Julia_Ró¿ana

Po co czytacie??

Recommended Posts

Po co czytacie??I dlaczego??Czy czytacie w ogóle??Ja tak...

Chocby dlatego,by przezyc wspaniałe przygody z moimi ulubionymi bohaterami.Przezyc niesamowite spotkania z elfami,smokami,potworami. Albo całkiem zwyczajnie usiąść z (moi ukochani i wielbieni) rodzina Borejków przy ogromnym stole i wypić z nimi ich słynna herbate z rumem w niebieskich kubeczkach ;)

A wy?? Po co czytacie??Czekam na wasze opinie ;)

Share this post


Link to post

Ja czytam z dwóch powodów:

  • Niektóre rzeczy są wymagane w szkole, więc musze przeczytać,
  • Z kompletnych nudów.

Jedynie czytanie Pottera przynosi mi przyjemności i książek Browna tak to nie przepadam za tym zajęciem, więc... :roll:

Share this post


Link to post

Zeby poznac ciekawa historie, ktora wciagnie mnie, zassie doszczetnie, namiesza w glowie, pozostawi trwaly slad i pytania, nad ktorymi bede rozmyslal w chwilach zadumy. Cenie przede wszystkim oryginalnosc, ksiazke, ktora da mi nowe spojrzenie na swiat lub dany temat, a nie jest kalka tego co czytalem wczesniej. Niestety rzadko trafiam na tak ambitne pozycje. Tym rzadziej, ze wiekszosc czasu przeznaczonego na lekture zajmuje sie tym, czego wymagaja w szkole. Oczywiscie czytam tez calkiem 4fun- "Jakub wedrowicz" sie klania.

Share this post


Link to post

Ogólem to jakoś za czytaniem nie przepadam ale musze czytac lektury szkolne (co wychodzi na dobre ;) )...

A po co jest czytanie to nie wiem po co ale skoro jest to chyba znaczy ze jest potrzebne :P

Share this post


Link to post

Też jakoś nigdy nie lubiłem czytać (co nie znaczy że nie przeczytalem żadnej książki nie lektury). Po prostu nie mogę się jakoś skupić nad tym co czytam, zawsze się rozkojarzam w trakcie czytania itd. (podobnie mam podczas uczenia :? )

Share this post


Link to post

Posłuże się znanym mi dobrze cytatem:

"Kto czyta - żyje wielokrotnie..."

Józef Czechowicz

Myślę, że to mówi samo za siebie.

Ja uwielbiam czytać, wczuwać się w czyjąś historię... To pozwala mi się odprężyć :)

Share this post


Link to post

ja sie rozkojarzam jak czytam kompletnie nie interesujące mnie ksiązki. Jak chociażby 'Kordian' :D Ogólnie dzieje sie tak przy dłuższych monologach i egzaltacjach. ble

Ale dobrą ksiązką nie pogardze - niestety na czytanie nie mam czasu ..

Share this post


Link to post

No ja lektur staram się nie czytać, bo wypaczają mózgi xD

Zresztą po co mam czytać coś, co mnie w ogóle nie interesuje? :P

Jak czytam to dla przyjemnosci, więc lektury automatycznie odpadają :D

Share this post


Link to post

niektóre lektury są całkiem fajne ;) mi się podobała Granica i Ludzie Bezdomni :P

a tak to tylko gazety czytam i to po to, żeby coś wiedzieć :P

Share this post


Link to post

szkoła wymaga, czasem z nudów-no chyba ze chodzi o czytanie gazet-czytam bo lubie

Share this post


Link to post

Jeśli chodzi o lektury to czytam wyłącznie dla tego, że mam dosyć wymagającą polonistkę (serdecznie pozdrawiam), ale w gruncie rzeczy to dobrze.

Jeśli chodzi o lektury poza szkolne czytam, aby poszerzyć swoje horyzonty. Z nudów jeszcze nigdy nie wziąłem książki do rąk. Obecnie czytam książkę, a w zasadzie kontynuację kultowej powieści. Mark Winegardner „Powrót ojca chrzestnego

Share this post


Link to post

Zauważyliście, że za kazdym razem, gdy czytamy książki robią się coraz grubsze? To tak jakbyśmy pomiędzy kartkami zostawiali swoje uczycia, radośc, łzy.. taką cząstkę siebie. A po latach, kiedy na nowo otwieramy książkę przypominamy sobie to miejsce, kiedy czytaliśmy ją po raz pierwszy. Przypominamy siebie, i jakby nie siebie..

