Jump to content

Czystość...


paulus989

Recommended Posts

Posted

Witajcie! :) Zacznę od razu...Może moje pytanie jest absurdalne, ale czym tak właściwie jest czystość? Czy jest to ogólnie powstrzymanie się przed współżyciem przedmałżeńskim, czy może pieszczoty się do tego nie zaliczają? Czy można robić wszystko poza "pójściem na całość", czy to też już popełnienie jednego z 7 grzechów głównych?

Napiszcie, co o tym myślicie. Z góry dziękuję ;)

Link to comment
Posted

dal mnie tak, kiedys usłayszałam od ksiedza, ze to zalezy jakie pieszczoty,poczytaj na portalach katolickich, moze tam sie czegos dowiesz

Link to comment
Incomprehensible
Posted

Pieszczoty -> wzbudzanie pożądania -> współżycie.

Współżycie przed ślubem jest grzechem.

Wzbudzanie pożądania jest grzechem (bo prowadzi do współżycia).

Pieszczoty są grzechem (bo wzbudzają pożądanie, a stąd niedaleka droga do łóżka).

Amen.

Link to comment
Posted

wszystko jest grzechem ;] żadne pieszczoty nie wchodzą w grę, ewentualnie całusek w policzek :] w sumie to poczytaj gdzieś

Link to comment
Posted

no to ten... a jak by sie okazało już po ślubie że patrner nie sprwda sie w łóżku, nie zaspakaj nas to co mamy z tym zyc..... moim zdaniem współżycie przed małóżeńska jest wskazane....

ale nie przecze to jest grzech....no ale niestety....

wola zależy juz od osoby i jej charakteru i wogle jak tam nazwiecie :lol:

Link to comment
Posted

mysle ze powinna sie tu wypowiedziec osoba ktora sie w orientuje o stosunku Kosciola do pieszczot itp, a nie osoby ktore kiedys gdzies slyszaly ze czegos tam nie mozna i teraz uparcie sie tego trzymaja ^^

Link to comment
Posted

ponieważ kościół zabrania nienaturalnej antykoncepcji seks służy tylko reprodukcji, przyjemność nie gra tutaj zbytniej roli. więc pieszczoty raczej nie są dozwolone.

a jak by sie okazało już po ślubie że patrner nie sprwda sie w łóżku, nie zaspakaj nas to co mamy z tym zyc

oczywiście, małżeństwo z bogiem polega na wspólnym porozumieniu się, dzieciach i spokoju, żadne zaspokojenie seksualne nie jest potrzebne.

to jest zdanie księdza, mniej więcej tak powiedział na religii jakoś niedawno^^"

Link to comment
truskaweczka44
Posted

a już tak nawiązując do tematu...

jaki macie do tego stosunek? jesteście za tym, żeby żyć w czystości do ślubu, czy też zdecydowalibyście się na sex przed ślubem? ;)

Link to comment
Posted
Pieszczoty -> wzbudzanie pożądania -> współżycie.

Współżycie przed ślubem jest grzechem.

Wzbudzanie pożądania jest grzechem (bo prowadzi do współżycia).

Pieszczoty są grzechem (bo wzbudzają pożądanie, a stąd niedaleka droga do łóżka).

Amen.

z jednej strony myśle podobnie.

Ale z drugiej. Czy ślub coś zmieni w moich relacjach z partnerem?

Czy jest mi potrzebny, żeby z nim współżyć?

A co, jeśli okażemy sie niedopasowani [choćby fizycznie]? W końcu małżeństwo służy także powiększaniu rodziny, rodzeniu dzieci.

jestem przeciwna czekaniu z seksem do ślubu.

Link to comment
Incomprehensible
Posted

Lawenda, patrząc w ten sposób - i co, rzucisz faceta, jeśli okaże się, że wszystko jest pięknie, tylko w łóżku wam nie gra?

A co, jeśli okażemy sie niedopasowani [choćby fizycznie]?

Fizycznie raczej nie ma możliwości być niedopasowanym. ;)

Link to comment
Posted
Lawenda, patrząc w ten sposób - i co, rzucisz faceta, jeśli okaże się, że wszystko jest pięknie, tylko w łóżku wam nie gra?

