Jump to content

koleżanka Świadkiem Jehowy...


myszka188

Recommended Posts

Posted

mam właśnie taką kumpele i żeby nie było - nie jestem jakoś kategorycznie na 'nie' dla innych wyznań, bo jestem katoliczką... akceptuję ludzi o innej wierze.

tylko bardzo mnie martwi to że ona jest totalnie zamroczona tą religią tzn. kiedy schodzimy na temat Boga, ona mówi mi tylko te regułki których ją nauczono tak jakby nie mogła powiedzieć czegoś od siebie po prostu. Mówi się że ŚJ nie są sektą, ale takie odnoszę wrażenie. Może ktoś ma podobne doświadczenia i wie jak do niej dotrzeć?

Link to comment
Posted

Też mam koleżankę która jest świadkiem. Nie jest jednak tak zamroczona, raczej obiektywna. Nie rozmawiam z nią często na temat religii ale kiedy chciałam się w ten temat zagłębic miałam wrażenie, że na siłę wpajano jej niektóre rzeczy. Nie wszystko jej wyjaśnisz, nie nauczysz od początku. Byc może kiedy będzie starsza zmieni niektóre swoje przekonania, ale będąc w rodzinie świadków jesteś od małego uczyny ich zasad, później jest ciężko sie od nich uwolnic.

Link to comment
Posted

Jej wybór. Ty nic nie zmienisz. A poza tym to nic ci do tego w co ona wierzy.

Link to comment
Posted

nie chodzi mi o to żeby ją przekonywać do mojej wiary. ale chciałabym po prostu żeby była bardziej obiektywna a nie tylko mówiła mi rzeczy które jej tam się wpaja...

Link to comment
Posted

Niestety mam podobne doświadczenia, jak Ty. Wszelkie rozmowy dotyczące wiary, gdzie ja mówiłam o własnych przekonaniach poglądach, ze strony koleżanki polegały na właśnie podawaniu gotowych definicji. Swoich "poglądów" nie umiała uargumentować. Wiem, że są również innego osoby, ale ja najlepiej znam właśnie tą.

Oficjalnie ŚJ oczywiście są uznani za jedno z wyznań, ale ja staram się to oceniać w innych kategoriach. Kilkanaście lat temu sposób w jaki werbowano nowych wyznawców był podobny do sposobu działania sekt. Teraz wiem, że wszystko już odbywa się inaczej.

Jest jednak coś, co podoba mi się w ŚJ, a mianowicie, wspólnota, jaką tworzą, ta gotowość do wzajemnej pomocy. Szkoda tylko, że są dość ograniczeni na osoby innych religii, co sami często przyznają.

Link to comment
Posted
Jest jednak coś, co podoba mi się w ŚJ, a mianowicie, wspólnota, jaką tworzą, ta gotowość do wzajemnej pomocy

Szkoda tylko, że ta wspólnota nie jest zawsze tak autentyczna w czynach jak w słowach.

Link to comment
Posted

Koleguuj się z nią dalej, ale uważaj bo tam jest 'leekie' pranie mózgu

nie obrazając nikogo

ci ludzie którzy chodza po domach itp

przechodza specjalne kursy werbacji, a ona tez ma juz tego napchane w głowie

ja też miałam w podstawowce takiego kolege i w piatej klasie juz mnie tam probował przekabacic ż emoja religia jest zła, a jego dobra

nie schodź z nią na ten temat po prostu nie ma sensu ..

szkoda, że jej rodzice wybrali taką religie

niestety daje ona bardzo małą swobode ludzi

Link to comment
Posted

Mam kolezanke ktora jest swiadkiem i nie jest taka fanatyczka jak ta twoja - normalna dziewczyna. Jezeli chodzi o szanse wplyniecia na takich ludzi to oceniam je na bliskie zeru - fanatycy te zasady maja doslownie wbite do mozgu.

Link to comment
Posted
Szkoda tylko, że ta wspólnota nie jest zawsze tak autentyczna w czynach jak w słowach.

Do tej pory myślałam, ze zawsze spieszą sobie z pomocą. Myliłam się?

Link to comment
Posted

Cóż... ja również posiadam koleżankę, która jest Świadkiem, ale fanatyzmu w niej nie ma... ona po prostu w ogóle z nami o tym nie rozmawia, nawet jak poruszamy w grupie jakieś problemy egzystencjonalne, to ona się nie odzywa, chyba, że ktoś konkretnie ja zapyta, a i wtedy jej wypowiedzi są zwięzłe...

