Jump to content

Cel imprez - tańczyć czy wyrywać?


Mikeyla

Recommended Posts

Jedno krótkie pytanko: W jakim celu chodzicie na dyskoteki/imprezy/zabawy :?:

Moim zdaniem na dyskotekę się idzie po to, żeby się pobawić, wytańczyć, spotkać ze znajomymi. Według innych na imprezy się chodzi po to, żeby kogoś wyrwać. A jak to jest z Wami? Szczere odpowiedzi proszę :D

Link to post
Kokieteria

Nigdy nie szłam na imprezę z nastawieniem: 'O, dzisiaj kogoś wyrwę'.

Żenujące jak dla mnie.

Maluje się tak jak zawsze, wskakuje w to, w czym czuje się najlepiej - w zależności od nastroju. Nawet jeśli ubieram się skąpo to tylko dla siebie, żeby czuć, że wyglądam dobrze.

Poznawanie facetów na imprezach wiążę się z nieciekawymi z reguły konsekwencjami. Zdarzają się oczywiście miłe wyjątki, ale takie ryzyko nie jest dla mnie. Nie mam pewności, że ten uroczy piwnooki brunet z którym zaczęłam się spotykać w następny weekend nie wróci w to samo miejsce i nie zbajeruje kolejnej? Wiadomo, nie można uogólniać, bo zdradzić może każdy. Ale co do dyskotek i poznawania tam mężczyzn, nie jestem przekonana i nie inwestuję w coś podobnego.

Impreza jest dla mnie oderwaniem od codzienności, spędzeniem miło czasu, napiciem się piwa w gronie bliskich, wylaniem siódmych potów na parkiecie. Wyżyciem - jednym słowem.

Link to post

Chodząc na imprezy myślę przede wszystkim o dobrej zabawie. Chcę się wytańczyć, wyszaleć, rozładować złe emocje, poznać też nowych ludzi, pogadać z kimś, pożartować, zapomnieć chwilowo o tym "poważnym", codziennym świecie.

Link to post
FallingIntoAbyss

Baaaaaaardzo rzadko bywam na imprezach/dyskotekach, ale zawsze moim celem było rozładowanie energii, której i tak zawsze mam za dużo ;P Wyskakać się [bo tańczyć nie umim xD], powydzierać, pomachać przeszczepami i pobawić się w 'gronie znajomych'.

A co do tej drugiej opcji, to różni ludzie, różnie robią. Ja się takimi nie przejmuję i robię swoje. :wink:

//Edit :

Ojojoj... przepraszam, ale przeoczyłem napis u góry 'Świat Kobiet' :roll:

Chociaż i dziewczyny też lubią czasem 'kogoś wyrwać', może w inny sposób, ale i na imprezach się zdarza, więc to chyba nic złego, że się to wypowiedziałem :P

PS. Od dziś mówcie mi 'Abbysia' xD

Link to post

Idę żeby się rozluźnic spędzic czas ze znajomymi po prostu dobrze się bawic. Chore to dla mnie jak przyjdzie z pięciu kolesi siądą gdzies z boku i tylko przyglądają się którą by tu wyrwac xD Nie wiadomo kogo na takiej imprezie poznasz, zawsze może bys to ktoś ciekawy i w Twoim typie, ale nie nastawiam się na to. ;) Za rzadko bywam na imprezach xD

Link to post
Katharsis

Ja ide spotakc ze znajomymi uwielbiam to;) Nikogo nie wyrywam bo wyrwałam 2 lata temu i mi odpowiada i to nawet bardzo ;)

Link to post
Żaroodporna

Tańczyć. Imprezy/dyskoteki są do tańczenia. Czy jak ktoś już tu powiedział żeby spotkać się z znajomymi.

Link to post
nieznajoma1

Tak jak wiekszosc sie wypowiedziala,chodze dlatego,aby sie zabawic,wyladowac energie,potanczyc,a przy tym spotkac sie ze znajomymi,z ktorymi nie raz w innych okolicznociach nie moge sie zaboczyc.

A wyrywac?

