Nieokreslona

Ile bez jedzenia?

Recommended Posts

zalerzy kiedy xDD jak mam ochotę to jem co chwila a jak nie to mogę i cały dzień wytrzymać bez spożywania posiłku ;) np dzis ;d dzis nei jadlam jeszce nc ;) ;*

Share this post


Link to post
To zależy. Czasem mogę nie jeść cały dzień, a bywa i tak, że ciągle jestem głodna.

Zgadzam się. Wszystko zalezy do dni, ale rzadko zdarza się tak, żebym nic zupełnie nic nie zjadła... =P

Share this post


Link to post

nigdy nie sprawdzalam ;P Mysle,ze bylabym w stanie od rana do wieczora...ale jedzenie sprawia mi przyjemnosc,wiec najczesciej co godzine srednio cos wcisnam ;)

Share this post


Link to post

oj ja bym długo nie wytrzymała bez jedzenia.

Obecnie mam taki okres,że non stop bym coś jadła,pomimo tego,że nie jestem głodna-coś strasznego :P

Share this post


Link to post

A po co w ogóle wytrzymywac bez jedzenia? ;) nie miałam potrzeby nigdy się sprawdzać.

Teraz cięzko mi to sobie wyobrazić bo przez okres jesien-wiosna jem jak dzika( chciałam powiedziec ze przez 1,5 godziny zajęc się powstrzymuje ale to nawet nie prawda-żre cały czas) ale w lecie zapominam o posiłkach-Tzn tak żeby jednak nie zgubic rozsądku- raz dziennie coś trzeba wszamać. Loda na prykład ;)

Jeśli jestem chora to 1,5 dnia bez edzenia jakoś samo przechodzi.

Share this post


Link to post

Nawet do 10h... jak śpię :D .. a tak serio to różnie, czasem co chwile cos mógłbym jeść, a czasem i pół dnia, jak nie ma czasu na to..

Share this post


Link to post

Za czasów Liceum ok 8-9 godzin. Na studiach jem już częściej. A mówią, że studenci nie mają za co. :P So, wytrzymuje ok 3-4 godzinki i zaczynam się denerwować. :)

Share this post


Link to post

Ja wytrzymałam bez jedzenia (z piciem) sześć dni, i zemdlałam.

Gneralnie b. niezdrowo sie odżywiam. Mogę jeść duzo 3 dni, i potem przez dwa dni niczego nie ruszyć. Funkcjonuję tak cały czas, jakos żyję.

Share this post


Link to post
Ja wytrzymałam bez jedzenia (z piciem) sześć dni, i zemdlałam.

Gneralnie b. niezdrowo sie odżywiam. Mogę jeść duzo 3 dni, i potem przez dwa dni niczego nie ruszyć. Funkcjonuję tak cały czas, jakos żyję.

ja na wodzie wytrzymałam cztery dni, i zemdlałam.

też mi się zdarza, że najpierw jem i jem, a potem jeden czy dwa dni coś ledwo skubnę. szczególnie wiosną/latem, czasem jest mi tak duszno, że nic przez gardło nie przechodzi.

tak, to nie jest zdrowe.

a tak standardowo to od 7 do 16 w ciągu tygodnia nie jem, przywykłam.

Share this post


Link to post
A po co w ogóle wytrzymywac bez jedzenia? ;) nie miałam potrzeby nigdy się sprawdzać.

tez się nad tym zastanawiam... :shock:

ja czasami zapomnę po prostu coś zjeść, pomijam posilki, jak mi nie przypomną. nie wiem czy to jakiś problem z jedzeniem czy po prostu roztargnienie. nie czuję czasem glodu i nie myśle jedzeniu. więc pewnie coś kolo kilkunastu godzin. ale jak sobie przypomnę, że mam żolądek to jem cokolwiek, bo czasem mi slabo.

