Jump to content

Czemu wszyscy krytykują 12-latków?


Z głową w chmurach

Recommended Posts

Z głową w chmurach
Posted

Cześć!

Od dawna widzę (i sama tego kiedyś doświadczyłam) że niektórzy (15lat +) krytykują młodszych (mam na myśli 11,12,13, latków).

Za wszystko. Często za pokemonowe pismo (mimo że DUŻO osób tak nie pisze-wiem z otoczenia), za "wielkie miłości", o to że za dziecinni itd.

Czemu jest tyle nienawiści ze strony starszej młodzieży(dziwne określenie) ?

Np, wkurza mnie jak moja koleżanka (prawie 16 lat) do 12latki mówi "dziewczynko". A ona to kim jest??

Na tym forum i nie tylko też widzę że młodsi są jakby to powiedzieć pomiatani, ich problemy nie są postrzegane za problemy tylko za błahostki (fakt, niektóre nie zasługują na miano problemu). Ale to jest taki wiek.

Nie zamierzam się tu nikogo o nic czepiać, tylko chciałam wiedzieć, czemu tak wiele ludzi ma pretensje do nich o wszystko.

Może tak nie jest. Możliwe że mi się po propstu źle wydaje...?

Pozdrawiam.

Link to comment
Posted

to są raczej stereotypy dzieciaki które mają po 12 lat udają wielce dorosłe "niby szybciej dojrzewają", palą szlugi, piją, ćpają i seks

jak ja miałem 12 lat to takie rzeczy się nie działy, nie ma co się oszukiwać młodzież jest co raz gorsza i dlatego tak wszyscy mówią

Link to comment
Posted
Na tym forum i nie tylko też widzę że młodsi są jakby to powiedzieć pomiatani, ich problemy nie są postrzegane za problemy tylko za błahostki (fakt, niektóre nie zasługują na miano problemu).

Kazdy mial problemy 12-latka i kazdy doskonale wie ze one po roku czy paru miesiacach znikaja. Nic innego takiej osobie nie mozna napisac tylko "Poczekaj, samo przejdzie" nic madrzejszego sie nie wymysli. Poza tym 16, 17-latek chce sie czuc wazniejszy i wobec mlodszej osoby ma do tego szcegolna okazje, a tym bardziej w internecie gdzie moze zachowac anonimowosc. Moze tez kwestia dowartosciowania sie, moze to, ze te problemy z perspektywy czlowieka straszego o 5-6 lat sa naprawde błahe.....

Link to comment
Posted

Młodsze osoby nie są brane poważnie i wyśmiewane przez innych. Taki sposób dowartościowania; bo ja jestem starszy to wiem lepiej. A to wcale nie musi być prawda. Bywa, że 13-latka położy swoim intelektem 18-latka.

Nie powinniśmy oceniać ludzi po tym, ile mają lat. To, czy jest się na świecie o 2 czy 3 lata dłużej nie robi aż tak dużej różnicy. Wiek mentalny, wiek ducha i wiek faktyczny to zupełnie różne sprawy.

Link to comment
Z głową w chmurach
Posted
Młodsze osoby nie są brane poważnie i wyśmiewane przez innych. Taki sposób dowartościowania; bo ja jestem starszy to wiem lepiej. A to wcale nie musi być prawda. Bywa, że 13-latka położy swoim intelektem 18-latka.

Nie powinniśmy oceniać ludzi po tym, ile mają lat. To, czy jest się na świecie o 2 czy 3 lata dłużej nie robi aż tak dużej różnicy. Wiek mentalny, wiek ducha i wiek faktyczny to zupełnie różne sprawy

Ach... Gdyby wszyscy myśleli tak jak Ty... :roll:

Link to comment
Posted

Teraz panuje zasada: Czym mlodszy, tym lepszy.

Link to comment
Z głową w chmurach
Posted
Teraz panuje zasada: Czym mlodszy, tym lepszy.

