Jump to content

Klonowanie człowieka a dusza


Matex

Recommended Posts

Posted

Czy jeśli udało by się sklonować człowieka i niczym nie różniłby się od zwykłych ludzi, to czy taki człowiek może mieć duszę? Czy jeśli umrze to dla niego po śmierci nic nie ma? Dlaczego kościół katolicki sprzeciwia się klonowaniu?

Link to comment
Żaroodporna
Posted

Ja też specjalnie nie jestem za ! Po co to komu ?? Uważam, że to nie przydanie i nie naturalne.

Link to comment
jakubsalacki
Posted

czy kościół katolicki sprzeciwia się klonowaniu w przypadku, kiedy istnieje mniej skomplikowany sposób tworzenia życia? Zupełnie naturalny, boski akt płciowy?

do wiadomości zainteresowanych

Link to comment
Posted

Klonowanie będzie się rozwijać chociażby po to aby móc klonować narządy które mogą komuś uratować życie. Co do klonowania człowieka - taki jeszcze nie powstał więc nie wiadomo jaki on będzie w rzeczywistości,czy będzie mógł normalnie funkcjonować, a kościół jest przeciwny klonowaniu reprodukcyjnemu i terapeutycznemu. Dlaczego ? bo nawet embriony są zalążkiem życia i to tak jakby zabić jeden organizm aby móc uratować drugi. Kontrowersyjna sprawa,jednak myślę że mimo wszystko w kwestii klonowania terapeutycznego kościół powinien przyjąć pozytywne stanowisko.

Link to comment
Posted

Kościół sie temu sprzeciwia, bo człowiek może być dziełem tylko i wyłącznie Boga. W sumie to coś racji w tym jest. I mam nadzieję, że nie dojdzie do tego, że po ulicach będą chodziły ludzie- klony. Tak jak powiedział Mexter, klonowanie narządów jak najbardziej ok, ale ludzi, nie

Link to comment
Incomprehensible
Posted
czy kościół katolicki sprzeciwia się klonowaniu w przypadku, kiedy istnieje mniej skomplikowany sposób tworzenia życia? Zupełnie naturalny, boski akt płciowy?

Tak.

Jednak teoretycznie nie masz pewności, czy dziecko powstałe w wyniku takiego aktu będzie zdrowe, itd. Klon ma być idealny, odporny na choroby, bo powstały z "najlepszych" genów. Według mnie to po prostu niemoralne, nienaturalne. Pewnie dziwnie bym się czuła, przebywając z takim "człowiekiem" (bo nawet trudno to tak nazwać).

Na pytanie, czy taki klon miałby duszę, ciężko mi odpowiedzieć. Dusza pochodzi od Boga i jest niematerialna, a więc nie da się jej sklonować wraz z ciałem. Z drugiej strony, jeśli taki człowiek by żył, teoretycznie musiałby mieć duszę. Trudne - nie wiem.

Link to comment
Posted

Hmm, ogólnie bardzo trafne pytanie, też kiedyś się nad tym zastanawiałam, ale niestety nie wiem jaka jest odpowiedź.

Kościół sprzeciwia się, bo jest to w pewien sposób nieludzkie, ja też jestem przeciw. Pozatym mówi o rozmnażaniu się, nie klonowaniu. Dla mnie ten pomysł jest absolutnie beznadzieny, rozumiem-jak ktoś mówił, narząd, który uratuje życie, ale nie całego człowieka, który ma mieć niby uczucia i ktoś miałby z nim spędzić życie??

Link to comment
wolnaczeczenia
Posted

Człowiek nie ma duszy.

Link to comment
Posted
Człowiek nie ma duszy.

a co to jest dusza? to nasze emocje, uczucia, wspomnienia, wartości, rzeczy, które czynią nas takimi jacy jesteśmy.

tego nie da się skopiować, jeśli kiedyś uda się sklonować człowieka to będzie miał jedynie identyczne dna.