A jeżeli twoja koleżanka jest taką fanatyczką religijną, to jej nie zmienisz - ona po prostu jest święcie przekonana, że wszystko co mówisz jest niezgodne z prawdą i "właściwą" nauką i od początku stoisz na straconej pozycji... jedyna możliwość, to zejście z pozycji Kościoła, a rozmawianie pod kątem np. Biblii, a nie danej religii...

Link to comment
Posted

Jeśli się nam coś wpaja od dziecka na zawsze zostanie to w pamięci... i ciężko się zdystansować od tego... akceptuj to jaka jest i może po prostu nie schodź na tematy religijne...

Link to comment
Posted
Do tej pory myślałam, ze zawsze spieszą sobie z pomocą. Myliłam się?

Tak. Koleżanka o której pisałam miała bardzo chorą babcię, która ze względu na swoją chorobę była przez wiele lat przykuta do łóżka, nie odwiedzała jej 'rodzina' którą świadkowie tworzą. Zainteresowanie jej stanem było bardzo małe.

Co do świadków z którymi miałam stycznośc, moge powiedziec, że nie są zbyt pomocni, oczywiście zależy to również od charakterów, ale widzę w niektórych osobach zawiłośc. Popatrz, kiedy odwiedzają nas w domu lub gdy zaczepiają na ulicy są przemili.

Oczywiście nie mówię tu o wszystkich, są to tylko ludzie i popełniają błędy jak każdy z nas.

Link to comment
Posted

Stereotyp, że każda sekta to zło. Słowo sekta 9/10 osob kojarzy się z szatanistami itd.

Link to comment
biomehanika
Posted

jehowi myślą ze są najlepsi.. denerwują mnie i szczerze ich nie lubie.

Link to comment
Posted
jehowi myślą ze są najlepsi.. denerwują mnie i szczerze ich nie lubie.

loool, nie no sama nie wiesz co mówisz.

Każdy ma swoje przekonania i się ich trzyma i broni, a że jest w Polsce tak, że przez niektórych ŚJ są dyskryminowani i wyśmiewani to już inna sprawa.

Co do Twojego problemu - nie schodź po prostu na rozmowy dotyczące wyznań lub staraj się ich unikać.

Ty masz swoje przekonania - ona swoje i tak niech zostanie, bo rozmowy na te tematy raczej wszystkie prowadzą do kłótni.

Link to comment
biomehanika
Posted
nie no sama nie wiesz co mówisz.

wiem co mówię. znam kilku. na samą myśl o nich robi mi sie nie odbrze. i tu nie chodzi o przekonania!

Link to comment
Posted

myszka188, A co Ci do tego w co Twoja "przyjaciółka" wierzy? Mówisz, że jest zamroczona, może jej z tym dobrze, może jest szczęśliwa? Tak została wychowana i wydaje mi się, że nie posiadasz żadnych praw by "prostować jej poglądy". A jeśli irytują Cię ŚJ to po prostu stroń od nich.

Link to comment
Posted
myszka188, A co Ci do tego w co Twoja "przyjaciółka" wierzy? Mówisz, że jest zamroczona, może jej z tym dobrze, może jest szczęśliwa? Tak została wychowana i wydaje mi się, że nie posiadasz żadnych praw by "prostować jej poglądy". A jeśli irytują Cię ŚJ to po prostu stroń od nich.

Nic mi do tego, chyba nie zrozumiałaś mojej wypowiedzi. Nie chodzi o to że ona jest innej wiary niż ja, i nie zamierzam 'prostować jej poglądów'. W pełni akceptuje jej przekonania i ani razu nie wspomniałam o tym że próbuje je zmieniać. Chodzi mi tylko o to żeby była bardziej obiektywna i akceptowała także poglądy innych ludzi a nie tylko swoje uważała za słuszne...

Link to comment
Posted
Chodzi mi tylko o to żeby była bardziej obiektywna i akceptowała także poglądy innych ludzi a nie tylko swoje uważała za słuszne...

No właśnie to miałam na myśli mówiąc że chcesz coś w niej zmienić. Może ona właśnie nie potrafi zaakceptowani innych poglądów, czego Ty tak bardzo chcesz. Sądzę, ze jednak nie powinnaś ingerować w to co ona uznaje a czego nie i namawiać do akceptacji czegoś co jest niezgodne z jej kultura i religia.

