko? Mam nadzieje, że moje poglądy do tego czasu się zmienią. Może zdarzy się coś, dzięki czemu uwierzę w istnienie Boga.

Share this post


Link to post
A co sądzicie o związku z księdzem katolickim??

Jak najbardziej na tak - nie ma to jak moralny autorytet jako głowa rodziny ;]

hehe jasne, np. z ateista moge byc, hehe

z satanista tez, hehe

A z Arabem? A z... ksiedzem? ;P

jeśli sie kocha wszystko ma sens

Czytałem to zdanie od tyłu ale i tak nie odnalazłem żadnego zwiazku z tematem. Ślepy jestem? A moze tylko głupi i nie rozumiem?

Ja zasadniczo nie mialbym problemów z akceptacja. Ni mnie to grzeje ni ziebi. Gorzej z idiotycznymi doktrynami ;]

Share this post


Link to post

Materialistka!!! Gdzie tu miłosc ;p

Musisz sobie uswiadomic, ze zajełabys miejsce boga w głowie takiego ksiedza ;] Troche odpowiedzialnosci, musisz zdac sobie sprawe z wagi tekiego czynu :P

Share this post


Link to post

tak sobie czytam. i ja też nie jestem przeciwna takim związkom. przecież dla ludzi, którzy chcą być ze sobą, religia nie robi większej przeszkody. ;) ale podobnie jak Cwaniaczek, za araba bym nie wyszła. same problemy.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

  • Posts

    • michaelowax3
      Wasze osiągnięcia w sporcie ?
      Mam trochę pucharów za pierwsze miejsca w amatorskich maratonach rowerowych. Najwięcej 90 km podczas maratonu przejechane w trzy godziny mniej więcej.
    • Shady-Lane90
      Prawda czy fałsz?
      Prawda. Jestem zimnolubna, toteż w moim pokoju przez cały rok są otwarte oba okna. Problem jest, kiedy na dachu zalega śnieg (mam okna dachowe) - wówczas ciężko je otworzyć. Temperatura, w jakiej czuję się najlepiej, to 16 stopni. Staram się więc właśnie taką utrzymywać we własnym pokoju. Obgryzasz paznokcie.
    • Shady-Lane90
      Gry karciane
      Jestem debilem, jeśli chodzi o gry karciane. Za dzieciaka dużo grałam z wujkiem w "wojnę". I przez wiele lat była to jedyna gra karciana, w jaką potrafiłam grać (poza układaniem pasjansa oczywiście) ;D   Z biegiem lat nauczyłam się także grać w makao. I to byłoby na tyle, jeśli chodzi o moje zdolności w gry karciane. Chętnie nauczyłabym się jeszcze czegoś, ale myślę, że mogłabym mieć problem z tym, że przegrywam, więc wolę nie ryzykować ;D 
    • Shady-Lane90
      Jaka muzyka teraz u Ciebie leci?
      Nostalgicznie. Kochałam ten numer, kiedy byłam gówniarą. 
    • Shady-Lane90
      Ile macie najbliższych osób?
      Nie prowadzę listy, na którą wpisuję bliskie mi osoby. Jest ich kilka. Oczywiście przede wszystkim są to rodzice. Jeżeli chodzi o bliskich, niespokrewnionych, to myślę, że do grupy takich naprawdę bliskich mi osób zaliczyć mogę około 5.