Kościół sie temu sprzeciwia, bo człowiek może być dziełem tylko i wyłącznie Boga.

kościół swoje, a nauka swoje. co zrobi kościół jak się okaże, że pod tym względem dorównamy `stwórcy`?

Link to comment
wolnaczeczenia
Posted
a co to jest dusza? to nasze emocje, uczucia, wspomnienia, wartości, rzeczy, które czynią nas takimi jacy jesteśmy.
Nie wierzę w duszę. To wszystko - emocje, uczucia, itd. - siedzą w naszej głowie. Za każdą naszą czynnościa "siedzi" instynkt, egoizm, by przetrwać, mieć dla siebie jak najlepiej, i przekazać swoje geny. Oczywiście, możemy postępować inaczej.

Kształtuje nas otoczenie, doswiadczenia uczą i mają wpływ na to jak następny raz postapimy.

I to wszytsko jest dusza? Nie, to jest psychika - sama nauka.

Przykro mi za tak brutalnie racjonalne spojrzenie na życie człowieka, ale takie mam.

Link to comment
Posted

Nie zgadzam się na klonowanie, to wydaje mi się straszne. Nie popieram raczej poglądów Kościoła, ale tu się zgadzam.

Link to comment
Posted
Nie wierzę w duszę. To wszystko - emocje, uczucia, itd. - siedzą w naszej głowie. Za każdą naszą czynnościa "siedzi" instynkt, egoizm, by przetrwać, mieć dla siebie jak najlepiej, i przekazać swoje geny.

instynkt swoją drogą, bo w ten sposób można by powiedzieć, że człowiek niczym się nie różni od zwierzęcia. a właśnie to `co siedzi w naszej głowie` katolicy nazywają duszą. i tym samym wszystko jedno jak to nazwać, coś co `umiera`, znika razem z naszą śmiercią - wg mnie, wg wierzących to właśnie idzie do nieba.

Oczywiście, możemy postępować inaczej.

Kształtuje nas otoczenie, doswiadczenia uczą i mają wpływ na to jak następny raz postapimy.

I to wszytsko jest dusza? Nie, to jest psychika - sama nauka.

doświadczenia, decyzje i przeżycia również siedzą w naszej głowie. ty mówisz, że to psychika, czyli stan umysłu, czyli dusza, w gruncie rzeczy będziecie mówić o tym samym.

Link to comment
Posted
człowiek niczym się nie różni od zwierzęcia

człowiek jest jeszcze gorszy niż zwierzę.

lenka1992, no tak. Nie popierając klonowania chcesz zahamować postęp naukowy i żyć w zacofaniu...

heh, Kościół grał znaczną rolę w średniowieczu. Jakże piękna to była epoka..

~~

Minie trochę czasu nim stworzymy idealną kopię człowieka.

Duszy wg Kościoła człowiek sklonowany nigdy nie posiądzie.

Bo dusza (sumienie) to dar od Boga, nie człowieka.

Ale na co komu katolickie formułki..

Link to comment
wolnaczeczenia
Posted
heh, Kościół grał znaczną rolę w średniowieczu. Jakże piękna to była epoka..
Tak, piękna.

Mam nadzieję,ze sobie żartujesz.

Link to comment
Posted
Mam nadzieję,ze sobie żartujesz.

Ja też mam nadzieję, że nie bierzesz tego na poważnie ;)

Link to comment
Posted

Klonuje się jedynie poszczególne organy na przeszczep, aczkolwiek jeżeli już udało by się "wyhodować" klona, to byłby on jedynie podobny pod względem fizycznym i biologicznym do oryginału, natomiast funkcjonował by oddzielnie. Świadomość należy do jednostki, a nie jest przypisana do DNA, w mojej opinii.

Link to comment
Posted

Sklonowany człowiek to cyborg. Nie ma duszy, ma nierozwinięty mózg. Po śmierci zniknie. Nie stoją przed nim wrota życia po śmieci, bo to robot w ludzkim ciele.