Share this post


Link to post

ja wytrzymuję godzine :< noo w porywach 2-bo sie dużo ruszam i tylko w nocy mi się nie chce jeść-bo śpie :]

Share this post


Link to post
Jeśli jestem chora to 1,5 dnia bez edzenia jakoś samo przechodzi.

tez tak mam, czasem bywało ze w chorobie ze 2 - 3 dni nie jadłam, i jakos ani razu nie odczułam głodu. kiedys na sprawnosc nie jadłam 24 h.

facet od w-f sie głodzi na ok. 15 dni. tak dla oczyszczenia jak on to mowi. ale on juz stary i przyzwyczajony :wink:

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Recent Status Updates

    • Borowy

      Borowy

      Ej, czemu nie jestem zielony?! 
      · 1 reply
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      Jak się nazywa ten większy dzyndzel, co się go zakłada na mniejszy dzyndzel przy słuchawkach? Takie to samo, ale większe braciszku.  
      · 1 reply
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Nie ma to jak świętować 30. rocznicę odzyskania wolności, która jeszcze nie przyszła.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      · 0 replies
    • Borowy

      Borowy

      Witajcie, mam do Was ogromną prośbę... potrzebuje wypełnionych ankiet do badań naukowych... na koniec maja mam termin oddania. Temat Tabu - SEKSUALNOŚĆ, dlatego rodzice do których kierowałem tą ankietę nie chcą mi jej wypełniać, choć uważam, że nie ingeruję w ich życie intymne. 2 miesiące temu ankieta już istniała online, a dostałem tylko 4 odpowiedzi :c Zajmie od 5 do 10 minut. Prawie wszystkie zadania zamknięte.
      Musielibyście wcielić się w rodzica, który ma dziecko z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim. Ankieta jest oczywiście anonimowa.

      https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSc35FjqvALX9OYdkmC8p4LFMjfvp9sEyGFAuHiG6MCFurqWBQ/viewform?fbclid=IwAR0BBy3Clovc9HZH-pMkOzC8sUF6UJ-LuOPcDC2HSLdZsHL_dVYN5zb9mzE
      · 0 replies
  • Posts

    • Kerosine
      "Mój dzień byłby stracony bez..."
      W ostatnim czasie - zdecydowanie sałatki warzywnej na bazie miksu sałat, ze słuszną liczbą pomidorków koktajlowych, drobniutko pokrojoną małą czerwoną cebulką lub szalotką, groszkiem konserwowym / taką samą czerwoną fasolą i innymi dobrami zależnymi już od wersji dania [wymienione przeze mnie składniki muszą znaleźć się w nim zawsze]. Bardzo dobrze, niedostatek zarówno ogółu warzyw, jak i konkretnie tych zielono-liściastych od zawsze stanowił jeden z najsłabszych punktów mojego sposobu odży
    • yiliyane
      Największe książkowe rozczarowanie
      Księga Zepsucia Marcina Podlewskiego. Zachęcona opisem i świetnymi recenzjami skusiłam się na książkę, która miała być mroczna, brutalna, z dużą dozą tytułowego zepsucia i z bohaterami, którym do świętości daleko. W rzeczywistości książka była bardzo chaotyczna - główny bohater trafił do nieznanego sobie świata i nie wiedział co się wokół niego dzieje - podobnie jak czytelnik, który musiał się z tym chaosem męczyć przez prawie czterysta stron; w dodatku miejscami pisana tak paskudnym współczesny
    • yiliyane
      Mało znane książki, które warto przeczytać
      Uczeń nekromanty E. Raj. Książka, która ma zaledwie 34 oceny na lubimyczytać.pl, a jest naprawdę świetna. Byłam zdziwiona jak dobra może być polska fantastyka - z rozbudowanym i ciekawym światem przedstawionym, a do tego z głównymi bohaterami, których nijak nie da się do protagonistów zaliczyć - a to w moich oczach duży plus, bo już rzygam dzielnymi rycerzami i pięknymi księżniczkami. Jeśli lubicie mroczne klimaty, to zdecydowanie polecam.
    • yiliyane
      Ulubiona lektura szkolna ?
      Fiodor Dostojewski - Zbrodnia i kara Adam Mickiewicz - Dziady cz. II, Dziady cz. IV Eliza Orzeszkowa - Gloria victis Henryk Sienkiewicz - Krzyżacy
    • yiliyane
      Seriale
      Najlepszym serialem, jaki oglądałam, jest Czarnobyl, mam jednak też ogromny sentyment do Przygód Merlina, mimo że zdecydowanie nie jest to światowy poziom, a efekty specjalne są koszmarnie niedorobione.