Share this post


Link to post

Hej ciesze sie że jednak troszke osób odpowiedziało na moje pytanie ;) Według mnie czytanie to proces magiczny,kiedy w jednej sekundzie przemiarzamy kilometry czasami tysiace kilometrów i juz czujemy znajome zapachy widzimy wytworzonych w naszej wyobraźni twarze bohaterów.Jedyne czego nie lubie to tego momentu,w ktorym trzeba ta książke zamknąć. To jest jakby zycie w dwóch swiatach-tym prawdziwym i tym książkowym,często magicznym i nielogicznym

Share this post


Link to post

Taa, szczegolnie jak powoli czujesz opadajace powieki i spogladasz ostentacyjnie na budzik- 2 w nocy. Zamykasz ksiazke, klniesz pod nosem na niesprawiedliwy swiat, zmuszajacy Cie do wstawania o 6 i zasypiasz, liczac na to, ze w snie przeniesiesz sie do swiata z ksiazki. Na zawsze...

Share this post


Link to post
Taa, szczegolnie jak powoli czujesz opadajace powieki i spogladasz ostentacyjnie na budzik- 2 w nocy. Zamykasz ksiazke, klniesz pod nosem na niesprawiedliwy swiat, zmuszajacy Cie do wstawania o 6 i zasypiasz, liczac na to, ze w snie przeniesiesz sie do swiata z ksiazki. Na zawsze...

Jeszcze dobrze jak jest 2 w nocy a nie np 5 czy 8 rano ;] A ja z reguły o tej wlasnie koncze czytac.... ;]

Raz przeczytałam 9 ksiazek pod rzad ;] ale to inne czasy byly... a ksiazki tez nie za grube, heh ;]

Share this post


Link to post

Czytam, żeby zapomnieć na jakiś czas o tym świecie, który nie zawsze mnie zadowala. Czytam, kiedy mam nadmiar wolnego czasu. Czytam, żeby dowiedzieć się co było dalej. Zwykle jak już coś przeczytam to mam gonitwę myślową później i dochodzę do przeróżnych wniosków - czytając tworzę swój światopogląd ;)

Lubię czytać i czytam tyle na ile pozwala mi czas. Ostatnio zaczytuję się w "Wiedźminie", wcześniej był Coelho i King. "Harry'ego Potter'a" pochłaniałam do tego stopnia, że 6 część przeczytałam po angielsku, zanim wyszła po polsku, chociaż tata przeczytał ściągnięte z internetu tłumaczenie to i tak przeczytałam do końca po angielsku. Byłam zdziwiona, że zrozumiałam ;-)

Share this post


Link to post

dla mnie jest to nalog... jestem czlowiekiem, ktory zaczal czytac w wieku trzech lat, czyli dosyc szybko :D a teraz to pochlaniam wrecz ksiazki... gdyby nie muzyczna i nauka czytalbym dzien i noc ;p

Share this post


Link to post

Trudne pytanie...po prostu to lubię. Poza tym, można się paru mądrych rzeczy nauczyć i dowiedzieć. I powiększyć zasób słownictwa;)

Share this post


Link to post

w książkach można znaleźć piękne i mądre zdania, odpowiedzi na różne pytania... no i oderwać się od rzeczywistości ;)

Share this post


Link to post
a te oderwania są faktycznie warte poswiecenia tego czasu

Jezeli tylko dla oderwania od rzeczywistosci to znam szybsze i skuteczniejsze sposoby... :twisted:

Share this post


Link to post
Po co czytacie

yyy. tak sobie ..... ja czytam jak jestem chora albo jak mi sie nudzi (czyli jak jestem chora ) żeby zabić czas

Share this post


Link to post

czasem czytam, jak nie mam co robić. ale nie cierpie lektur, nie lubie jak mi ktos cos narzuca.

