tomsky96

Pary Homoseksualne + dzieci ?

1073 postów w tym temacie

Moje pytanie dotyczy tego co myslicie o wychowywaniu dzieci przez pary homoseksualne?? czy moze lepszy dla dziecka jest dom dziecka??

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dom dziecka ZDECYDOWANIE nie jest lepszy. Badania wykazały jasno, że pary homoseksualne nie wychowują dzieci ani trochę gorzej, niż pary heteroseksualne. Co prawda mam trochę obiekcji związanych z wychowywaniem dzieci w takich parach, ale to raczej wiąże się z negatywnym odzewem społecznym, który może na dziecko wpływać negatywnie. Ale wszystko zależy od kraju i społecznego podejścia do sprawy. Generalnie para homoseksualna jest w stanie z powodzeniem wychować dziecko, w dodatku wcale nie "na homoseksualistę". W normalnym, kochającym domu stworzonym przed dwie osoby homoseksualne dziecku byłoby miliard razy lepiej niż w domu dziecka. Co to w ogóle za porównanie?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja wolałbym mieszkać w domu dziecka niż mieć dwóch ojców lub dwie matki ;) pewnie gdybym był wychowywany w takich chorych warunkach to myślał bym zupełnie inaczej...

A co do dobrego wychowania dziecka to pewnie nie było by większych różnic, oczywiście pomijając wyrządzona krzywdę psychiczną. Biedne małe dziecko patrzy na dwóch/dwoje zboczeńców i jest zmuszane do myślenia że tak musi być, później wychodzi na ulice i sie dowiaduje, że w oczach rówieśników jest nikim i to nie ze swojej winy :(

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Na pewno lepszy nie jest dom dziecka. Ale...

Moja subiektywna opinia jest następująca: nigdy w życiu nie dałabym takiej parze dziecka do wychowania. Dlaczego? Bo jego światopogląd by się załamał. Bo nie wszyscy są tolerancyjni i dziecko byłoby odpychane przez większość rówieśników (a to naprawdę smutne, więc po co dziecko narażać na to?). Nie mam nic do homoseksualistów. TOLERUJĘ ich. I pamiętajmy co znaczy słowo tolerancja, bo tolerować nie oznacza kochać jak uważają niektórzy ;P. Śluby - ok. Dzieci - nie.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja uważam ze raczej nie ma róznicy! Dom dzieca absolutnie nie bedzie lepszy lepiej miec dwóch ojców lub dwie matki niz nie miec nikogo.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie można porównywać wychowywania się w domu dziecka z domem rodzinnym. Jedynie ze względu na dzisiejszy stosunek do homoseksualistów nie jestem do końca przekonana o słuszności adopcji dzieci przez takie rodziny.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Ja uważam ze raczej nie ma róznicy! Dom dzieca absolutnie nie bedzie lepszy lepiej miec dwóch ojców lub dwie matki niz nie miec nikogo.

No więc jest różnica, czy nie?

Ja wolałbym mieszkać w domu dziecka niż mieć dwóch ojców lub dwie matki ;) pewnie gdybym był wychowywany w takich chorych warunkach to myślał bym zupełnie inaczej...

Ano właśnie, dobrze, że to napisałeś.

Domu dziecka nie życzyłabym najgorszemu wrogowi a co dopiero niewinnemu dzieciakowi. Zero czułości, marne szanse na adopcje. O wiele lepszą rodziną pod tym względem byłaby para homoseksualna. Ale jak to zwykle bywa są dwie strony medalu. W przypadku nietolerancji jaka istnieje w naszym kraju dziecko takie wytykane byłoby palcami i innymi częściami ciała nieprzychylnych kolegów z klasy. Streszczając dziecko miałoby trudne i przykre dzieciństwo, ale jednak pełne miłości. Wydaje mi się, że dzieci wychowane w takiej rodzinie są pełne tolerancji i innych cech, których my nie posiadamy i po pewnym czasie przestają przejmować się docinkami. Także rodzina homoseksualna lepsza niż dom dziecka. Zresztą, wszędzie gdzie miłość lepiej niż w domu dziecka gdzie nie ma jej za grosz.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Takze i moim zdaniem jest to ze dom dziecka nie jest najlepszym rozwiazaniem ale i to zeby miec za rodzicow pare mezczyzn lub kobiet. Ale spotykana nietolerancja w naszym czy innym kraju wlasnie moze wywrzec duzy uszczerbek na psychice dziecka z powodu wytykania go palcami i nasmiewania sie z sytuacji w jakiej sie wychowal. Ale takze to samo mozna spotkac kiedy dziecko wychowa sie w domu dziecka.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Myślę że w naszym kraju jeszcze długo nie pozwoli sie takim parom na wychowywanie dzieci

