kathe

Boje sie

13 postów w tym temacie

Mam problem mam 15 lat i nigdy nie miałam chłopaka, ale nia dlatego ze nie chciałam ale dlatego ze sie boje. Mam powodzenie u chłopaków najpierw sie z nimi przyjaźnie ale gdy oni pytają mnie o chodzenie zawsze odpowiadam NIE boje sie ze rozstaniemy sie w kłótni i stracę nie tylko chłopaka ale tez przyjaciele. Jestem nieśmiała ale tylko w nowym towarzystwie gdy kogoś juz lepiej poznam jestem bardzo otwarta. nie mam problemu z nawiązywaniem nowych znajomości. Czy cos ze mną nie tak?? Czy to normalne???

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Normalne. Tez w Twoim wieku sie balam wiazac w powazne zwiazki, wolalam poprzestawac na przyjazni. teraz mam 17 lat i zmienilo mi sie podejscie ; )

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To swiadczy o niedojrzałosci tych "chłopaków" jesli nie potrafia zaakceptowc Twojej odmowy.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

[quote=

To swiadczy o niedojrzałosci tych "chłopaków" jesli nie potrafia zaakceptowc Twojej odmowy.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wydaje mi sie,ze jeszcze nie dojrzalas do tego aby z kims byc.

To calkiem normalne.

Nic przeciez na sile.

Ale kiedys na pewno przyjdzie taki moment,ze poczujesz,ze chcesz z kims byc :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Możliwe. Mam jeszcze jeden problem. Gdy juz kogoś troche lepiej poznam to jestem bardzo otwarta niezależnie czy to chłopak czy dziewczyna, chce spędzać z tym kimś każdą wolna chwile, przytulam sie do tego kogoś jestem z nim bardzo blisko, ale wydaje mi sie ze chłopaki odbierają to inaczej niż ja, oni to uważają za flirt i moje niektóre "koleżanki" tez mają z tym problem, uważają ze jestem łatwa (a to nie prawda). Czy sprawiało by wam problem gdyby wasza naj była taka jak ja??

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No tak ...wiesz czasem blizsza znajomosc nie konczy się miło...Nie mozesz sie tego bac bo napewno bedzie mnóstwo sytuacji ze sie rozstaniesz w niemiły sposób.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja lubie otwarte osoby,takie bez skrepowania.

Ale fakt,jesli chodzi do chlopakow to ja bym sie np.nie przytulala.

Mam jakies tam swoje zasady,ale skoro Ty tak lubisz,to nie kieruj sie slowami kolezanek.

oni to uważają za flir

moze maja powody zeby tak myslec..

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

PRZYTULAC ALE NIE TAK JAKOś ROMANTYCZNIE TYLKO TAK PO PRZYJACIELSKU, JAK Z NAJLEPSZA PRZYJACIóLKą

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mam to samo boje się czegoś poważniejszego. Gdy gramy z butelkę nigdy nie bawię się na nic ,,mocniejszego'' choć tu chodzi raczej o to że pierwszy poważny pocałunek zostawiam dla ważnej osoby :wink: Ale ogólnie boje się związku, bo jak na razie nie widzę nikogo (chyba, być może jestem ślepa-zdarza się) z kim mogłabym być :wink: Choć jest parę świetnych chłopaków, ale to w większości kumple i nie wiem czy potrafiłabym być z kolegą

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
PRZYTULAC ALE NIE TAK JAKOś ROMANTYCZNIE TYLKO TAK PO PRZYJACIELSKU, JAK Z NAJLEPSZA PRZYJACIóLKą

Proszę, nie pisz capsem.

Co do tematu - musisz starać się przełamać i trochę bardziej otworzyć się na płeć przeciwną. Wiem, że to nie łatwe zadanie, ale staraj się pomału zmieniać swoje nastawienie do chłopaków.. powiem więcej.. uważam, że czasami nieudane związki i strata osoby umacnia nas, uodparnia, dobywamy doświadczenie i cóż.. uczymy się życia.

Jesteś jeszcze bardzo młodą osobą i raczej nie jednemu złamiesz serce i ktoś też Tobie serce złamie. Ale spotkasz jeszcze tego jedynego, a na razie łap szczęście za ogon i duś jak cytrynę ;]

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

  • Kto jest na czacie

    Obecnie brak użytkowników na czacie

  • Posty

    • Poznałem dziewczynę bez szkoły
      Wydaje mi się, że w przypadku kobiet jest tak, że nawet jeżeli mężczyzna do urodziwych nie należy, ale osiągnie sukces, ma wysoką pozycję zawodową, to jego atrakcyjność seksualna w oczach kobiety diametralnie rośnie, a wiąże się to z tym, że  kobieta zawsze będzie szukać faceta, który zapewni byt jej i swoim dzieciom, chce na niego liczyć w sytuacjach takich jak np. urodzenie dziecka, kiedy zazwyczaj utrzymanie rodziny spoczywa na mężczyźnie, chce czuć się bezpiecznie. Jednak w drugą stronę to za bardzo nie działa.  Kiedyś gdzieś usłyszałem, że "Mężczyzny nie będzie podniecać zawodowy sukces kobiety, nie będzie miał erekcji na skutek wybitnego intelektu partnerki. Dla panów najważniejsza jest fizyczność. A intelekt,wykształcenie, pozycja zawodowa, życiowa zaradność? To tylko dodatki, to nie są afrodyzjaki" i po części się z tym zgadzam. Oczywiście, że inteligencja jest bardzo ważna u partnerki i często też rzadko idzie w parze z urodą. Teraz trafiłem praktycznie na ideał. Nie tylko piękna, a również bardzo inteligentna i wartościowa. Niby jej wykształcenie nie jest istotne, bo po sposobie bycia nie ma kompletnie różnicy między nią, a moimi kolegami po studiach. A w przypadku pracy samo średnie również nic nie daje, bo nie ma się określonego zawodu i w przypadku kobiet najczęściej ląduje się na kasie w hipermarkecie co również mogłaby zrobić teraz, lecz mimo wszystko ciągle gdzieś mam z tyłu głowy właśnie to co napisałeś  Czyli Ty byś nie wszedł w taki związek?
    • Pasowałby Wam taki układ?
      Gdyby Wasza partnerka/żona chciała zrezygnować z pracy i zostać Panią domu, co za tym idzie realizować się tylko na tym polu zakładając, że dawałoby to jej satysfakcję i byłaby szczęśliwa, a jednocześnie rozwijałaby swoje pasje i zajmowała się rodziną, zgodzilibyście się, pasowałby Wam taki układ? 
       
    • piosenka na dziś. (;
      ale mnie ścieło, a miała bynajmniej nie pic, miałam... czy aby powinnam jeszcze się leczyć?
    • Jaka muzyka teraz u Ciebie leci?
      kurwa, kiedy to było????????????????alem się stoczyła od owego czasu.
    • O czym teraz myślisz?
      Tak sobie myślę czy @karr ma jeszcze kontakt do druida z października 12. Aktualnie przydałby mi się ktoś z tak mocnym arsenałem.  
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      84138
    • Najwięcej online
      833

    Najnowszy użytkownik
    damianiik
    Rejestracja
  • Statystyki forum

    • Tematów
      57838
    • Postów
      1421175