fanaberia

Star Wars

37 postów w tym temacie

Co sądzicie na temat Gwiezdnych Wojen?

Sama jestem fanką sagi, a prawie wszyscy moi znajomi uważają ją za "gówno" itd. Jestem ciekawa czy ktoś z forumowiczów "podnieca" się serią filmów (lub chociaż jednym odcinkiem) tak ja ja xD.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

obejrzałem wszystkie części Star Warsów i uważam że to dobre filmy warte zachodu . A twoi znajomi gówno sie znają skoro tak sądzą .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

"Gwiezdne Wojny" to pierwszy film fantastyczny, jaki widziałem w życiu. Mozna powiedzieć, że na tym się wychowałem. "Nową nadzieję" obejrzałem po raz pierwszy mając siedem lat. Nadal uwielbiam całą serię. Nie tylko filmy, ale i książki. Mimo że dwie pierwsze części nowej trylogii fabularnie leżą.

W ogóle George Lucas to mój ulubiony scenarzysta.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

"Gwiezdne Wojny" to pierwszy film fantastyczny, jaki widziałem w życiu. Mozna powiedzieć, że na tym się wychowałem. "Nową nadzieję" obejrzałem po raz pierwszy mając siedem lat. Nadal uwielbiam całą serię. Nie tylko filmy, ale i książki. Mimo że dwie pierwsze części nowej trylogii fabularnie leżą.

U mnie było tak samo, miałem w domu nagraną "Nową nadzieję" na vhs i oglądałem za małolata. Pamiętam, że ogromne wrażenie na mnie zrobiło. Imo najlepsza czesc sagi to "imperium kontratakuje", z kolei nowa trylogia zdecydowanie odstaje. Ale i tak spoko :) Bo nie o fabułe w tym wszystkich chodzi, przeciez cżęsci 4,5 i 6 też pod tym wzgledem nie sa jakieś super. Ale za to ten klimat i świat SW :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Imo najlepsza czesc sagi to "imperium kontratakuje", z kolei nowa trylogia zdecydowanie odstaje. Ale i tak spoko

Amen.

Dodam, że chyba jedyna wyższość nowej trylogii nad starą to sceny walk na miecze świetlne. W starej trylogii walczyli wolno i ociężale, trochę jak dzieci bawiące się kijaszkami. Nie widać, by aktorzy przed zagraniem w tych filmach ćwiczyli szermierkę. Natomiast w nowej trylogii te pojedynki są o wiele bardziej widowiskowe, efektowne. Wyraźnie widać, że aktorzy ćwiczyli, zanim zagrali swoje role.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Saga filmowa kojarzy mi się z dzieciństwem. Byłam wielką fanką. Zresztą nadal lubię do niej powracać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Nie przepadam za tym i jeśli zdarzy mi się to zobaczyć na jakimś kanale TV, to na pewno przełączę. Nie ciekawi, nie wzbudza pozytywnych emocji. Filmowa adaptacja to dla mnie gniot ;]

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Liczę tylko na jedno - Ahsoka Tano wróci w VII epizodzie. Nieważne jak, nie ważne po co. No i chcę się dowiedzieć jak kanonicznie potoczy się sprawa Darth Maula. Pojedynek z Kenobim na Tattooine to dobry pomysł ale co jeszcze?

Aha - komiksy SW są spoczko.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

No i sam początek. Murzyn wyłaniający się z dołu kadru wygląda jak trailer kolejnego Strasznego Filmu, a nie Gwiezdnych Wojen.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Oglądanie starej trylogii to moja ulubiona tradycja bożonarodzeniowa. Jestem fanem, ale te nowe wybryki Lucasa nie podeszły mi (może za wyjątkiem trzeciej części, tam było nieco lepiej).

Czekam na "Force Awakens", podobał mi się teaser, w dupie mam opinie hejterów. Nie wiem tylko czy do kina iść na premierę, bo niekoniecznie chcę słuchać, jak jakiś burak w którymś momencie krzyczy "O NIE, ZNOWU TEN MURZYN, JA JEBIĘ, BUAHAHA LOL, KUKURYDZĘ ZBIERAĆ!".

Murzyn wyłaniający się z dołu kadru wygląda jak trailer kolejnego Strasznego Filmu, a nie Gwiezdnych Wojen.