Nie,na pewno nie... :D

Link to post

Ojojoj... przepraszam, ale przeoczyłem napis u góry 'Świat Kobiet' :roll:

PS. Od dziś mówcie mi 'Abbysia' xD

Faktycznie, mogłam założyć ten temat w innym dziale, ale do "tylko na poważnie" jakos mi to nie pasowalo, a moim problemem tez raczej to nie jest :P Ot tak, przyszlo mi na mysl i chcialam dowiedziec o Waszych opiniach :) Plec meska oczywiscie tez moze sie wypowiadac :D

Link to post

Gdy idę na imprezę (bez znaczenia czy klub, czy domówka) zawsze z założeniem by się dobrze bawić, a jeżeli przy okazji kogoś poznam to inna sprawa. Nigdy nie miałam w planach żeby iść się upić i nic nie pamiętać, zabawa ma być zabawą, a nie leżeniem w toalecie przez całą noc.

Link to post
NaTaLia:))

Nigdy nie szłam na dyskotekę z myślą, że ''dziś kogoś wyrwę''.. nie ma sznas:/

jeśli idę to po to, żeby się wyszaleć, pobawić, potańczyć, rozładować energię, zapomnieć choć na chwilę o codziennych problemach, troskach, chcę się oderwać i spotkać ze znajomymi! to jest dla mnie najważniejsze! :D

Link to post

Najbardziej lubię imprezy organizowane przez znajomych dla znajomych, albowiem odpada tam wtedy ten dręczący i niewygodny element "wyrywania". No i mogę sobie potańczyć z kolegami o których wiem, że tańczą zgodnie z moim rytmem, oraz również wyznają zasadę, że taniec to taniec i nie jest to próba zachęcenia ich do innych działań ;]

Kiedy wyfruwam na potańcówkę w klubie, przeważnie gdy zobaczę ten nienaturalny błysk zainteresowania w męskim oku, sunę na inny koniec parkietu. Może i dziecinne, może głupie, ale doświadczenia są doświadczeniami i naprawdę znam o wiele ciekawsze miejsca na poznawanie innych ludzi.

Link to post
Ludożerka
Moim zdaniem na dyskotekę się idzie po to, żeby się pobawić, wytańczyć, spotkać ze znajomymi

Według mnie też.

Nigdy nie szłam na imprezę z nastawieniem: 'O, dzisiaj kogoś wyrwę'.

Żenujące jak dla mnie.

Dokładnie.

I w tym chyba zamyka się całe moje zdanie na ten temat.

Link to post

Dla mnie impreza jest tylko po to, żeby się pobawić, potańczyć, spędzić czas ze znajomymi :P No i najlepiej czuję się, gdy jest przy mnie chłopak :P

Nie rozumiem czegoś takiego, jak pójście na imprezę w celu wyrwania faceta.. Cóż, potem mamy zamiast dyskotek ( sorki za wyrażenie) kurwidołki, gdzie 15-to letnie dziewczyny udają napalone dwudziestki.. :/ Żal..

Link to post
wrhoistee
W jakim celu chodzicie na dyskoteki/imprezy/zabawy

Żeby potańczyć, spotkać się ze znajomymi i dobrze się bawić :wink:

Według innych na imprezy się chodzi po to, żeby kogoś wyrwać

Nigdy nie szłam na żadną zabawę z takim założeniem. Dla mnie to jest żenujące.

Link to post
gdy zobaczę ten nienaturalny błysk zainteresowania w męskim oku, sunę na inny koniec parkietu. Może i dziecinne, może głupie, ale doświadczenia są doświadczeniami i naprawdę znam o wiele ciekawsze miejsca na poznawanie innych ludzi.

Święta prawda :D

Szukanie miłości w dyskotece jest śmiesznym, aczkolwiek często spotykanym zjawiskiem. Ja osobiście nie wyobrażam sobie, żebym mogła kogokolwiek w ten sposób poznawać, no bo niby jak? Muzyka gra tak głośno, że często nie słyszę własnych myśli, a co mówić o imieniu tego bruneta, który właśnie do mnie podszedł. Poza tym na imprezach wyglądam zupełnie inaczej niż na codzień, więc wolę zaoszczędzić innym rozczarowań :)

Oczywiście jeśli ktoś jest w stałym związku to zwykle przychodzi na imprezy ze swoją drugą połówką i nie zwraca większej uwagi na płeć przeciwną (choć są i takie przekręty, którym posiadanie chłopaka/dziewczyny zupełnie nie przeszkadza w zawieraniu nowych, bardzo bliskich znajomości).

