Jump to content

Boję się psów


Hippola

Recommended Posts

Posted

Otóż jak w temacie: panicznie boję się psów i to z wiekiem postępuje coraz bardziej. Często chodze okrężnymi drogami żeby nie spotkac się z jakimś kundlem, a jak już pojawi się jakiś delikwent w pobliżu to kamienieję. boję się, że jeszcze pare lat i nie będę z domu wychodzić bez zbroi :wink:

Nie wiem czy już była taki temat, myślę, że szukanie jest zmudne,jakby co- kasujcie!

Link to comment
wolnaczeczenia
Posted

Idź z tym problemem do psychologa.

Albo do jakiegoś specjalisty, który zna się na rzeczy - na pewno tacy są, muszą być.

Bo chyba nie dasz sie przekonać przez pierwszą lepszą osobę, że pieski sa śliczne, fajne, i gryzą tylko, gdy się je drażni?

Link to comment
Posted

Hippola, nie tylko Ty się boisz psów, mamy ten sam problem ;)

A czy strach przed sami narodził się Tobie sam z siebie czy też był poprzedzony np. jakimś niemiłym incydentem z dzieciństwa ;>?

Link to comment
Posted

Kynofobia. Ja tez proponuje isc do jakiegos psychologa. Bo jesli jest aż tak źle, to w przyszłości może ci to jednak przeszkadzać jak będzie sie to jeszcze pogłębiać. Lekarz powinien Ci jakoś pomóc

Link to comment
Posted

Nie przypominam sobie jakiegoś wydarzenia, chyba, ze to było bardzo dawno temu i już nie pamiętam...bo właściwie od kąd siegam pamięcią to się ich boje tylko, że z czasemcoraz bardziej :oops: chyba wybiorę się z tym do jakiegoś specjalisty rzeczywiscie chociarz boję się, że zastosuje dogoterapię czy coś takiego i będe musiała głaskać jakiegoś psa....aż mnie ciarki przechodza na samą myśl :wink:

Link to comment
Posted
boję się, że zastosuje dogoterapię czy coś takiego i będe musiała głaskać jakiegoś psa....aż mnie ciarki przechodza na samą myśl :wink:

no własnie. Wiem, ze to latwo sie pisze, ale to jest kwestia Twojego samozaparcia. Musisz byc na 100 % pewna ze chcesz sie pozbyc tego lęku ;)

i tez radze porozmawiac ze specjalista niz probowac czegos na wlasna reke. On bedzie lepiej wiedzial jak Ci pomoc ;)

Link to comment
Żaroodporna
Posted

Nie ma się czego bać. Chociaż rozumiem Twój lęk, bo to samo mam z pająkami a przecież wiem, że nic mi nie zrobią. Zgadzam się z przedmówcami - psycholog. Tylko nie myśl, że coś z Tobą nie teges :wink:

Link to comment
nieśmiała
Posted

Ja tez mam podobny problem. Boje się psów. Kiedyś pogryzł mnie pies i to nie z mojej winy. Odtąd boje się psów, ale jak jakiś jest miły i nie szczeka :lol: to staram się załagodzić strach, np. głaszcząc go . Może to jakiś pomysł, aby przyzwyczaić się do psów???

Link to comment
Głos Rozsądku
Posted

ty nam się żalisz czy mamy ci pomuc??? Ja się boje ciemnosci i co ty na to???

Link to comment
Posted
Ja się boje ciemnosci i co ty na to???

Bo niewidzisz co tata z tylu robi?

Link to comment
Karolcia.K95
Posted

Zależy o jakie psy chodzi.

Link to comment
Posted

to sobie kup latarkę :|

nie żalę się młody człowieku tylko chcę się dowiedzieć ilu ludzi ma podobny problem i jak sobie z nim radzi więc nie zrzymaj się, bo juz wystarczająco pies sąsiadów już mnie dziś zestresował :wink:

Owszem- kiedyś zależało od psa, teraz boję się już wszystkich, a tych małych nawet bardziej, bo łazą bez smyczy i nigdy nie wiadomo skąd się nagle wyłaniają na drodze

Link to comment
Posted

Jakieś 3 lata temu tak się bałam psów, że jak koleżanki mnie goniły z pieskiem (20 cm) na rękach to aż płakałam żeby przestały.

Bałam się jamników. One wyczuwały mój strach i gryzły mnie po piętach.

Jak widziałam psa to przeschodziłam na drugą stronę ulicy.

Do 11 lat miałam wilczura i ten lęk zrodził się gdy on zdechł.

