mateuszekPL

Szkolny humor

Recommended Posts

dzień po nowym roku, lekcja polskiego:

nauczycielka: kto uczył dzieci patriotyzmu?

zgłasza się kolega, który delikatnie mówiąc ssie z każdego przedmiotu, a zgłasza się dosyć namiętnie.

k-ja! ja!ja wiem!

n-no, to słucham?

k-a jakie było pytanie?

n-ech.. kto uczył dzieci patriotyzmu?

k-ee... no to mi się wydaje, że nie.

jak się to wszystko pisze czy opowiada, to nie jest takie śmieszne, ale w klasie nie mogliśmy się uspokoić. :P

biologia, temat o genetyce itp:

-proszę pana, a w fakcie była mowa o kotojeleniu, czy to możliwe?

- no jak spojrzysz w lustro...

-no, to krzysiu, powiedz nam po co człowiek stworzył jamnika?

-łosoś.

Share this post


Link to post
Babka z bilogii opowiadała nam jak kiedyś w szkole miała kolege, który kiedyś pisał kartkówke i nic nie wiedział, więc przy każdym pytaniu napisał kilka odpowiedzi i postawił przy nich gwaizdkę. Na końcu kartkówki dopisał: *niepotrzebne skreślić

Dobry patent 8)

Share this post


Link to post

Przychodzi grabarz do domu i mówi do żony:

- Dawaj obiad bo miałem ciężki dzień.

- A co się stało? - pyta żona.

- Wiesz, dzisiaj chowaliśmy znanego artystę i miał taki aplauz, że musieliśmy go dziewięć razy wykopywać.

Share this post


Link to post

Tato mówi do Jasia:

- Nie rozumiem, jak ty możesz zadawać się z Wojtkiem. Przecież to niegrzeczny chłopiec, najgorszy uczeń w klasie!

- Przez wdzięczność tato. Gdyby nie on, ja byłbym najgorszym uczniem!

Share this post


Link to post

Studenci się wybrali na egzamin.

Czekają pod drzwiami sali.

Nudziło im się więc zaczęli się bawić indeksami tak jak to się kiedyś grało monetami w podstawówce - czyj indeks zatrzyma się bliżej ściany.

Tylko że jednemu to nie wyszło zbyt dobrze, bo zamiast w ścianę

trafił indeksem pod drzwi i do sali w której siedział egzaminator.

Przeraził się okrutnie, ale za chwile indeks wyleciał z powrotem.

Otwiera, patrzy, a tu ocena z egzaminu: 4

Ucieszył się, no więc koledzy postanowili wrzucać dalej.

Kolejny dostał 3+, następny 3.

W tym momencie zaczęli się zastanawiać.

Kolejna ocena wydawała się dosyć jednoznaczna (2+ nie wchodziło w

grę).

Wreszcie jeden postanowił zaryzykować.

Wrzuca indeks.

Czeka.

Nagle otwierają się drzwi, staje w nich egzaminator:

- Piątka za odwagę!

Share this post


Link to post

Dyrektor szkoły przechodzi korytarzem obok klasy, z której słychać straszny wrzask. Wpada, łapie za rękaw najgłośniej wrzeszczącego, wyciąga go na korytarz i stawia w kącie. Po chwili z klasy wychodzi kolejnych trzech młodzianów, którzy pytają:

- Czy możemy już iść do domu?

- A z jakiej racji?

- No... przecież skoro nasz nowy pan od matematyki stoi w kącie, to chyba lekcji nie będzie, prawda?

Share this post


Link to post

Dzień przed egzaminem kilkoro studentów dało sobie nieźle w "gardło". Następnego dnia, na salę egzaminacyjną wchodzi dwóch studentów, ledwie się na nogach trzymają i bełkotliwym głosem pytają:

- Panie psorze, czy będzie pan egzaminował pijanego?

- Nie, nie mogę.

- Ale panie psorze, bardzo pana prosimy...

- No dobrze - zgodził się w końcu profesor, na to studenci odwrócili się do drzwi i krzyczą:

- Chłopaki! Wnieście Zbyszka.

Share this post


Link to post

Z zeszytów szkolnych:

-Ludzie pierwotni gdy chcieli rozpalić ogień musieli pocierać krzemieniem o krzemień a pod spód podkładali stare gazety

-Matejko namalował „Bitwę pod Grunwaldem” chociaż ani razu jej nie widział w telewizji.

-Wieś była samowystarczalna: kobiety dostarczały mleka, mięsa i skór.

-Radio jest cudownym wynalazkiem, który mogą słuchać ślepi i oglądać głusi.

-Boryna śpiewał w chórze, ale tylko partie solowe.

-W komedii bohaterowie dążą do celu powodując śmierć, często zakończoną szczęśliwie.

-Alkoholików dzielimy na pijących i niepijących.

-Błony komórkowe spełniają bardzo ważną funkcję w życiu komórki: wiedzą kogo wpuścić, a kogo wypuścić, czyli funkcje celnika.

-U Żeromskiego ludzie dzielili zapałkę na czworo i też im się zapalała.

-Zostawiam to na los pastwy.

-Po zebraniu makulatury, sprzedaliśmy ją razem z panią.

-Złom jest najlepszym bogactwem Polski

-Lipiec i sierpień mają po 31 dni i jest to wywalczone dawno przez uczniów i nauczycieli.

-Konopnicka żyła od urodzenia aż po śmierć.

-Antek ciężko pracował rękami, a Boryna językiem.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Recent Status Updates

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  mw2

      Dawaj koty do wyprzytulania! ♥
      · 12 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tu jakaś cywilizacja? 
      · 8 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Wybitny radziecki profesor anatomii Anatolij Jebiedrewienko w 1969 roku odkrył, że oko i dupa połączone są nerwowo.
      Aby dowieść swej tezy potrzebował ochotnika, na którym przeprowadziłby swój eksperyment. Na ochotnika zgłosił się 27-letni Dymitri Starodupcew.
      Eksperyment miał rozwiać wszelkie wątpliwości, gdyż środowisko naukowe wątpiło w śmiałą tezę Jebiedrewienki. I ostatecznie tak też się stało. Najpierw profesor z całej siły uszczypał w pośladek Starodupcewa, któremu z oka niemal natychmiast poleciała łza. Następnie z impetem wsadził mu palce do oczy wskutek czego ochotnik się zesrał.
      · 3 replies
    • Borowy

      Borowy

      Ej, czemu nie jestem zielony?! 
      · 14 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      Jak się nazywa ten większy dzyndzel, co się go zakłada na mniejszy dzyndzel przy słuchawkach? Takie to samo, ale większe braciszku.  
      · 2 replies
  • Popular Now

    • Asamix
      4
  • Posts