Iza_1990

Ciągle chce mi się spać..czy to normalne ?

61 postów w tym temacie

Wiadomo,jak się chodzi do szkoły na 8:00 to zwykle wszyscy są śpiący,senni itd..

Ale ja od paru miesiecy mam tak,że caly dzien gdy jestem w szkole to wykorzystuje kazda mozliwa okazje zeby polozyc łeb na lawce bo po prostu nie wyrabiam,strasznie chce mi sie spac,nie wazne czy to pierwsza lekcja czy juz ostatnia..

w domu tez chce mi sie spac i czesto spie po poludniu,ale przeciez nie moge ciagle marnowac dnia na spanie..

ktos by powiedzial,ze spac nie moge w nocy,bo spie w dzien,ale w dzien spie nie az tak bardzo czesto,wiec mysle ze to nie ma nic do tego.

chodze spac o 22 i wstaje przed 7.(gdy mam na 8 do szkoly)

no ale i tak zasypiam o polnocy albo o 1 w nocy,wiec spie ok.7-9 godzin.

Dla mnie widocznie to za malo:(

Nie wiem co mam z tym robic,codziennie tylko ziewam i jestem zamulona,poza tym czesto mnie boli glowa,ale to inna sprawa..

Watpie,zeby lekarz cos pomogl,wiec pisze na forum,moze Wy cos doradzicie..

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

prawie 9 godzin snu i niewyspana? lepiej wybierz sie do lekarza to może mieć podłoże wewnętrzne. jakieś niedokrwienie czy niedotlenienie... lepiej wybierz sie do lekarza zrobi Ci morfologię i sie okaże co Ci jest

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak dla mnie to normalne. Niektórym potrzeba 4 h do snu, innym 16h...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Też często sypiam na lekcjach, zdarza sie że na ostatnich również, ale to raczej z nudów, jak nie da się gadać na luzie.. a że chodzisz zamulona to od tego że śpisz za duzo, i to normalne że boli głowa.. zajmij sie czymś, rób coś interesującego, spotykaj się ze znajomymi a nie będziesz mysleć o spaniu, i więcej życia odnajdziesz w sobie...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Może za dużo śpisz? Czasem tak jest, że gdy przekroczy się jakąś tam indywidualną granicę godzin snu, to chodzi przez cały dzień na rzęsach. Spróbuj unormować sobie spanie, w sensie gdy np wstajesz o 6 to kładziesz się o 23 i tak już trzymać cały czas. Zrezygnuj z drzemki poobiedniej bo na pewno nie pomaga :wink:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Przyczyn może być dużo... ogólne przemęczenie organizmu, przesilenie wiosenne (tak, tak, to też bardzo na nas wpływa), niedobory żelaza i magnezu (tu proponuję tak "na wszelki" zrobić badanie krwi, na pewno nie zaszkodzi...).

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Może za dużo śpisz? Czasem tak jest, że gdy przekroczy się jakąś tam indywidualną granicę godzin snu, to chodzi przez cały dzień na rzęsach. Spróbuj unormować sobie spanie, w sensie gdy np wstajesz o 6 to kładziesz się o 23 i tak już trzymać cały czas. Zrezygnuj z drzemki poobiedniej bo na pewno nie pomaga :wink:

hmmm...nie sądzę,żeby np.te 9 godzin to bylo dla mnie za duzo..poza tym ja tyle spie wlasciwie caly czas,nie liczac weekendow i wolnych dni,gdy do szkoly nie ide..

co do tego ze drzemka poobiednia nie pomaga to zgadzam sie :)

fakt,ze sobie troche pospie,ale wyspana i tak nie jestem,a nawet jest jeszcze gorzej...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Przyczyn może być dużo... ogólne przemęczenie organizmu, przesilenie wiosenne (tak, tak, to też bardzo na nas wpływa), niedobory żelaza i magnezu (tu proponuję tak "na wszelki" zrobić badanie krwi, na pewno nie zaszkodzi...).
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Może prowadzisz że tak powiem statyczne życie? tzn mało ruchu to też ma wpływ na nasze samopoczucie i wydolność organizmu

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

wietrz pokój, dużo ruchu na świeżym powietrzu, magnez i potas łykaj

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Możesz się przestawić, ale będzie ciebie to dużo kosztowało. Musisz mieć wolnego z 2 tyg. I spać systematycznie po 7h.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak wygląda to pójście spać o 22? Tego posta pisałaś wyjątkowo tak późno, czy to u Ciebie norma, taka aktywność o północy?