A co, jeśli okażemy sie niedopasowani [choćby fizycznie]?

nie, jasne, że nie rzuce :) ale uważam, że ślub jest tylko przypieczętowaniem związku, a nie zezwoleniem na seks.

Fizycznie raczej nie ma możliwości być niedopasowanym. ;)

można :)

Link to comment
Posted

Lawenda, temat był bardziej pytaniem i czekaniem na odpowiedź niż filozoficznymi przemyśleniami...

paulus989, namiętny pocałunek prowadzący do podniecenia jednego z partnerów (przed ślubem oczywiście) jest już grzechem...

Jaki z tego wniosek? Nie warto słuchać Kościoła ;)

Link to comment
Posted

Dziękuje Wam bardzo za odpowiedzi ;)

Z tego co tu wywnioskowałam to tak na dobrą sprawę nie da się uniknąć grzechu...bardzo łatwo jest wzbudzić podniecenie nawet zwykłym pocałunkiem, więc nie wiem czy to zakazywanie ma jakiś sens...

Mimo wszystko dziękuję ;)

Link to comment
Posted
Czy można robić wszystko poza "pójściem na całość",

czy może pieszczoty się do tego nie zaliczają?

To wszytsko jest grzechem.

czy to też już popełnienie jednego z 7 grzechów głównych?

tak...

Link to comment
LeniwaMrówka
Posted

1.pycha

2.chciwość

3.nieczystość

4.zazdrość

5.nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu

6.gniew

7.lenistwo

nieczystość jest jednym z wielu grzechów. ile razy zdarzyło nam się być pysznym, zazdrosnym, albo leniwym... napewno wiele razy... nieczystość... hm... to nie zbrodnia... choć, oczywiście, jest to grzech. ciężki grzech... ale opuszczenie niedzielnej mszy tez jest grzechem ciężkim... a ile razy nam sie zdarzyło nie iść na niedzielną mszę!

Link to comment
Posted

Z jednej strony masz rację, ale z drugiej - czy popełnianie jednego grzechu zmniejsza nasza winę przy popełnianiu innego?

Link to comment
Posted
Lawenda, temat był bardziej pytaniem i czekaniem na odpowiedź niż filozoficznymi przemyśleniami...

no i?

temat został założony, a ja miałam ochote sie wypowiedzieć.

po co to forum jest do cholery? żeby wszystkie zabraniać? tu siedź cicho, tam sie nie odzywaj.

Nie masz nic do powiedzenia to nie musisz zabierać głosu, ja mam więc mówie.

ale prosze bardzo. odpowiem na pytanie.

tak, pieszczoty, wzbudzanie pożadania to grzech.

Jednak myśle, że autorce nie chodziło o aż nadto rzeczową odpowiedź, ale o nasze przemyślenia i doświadczenia w tej kwestii.

Link to comment
Posted

Odpowiedź z ust innych już padła, więc niestety nie powiem nic nowego. Jest to grzech. Chociaż ostatnio z kumplem stwierdziliśmy, że przecież to sprawianie drugiemu człowiekowi radości, przyjemności więc wcale nie taki straszny ten grzech ;p

Link to comment
Posted

Dziękuję Wam uprzejmie ;) Właściwie to chodziło mi zarówno o katolickie pojmowanie czystości jak i o Wasze własne poglądy na ten temat, więc wszystko ok ;)

Link to comment
  • 2 weeks later...
maadziuuniaa
Posted

I pieszczoty, i sex, i wzbudzanie pożądanie wg religii katolickiej jest grzechem.

A nawet pocałunek z języczkiem, jak się ostatnio dowiedziałam :roll:

Link to comment
wolnaczeczenia
Posted

Na katolickim forum przeczytałam, ze z partnerem mamy się zachowywać tak, jakby obok nas stał Jezus.

Więc jakoś tak godnie niby, nie?

Link to comment
Posted

tzn. ze mamy sie nei dotykac inaczej niz przez ubranie, cmokac tylko w policzek itd..