He? Nie znam. A można mi wytłumaczyć o co chodzi? :)

Link to comment
Posted

ja staram sie nie patrzyc na wiek, jesli z kims rozmawiam, radze .

ale fakt faktem, irytuje mnie,jak taki 12-latek mysli,ze pozjadal wszystkie rozumy,ze jest juz DOROSLY. ja majac 17 lat nie czuję sie dorosla,wiec ktos mlodszy o 5 lat chyba tymbardziej ?

Oczywiscie,sa dojrzalsi i mniej dojrzali,nie wszystko zalezy od wieku, ale jesli chodzi o internet,to tu akurat bardzo dobrze widac,kto jest taki,a kto inny.

poza tym ja wiem,ze dorastalam jakos szybciej niz rowiesnicy,zawsze czulam sie gorzej,jak ktos mnie dyskryminowal ze względu na wiek,ale z perspektywy czasu,uwazam,ze jednak nie do konca mialam racje ...

Link to comment
Posted

tak jest swiat skonstruowany ;) 15nastki krytykuja 12, a 19/20 krytykuja 15 ;) Chciaz krytykowac to zle slowo,bardziej smieszy sposob bycia mlodszej 'generacji'. Pamietam jak mialam 16 lat i nabijalam sie z hot 13, a teraz ta granica podniosla mi sie do 16 ;) Smiesz mnie zachowanie 15/16 (koncowka gimazjum) w klubach (chociaz tak samo sie zachowywalam bedac w tym wieku). Sama zobaczy za kilka lat to bedziesz sie smiala z niektorych twoich obecnych piorytetow ;) pozdrawiam:)

Link to comment
Posted

Tak już jest, przypominam sobie, że pare lat temu irytowało mnie to, że starsza o rok czy dwa lata dziewczyna mówi do mnie kochanie, dzieciaczku, dziewczynko, niby miło ale jednak było to denerwujące. Jesteśmy przyzwyczajeni, nie sądzę żeby to się zmieniło. Nie dotyczy to wszystkich bo nie każdy w taki sposób postępuje ale większośc przyzwyczajona jest do tego, młodszy = mniej wiedzący oraz doświadczony, choc tak nie jest.

Link to comment
Posted
ich problemy nie są postrzegane za problemy tylko za błahostki

Bo ich problemy to są błahostki, najczęściej wyssane z palca :roll: Problem polega na tym, że takie 13-nastolatki ( nie wszystkie oczywiście) próbują być dorosłe i to jest śmieszne, ale równie śmieszy mnie to że 15-latki tak jak mówiłaś chą pokazać młodszym że są jeszcze bardziej dorosłe. Z wiekiem to przechodzi.

Link to comment
wolnaczeczenia
Posted

Zgadzam się z Tawerną, to sposób dowartościowania sie, i nie ma się czym przejmować.

Do mnie też kierowane były ouwagi o gówniarstwie, szczeniactwie etc, ale ja już takich dalej nie przekazuję.

Bo ich problemy to są błahostki, najczęściej wyssane z palca
Ale to ich problemy, chociażby wyssane z palca. Ty też kiedyś miałaś trzynaście lat.
Problem polega na tym
Ja nie widzę żadnego problemu u 13latek, widzę problem u tych, którzy sie ich czepiaja.,
że takie 13-nastolatki ( nie wszystkie oczywiście) próbują być dorosłe i to jest śmieszne,
Niektórzy 30latkowie próują byc dorosli i im to nie wychodzi. A że smieszne. Być może nie każdy ma takie wyrafinowane poczucie humoru i nie każdego to śmieszy.
ale równie śmieszy mnie to że 15-latki tak jak mówiłaś chą pokazać młodszym że są jeszcze bardziej dorosłe.
No tu już faktycznie boki zrywać.
Z wiekiem to przechodzi.
Jak widać, nie zawsze.
Link to comment
Posted
Ty też kiedyś miałaś trzynaście lat.

Nie, urodziłam się w wieku 17 lat :roll:

Problem polega na tym

Ja nie widzę żadnego problemu u 13latek, widzę problem u tych, którzy sie ich czepiaja.,

że takie 13-nastolatki ( nie wszystkie oczywiście) próbują być dorosłe i to jest śmieszne,

Niektórzy 30latkowie próują byc dorosli i im to nie wychodzi. A że smieszne. Być może nie każdy ma takie wyrafinowane poczucie humoru i nie każdego to śmieszy.