Często mam tak, że gdy właśnie się wysypiam przez cały dzień chce mi się spać. Może u Ciebie jest podobnie...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Jak wygląda to pójście spać o 22? Tego posta pisałaś wyjątkowo tak późno, czy to u Ciebie norma, taka aktywność o północy?

Często mam tak, że gdy właśnie się wysypiam przez cały dzień chce mi się spać. Może u Ciebie jest podobnie...

tego posta pisalam wyjatkowo pozno,poza tym nastepnego dnia mialam rekolekcje wiec nie musialam wczesnie wstawac.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

a moje pojscie spac wyglada tak ze klade sie 22:00-22:30 i zwykle zasypiam o polnocy lub o 1,czasami zdarza mi sie o 2..

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
a moje pojscie spac wyglada tak ze klade sie 22:00-22:30 i zwykle zasypiam o polnocy lub o 1,czasami zdarza mi sie o 2..

Zależy też, co robisz przez te kila godzin. Patrzenie na zegarek i denerwowanie się, dlatego, ze się nie zasypia tylko rozbudzają. Niestety wiem z doświadczenia, jak z resztą Ty pewnie też. Podobno niektórym pomaga przewrócenie oczu. Nie wiem, jak to opisać, ale to tak, jakby przekręcić oczy do góry i mieć przy tym zamknięte powieki. Trzeba tak potrzymać jakiś czas. Jak już napisałam niektórym pomaga. Ja tak bardzo skupiłam się na tym, że tylko się rozbudziłam...

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
a moje pojscie spac wyglada tak ze klade sie 22:00-22:30 i zwykle zasypiam o polnocy lub o 1,czasami zdarza mi sie o 2..

Przypuszczam, ze to przez te poobiednie drzemki. Zrezygnuj z nich, to latwiej będzie Ci usnąć. Jeśli to nie poskutkuje proponuję uspokajającą herbatę Melisę. Być może nie możesz zasnąć, bo za duzo myślisz przed snem, wtedy Melisa powinna pomóc.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
a moje pojscie spac wyglada tak ze klade sie 22:00-22:30 i zwykle zasypiam o polnocy lub o 1,czasami zdarza mi sie o 2..

Zależy też, co robisz przez te kila godzin. Patrzenie na zegarek i denerwowanie się, dlatego, ze się nie zasypia tylko rozbudzają. Niestety wiem z doświadczenia, jak z resztą Ty pewnie też. Podobno niektórym pomaga przewrócenie oczu. Nie wiem, jak to opisać, ale to tak, jakby przekręcić oczy do góry i mieć przy tym zamknięte powieki. Trzeba tak potrzymać jakiś czas. Jak już napisałam niektórym pomaga. Ja tak bardzo skupiłam się na tym, że tylko się rozbudziłam...

Co robię przez te kilka godzin ? No właśnie robię coś,co sprawia że zasnąć nie mogę.Mianowicie,jestem bardzo nerwową i przejmującą się wszystkim osobą.Noc to jest czas,kiedy rozmyślam o złych rzeczach,które mi się przytrafiły,o tym co będzie następnego dnia...

Wiem,że powinnam położyć się i się niczym nie przejmować,nie zaprzątać sobie głowy głupotami,ale ja po prostu nie potrafię...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
a moje pojscie spac wyglada tak ze klade sie 22:00-22:30 i zwykle zasypiam o polnocy lub o 1,czasami zdarza mi sie o 2..

Przypuszczam, ze to przez te poobiednie drzemki. Zrezygnuj z nich, to latwiej będzie Ci usnąć. Jeśli to nie poskutkuje proponuję uspokajającą herbatę Melisę. Być może nie możesz zasnąć, bo za duzo myślisz przed snem, wtedy Melisa powinna pomóc.

no właśnie,za dużo myślę przez snem..

masz rację.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

mnie ostatnio też-ale to chyba kwestia pogody i przesilenia wiosennego :<

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jęsli masz grzyby w domu to to może być przyczyną twojego zmęczenia. :wink:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Miewałam taki problem, a rozwiązanie jest banalne.

