fala17

koncerty tak czy nie??

Recommended Posts

czy macie potrzebe bycia na koncercie waszych ulubionych kapel? czy wogóle lubicie chodzic na koncerty czy może nie?? co sądzicie o koncertach macie jakieś miłe wspomnienia badz odwrotnie??

ja osobiście uwielbiam koncert i moim zdaniem nie jest to wyrzucanie kasy jak niektórzy myślą

Share this post


Link to post
czy macie potrzebe bycia na koncercie waszych ulubionych kapel?
Tak.
czy wogóle lubicie chodzic na koncerty czy może nie??
Jak najbardziej.
co sądzicie o koncertach
Dobra muzyka, fantastyczni, nowi ludzie -co tu sądzić- nic nie zastąpi koncertowej atmosfery ;)

Share this post


Link to post

ja uwielbiam koncerty! ale jak graja kapele, ktore lubie^^

Oczywiście nie uważam, ze to wyrzucanie kasy!

Teraz się nie mogę doczekać juwenali we wrocku :jupi:

Share this post


Link to post

Jak dla mnie nie ma porównania pomiędzy muzyką w domowych warunkach a koncertem, to jest po prostu niedoopisania. W ogóle nie ma mowy o wyrzucaniu kasy..

Po każdym koncercie z niecierpliwieniem wypatruję następnego, po następnym kolejnego... uzależnienie :P

Jeżeli chodzi o nieprzyjemne wspomnienia - dwumetrowy pan w bardzo szorstkim, wełnianym sweterku w samym środku pogo - no po prostu tak nie można, ze wszystkich leje się pot, a ten sobie tak bezczelnie w swetrze włazi.

No i kiedyś przez mój niski wzrost niefortunnie przygryzłam sobie policzek, ale co tam :) wrażenia i tak bardzo pozytywnie niezapomniane :D

Share this post


Link to post

czy macie potrzebe bycia na koncercie waszych ulubionych kapel?

oczywiscie ! : O

czy wogóle lubicie chodzic na koncerty czy może nie?

uwielbiam kazde koncerty. niezapomniane przeżycia,atmosfera,ludzie,muzyka na zywo,o pogo nie wspominam amrrr =D

co sądzicie o koncertach macie jakieś miłe wspomnienia badz odwrotnie??

same mile . chociaz zdarzalo sie wiele siniakow,rozwalona warga,angina przez nastepne 2 tygodnie... no ale,czego sie nie robi... w koncu to tez mile wspomnienia : -)

Share this post


Link to post

tak jak ktoś wspomnial nie ma porównania między muzyką sluchaną w domu a tą na koncercie. bywa nawet tak, że jakaś kapela mi się nie podoba, a na koncercie szaleję. inny klimat, inne aranżacje.

co do wspomnień to pelno milych. na koncercie poznalam swoją milość.

a co do kasy, to zawsze są też kocerty darmowe;) juwenalia i te rzeczy.

Share this post


Link to post

Powiem tak, że raczej rzadko bywałem na koncertach z powodu braku czasu...

W tym miesiącu coś się rozhulałem i każdy koncert reggae biorę pod uwagę. ;) Zachciało mi się wyskakać, wybawić. Nie ma, że muszę być na koncercie i koniec.

Share this post


Link to post

uwielbiam chodzić na koncerty. dobra muzyka, o wiele fajniej posłuchać muzyki na żywo, fajni ludzie, dobra zabawa, pogo, picie itp.

ogólnie dobrze spędzony czas ;)

Share this post


Link to post

Koncertom zdecydowanie mówię TAK, mimo tego, że w moim "miasteczku" nie często są organizowane...a nawet jeśli się jakiś zdarzy to wyboru za wielkiego nie mam. Jednak, że muzyka na żywo, fajni ludzie i atmosfera pozostawiają niezapomniane wrażenia, dlatego warto uczestniczyć, nawet jeśli trzeba odrobinę zapłacić ;p

Share this post


Link to post

tak, tak , tak

Acz z wiekiem chyba dziadzieje. jako hot 16 szalałam pod sceną, pogo było mym zywiołem..

teraz? Masówki, takie na ileś tysięcy ludzi? nie. Nawet "wieleset" mnie odpycha. Nie wiem kto by musiał grać żebym ruszyła dupsko swe wygodnickie. (pewnie pare przykłądów by się znalazło ale są mało realne do spełnbienia w polskie rzeczywistości albo chociaż w rzeczywistości moego portfela ;) )

Zresztą.. z perspektywy czasu.. muzycznie byłam zwykle rozczarowana zbyt często by teraz, jako turbowymagający wymagacz łudzic się nadal. Towarzystwo było plusem ale teraz.. teraz moje towarzystwo się porozjezdzało po swiecie albo ucywilizowało bardziej ode mnie nawyraźniej.