Ta wypowiedź rozłączona w ten sposób nie oddaje tego co chciałam powiedzieć, to też twoje komentarze się nie odnoszą to mojej myśli.

Z wiekiem to przechodzi.

Jak widać, nie zawsze.

Nie wiem ile masz lat, ale jeśli jeszcze Ci nie przeszło to kiedyś zrozumiesz, że poniżanie młodszych od siebie jest większą dziecinadą niż ich zachowanie.

Link to comment
wolnaczeczenia
Posted
Nie, urodziłam się w wieku 17 lat
Zdarza sie.
Nie wiem ile masz lat, ale jeśli jeszcze Ci nie przeszło to kiedyś zrozumiesz, że poniżanie młodszych od siebie jest większą dziecinadą niż ich zachowanie.
Bynajmniej, nie mówiłam o sobie. Odnosiłam się do Ciebie, koleżanko, i tego, ze najpier wyśmiewasz 13latki, bo są głupie i śmieszne, a póniej produkujesz się, o samoośmieszaniu 15latek, które także te pouczają i wyśmiewaja. A ze nie przechodzi? Widocznie nie, niektórych jeszcze długo będzie bawiło i dowartościowywało wyśmiewanie młodszych.
Link to comment
Posted

Prawda jest taka, że młodzi ludzie coraz częściej chcą się upodobnić do dorosłych. 50 lat temu pito i palono dopireo po 18, 10 lat temu robiono to po 16 a teraz dzieci w podstawówce zaczynają palić, pić i uprawiać seks(ostatnio na czacie 12,5 latka pytała się co zrobić, żeby wyprostować penisa, a seks traktowała jak gre, gdzie sie zdobywa doświadczenie). Problem w tym, że dzieci upodobniają sie do dorosłych tylko w tym, czym uważają, że się od nich różnią czyli seks, papierosy, alkochol i niekiedy narkotyki. A podstawową róznicą jest przecież rozwaga i logiczne myslenie. Później takie dzieci popadają w depresje czy zaczynają się ciąć i popełniać samobujstwa ponieważ ich psychika nie może udźwignąć takiego ciężaru.

Link to comment
Posted

Gdy widzę, że problem jakiegoś 12-latka jest poważny, to nie zwracam uwagi na wiek i piszę normalnie. Zawsze staram się patrzeć na problem, nie na wiek...

Link to comment
Posted
Bynajmniej, nie mówiłam o sobie. Odnosiłam się do Ciebie, koleżanko, i tego, ze najpier wyśmiewasz 13latki, bo są głupie i śmieszne, a póniej produkujesz się, o samoośmieszaniu 15latek, które także te pouczają i wyśmiewaja. A ze nie przechodzi? Widocznie nie, niektórych jeszcze długo będzie bawiło i dowartościowywało wyśmiewanie młodszych.

Po pierwsze nie jestem twoją koleżanką, lubię ludzi na poziomie. Następnie chciałam zauważyć, że nie nazwałam 13-latki głupimi i śmiesznymi tylko niektóre ich problemy mnie śmieszą, wnioskuję że sama masz 13- 15 lat skoro tak się unosisz.

Widocznie nie, niektórych jeszcze długo będzie bawiło i dowartościowywało wyśmiewanie młodszych.

Proponuję przeprowadzić statystyki. Jeśli już poruszyłaś temat mojej osoby to nigdy specjalnie nie negowałam młodszych od siebie (pomijając 13-letniego brata), ale niektóre wymysły nastolatków mnie po prostu bawią. Sama jestem nastolatką od 9 lat i przez ten niekrótki okres nie miałam jakichś absurdalnych problemów, ale to chyba kwestia wychowania.

Link to comment
Posted

Dlaczego? Może z tego powodu, że zwyczajnie problemy dwunastolatków są zazwyczaj zbyt dziecinne i błahe dla ciupkę dojrzalszych osób ;) Właśnie w tym okresie mniej więcej od 12 do 16,17 roku życia najczęściej zmienia się problematyka i podejście do życia :]

Link to comment
wolnaczeczenia
Posted

Ereszkigal, wyraziłaś się o 13latkach wystarczająco lekceważącym i pogardliwym tonem, bym mogła wywnioskować, ze wyśmiewanie problemów tychże nie uważasz za nic złego.