Link to comment
Posted
Sklonowany człowiek to cyborg. Nie ma duszy, ma nierozwinięty mózg. Po śmierci zniknie. Nie stoją przed nim wrota życia po śmieci, bo to robot w ludzkim ciele.
I skąd niby to wiesz? Nie powiesz mi chyba, że klona w szafie trzymasz :lol:
Link to comment
Posted
Sklonowany człowiek to cyborg. Nie ma duszy, ma nierozwinięty mózg. Po śmierci zniknie. Nie stoją przed nim wrota życia po śmieci, bo to robot w ludzkim ciele.
I skąd niby to wiesz? Nie powiesz mi chyba, że klona w szafie trzymasz :lol:

hehehehe :razz: automatycznie mi się z terminatorem skojarzył ten jego opis klona ;D

i propos te wyżej wspomniane `wrota życia po śmierci` to i tak nie przed wszystkimi stoją.

Link to comment
master_jedi
Posted

Jasne, że taki klon mógłby istnieć, bo według mnie nie ma ŻADNEJ duszy człowieka. Nie mniej jednak jestem przeciwny klonowaniu ludzi. Zresztą, co za idiota by się na to zgodził?

Link to comment
Posted

Osobiście jestem przeciwna klonowaniu ludzi, chociaż nie wiem czy umiałabym to stuprocentowo racjonalnie uzasadnić - po prostu taka myśl napawa mnie dziwnymi odczuciami. Co innego klonowanie komórek, a w rezultacie tworzenie pełnostprawnych narządów - bardzo przydatne i obiecujące w medycynie.

Nie zagłębiam się szczególnie w nauki Kościoła, ale zakładając istnienie duszy (w którego kwestii się tu nie wypowiadam) myślę, że byłoby dziwne sądzić, że Bóg niektóym jednostkom duszy "nie przyznaje" tylko dlatego, że są kopią innego człowieka. Jest odrębny człowiek, ma ciało - jest i dusza, czyż nie?

Link to comment
  • 2 months later...
Posted
Dlaczego kościół katolicki sprzeciwia się klonowaniu?

Sam sobie odpowiedziałeś, takie stworzenie nie miało bu duszy. Ciężko jest sobie wyobrazić co by było we wnętrzu takiego człowieka, czy miałby uczucia, świadomość. Mam nadzieję, że nie dowiemy sie tego. Weźmy na to, że dojdzie do sklonowania człowieka to taka istota nie będzie miała własnego życia, będzie pod całkowita obserwacją. Wiele można zrobić dla nauki i dla wiedzy, ale trzeba wiedzieć gdzie istnieją granice. Wyobraźcie sobie, że w wieku np. 15 lat rodzice wam mówią, że nie mogli mieć dzieci, in vitro też nie podziałało więc zlecili sklonowanie dziecka i sie okazuje, że jesteś klonem, dramat!

Genetyk idzie do przodu, mam nadzieję, że rzeczą powszechną niedługo będzie klonowanie organów. Było by to niesamowicie pomocne w ratowaniu ludzkiego życia.

Link to comment
Posted

Co to ma znaczyć, że nie ma duszy? czym w ogóle jest według Was dusza?

Jak dla mnie sklonowany człowiek (kiedyś na 100% ktoś to zrobi) jest to kopia oryginału... czyli nawet charakter będzie miał ten sam...

Zaznaczam też, że po śmierci nic nie ma więc ani klon ani my nie będziemy mieli takich problemów 8)

a kościół się wszystkiemu sprzeciwia, kiedys nawet temu, że Ziemia jest okrągła...

Link to comment
Posted
Zaznaczam też, że po śmierci nic nie ma więc ani klon ani my nie będziemy mieli takich problemów 8)

To już jest akurat kwestią wiary.