Wole mniejsze imprezy ale zarazem jakieś takie... skondensowane, gdzie stoję pod sceną, chłonę dzwięki a zarazem nie obrywam lokciem w oko ;)

nie no przesadzam, chodzi mi tylko o oddanie klimatu.

Lubie móc sobie podejść do wykonawców i sobie pogadac

W końcu tez bywa ze z wykonawcami łączy mnie relacja towarzyska albo chociaż "wspólnotowa"- robię więc za recenzenta, technika, tłumacza i wiernego fana ;)

(Tu tez mogę poruszyć kwestię finansową.. nie mogę sobie przypomnieć kiedy ostatnio byłam na koncercie na który musiałam nabyć bilet. )

zresztą.. powiedzmy ze gust muzyczny przestawił mi się nieco, do przewidzenia jest że na koncerty muzyki bałkańskiej, jazzowej lub tez rózne takie wynalazki( vertical concert już jutro ;) ) nie stawiają się dzikie tłumy. Jestem więc szczęsliwa, muzycznie spełniona i ach.

Share this post


Link to post

koncerty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :wink:

uwielbiam ostatnio byłam na majówce.nie wiedziałam za bardzo z koleżanką, że tam tańczą pogo xD Wepchałyśmy sięw sam środek tłumu, dumne z siebie. Ale jak zaczęła grać muzyki i do tego jeszcze happysad wszyscy zaczęli tańczyć właśnie pogo, a my sieroty po środku ich wszystkich, ale prawie od razu się w to wkręciłam ;)

Share this post


Link to post

ostatnio przyjachali do nas ludzie z Nettetalu..(niemcy). był koncert. juz wszyscy na sali, kapela sie przygotowywuje. ja zazwyczaj stoje w centrum (pogo i te sprawy), obracam sie, a tam grupka starszych panów.. jak tylko padły pierwsze dzwieki, zaczeło sie pogo, panow juz nie było.. potem po nich ani widu, ani słychu

Share this post


Link to post
ostatnio przyjachali do nas ludzie z Nettetalu..(niemcy). był koncert. juz wszyscy na sali, kapela sie przygotowywuje. ja zazwyczaj stoje w centrum (pogo i te sprawy), obracam sie, a tam grupka starszych panów.. jak tylko padły pierwsze dzwieki, zaczeło sie pogo, panow juz nie było.. potem po nich ani widu, ani słychu

Oj Magda ty pogowiczko :)

Ja uważam,ze koncerty to jak najbardziej pozytywna sprawa.Myśle,że stanie pod sceną i zobaczenie ulubionego zespołu badz piosenkarza/rki,to miłe doświadczenie.Ja lubie chodzić na koncerty.

Share this post


Link to post

uwielbiam koncerty. jest to wyrzucanie kasy, jak najbardziej. jeden wieczór. ale za to ile przyjemności. ;) w kato ciągle są jakieś koncerty, że nie wspomnę o stadionie chorzowskim, więc mam dużo możliwości.

Share this post


Link to post

Po niedawnym koncercie Billy Talenta (abs, czarna :) ), a przede wszystkim po wczorajszym May B Kraków 2008 i NIESAMOWITYM koncercie Celine Dion, na którym pokazała nie tylko swoją klasę i cudowną osobowość, ale też to, że od pierwszych minut nas autentycznie pokochała, a ja zobaczyłam jak cudowna może być polska publiczność i jak potrafimy zadziałać na gwiazdę światowego formatu - koncertom TAK, TAK, TAK!