Nie, nie mam 13 lat.

Czy posiadanie dowodu osobistego wyklucza empatię i sympatię do "wczesnych nastolatków"?

Dobrze wiesz, że śmianie się, kpienie z czyichś problemów jest zwyczajnie chamskie, a zwłaszcza dotyka to 13latka, który jest w wieku "serce na dłoni, emo, świat jest zły". Ja doskonale pamiętam, kiedy miałam 13, 14 lat, i teraz, z perspektywy lat widzę, że jest to czas b. specyficzny.

Ja oprócz hospitalizacji z powodu problemów psychicznych też nie miałam większych problemów. A nie byłam jakoś specjalnie inna od rówieśników. Kwestia wychowania? Między innymi, jest sto innych czynników wpływających na konkretne zachowanie i reakcje.

dla ciupkę dojrzalszych osób
Ewidentnie, tylko "ciupkę".
Link to comment
Posted

ludzie w wieku 15 lat maja taki okres w swoim zyciu ze uwazaja sie juz za dorosłych i darza do tego tzn do dorosłosci. Smieja sie z 12 ków bo czuja sie dorosli. Ja tez to przechodziłam xD

Link to comment
Renatazxcvbnm
Posted

Bo im starszy ktoś jest tym ma poważniejsze problemy i tematy do rozmów. Sama kiedyś zobaczysz ;) Jak ktoś powiedział mniej więcej 15 lat w zwyż kształtuje się osobowość i jest to trudny okres więc uważa się, że problemy młodszych są głupie i mało ważne. A zapomina się, że kiedyś nas to samo martwiło a wcześniejsze roczniki tak samo nas potępiały. Taka kolej rzeczy :wink: Sama też mam mało poważne podejście do 11-12 latków. Jak słyszę ich rozmowy to autentycznie chce mi się śmiać, ale zapominam, że kiedyś sama gadałam o takich ,,głupotach' :wink:

Link to comment
Panienka z Okienka
Posted

Wychodzę z założenia, że każdy wiek ma swoje problemy. (plus kwestia charakteru człowieka i jego nastawienia i dojrzałości emocjonalnej) Jak większość z Was napisała te wszystkie stereotypy o 'bardzo dojrzałych' problemach 'trzynastek'.. owszem, stereotypy muszą SKĄDŚ SIĘ BRAĆ. Jeżeli patrzeć na to z takiej strony, można powiedzieć - owszem, wiele z tych problemów może się wydać śmiesznych. Ale z drugiej nie karzmy właśnie takim trzynastoletnim ludziom posiadać problemów wieku średniego. (Pomijam tu dość naciągane problemy, które owszem bywają śmieszne dla ogółu) Populacja nastolatków jak już wspomniałam chce być na siłę dorosła, to typowe zjawisko wieku dojrzewania (inaczej tego określić nie mogę.) zachowania, zamiana bluzeczek z kucykiem poony na dekolciastą bluzkę i kilo tapety, która działa wbrew grawitacji. To wszystko czyni, że osoby starsze patrzą na takie osoby z góry, wrzucając tym samym większość do jednego worka. Z kolei osoby 'starsze' też nie są święte i też dążą do jakże ważnej dorosłości. Że tak powiem, w pewnych momentach jesteśmy tacy sami i różnica między trzynastką, a siedemnastką czy szesnastką jest niewidoczna.