Share this post


Link to post

Bo lubię, dla zabicia czasu, żeby się czegoś nauczyć, czasami potrzebuję oderwać się od rzeczywistości.. dzięki książkom wzbogacamy słownictwo, rozwijamy swoją wyobraźnię.. :D

Share this post


Link to post

Czytam ponieważ dzięki temu mogę zapomnieć o problemach (przynajmniej o większości), mogę wyruszyć w podróż po zakątkach z własnych marzeń, mogę dowiedzieć się wielu nowych rzeczy o życiu (chyba że w grę wchodzi książka fantasy :lol: ), mogę się pośmiać lub popłakać sobie ot tak po prostu bo akurat na taki fragment natrafiłam :mrgreen: mogę wczuć się w sytuację bohaterów i choć przez chwilę zastanowić się co ja bym wtedy czuła, mogę się bać na zawołanie gdy tylko na Kinga mam ochotę, mogę pobawić się w detektywa z A.Christie, mogę oderwać się od rzeczywistości i szarej rutyny (jeżeli akurat jakiś smutniejszy okres mam w swoim życiu), mogę się zrelaksować, odpocząć, zafascynować się czymś nowym, przekonać się że ze mną nie jest wcale jeszcze tak źle (bo z bohaterami danej powieści jest znacznie gorzej;P) i wiele wiele innych powodów mogłabym jeszcze znaleźć dlaczego czytam książki :mrgreen: To po prostu coś magicznego, jedynego w swoim rodzaju i niepowtarzalnego...

Share this post


Link to post

Czytam książki:

-bo lubię

-żeby wzbogacić swoją wiedzę

-żeby się czegoś nauczyć

Czytam gazety (żadne Bravo Girl!):

-żeby wiedzieć, co się dzieje w Polsce i na świecie

-żeby mieć bogatszą wiedzę w dziedzinie polityki

Share this post


Link to post

W sumie czytam bo...

Właściwie nie wiem, czemu może dla tego, że wymaga trochę więcej niż film, gdzie masz wszystko podane na tacy.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Kasia_kohlrabi
    • owczaro
    • Celt
    • Martusiaaaaaa92
    • Kerosine
    • Anarchist
    • michaelowax3
    • mw2
    • yiliyane
    • Shady-Lane90
    • Markiz
    • dannonka
    • Filip
    • Kalafior_Grozy
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

  • Posts

    • yiliyane
      10 tematów - konkurs!
      I + II TURA WYNIKI: @WszyscyZginiemy - 16/20 @michaelowax3 - 13/20 @Martusiaaaaaa92 - 12/20 @Markiz - 7/20 @Kerosine - 5/20 @mastna - 1/10 III TURA TEMATY: Lwów polskim miastem? Ulubieni bohaterowie literaccy Prawo przyciągania Oddawanie pieniędzy na fundacje Zmiana czasu (czas letni i zimowy) Damy do towarzystwa Czym jest dla was normalność/naturalność? Nielubiani Polacy Co my
    • Anarchist
      Zmiana profilu po 1 klasie z humana na biolchem
      Sam byłem w podobnej sytuacji, gdyż po 1 klasie liceum przeniosłem się z profilu humanistycznego na biologiczno-chemiczno-matematyczny.  Na Twoim miejscu od razu przeniósłbym się na biol-chem, jeśli masz taką możliwość, bo często są miejsca zapełnione i nie chcą przyjmować. Ja miałem pod górkę z przenoszeniem, gdyż warunkiem było uzyskanie z biologii, chemii i fizyki minimum oceny 4 + średnia >4,80.  Czy na biol-chemie jest trudno? Tak, ten profil jest bardzo wymagający, gdyż przedm
    • yiliyane
      Wybory Użytkownika Miesiąca
      Głosuję na nasz nowy nabytek, czyli na @Markiz. Chociaż @michaelowax3 też była aktywna w tym miesiącu, co również widzę i doceniam  
    • mw2
    • mw2
      Zmiana profilu po 1 klasie z humana na biolchem
      W zasadzie przeniesienie na ten kierunek zależy tylko od Ciebie. Ja byłam w liceum na mat-fiz i były w mojej klasie osoby, które zdawały rozszerzoną chemię i biologię, a później dostały się na medycynę. Jednak szczególnie w zakresie biologii korzystały z korepetycji. Wszystko zależy od determinacji, a przede wszystkim od systematycznej nauki. Przeniesienie na kierunek biologiczny na pewno ułatwi naukę, bo nie będziesz się skupiać już na innych przedmiotach. Możesz też porozmawiać z nauczycielami