Wystarczy jak powiem, że Celine powiedziała że ma wrażenie jakby już tu była, wspominała swój występ przed papieżem, zaintonowała spontanicznie We are family i jeszcze mnóstwo mnóstwo takich drobiazgów? Przekazywanie maksymalnej energii i emocji w obie strony - tego nawet DVD nie zastąpi.

Share this post


Link to post

Lubię chodzić na koncerty, chociaż ostatnio brakowało mi na nie czasu. Również uważam, że nie jest to wyrzucanie kasy na darmo. Nic nie jest w stanie zastąpić tej „koncertowej

Share this post


Link to post
czy macie potrzebe bycia na koncercie waszych ulubionych kapel?

potrzeba jest, ale doorsów czy beatlesów na żywo nigdy nie będę miała okazji zobaczyć.

czy wogóle lubicie chodzic na koncerty czy może nie?? co sądzicie o koncertach macie jakieś miłe wspomnienia badz odwrotnie??

tak, tak.

przepadam za wszelakimi koncertami i festiwalami.

dobra muzyka, świetne towarzystwo, niesamowita atmosfera - to jest to.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Borcejn
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Wybitny radziecki profesor anatomii Anatolij Jebiedrewienko w 1969 roku odkrył, że oko i dupa połączone są nerwowo.
      Aby dowieść swej tezy potrzebował ochotnika, na którym przeprowadziłby swój eksperyment. Na ochotnika zgłosił się 27-letni Dymitri Starodupcew.
      Eksperyment miał rozwiać wszelkie wątpliwości, gdyż środowisko naukowe wątpiło w śmiałą tezę Jebiedrewienki. I ostatecznie tak też się stało. Najpierw profesor z całej siły uszczypał w pośladek Starodupcewa, któremu z oka niemal natychmiast poleciała łza. Następnie z impetem wsadził mu palce do oczy wskutek czego ochotnik się zesrał.
      · 2 replies
    • Borowy

      Borowy

      Ej, czemu nie jestem zielony?! 
      · 9 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      Jak się nazywa ten większy dzyndzel, co się go zakłada na mniejszy dzyndzel przy słuchawkach? Takie to samo, ale większe braciszku.  
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Nie ma to jak świętować 30. rocznicę odzyskania wolności, która jeszcze nie przyszła.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      · 0 replies
  • Posts

    • Krychu94
      Hej wszystkim
      Hej wszystkim, jestem ciasną suczką. A Wy? <?
    • BlackBerry_97
      Po prostu historia. Muszę to z siebie wyrzucać. Co myślicie ?
      Faktycznie, szybko się angażujesz. To pierwsza taka Twoja relacja? Wydaje mi się że bardzo słabo znałeś tą dziewczynę, a mimo to bardzo się nią zauroczyłeś. Aczkolwiek nie sądzę, że cokolwiek przegrałeś, ani że jesteś słaby. Może ona bardzo kochała swojego byłego partnera? Dlatego mimo to, że widziała że nią manipuluje wróciła do niego? Jeżeli tak było, nie ma w tym żadnej Twojej winy.
    • BlackBerry_97
      Oświadczyny
      Szczerze? Wiem, że może to zabrzmieć głupio i to może nawet bardzo, ale to zrobiłam. Fakt faktem nie wyskoczyłam z pierścionkiem, zegarkiem czy innym "rekwizytem" oświadczyn o których słyszałam ze strony kobiet. Nie tak dawno temu byliśmy na kolacji w restauracji, próbowałam porozmawiać o planach na przyszłość i zapytałam... Michał wziął to do siebie (tak wyglądało to z mojej strony) jako żart.  Myślę że, dla niego nie było to "normalne". Kiedyś, jeszcze przed tym zdarzeniem, zapytałam go c
    • Oksana
      Buty wizytowe
      Drogie Panie Gdzie wasi mężowie kupują buty wizytowe ?  Razem z moim mężem szukamy butów na wesele jego brata, nic mu nie odpowiada i już powoli tracę siły czy wg coś znajdziemy. Chcemy kupić coś co będzie na lata i niekoniecznie do garnituru . Co możecie polecić ? Jakieś sprawdzane strony co do jakości oraz cen ? 
    • Kerosine
      czym dla was jest prawda?
      Klejnotem o wielu fasetkach.