Potem kupiłam sobie psa (rodzice mi kupili) i już się nie boję ;)

Mam słodziutkiego Beagla

Jedną z metod wyzbycia się lęku, jest bezpośrednia konfrontacja z lękiem, czyli w tym przypadku z psem. Nie musisz oczywiście kupować psa.

Możesz pobawić się z psem koleżanki.

Link to comment
Posted

Jak pies nie jest duży to wystarczy schylić się, nawet może być dla ściemy, po kamień, zawze skutkuje.Najlepiej jakbyś kupiła sobie psa, i zkminiła te zwierzaki.JA jak idzie bardzooo duży pies to mówie sobie, że dostanie z buta i się skończy dziadostwo.NIestety czasem trzeba uciekać :lol::lol::wink:

One wyczuwają strach więc najlepiej przechodzić obojętnie, a nie wyobrażać sobie co będzie jak mnie zaatakuje>niegdy nie patrz psu w oczy, chyba, że jesteś pewna że się go nie boisz to wtedy wymięknie i spuści łeb. :wink:

Link to comment
Posted

Znam kolesia ktory ma dokladnie ten sam problem co ty. Najmniejszy kundelek, a u niego panika. Ten lek niczym nie rozni sie od leku przed pajakami czy wezami, wie jezeli naprawde chcesz sie tego pozbyc to jedynie terapia. Na National Geographic byl kiedys taki program o foiach. Zaczyna sie od zdjec i maskotek a konczy sie na trzymaniu na rece np. zywej tarantuli. Pomaga.

Link to comment
Posted
niegdy nie patrz psu w oczy, chyba, że jesteś pewna że się go nie boisz to wtedy wymięknie i spuści łeb. :wink:

potok bzdur ;] tylko z tym pierwszym sie zgodze- nigdy nie patrz psu w oczy.

Co do drugiego- mozesz byc nie wiem jak pewna ze sie psa nie boisz, a trafisz na tzw. z 'syndromem dominacji' i patrzenie mu w oczy tylko go rozjuszy. Życze wtedy powodzenia.

Link to comment
Posted

Ja też się kiedyś panicznie bałam psów. Dokładnie, jak autorka, chodziłam okrężnymi drogami itp. I nie zgadniecie, co zaczęłąm robić. Namawiałam rodziców na psa. Przemogłam się, głaskałam psy sąsiadów przechodzące koło mnie itp. Rodzice kupili mi jamnika, mały piesek, nie bałam się go. Dzięki niemu całkiem przestałam bać się psów, chyba, że dużych, ale to już chyba normalne... :D

Link to comment
  • 5 weeks later...
Posted

Nonameuser na chwilę obecną prędzej jestem w stanie wyobrazić sobie siebie na tronie angielskim niż w objęciach jakiegoś psa :D ale jak mówisz...kwestia długiego oswajania. Dzięki za rady, na razie jednak jeszcze się wstrzymam z tym psychologiem, czasem to wydaje mi się, że własciciele pitbuli którzy w najlepsze puszczają te swoje maskotki bez smyczy na chodnik którym małe dzieci chodza do szkoły powinni zgłosić się do poradni! Eh, chyba jednak fiksuję :wink:

Link to comment
Posted

Kazdy ma swoje leki, akurat w Twoim przypadku jest to przesada. idź do psychologa on napewno pomoze Ci zwalczyc probelm.

Link to comment
amethyst_fatale
Posted
niegdy nie patrz psu w oczy

z tym się zgodzę

Proponuje też zakup małego pieska do domu i się nim zająć. Opieka nad własnym psem może pomóc przełamać lęk. Jeli to nie pomoże warto zgłosić się do psychologa, twój lęk musi mieć jakieś podłoże...

Link to comment
Posted

To napewno wstydliwe ale skoro pojawia się taki lęk to nalezy iść do specjalisty .

Po piersze gdy zobaczysz psa nie możesz panikować bo pies może przestraszyć się jeszcze bardziej Ciebie niż ty jego i Cie zatakować .

Niestety taka prawda .

Link to comment
gosiaczek94
Posted

kup sobie jakiegos psa i wtedy odkryjesz ze on nie jest taki straszny, on bedzie slodki i milutki

Link to comment
Dżony Diip
Posted
niegdy nie patrz psu w oczy

z tym się zgodzę

Proponuje też zakup małego pieska do domu i się nim zająć. Opieka nad własnym psem może pomóc przełamać lęk. Jeli to nie pomoże warto zgłosić się do psychologa, twój lęk musi mieć jakieś podłoże...