Ile czasu spędzasz w domu? Ile przed komputerem, telewizorem? Kiedy zaczynasz naukę? O której kładziesz się spać, kiedy zasypiasz i kiedy wstajesz? Odpowiedz sobie sama. Zbliża się wiosna, więc powinnaś jak najwięcej możliwego czasu spędzać na zewnątrz. Komputer i telewizor zostawić na nudne, deszczowe i chłodniejsze wieczory, choć i w takie można się świetnie bawić poza domem.

Najzdrowszy sen jest między godziną 22-5, więc w powinnaś się mieścić w tych godzinach, kiedy to Twój organizm najwięcej będzie się regenerował. Nastaw sobie budzik na godzinę 5, wygimnastykuj się (przysiady, ćwiczenia rozciągające, relaksujące) weź prysznic i połóż się na ten moment, który Ci zostanie.

Nie powinnaś w łóżku też robić żadnych innych czynności. Powinno kojarzyć Ci się wyłącznie z słodkim spaniem ;) Gdy będziesz w nim jadła, czytała książki, a nawet siedziała podczas dnia, zmieni dla Ciebie znaczenie.

Pij dużo napojów, a zwłaszcza wody minaralnej, niegazowanej. Oczyści Twój organizm z zbędnych toksyn.

Skoro wyniki badań krwi wyszły Ci bardzo dobrze, nie masz żadnych ubytków w żelazie. Dla własnego dobra powinnaś jednak uzupełniać dietę w składniki, które codziennie tracisz. Na polskim rynku jest wiele subelementów diety, które możesz stosować. Wybierz te dla osób o wzmożonej aktywności umysłu, napewno Ci pomogą (wapno, magnez, sesja, plusz, etc.).

Także dieta ma tutaj znaczenie. Jedz więcej warzyw, owoców, pij dużo napojów (osobiście polecam niegazowaną "Jurajską" i zieloną herbatkę), wyeliminuj niepotrzebne tłuszcze, namów rodzinę na ciemne pieczywo.

Możesz zmienić także wystrój swojego pokoju, w którym będzie Ci przyjemnie. Pościel w sennych kolorach, maleńka nocna lampka, delikatna melodia... nadadzą klimat.

Możesz także zainwestować w tabletki typu Benosen, bądź tabletki musujące Novita.

Powodzenia i słodkich snów ;)

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mam podobny problem normalnie podczas wakacji przesypiam 19 godzin a raz przespałem 2dni :!:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Mam podobny problem normalnie podczas wakacji przesypiam 19 godzin a raz przespałem 2dni :!:

19 godzin to stanowczo za dużo. Radzę wybrać się do lekarza.

Wracając do tematu: pijesz kawę? Jeśli tak i jeszcze wieczorem, to też może być skutkiem, że czasem jesteś 'nieprzytomna'.

A przed snem myśl o czymś przyjemnym x)

Powodzenia ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
prawie 9 godzin snu i niewyspana? lepiej wybierz sie do lekarza to może mieć podłoże wewnętrzne. jakieś niedokrwienie czy niedotlenienie... lepiej wybierz sie do lekarza zrobi Ci morfologię i sie okaże co Ci jest

Od razu zarzuć jej medyczną śpiączkę^^

Zapewne jesteś w okresie dojrzewania, a hormony wtedy buzują. W organizmie wszystko się zmienia. Oczywiście możesz udać się do lekarza. Może przepisze jakie witaminy czy środki, które dadzą Ci "kopa".

A tak na marginesse: Witam w klanie śpiochów :P

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wysiłek fizyczny, wysiłek psychiczny i dokładnie ustalone godziny kładzenia się spać i wstawania (np. w moim przypadku - 22:00 do 6:40). Jeśli już nie możesz zasnąć, to licz wdechy i wydechy (kiedyś już coś takiego komuś radziłem). Przy tej czynności nie myśl o niczym innym. Skup się tylko i wyłącznie na liczeniu. Ja padam do snu już po około 120. Rano - krótka gimnastyka. Musisz się przemóc i nie leżeć w łóżku - takie dłuższe leżenie powoduje tzw. gnuśnienie (chce się spać cały dzień, nic nie można zrobić!). Jak masz alarm na godzinę np. 7:00, to budzisz się i od razu wstajesz o 7:00.

