rkuku

Gry legendy

213 postów w tym temacie

Może to nie gra sprzed 10-15 lat ale imo najlepszą starą grą ( ma już 6-7 lat) jest Diablo 2 :) . Pocinałem w to prawie 3 lata :P ofc na battlenecie :P .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
jakia gre sprzed 10 15 lat (...)

a lat masz 13 :]

wiec fajna girka kiedyś była age of empires I i II też była fajna, i fajnie by sie jąwspominało gdyby nie część trzecia :/, porażka, wolfenstein teżbył fajny, ale z takich najstarszych gier w jakie grałem, jak jeszcze mało kto miał kompa, (wątpie żeby ktoś ktrorąś znał ;)) to np. HEXEN, COMIC, KEN, :D, że nie wspomne o wężyku w dosie :lol: , no i oczywiście nie można zapomniećo diablo II, nfsII, no i w końcu GOTHIC I i GOTHIC II a teraz GOTHIC III :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
wiec fajna girka kiedyś była age of empires I i II też była fajna

dokladnie AOE to byla moja pierwsza gra. Pierwszy raz to gralem w demo bo bylo dolaczone do CD z Windowsem 98 :P Potem juz pelne wersje. Po prostu cudo. Oczywiscie tez dodatek Rise of Rome no i czesc 2 wraz z dodatkiem Conquerors (mniej wiecej tak). Cale noce zarywalem. Teraz musze sprawdzic AOE3 :) Pzdr dla fanow AOE

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

ze starych gier to zdecydowanie Starcraft, Warcraft, Diablo, Baldur's Gate, Comand & Conquer, C&C Red Alert, Dark Colony trochę tych gier było ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
fakt gierka bardzo dobra, ale nie tyczy się tego tematu nawet w najmniejszym stopniu, jak byś nie czytał chłopak pytał o gry z przed 10-15 lat a Mafia ma zaledwie 4 lata

Nie czepiaj się na siłę, bo ci to nie wychodzi w najmniejszym stopniu. :roll:

nie musza byc sprzed 10 15 moga byc nawet sprzed pieciu

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Nie czepiaj się na siłę, bo ci to nie wychodzi w najmniejszym stopniu.

po 1 nie czepiam się tylko zwracam uwagę ;]

po 2 wybacz mistrzu ty jesteś moim mentorem w czepianiu się :lol: :lol: rofl

btw do tematu dodam Wormsy :D kultowa gierka Tekken i parę innych na Pleja :P w które się młuciło godzinami z kumplami :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
btw do tematu dodam Wormsy

Wormsy, jak mogłem o nich zapomnieć :) . To jest gierka do której czasem wracam i pykam z kumplami po lanie. Chciałem sobie nawet kupić armagedona albo wrold party żeby pograć legalnie w necie ale chyba już nie sprzedają :( . Prócz tego kiedyś sporo czasu grałem w Heros III + dodatki :) . Imo najlepsza z części :) .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Hmmm... 10-15 lat temu. Gdy cofnę się naprawdę głęboko w czasie to pamiętam takie gry jak Prince of Persia, Doom, Doom II, Wolfenstein, Frog, Little Big Adventure... Trochę tego było.

A jeśli miałbym wskazać jedną jedyną grę, która naprawdę zasługiwała by na miano gry legendy to... bezapelacyjnie Saga Heroesów, a zwłaszcza III jej odsłona.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

dzizz, jak mogłem zapomnieć o prince of persia, HOMM i quake, a contra drodzy panowie to raczej na pegazusa, a nie na PC :] a pegazusa mam do dziś, sprawnego :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
dzizz, jak mogłem zapomnieć o prince of persia, HOMM i quake, a contra drodzy panowie to raczej na pegazusa, a nie na PC

W temacie nie jest napisane, że musi być gra na PC :) .

pegazusa mam do dziś, sprawnego

Ja też, mój braciak na tym gra teraz :) .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Może to nie gra sprzed 10-15 lat ale imo najlepszą starą grą ( ma już 6-7 lat) jest Diablo 2 :) . Pocinałem w to prawie 3 lata :P ofc na battlenecie :P .

To podobnie jak ja. Sporo czasu to zabierało. ;)

BTW, nawet jak pierwszy raz przeczytałem Twój nick to od razu skojarzyła mi się ta gra. :mrgreen:

A tak poza D2 seria gier Fifa - coś świetnego. ;p

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
quake, a contra drodzy panowie to raczej na pegazusa, a nie na PC :]

A kto powiedział, iż mówimy tylko o PC ?