Sadze ze nie powinno sie patrzec na to czy to homoseksualisci czy nie, tylko czy sa dobrymi odpowiedzialnymi ludzmi

Jednak takie dzieci na pewno beda przedmiotem kpin innych

Osobiscie nie chcialabym sie wychowywac w takiej rodzinie, bo wydaje mi sie ze dla dziecka jest potrzebny i ojciec i matka

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie popieram adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Nie świadczy to o tym, że jestem nietolerancyjna, nie twierdzę, że takie pary nie są w stanie obdarzyć dziecka miłością, ale chyba nikt nie chciał by, aby potomek był podmiotem kpin i obelg ze strony rówieśników, czy kolegów z podwórka. Dziecku potrzebny jest zaróno ojciec jak i matka - dlaczego ma cierpieć tak naprawde z braku powodu?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

...Jakoś nie mogę aprobowac tej sprawy. Może mam za ciasny umysł, może mam rację - nie wiem. Małżeństwo - ok, ale adopcja dzieci ... Nie potrafię tego zaakceptować, przynajmniej na razie.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kolejne wynaturzenie tego świata...

Niedługo zrobią akcję dokarmiania ćpunów, albo gwałty zalegalizują:/

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Kolejne wynaturzenie tego świata...

Niedługo zrobią akcję dokarmiania ćpunów, albo gwałty zalegalizują:/

Ależ nie przesadzajmy.

Aczkolwiek za nic w świecie nie chciałabym wychowywać się z dwoma tatusiami, czy mamusiami.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja także nie popieram adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Wprawdzie lepiej byłoby gdyby dziecko było wychowywane przez homoseksualistów niż w domu dziecka, ale że nasz kraj nie jest zbytnio tolerancyjny, to to dziecko byłoby wyśmiewane przez rówieśników. Nawet nie próbuje sobie wyobrazić tego co mogłoby przez swoich "rodziców" dziecko przeżyć...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Kolejne wynaturzenie tego świata...

Niedługo zrobią akcję dokarmiania ćpunów

Słyszałeś o MONAR-ze?
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Kolejne wynaturzenie tego świata...

Niedługo zrobią akcję dokarmiania ćpunów

Słyszałeś o MONAR-ze?

Tia, monar ma za zadanie przeciwdziałać... a ja posłużyłem się wysublimowanym wyobrażeniem akcji typu "zoo" (wrzuć kajzerkę do czapeczki)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

"Badania wykazały jasno, że pary homoseksualne nie wychowują dzieci ani trochę gorzej, niż pary heteroseksualne"

Mam pytanie do osoby, która to napisała: Jakie to były badania? Kto je zrobił? bo jest to mocno naciągane. Dom dziecka to naprawde tragedia, ale nie uważam żeby pary homoseksualne mogły dać dobry przykład dziecku. Dziecko potrzebuje ojca i matki a nie ojca i ocja albo matki i matki. To że w Polsce nie są zgodne z prawem takie sytuacje to moim zdaniem plus. Nie mówię że homoseksualista nie może być dobrym człowiekiem, ale z mojej strony jest stanowcze "nie" dla adopcji w parach homoseksualnych. Może jakimś rozwiązaniem są rodzinne domy dziecka... Co by nie powiedzieć ciężko zastąpić miłość rodzinną, jakimkolwiek domem dziecka a parą homoseksualną to już wogóle nie.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Hm... a jak wy sobie wyobrażacie takie coś?? Dzieci w szkole robią laurkę na Dzień Matki, a mały Jasio mówi: "sorry, ale ja mam dwóch tatusiów, więc nie obchodzę Dnia Matki"... :crazy:

Jak dla mnie - co za dużo, to niezdrowo... Każde dziecko ma prawo do matki i ojca... :wink:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Hm... a jak wy sobie wyobrażacie takie coś?? Dzieci w szkole robią laurkę na Dzień Matki, a mały Jasio mówi: "sorry, ale ja mam dwóch tatusiów, więc nie obchodzę Dnia Matki"...

W takiej sytuacji dziecko, które nie ma jednego z rodziców również może poczuć się gorsze.

Jak dla mnie - co za dużo, to niezdrowo... Każde dziecko ma prawo do matki i ojca...

j/w

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

taaa a pomyslcie sobie jak dzieciak pojdzie do szkoly: o twoi starsi to fajni panowie ZDECYDOWANIE NIE!!

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Jestem przeciw, to już by była patologia..

właśnie... patologia to idealne słowo... :crazy:

Mazamine napisał(a):Hm... a jak wy sobie wyobrażacie takie coś?? Dzieci w szkole robią laurkę na Dzień Matki, a mały Jasio mówi: "sorry, ale ja mam dwóch tatusiów, więc nie obchodzę Dnia Matki"...