Link to comment
Posted

Hmm....ja mam 13 lat i jakoś nie czuję się głupsza od 16-17 latków. :?:

Link to comment
Posted

typowe problemy typowych 12latków w necie? tak, śmieszą mnie. nie znaczy to oczywiście, że ich wyśmiewam, choć czasem mam wielką ochotę.

wiem, że sama miałam 12 lat, ale nie miałam do komputera podłączonego internetu. w wieku 12 lat biegałam po podwórku za piłką, a nie malowałam paznokcie czytając o nowych dietach na stronach internetowych - niech się nikt nie doczepia z tekstem `przecież nie każdy tak robi`, wiem że nie, to tylko takie porównanie.

sama żali nie wylewałam w sieci, nie było zresztą problemów, jako 12letnie dziecko po prostu cieszyłam się życiem i nie wymyślałam ich na siłę.

poza tym rośnie nam pokolenie analfabetów, mało kto na gg używa choćby polskich znaków, ortografia leży, interpunkcji nie ma.

nie twierdzę oczywiście, że komputer i internet to coś złego, ale jak każda rzecz - w nieodpowiednich rękach nie wyjdzie z tego nic dobrego.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • Nieprzenikniona
  • Najnowsze posty

    • Nieprzenikniona
      Słuchając zwierzeń moich koleżanek z pracy dotyczących ich sylwetek, myślę, że ten ruch ma w sobie sporo sensu. Biorąc pod uwagę, że Polki mają niskie poczucie własnej wartości... taki ruch może spowodować, że zaczną bardziej siebie doceniać. Moje koleżanki z pracy to osoby szczupłe a twierdzą, że są grube, mają masę zastrzeżeń co do swojej figury, jędrności ciała. Ja wtedy mam argument i mogę powiedzieć, że istnieje coś takiego jak ciałopozytywność, wtedy opowiadam o tym poglądzie na sylwetkę. Ma to swoje plusy. Minusy zawsze się znajdą. Nie można wspierać otyłości, bo to nie tak. Ale jak już ktoś jest gruby, to w miesiąc nie schudnie 20 kilogramów, choćby nie wiem co, chyba że ma wyjątkowo szybki metabolizm albo stosuje alternatywne metody lub też jest po operacji. Ale na ogół, ciężko. Miałam w swoim bliskim otoczeniu w pracy kogoś, kto potrzebowałby sporo zeszczupleć. Ale nie potrafi. Moja kuzynka od zawsze była gruba, choruje na Hashimoto i serio... BoPo to dla niej jak podanie ręki w problemie. Jestem w stanie uwierzyć, że są osoby, którym ten ruch pomaga. I wtedy super. Ogólnie? Jestem za. Byle bez skrajności. Ale jak nie ma innego wyjścia to czemu nie wesprzeć kobiet, które nie potrafią schudnąć, chociaż by chciały.
    • wardrum
    • Kerosine
      Spełniona [w pewnym sensie]. Właśnie na taką pogodę czekałam przez cały rok i marzyłam podczas okrutnej zimy.
    • yiliyane
      Nie, to problem, który jest w niej. Ona nie boi się seksu przez Ciebie. Oczywiście to wpływa na waszą relację, ale myślę, że ona najpierw powinna przejść przez terapię indywidualną, a dla par ewentualnie później - zależnie od tego co powie jej terapeuta i jakie będą efekty terapii.
    • Kerosine
      ... mnie m. in. dostać się w końcu do mecenasa [choć zapomniałam wziąć dla niego czekoladę, ech, musi poczekać do przyszłego tygodnia] oraz wysiać czekający już na to od nieprzyzwoicie długiego czasu jęczmień dla kotów [mam tylko nadzieję, że poprawnie zastosowałam się do instrukcji na opakowaniu i nie zalałam nasion zbyt dużą ilością wody ].
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      5
    2. 2
      yiliyane
      yiliyane
      4
    3. 3
      Nieprzenikniona
      Nieprzenikniona
      2
    4. 4
      Gloria
      Gloria
      2
    5. 5
      mw2
      mw2
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    19 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    14 posts
    yiliyane
    yiliyane
    11 posts
    intodecay00
    intodecay00
    6 posts
    wardrum
    wardrum
    6 posts
    Love20
    Love20
    5 posts
    types
    types
    4 posts
    Cranche
    Cranche
    3 posts
    rotting_humanoid
    rotting_humanoid
    2 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    69 posts
    yiliyane
    yiliyane
    62 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    477 posts
    yiliyane
    yiliyane
    456 posts
    wardrum
    wardrum
    160 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up