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • angelika48
  • Najnowsze posty

    • Gloria
      Czy byłaś z tym u lekarza?
    • Gloria
      Cześć! Może sytuacja wynika z tego, że używasz prezerwatywy podczas stosunku. Musielibyście kiedyś spróbować bez (jeżeli taka możliwość wchodzi w grę). Skoro jesteś przyzwyczajony zaspokajać się w inny sposób, to musiałbyś w jakiś sposób przestawić się na to, aby osiągać orgazm podczas stosunku. Z drugiej strony, jesteś w dosyć komfortowej sytuacji, bo możesz przez długi czas uprawiać seks bez orgazmu. Wielu mężczyzn dużo by za to dało. Myślę, że możesz mieć pewną blokadę w głowie - zresztą sam o tym piszesz, że dużo o tym myślisz itp... Jak wypiłeś alkohol to było w porządku i do tego byłeś podniecony... Na pewno nie ma co sobie narzucać presji - ważne, abyście czuli się dobrze robiąc to, a nie myśleli o tym, czy tak ma być itp. Jak to dalej widzisz... ?
    • Gloria
      @types i jak?
    • Rafał Skura
      Witam, mam problem. Jestem mężczyzną, wiek 30+, posiadam partnerkę, kobietę 25+, z którą jestem w związku już 8 miesięcy, seks uprawiamy już od 7 miesięcy, kochamy się, dogadujemy się, ufamy sobie, staramy się dla siebie, czujemy się ze sobą komfortowo, seks zawsze w prezerwatywie, ponieważ nie chcemy ciąży oraz partnerka nie korzysta z innych form antykoncepcji, nie mieszkamy razem, więc seks uprawiamy raz na tydzień, raz na dwa tygodnie, jak się uda. Ważę 90 kg przy wzroście 180 cm. Rok przed poznaniem partnerki schudłem 25 kg w ciągu niecałego roku. Nie palę papierosów, nie zażywam narkotyków, nie biorę leków antydepresyjnych ani żadnych innych na stałe, nie mam stwierdzonej depresji, piję alkohol 2-3 razy w tygodniu po kilka piw.   Problem polega na tym, że nie jestem w stanie osiągnąć orgazmu w trakcie stosunku, seksu waginalnego. Orgazm osiągam tylko wtedy, kiedy partnerka robi mi dobrze ręką, handjob , a i wtedy zdarzają się problemy, potrzeba czasu, czasem się nie udaje (lub gdy sam się masturbuję na osobności, wtedy nie ma problemów).   Mimo wieku 30+, jest to moja pierwsza partnerka seksualna (niestety, tak czasem w życiu bywa) więc nie ma poprzednich doświadczeń. Jestem również pierwszym partnerem seksualnym mojej dziewczyny. Przez większość dorosłego życia masturbowałem się przy użyciu ręki (przeważnie oglądając filmy pornograficzne różnej treści) i nigdy nie miałem problemów z osiągnięciem erekcji oraz orgazmu, nigdy nie było z tym problemu, nigdy nawet nie było wątpliwości, że erekcja lub orgazm będzie. Rozumiem, że mogło tutaj dojść do pewnego uwarunkowania masturbacyjnego, przyzwyczajenia organizmu do konkretnej stymulacji w celu osiągnięcia orgazmu. Próbuję z tym walczyć. Staram się ograniczać, wykluczać masturbację. Jeżeli uprawiam seks z dziewczyną w weekend, to potem cały tydzień nie masturbuję się, na kolejny weekend jestem napalony i chętny, uprawiamy seks, mam erekcję, czuję podniecenie, ale nie mogę dojść w trakcie seksu. Musimy przestać i dziewczyna kończy mi ręką. Dziewczyna jest wyrozumiała, stara się, pyta co może zrobić lepiej, próbuje mi pomóc, inicjuje i wymyśla sposoby na to, aby było mi lepiej.   Podczas pierwszego razu pojawił się problem z zaburzeniami erekcji, penis wstał, założyłem prezerwatywę ale w trakcie próby penetracji opadł i potem ze stresu i nerwów nie dało się kontynuować (dziewczyna była wyrozumiała). Zakładam, że był to typowy problem stresu związanego z pierwszym razem. . Kolejne próby były bardziej udane, była erekcja, penetracja, seks w prezerwatywie ale bez orgazmu. Początkowo nawet trudno było osiągnąć orgazm wywołany handjob partnerki. Po 2-3 próbach się udało.   