Pozatym Contra wyszła pierwotnie na NES'a, pegazust to nie konsola, a klon :twisted:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Nienawidzę przesadzonej świątecznej atmosfery, która obrzydza mi przez ponad miesiąc same święta. 
      · 4 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      We Francji socjalizm odnosi właśnie kolejny sukces. Szkoda tylko, że kosztem normalnych ludzi.
      · 0 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Dzisiejsze losowanie 1/8 Pucharu Polski całkowicie oddało poziom polskiej piłki nożnej
      · 0 odpowiedzi
    • Martusiaaaaaa92

      Martusiaaaaaa92

      Parę miesięcy temu stwierdziłam, że mimo pracy na pełen etat i dzieci, mam za dużo wolnego czasu. Jakieś 20 h tygodniowo spokojnie mogłabym poświęcić na dodatkową pracę. Pomyślałam, żeby wziąć się za tłumaczenia EN <>PL (mam certyfikaty CAE i TOLES). Na razie mogę tylko pomarzyć o tylu zleceniach, by mi 20 h tygodniowo zajęły, więc poświęciłam też czas na szlifowanie francuskiego. I zapisałam się parę dni temu na egzamin DALF (certyfikat z francuskiego). Myślę, że jak zdam DALF, to fajnie by było poszerzyć ofertę o tłumaczenia w parach FR <> PL i FR <> EN.
      · 1 odpowiedź
    • Borowy

      Borowy  »  Liszka

      Żyjesz!
      · 1 odpowiedź
  • Posty

    • Kalafior_Grozy
      O czym teraz myślisz?
      Jednego dnia spełniasz swoje największe marzenie a następnego omal nie giniesz wpadając autem w poślizg. Życie kurwa jego mać.
    • Tosca
      O czym teraz myślisz?
      jadę bo wiem że warto. to ostatnio moje ulubione zdanie. nie mam do niego powodu.
    • Lilla Weneda
      O czym teraz myślisz?
      Cała nadzieja, jedyna nadzieja i ostatnia nadzieja w styczniowym eksperymencie (mimo szczerych pewnych chęci prawdopodobnie niestety nie uda mi się ogarnąć sprawy do końca roku). O ile w ogóle do niego dojdzie. O ile choć w części się powiedzie.
    • klaudia84
      Medycyna naturalna
      Zdrowa dieta i nieprzetworzone produkty to najlepsze co można dać organizmowi. Do tego sport, śmiech, a z suplmentów jedynie liposomalna witamina C, czyli np. Ascolip, który nie podrażnia śluzówki i wchłania się w 98%.
    • Lilla Weneda
      Czy tolerujesz wysmiewanie sie?!
      Czasami tak, czasami nie - zależy co lub kto jest obiektem tej haniebnej praktyki. Bywają sytuacje, na widok których niemal fizycznie niedobrze robi mi się z niesmaku i wtedy bynajmniej się nie patyczkuję: opie*dalam wprost i z dogłębną satysfakcją uświadamiam ignorantom rozmiar ich umysłowego ograniczenia (mimo wszystko wolę wierzyć właśnie w nie niż rozmyślne okrucieństwo). Innym razem z kolei marszczę co prawda w duchu nos, ale nie reaguję lub sama jestem stroną heheszkującą. Nie, nie jest to powód do dumy (podobnie jak ja nie jestem dobrym człowiekiem). Temat jest jednak rzecz jasna szerszy niż mogłoby się wydawać poprzestając na odruchowych skojarzeniach, dlatego pozwolę sobie spojrzeć na niego nieco z innej perspektywy - w końcu wyśmiewać można nie tylko to (kogo), z czego (kogo) śmiać się nie wypada, ale zjawiska czy zachowania (o personalnych wycieczkach nie wspominając) w miarę obiektywnie uznawane za negatywne i szkodliwe / głupie / nieodpowiedzialne / poniżej wszelkiego gustu itp. Zastanawiałam się swego czasu czy śmiech w tym kontekście można uznać za coś pozytywnego i doszłam do wniosku, że mimo wszystko chyba jednak nie. Każdy z nas nosi w sercu ziarenko mroku i takie postępowanie nie jest niczym innym jak pozwoleniem mu legalnie, pod pozorem walki z postępującym zidioceniem społeczeństwa (lub jakąkolwiek inną przykrywką), nierzadko w świetle pełnej chwały wychynąć na powierzchnię i zalśnić choć na moment. Tym bardziej, że prawda nigdy nie ma tylko jednego oblicza: tona tapety na twarzy (krzywo położona tapeta! odklejająca się tapeta!), noszenie pośladkowego odpowiednika stanikowych push-upów czy robienie sobie kilkudziesięciu selfie pod rząd mogą wydawać się zabawne czy nawet żałosne, ale dysmorfofobia, potrzaskana na kawałeczki samoocena czy rozpaczliwe pragnienie akceptacji nie są już ani trochę. A przynajmniej tak mi się wydaje. O tym, że słowa nie są jednak nic nie znaczącą i nic nie ważącą zbitką dźwięków nie wspominając. Wybacz ewentualną zbytnią śmiałość / obcesowość, ale czy reagujesz otwarcie na takie sytuacje? To jedyne znaczenie, jakie tak naprawdę mają słowa "nie toleruję", a sama o sobie piszesz często, że jesteś osóbką mocno nieśmiałą (w domyśle: mającą problem z wypowiadaniem własnego zdania i asertywnością).