Link to post

Chodzę do klubów głównie by potańczyć, poszaleć ;)

nie idę z założeniem "że muszę kogoś wyrwać...". -> bo świetnego faceta można poznać wszędzie ;) aczkolwiek nie potępiam dziewczyn które chodzą na polowania właśnie tam ;)

Link to post

no jasne, chodzi sie na dyskoteki zeby sie wyszaleć a jak pozna sie kogoś ciekawego przy okazji to kul :)

btw. sorki ze wypowiadam sie w dziale 'Swiat kobiet' ale tak jakoś z ciekawości lookam o czym te dziewczynki rozmawiaja ^^

Link to post
Guest Anonymous

Dzial dla pan ale sie wypowiem. Ja chodze na imprezy tylko i wylacznie dla tanca, nowych ludzi poznaje podczas tanca, nie ide zeby szukac boruty (jak niektorzy chodza, ale tacy szybko leca na ppysk) ani tez aby zachlac sie w trupa. Pije swoja "dawke" i cala noc na parkiecie, dopijajac co nie co w trakcie ;P Dla mnie jest Gicior :P

Link to post
trrrajkotka

zazwyczaj chodzy po to by sie wybawic wytanczyc spotkac ze znajomymi, jednak podryw i dobra zabawa, taniec nie wykluczaja sie na imprezie tazke niekiedy lacze te 2 rzeczy :)

Link to post
Black_Angel

Jedyne dyskoteki na jakie uczęszczam to szkolne, ale są całkiem, całkiem ;D

No i - przynajmniej w moim przypadku - dyskoteki są po to, żeby się odstresować, zrelaksować, odpocząć od stresu szkoły, czyli wrzucić na luz, zapomnieć o świecie, dać się ponieść muzyce, wpaść w wir tańca i najzwyczajniej w świecie - trochę się zabawić, rozerwać.

A to, że plastiki chodzą na dyski po to, żeby sobie wyrwać jakiegoś kolesia to już inna bajka.. tapeta na ...ekhm..twarz, mini szersza niż dłuższa, dekolt, goły brzuch, szpilki....po prostu takie lale "jestem badziewną podróbą Barbie" mają wypisane na twarzy.. :crazy:

A faceci, którzy na nie lecą to zwykłe bezguścia i tyle.. :crazy:

Link to post

Póki co moje imprezy ograniczają się do dyskotek szkolnych i idę na nie po to, żeby się wytańczyć, wykrzyczeć. Ogólnie wyszaleć a nie wyrywać, bo póki co jestem najstarszym rocznikiem w szkole a wyrywać młodszych to chyba tak nie bardzo :P A w moim roczniku mam samych kumpli więc wyrywać też nie ma kogo. Ale ogólnie imprezy dla mnie są po to, żeby się bawić a nie szukać potencjalnego partnera :P

Link to post
anonimowa_diablica

Ja Idąc na imprezę, Tak naprawdę Idę pokazać jak dobrze umiem tanczyć.

Heh... No oczywiscie ze zabawa ;)