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

  • Kto jest na czacie

    Obecnie brak użytkowników na czacie

  • Posty

    • W czasie zakupów najbardziej wkurza mnie, gdy...
      1) Jeśli w tym sezonie są modne spodnie nad kostkę z postrzępionymi nogawkami to nie oczukuj, że znajdziesz sklep, w którym dorwiesz normalne dżinsy. To samo odnosi się do kurtek (jeśli nie lubisz zielonych parek, to masz do wyboru masz tylko bomberkę w kwiatki) czy też koszulek (mamy nadzieję, że szalejesz za wycięciami na ramionach, bo może ci być ciężko). Oszaleli. 2) Dziwne kroje spodni niepasujące chyba na żadną sylwetkę, jak ktoś wspomniał w poście powyżej. 3) Personel, który dopada mnie zaraz na wejściu i co 10 minut pyta, czy w czymś pomóc.  4) Stada - w kupowaniu grupą zwykle wiodą prym muzułmańskie panie, które, pozakrywane od stóp do głów, tłoczą się w 5 osób przy rajkach z bielizną/świeczkami/sztuczną biżuterią, po czym przemieszczają się pomiędzy półkami również wszystkie razem, jak jeden organizm. 5) Kobiety z małymi dziećmi. Zwłaszcza w olbrzymich, zatłoczonych sieciówkach typu Primark, gdzie nie ma miejsca by stanąć, a co dopiero wtarabanić wózek! Krzyk, płacz. Mama jedną ręką przymierza tysiąc swetrów, drugą karmi i kołysze, trzecią dzwoni do męża/przyjaciółki/własnej matki. 6)  Ludzie, którzy dostają mózg owcy po przestąpieniu progu sklepu - mają taki oszalały, niewidzący wzrok, poruszają się jak w transie, depczą, idą przed siebie nie zwracając uwagi na nic i nikogo. 
    • Życzenia na Facebooku
      ''Czaruś, od tygodnia leżą u mnie Twoje skarpetki, wpadnij po odbiór to złożę Ci ładnie wszystkiego najlepszego.'' Justynka
    • Pierwsza praca - problem
      Człowieku, trochę pokory. Jak na pierwszy raz to całkiem nieźle. Ja na samym początku cisnęłam za 5 na godzinę. Naprawdę nie masz co narzekać!
    • Co Ci sprawiło dzisiaj radość?
      Początek dzisiejszego dnia był naprawdę naprawdę zły. Jeden z najgorszych jakie przeżyłam przez ostatni kluczowy dla mnie czas. Do godziny 15 chodziłam jak osa, nie mogłam się pozbierać. Wszystko naraz, po prostu lawina katastrof i kataklizmów z każdej strony. Wszystko nie tak, wszystko na odwrót, wszystko pod górkę, tylko kopnąć i kogoś ugryźć. I jak ten dzień zaczął się strasznie paskudnie źle tak zakończył fantastycznie, a zwiastunem tego niesamowitego zakończenia była młodziutka dziewczynka ubrana w różową bluzeczkę z hulajnogą. Jadąc autobusem całą drogę bacznie mnie obserwowała słodko się do mnie uśmiechając. W jakiś sposób strasznie przykułam jej uwagę, nie wiem co mogła mieć na myśli, już zapomniałam o czym to takie dziewczyneczki sobie tam myślą w tych swoich młodziutkich łebkach. Calutką drogę mnie obserwowała, wysyłała uśmieszki, a wychodząc z autobusu grzecznie kiwnęła głową i powiedziała: do widzenia Była po prostu ukojeniem dla mej duszy, jedyną dobrą i miłą rzeczą, która mnie od rana spotkała. Poczułam się trochę tak jakby mi zesłano małego aniołka, który chciał podnieść mnie na duchu i przypomnieć, że po każdej burzy przychodzi słońce i że będzie dobrze! Bo tak jak mój poranek należał do bardzo hardkorowych tak dziewczynka sprawiła, że dalsza część dnia była naprawdę mocno sprzyjająca! No lepiej zakończyć tego dnia i rozpocząć weekendu to nie mogłam! Dzięki młoda!   Go forth and have no fear!
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      84382
    • Najwięcej online
      3188

    Najnowszy użytkownik
    Lekr02
    Rejestracja
  • Statystyki forum

    • Tematów
      57885
    • Postów
      1419822