W takiej sytuacji dziecko, które nie ma jednego z rodziców również może poczuć się gorsze.

Hm... ale przynajmniej kiedyś miało... osobiście wolę, żeby mi ludzie współczuli,a nie wyśmiewali... a tak by było... niestety...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jestem za tym zeby umozliwic im zawieranie związków, ale stanowczo nie, dl adopcji dzieci. Tu chodzi o te dzieci, nie ma co ukrywać małe dzieciaki w podstawowce sa bezwzgledne i takie było by wytykane palcami, jedno sobie z tym poradzi drugie moze sie przez to zamknac w sobie. Poprostu nie przesadzajmy juz.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Co prawda mam trochę obiekcji związanych z wychowywaniem dzieci w takich parach, ale to raczej wiąże się z negatywnym odzewem społecznym, który może na dziecko wpływać negatywnie.

to jest również dla mnie jedyny argument, dla którego waham się powiedzieć stanowcze tak. ale wierzę, że niedługo dzieci będą uczone, że nie ważne jaka para zapewnia dzieciństwo, ważne by było pełne ciepła i miłości.

a pary hetero nie mają odgórnie zapewnionego szczęścia w wychowywaniu dzieci.

Jestem przeciw, to już by była patologia..

no to którą patologię byś wolał: homoseksualni czy wiecznie pijani i agresywni rodzice?

a dom dziecka? jak ktoś wyżej powiedział `nie życzę największemu wrogowi`.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
no to którą patologię byś wolał: homoseksualni czy wiecznie pijani i agresywni rodzice?

ŻADNEJ..

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, proszę się zalogować

Będziesz mógł dodać komentarz po zalogowaniu się



Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Posty

    • Nieudane farbowanie - kiedy mozna poprawic
      Problem jak w temacie. Co najgorsze, nieudanego farbowania dokonala sprawdzona od lat fryzjerka. Bylo to lekkie podjasnienie wlosow cyklicznie farbowanych na braz, tzw. Refleksy. Wyszlo niby ok ale w paru miejscach troche sie pani fryzjerce przyszalalo i zamiast cienkich zylek wyszly pasy. Ona nawet probowala to poprawiac ale nie wyszlo i tak jak powinno. Plusem jest to ze wlosy nie sa zniszczone. Nie bylo to jakies agresywne rozjasnianie, w sensie rozjasniacz nie wisial na nich godzine. Po prostu wizualnie nie wyglada to ladnie, jest nierowno i nie ten kolor. Stad moje pytanie - czy dwa tygodnie po rozjasnianiu moge na to polozyc normalna brazowa farbe? Nie drogeryjna, ale u fryzjera. Pytam Was bo spodziewam sie ze fryzjer powie mi wszystko co chce uslyszec, byle tylko zarobic. Nie strace wlosow?
    • O czym teraz myślisz?
      Idziemrok spotkał Niewczasa w barze Rozpacz Lamy. Pili piwo z małży, zagryzając je tamtą nocą, o której Idziemrok boi się myśleć. Przeszedł zbyt wiele dróg leśnych i zbyt wiele krótkich ulic, zakrętów szarego dnia, tylko po to by Niewczas nie potrafił przyznać się do tego, kim nie był. 
    • O czym teraz myślisz?
      Czy zawsze musi tak być, że jeśli mam pieniądze, to nic nie widzę w sklepach?! Swoją drogą nie mogłam znaleźć żadnej kurtki zimowej dla siebie. Same worki, w których wyglądam komicznie, szukam obcisłej, krótkiej kurtki z pięknym futrzanym kapturem. Nawet jeśli podobną znalazłam to niestety bez pięknego kaptura :< Tak, wiem problem z upy, ale nie będę kupowała badziewia.
    • Kim jest dla Ciebie ...?
      Grzesiu to był taki dziwak w gronie, którego mój tata lubił i uczył, że kawa smaczniejsza bez cukru. Grzesiu przychodził do nas na niezapowiadane kawy latami i często powtarzał ze zdumieniem, że pamięta jak by to było wczoraj, - tu pokazywał rękoma - gdy byłam "rozmiarów chleba". Grzesiu nie zaprosił nas na swój ślub, ale pokazał później zdjęcia. Teraz jest sam, zapuścił długą brodę i włóczy się ulicami. Teodor
    • O czym teraz myślisz?
      Czekałam na śnieg. Jest piękny i to nic, że uwypukla cały smutek. Chciałabym żeby nie przestało już padać.
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      86756
    • Najwięcej online
      7884

    Najnowszy użytkownik
    Dagmaradyxfug
    Rejestracja
  • Aktywni użytkownicy

  • Statystyki forum

    • Tematów
      57980
    • Postów
      1410630