Link to comment
Posted
Może ona właśnie nie potrafi zaakceptowani innych poglądów, czego Ty tak bardzo chcesz. Sądzę, ze jednak nie powinnaś ingerować w to co ona uznaje a czego nie i namawiać do akceptacji czegoś co jest niezgodne z jej kultura i religia.

Nie ma nic złego w tolerancji i akceptacji tego co odmienne. Myślę, że dążenie do tego jest jak najbardziej słuszne.

Link to comment
Posted

znam kilkoro ze swiadkow jehowych i oni sa bardzo regorystyczni, nie mozna im nic przetlumaczyc. pamietam kiedys polocilam sie z kol kiedy rozmawialismy o religii, ona uwazala ze bilblia nie mowi calej pawdy i sluszne jest tlko to w co ona wierzy.

maja dziwaczne poglady..

wogole a dziwni.

i wiem ze to maly problem ale mnie bardzo denerwuje to ze nie ubiora kolorowych ubran tylko jednolite, szare, czarne, brazowe. ..a wiosna idzie.

Link to comment
Posted
Nie ma nic złego w tolerancji i akceptacji tego co odmienne. Myślę, że dążenie do tego jest jak najbardziej słuszne.

Zgadzam się, dla na s to nic złego a nawet coś naturalnego i słusznego, ale dla ŚJ już niekoniecznie. To tak jakby was ktoś namawiał do nietolerancji i zamknięcia się przed ludźmi o innych poglądach i ich kulturą.

Link to comment
Posted

jeju, ty mnie naprawdę nie rozumiesz. mylisz pojęcie akceptacji czyichś poglądów z wprowadzaniem je w życie. Ja NIE CHCĘ JEJ ZMIENIAĆ. Chodzi mi tylko o to żeby tolerowała moją religię, tak jak ja akceptuję jej, a nie cały czas wyśmiewała się z poglądów katolików

Link to comment
Posted
jeju, ty mnie naprawdę nie rozumiesz. mylisz pojęcie akceptacji czyichś poglądów z wprowadzaniem je w życie. Ja NIE CHCĘ JEJ ZMIENIAĆ. Chodzi mi tylko o to żeby tolerowała moją religię, tak jak ja akceptuję jej, a nie cały czas wyśmiewała się z poglądów katolików

To chyba Ty nie rozumiesz co do Ciebie mówię (piszę) Fakt,że oczekujesz od niej akceptacji jest ingerencją, bo żeby zaczęła akceptować Twoje poglądy musi zmienić swoje nastawienie do nich.

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • Nieprzenikniona
  • Najnowsze posty

    • wardrum
    • Kerosine
      Spełniona [w pewnym sensie]. Właśnie na taką pogodę czekałam przez cały rok i marzyłam podczas okrutnej zimy.
    • yiliyane
      Nie, to problem, który jest w niej. Ona nie boi się seksu przez Ciebie. Oczywiście to wpływa na waszą relację, ale myślę, że ona najpierw powinna przejść przez terapię indywidualną, a dla par ewentualnie później - zależnie od tego co powie jej terapeuta i jakie będą efekty terapii.
    • Kerosine
      ... mnie m. in. dostać się w końcu do mecenasa [choć zapomniałam wziąć dla niego czekoladę, ech, musi poczekać do przyszłego tygodnia] oraz wysiać czekający już na to od nieprzyzwoicie długiego czasu jęczmień dla kotów [mam tylko nadzieję, że poprawnie zastosowałam się do instrukcji na opakowaniu i nie zalałam nasion zbyt dużą ilością wody ].
    • Kerosine
      ... żeby lato trwało wiecznie. Nawet jeśli oznaczałoby to konieczność pogodzenia się z nieodłącznie towarzyszącymi mu burzami.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      5
    2. 2
      yiliyane
      yiliyane
      4
    3. 3
      rotting_humanoid
      rotting_humanoid
      2
    4. 4
      Nieprzenikniona
      Nieprzenikniona
      2
    5. 5
      Gloria
      Gloria
      2
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    19 posts
    yiliyane
    yiliyane
    14 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    13 posts
    intodecay00
    intodecay00
    6 posts
    wardrum
    wardrum
    6 posts
    Love20
    Love20
    5 posts
    types
    types
    4 posts
    Cranche
    Cranche
    3 posts
    Gloria
    Gloria
    2 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    69 posts
    yiliyane
    yiliyane
    62 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    477 posts
    yiliyane
    yiliyane
    456 posts
    wardrum
    wardrum
    160 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up