Tak, kup sobie małego pit bulla! Jeżeli nie pit bull to małego yorka, a jeżeli jest już z Tobą tak źle to Tamagotchi będzie odpowiednim wyborem....

A teraz tak na poważnie. Do psychologa nie masz po co iść, to jest normalne że boisz się psów. Ciężko mi Ci doradzić, ale ignorowanie ich obecności będzie dobrym lekarstwem. Jeżeli już napotkasz psa to nie zachowuj się nerwowo. Jeżeli masz głaskać psa nerwowym ruchem dłoni a później od niego odskoczyć jak oparzony to lepiej tego nie rób.

Jeszcze ktoś tutaj powiedział żeby nie patrzeć psu w oczy... Moim zdaniem też marna teoria. Jeżeli oczywiście zachowasz pewne reguły, Twoje ciało nie będzie naprężone, wyluzowane, oczy nie otwarte za szeroko, brak szczególnej mimiki twarzy. To będzie ok, ważne jest żeby to pies pierwszy odwrócił wzrok. Będzie to oznaczać Twoją dominacje nad nim.

ps.Nie polecam tej techniki jeżeli to pies agresywny, toczący pianę z pyska etc. zwłaszcza jeżeli jest bez właściciela. - no i wtedy nie odwracaj się do niego tyłem. ;)

Link to comment
Posted

Jeszcze ktoś tutaj powiedział żeby nie patrzeć psu w oczy... Moim zdaniem też marna teoria. Jeżeli oczywiście zachowasz pewne reguły, Twoje ciało nie będzie naprężone, wyluzowane, oczy nie otwarte za szeroko, brak szczególnej mimiki twarzy. To będzie ok, ważne jest żeby to pies pierwszy odwrócił wzrok. Będzie to oznaczać Twoją dominacje nad nim.

ps.Nie polecam tej techniki jeżeli to pies agresywny, toczący pianę z pyska etc. zwłaszcza jeżeli jest bez właściciela. - no i wtedy nie odwracaj się do niego tyłem. ;)

a po co z gory narzucac swoja dominacje psu ktory nie jest nasz i ktorym nie mamy sie opiekowac?

Link to comment
KiedyśUmręDlaMuzyki
Posted

Po prostu, przełam swój strach ;) Nie zaczepiaj, ale też się ich nie bój , wtedy one przejdą koło Ciebie obojętnie. Jeśli problem będzie się pogarszał, to idź do psychologa ;D, psycholog zawsze pomaga, i da jakąś rade.

Pozdrawiam ;p.

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • Cranche
    • Wulf
    • dannonka
    • supermati2009
  • Najnowsze posty

    • Kerosine
      Dziecko
    • Martusiaaaaaa92
      Nie pochwalam związków osoby dorosłej z dzieckiem.
    • Nieprzenikniona
      Nie zrobiłabym czegoś takiego. Tak postępują wg mnie osoby, które nie potrafią omówić problemu, tylko chcą naokoło coś załatwić. Człowiek się powinien uczyć na błędach.
    • Kerosine
      W dniu dzisiejszym nasze forum postanowił - tym razem już na dobre - opuścić @intodecay00. Nie upoważnił mnie do podania przyczyny, podkreślił natomiast, że opublikowanie niniejszego postu jest dla niego niezwykle ważne i wydatnie ułatwi mu wytrwanie w postanowieniu. Na pożegnanie z Wami przesyła poniższy utwór:
    • dannonka
      W końcu skończyłam pisać pracę magisterską. Wysłana do promotora, teraz niech się dzieje wola nieba - teraz zamierzam przez kilka dni odpoczywać  
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      patolove
      patolove
      4
    2. 2
      yiliyane
      yiliyane
      4
    3. 3
      Pizzaro
      Pizzaro
      3
    4. 4
      Kerosine
      Kerosine
      3
    5. 5
      intodecay00
      intodecay00
      3
  • Top użytkownicy (7 dni)

    intodecay00
    intodecay00
    25 posts
    Kerosine
    Kerosine
    23 posts
    Cranche
    Cranche
    16 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    14 posts
    Pizzaro
    Pizzaro
    13 posts
    yiliyane
    yiliyane
    9 posts
    wardrum
    wardrum
    9 posts
    rotting_humanoid
    rotting_humanoid
    8 posts
    patolove
    patolove
    8 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    yiliyane
    yiliyane
    69 posts
    Kerosine
    Kerosine
    62 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    476 posts
    yiliyane
    yiliyane
    452 posts
    wardrum
    wardrum
    154 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up