Link to comment
Posted

to by się nadawało na osobny temat ale poruszę tą kwestie jeszcze tutaj :)

w temacie "Czy chcieli byście być nieśmiertelni?" większość jednak powiedziała, że nie, a więc jak to się ma do "życia wiecznego" (szczególnie, że tam chyba żadnych używek nie ma:P)

a może powiecie mi, że tam postrzega się rzeczy inaczej? ale w takim razie chyba nie jest się do końca sobą, nie?

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Love20
      @Gloria Myślę, że samotność i brak kontaktu z ludźmi sprawia, że tak ciągnę do tej osoby. Bardzo dobrze się z nim dogadywałam, chodziliśmy na długie spacery i zwiedzaliśmy różne zakątki miasta. Dużo się śmialiśmy i było mi z nim po prostu dobrze. Nie czułam się samotna w społeczeństwie. Właściwie zaczęło się od zajęć z nim na które uczęszczałam. Bardzo mi się spodobało jego poczucie humoru, podejście  do drugiego człowieka i kreatywność. 
    • Gloria
      Pomyśl także nad tym, jakie później przedmioty chciałbyś zdawać na maturze, a także co po maturze chciałbyś robić. Czy wybrany profil i przedmioty z nim związane przydadzą się w przyszłości... ?
    • Gloria
      Co Ci się właściwie w nim podoba... ?
    • Gloria
      Do maja 2023 r. jest jeszcze sporo czasu, więc masz możliwość znaleźć chwilę, aby wygospodarować czas na naukę. Pamiętam, że chciałem dobrze zdać maturę rozszerzoną z matematyki, a postanowiłem, że zacznę się uczyć dopiero kilka miesięcy przed maturą. Ostatecznie, z tej nauki mało co wyszło, a na rozszerzonej maturze w zasadzie nic nie napisałem. Natomiast jak do matury jest prawie rok to już można się przygotować... myślę, że najistotniejsze jest ustalenie planu działania (nauki).
    • Love20
      Witam serdecznie, Przyszedł czas na rozmowę. Tego dnia był bardzo uradowany... Otóż zapytałam się go co sądzi o naszej znajomości. Odparł, że raczej przyjacielsko, mamy wspólne tematy, dobrze ale nic więcej.  Ja mu odpowiedziałam, że musimy się przestać widywać bo czuję do niego coś więcej niż tylko przyjaźń. Na koniec spotkania było przytulenia i koniec spotkań. Teraz tego żałuję, tęskne za nim bardzo, czuję pustkę i samotność. Miałam tylko jego jeśli chodzi o zaufaną  znajomość. Z drugiej strony troszkę czuję gniew. Nie wiem co mu chodziło po głowie... Myślę, że troszkę traktował mnie jak jedną z opcji do spędzenia czasu. On był u mnie kilka razy w domu a ja jak chciałam go odwieźć to zawsze się wykręcał i nawet w jego strony nie chodziliśmy.  Gdy podczas ostatniego spotkania zadzwoniła jego mama on nawet nie powiedział prawdy gdzie jest a wręcz ja okłamał, że dopiero wychodzi z pracy. Myślę, że ta znajomość go chyba przytłaczała. On wyjeżdża za kilka miesięcy do innego miasta. Te uczucie do niego jest tak silne. Dopiero minął tydzień od ostatniego spotkania. Dać sobie czas? 
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      3
    2. 2
      Nieprzenikniona
      Nieprzenikniona
      3
    3. 3
      yiliyane
      yiliyane
      3
    4. 4
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      1
    5. 5
      Paawel
      Paawel
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    14 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    9 posts
    Gloria
    Gloria
    6 posts
    Cranche
    Cranche
    6 posts
    Vatslav
    Vatslav
    5 posts
    Pizzaro
    Pizzaro
    4 posts
    Gustaw
    Gustaw
    4 posts
    Love20
    Love20
    4 posts
    wardrum
    wardrum
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    72 posts
    yiliyane
    yiliyane
    63 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    474 posts
    yiliyane
    yiliyane
    442 posts
    wardrum
    wardrum
    162 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up