Murzyn wygląda jak trailer? Co?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Rewelacja, Han i Chewie na koniec tak fantastyczni. Obejrzałem sobie też niedawną imprezę, podczas której członkowie obsady powiedzieli to i owo - największe wrażenie zrobił BB8, który nie powstał w komputerze jako element CGI, tylko faktycznie istnieje, śmiga. Są już podejrzenia, że to Jar Jar nowej trylogii, no ale zobaczymy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Nie czytałem żadnych książek i komiksów Star wars, moje zainteresowanie ogranicza się jedynie do filmów z serii. Jak każdy (czy większość) wolę starą trylogię. Z nowej pamiętam trochę co się działo w Mrocznym widmie i Zemście Sithów (nie całą fabułę, a momenty), natomiast kompletnie nie wiem co się działo w Ataku klonów mimo, że oglądałem.

Po tych wszystkich zwiastunach, wywiadach, zapowiedziach widać, że marka trafiła w dobre ręce i Przebudzenie mocy nie będzie miało nic wspólnego z nową trylogią (teraz gdy powstaną trzy nowe filmy będzie problem z nazewnictwem- środkową trylogią (?)).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Gwiezdne Wojny to moje ulubione uniwersum. Zaczęło się od filmów, rzecz jasna, a potem wciągnęłam się w resztę tego świata - głównie książki, chociaż i komiksy zdarza mi się czytać. Z sagi najbardziej lubię piątą, szóstą i trzecią część, chociaż podobała mi się też VIII i Łotr 1 :wink:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    • Eddyea
  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      · 0 odpowiedzi
    • Borowy

      Borowy

      Witajcie, mam do Was ogromną prośbę... potrzebuje wypełnionych ankiet do badań naukowych... na koniec maja mam termin oddania. Temat Tabu - SEKSUALNOŚĆ, dlatego rodzice do których kierowałem tą ankietę nie chcą mi jej wypełniać, choć uważam, że nie ingeruję w ich życie intymne. 2 miesiące temu ankieta już istniała online, a dostałem tylko 4 odpowiedzi :c Zajmie od 5 do 10 minut. Prawie wszystkie zadania zamknięte.
      Musielibyście wcielić się w rodzica, który ma dziecko z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim. Ankieta jest oczywiście anonimowa.

      https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSc35FjqvALX9OYdkmC8p4LFMjfvp9sEyGFAuHiG6MCFurqWBQ/viewform?fbclid=IwAR0BBy3Clovc9HZH-pMkOzC8sUF6UJ-LuOPcDC2HSLdZsHL_dVYN5zb9mzE
      · 0 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Czy posiadanie "judasza" w drzwiach to już antysemityzm?
      · 3 odpowiedzi
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      · 4 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Dziś znów będę czynić dobro, które nigdy do mnie nie wróci
      · 5 odpowiedzi
  • Popularny

  • Posty

    • Kalafior_Grozy
    • Kerosine
      piosenka na dziś. (;
      And I find it kinda funny,
      I find it kinda sad...
    • Ponury_Żniwiarz
      Nauka nieodpowiednim zamiennikiem religii
      Cóż, według mnie nie wypada określać swojego charakteru i poglądów samodzielnie. To inni ludzie powinni nas oceniać, po tym jak nas bliżej poznają. Jedyne co my możemy określić w samym sobie, to czym nie jesteśmy i nie chcemy być. Więc jeśli chodzi o mój przypadek, no to tak po prostu najczęściej mnie ludzie określali, albo przy rozmowach z wierzącymi, albo na samych lekcjach religii.
      Większość mojej rodziny określa się mianem ,,wierzących, niepraktykujących'', lecz wydaje mi się że do mnie to raczej nie pasuje.  Tak jak wspominałem: nauka a religia to dwie zupełnie różne rzeczy. Poruszane pytania to tylko część, z którą najczęściej ludzie mają problemy.  Nie powiedziałbym natomiast że trudno jest zastąpić świat duchowy. To dopiero skutki tego zastępstwa są trudne. Silni i asertywni ludzie je zniosą, ale trzeba sobie zadać pytanie czy taka walka z wiatrakami ma sens. 
       
    • Kerosine
      Nauka nieodpowiednim zamiennikiem religii
      @Ponury_Żniwiarz, z ciekawości - czemu określasz się jako ateista? Agnostycyzm wydaje się lepiej do Ciebie pasować. Nauka rzeczywiście jest kiepskim zamiennikiem religii, ale nie ze względu na konstrukcje gramatyczne stosowane w pytaniach, tylko po prostu poruszanie się w innych domenach. Trudno zastąpić świat duchowy "mędrca szkiełkiem i okiem", skądinąd jednak nie wszyscy ludzie wydają się odczuwać potrzebę czy nawet mieć w ogóle zdolność kontaktu z tą pierwszą sferą.
    • Bloody.