Od tego czasu przyjęliśmy taktykę uprawiania seksu dla przyjemności, do momentu aż się zmęczymy a następnie w celu osiągnięcia orgazmu partnerka kończy mi ręką. Jednak uważam, że tak nie może być. Partnerka w trakcie seksu również nie jest w stanie osiągnąć orgazmu pochwowego, Osiąga łechtaczkowy podczas stymulacji ręcznej z mojej strony. Zabawy oralne również wykonujemy dla przyjemności bez orgazmu. Nie ma zabaw analnych.   Seks uprawiamy głównie w sytuacjach komfortowych, w mieszkaniu bez innych domowników, w pokojach hotelowych.  Seks uprawiamy zarówno na trzeźwo jak i po alkoholu, po kilku piwach, po niewielkich ilościach wódki. Seks uprawiamy głównie w pozycjach na pieska i na misjonarza. Jeden jedyny raz udało mi się dojść w trakcie seksu w pozycji na misjonarza, w prezerwatywie, byłem bardzo podniecony oraz po niewielkiej ilości alkoholu. Mimo wielu prób wcześniej i potem w dokładnie takich samych warunkach, więcej razy się nie udało.   Po takim czasie, w trakcie seksu czuję presję, staram się i próbuję dojść w trakcie seksu, jednak się to nie udaje. Im bardziej myślę o tym, że powinienem dojść, tym bardziej się nie udaje. Nawet jak staram się nie myśleć o tym, żeby dojść to i tak z tyłu głowy o tym myślę i nie potrafię. Zaczynam się stresować, czasem penis opadnie, czasem nie, ale orgazmu nie ma. Stosunki z penetracją potrafią trwać i po 15-20 i więcej minut ale bez orgazmu. Po tym wszystkim dziewczyna musi mi robić ręką dodatkowe 5-10 minut zanim dojdę. Nie ma różnicy czy jestem zestresowany i zmęczony po pracy czy wypoczęty i w dobrym humorze, efekt jest taki sam.   Mimo tego, jeżeli czasem jestem sam i chcę spróbować się masturbować, to nigdy nie mam problemu, wzwód jest, orgazm jest w przeciągu kilku minut.   W trakcie seksu staram się angażować, zapewnić przyjemność zarówno partnerce jak i sobie. Próbowałem nawet skupić się tylko na sobie, jednak nie robi to różnicy. Nie wiem co mogę zrobić aby osiągnąć orgazm w trakcie seksu. Nie używamy żadnych gadżetów erotycznych, jedynie prezerwatywy do seksu i lubrykant na bazie wody do handjob.   Partnerka mówi, że jej to nie przeszkadza.... no ale wiadomo, że tak. A nawet jeśli nie.... to mi to przeszkadza. Czy są jakieś sposoby na uzyskanie szybkiego, szybszego lub jakiegokolwiek męskiego orgazmu w trakcie seksu?   Być może ktoś był w podobnej sytuacji i wie jak nam pomóc? Sytuacja się nie zmienia zbyt specjalnie od początku związku. Łatwiej mi osiągnąć orgazm podczas handjob od dziewczyny, rzadziej penis opada w trakcie seksu, ale dalej nie ma orgazmów w trakcie seksu. Nie korzystaliśmy jeszcze z pomocy psychologa ani nie mówiliśmy nikomu o naszych problemach. Starałem się zawrzeć jak największą ilość informacji. Jeżeli potrzeba więcej informacji to chętnie ich udzielę.    Pozdrawiam.  
    • Vatslav
      wiele razy kupowalam kosmetyki tej firmy
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      5
    2. 2
      Nieprzenikniona
      Nieprzenikniona
      3
    3. 3
      yiliyane
      yiliyane
      3
    4. 4
      Love20
      Love20
      1
    5. 5
      rotting_humanoid
      rotting_humanoid
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    16 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    6 posts
    Vatslav
    Vatslav
    5 posts
    yiliyane
    yiliyane
    5 posts
    wardrum
    wardrum
    5 posts
    Cranche
    Cranche
    5 posts
    types
    types
    4 posts
    Gloria
    Gloria
    4 posts
    Kalafior_Grozy
    Kalafior_Grozy
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    74 posts
    yiliyane
    yiliyane
    63 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    478 posts
    yiliyane
    yiliyane
    448 posts
    wardrum
    wardrum
    162 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up