Link to post
  • yiliyane pinned this topic

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Najnowsze posty

    • Kerosine
      ... a także smutna, chora i z wyrzutami sumienia, bo pewne chwile [a właściwie całe lata] na zawsze pozostaną już w czasie przeszłym niedokonanym. Prawda, mogłabym wiele złożyć po prostu na karb choroby, ale chyba jednak... nie wszystko? Hmm. W sumie największe jaja byłyby wtedy gdyby okazało się, że w tym pociągu od samego początku nie było maszynisty, a jedynie autopilot. Niezwykle zaawansowana sztuczna inteligencja...
    • Kerosine
      Zgodnie z sugestią @Gloria testowo modyfikujemy nieco zasady naszej zabawy - od tej pory wyznaczone do odpowiedzi zostają dwie osoby, a swoich następców i tematy dla nich wybiera ta z nich, która jako pierwsza udzieli odpowiedzi. Do pary @Celtowi dobieram @mw2, wątki pozostają bez zmiany 
    • Alechandro
      Cześć, a mogę prosić o pomóc? :) W internecie jest baardzo duży wybór farb "deco color", gdzie dokładnie zamawiasz i jaki rodzaj wśród wszystkich wybierasz? I czy trzeba podpalać farbę na samym końcu jak to robią malując na dworze, albo schną dość szybko? Z góry dziękuję za udzielenie odpowiedzi
    • Gloria
      Bardzo fajnie, że masz motywację, ponieważ to od twoich chęci zależy, czy w ogóle dojdzie do spotkania. Jeżeli chodzi o pokonanie lęku, stresu przed pierwszym spotkaniem to musiałabyś temat przedyskutować z jakąś osobą Może to być bliska osoba, a może to być także osoba zupełnie nieznana, z zewnątrz (np. psycholog lub psychoterapeuta). Miałem coś podobnego. Wszystko siedzi w naszej głowie. To przez to jak my postrzegamy rzeczywistość, tak ona jest przez nas postrzegana (ma to sens? ). Jeżeli zmienisz myślenie o danej rzeczy, to wiele się zmieni. Natomiast z takiego zwykłego, ludzkiego punktu widzenia, wszystkie te obawy są po prostu ludzkie, więc przeżywanie pewnych rzeczy jest nieuniknione i należałoby to po prostu zaakceptować. Być może łatwiej przyjdzie Ci oswoić się z tą sytuacją, jeżeli wyobrazisz sobie, że jeżeli się spotkasz, to przynajmniej wykorzystasz szansę na poznanie kogoś, na nawiązanie nowej relacji. Jeżeli to się nie uda - nic się nie stanie, bo spróbowałaś. Z drugiej strony, jeżeli nie pójdziesz na to spotkanie, to tak naprawdę nie dowiesz się, czy coś z tej relacji w ogóle by było, bo po prostu nie dałaś szansy tej relacji się rozwinąć.
    • Nieprzenikniona
      Zacznę od tego, że długo jestem sama a poprzednie dwa związki plus jedna luźniejsza relacja na tyle skopaly mi tylek, fundując gorycz i rozczarowanie, że przestałam starać się o nawiązywanie relacji i utrzymanie ich. Z zaufaniem było też kiepsko przez jakis czas. Dlugo byłam sama, bo nie chciałam niczego na siłę. Niedawno nawiązałam przez portal rozmowę z pewnym facetem i mamy się spotkać, bo on z tych, co od razu chcą się spotkać i pogadać na żywo. Ja też chce, ale od czasu tamtych porażek towarzyszy mi lęk. Boję się bliskości. Sam dotyk wydaje mi się czymś obcym. Tak długo byłam sama, że przywykłam do tego i nie umiem tego zmienić. Mam stres, że on mnie zobaczy i się zniechęci jak jakaś nastolatka. Czy ktoś tak kiedyś miał? Jak to zmienić?   Chcę spróbować, bo... mam dość mojej szarej egzystencji i widzenia się tylko z babkami z roboty. Chcę się otworzyć na ludzi.
  • Recent Status Updates

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Więcej czasu potrzebne od zaraz! :/
      · 2 replies
    • NYC

      NYC  »  Martusiaaaaaa92

      Odpisałam;)
      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Z okazji dzisiejszego święta - ku przypomnieniu, że pokochanie drugiego człowieka [przynajmniej tym zdrowym rodzajem miłości] jest niemożliwe bez uprzedniego przynajmniej zaakceptowania i uszanowania samego siebie, a każdy z nas już na starcie jest kompletną całością, nie zaś czyjąkolwiek połówką 
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Dziś tak bardziej...
      Zimowo. O.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Kerosine

      Po co Kubusiowi Puchatkowi koszulka skoro i tak latał bez gaci?
      · 1 reply
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      2
    2. 2
      WszyscyZginiemy
      WszyscyZginiemy
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    5 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    1 post
    Gloria
    Gloria
    1 post
    Alechandro
    Alechandro
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    47 posts
    yiliyane
    yiliyane
    24 posts
    Gloria
    Gloria
    20 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    933 posts
    yiliyane
    yiliyane
    758 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    693 posts
×
×
  • Create New...