September

Muzyka jaką powinniśmy słuchać według kościoła?

207 postów w tym temacie

Odrazu mówię, że nie wiedziałam gdzie ten temat umieścic. Bo nie pasuje do gorące tematy na religi, ani też do tematów o kościele. Wachałam się między: Tylko na poważnie,a muzyka. Jednak myslę, że lepszy ten dział :P

Zacznę od początku. Ostatnio na lekcji religi, siostra poruszyła temat jakiej muzyki MAMY słuchać a JAKIEJ nie... Pytała się nas czego szykamu w muzyce. I co najważniejsze z tej lekcji powiedziała czego mamy słuchać a czego nie. Podam z pamięci

Nie wolno: Madonny, metalu, rocka ...

Mamy słuchać: spokojnej muzyki, najlepiej klasycznej. Religijnych utworów, żeby się wyciszyć :roll:

I podała nam kilka satanistycznych zespołów (nie pamiętam dokładnie nazw) Lep Zappelin, i coś tam jeszcze. Odrazu skojarzyło mi się z momentem na histori, gdy kościół wydał indeks ksiąg zakazanych.

Powiedziała nam jeszcze (siostra), że taka muzyka (czyli ta której nie powinniśmy słuchać) jest sprzeczna z ludzkimi ruchami :D. Ja na to, skoro jest sprzeczna to dlaczego tyle osób jej słucha? Gdyby była zła i taka sprzeczna nikt by jej nie słuchał...

Nic nie odpowiedziała, widocznie nie potrafiła :roll:

Co wy o tym myslicie? Czy kościół ma prawo mówić nam jakiej muzyki mamy słuchać?

Odrazu mówię, że ja dalej będe słuchać tego czego słucham :P Może nie metalu, ani zbytnio Madonny, ale gustu nie zmienię :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Kościół wiecznie będzie miał jakieś zakazy. Jak nie jedno to drugie. Jak następnym razem pójdę do spowiedzi to powiem "proszę księdza, bo ja słuchałam Madonny" (dla przykłaau) I co jeszcze? Może zabronią mi siedzieć przy komputerze czy oglądać telewizję? Te zakazy to jest jedna wielka żenada. Dajcie mi przykazanie które mówi: Nie będziesz słuchał tego, co zakonnica Ci zabroni....

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Nie mogą, a jeżeli im muzyka nie odpowiada to ja mam ich zdanie w dalekim poważaniu.... Rozumiem 10 przykazań miłuj bliźniego swego jak siebie samego itp. ale jakiej muzyki mam słuchać mi nie wmówią. :crazy:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Kościół nie propaguje jedynie muzyki satanistycznej i takiej która zdecydowanie narusza moralność. Nie wmawiajcie ludziom, że jakaś tam zakonnica jest głosem kościoła i mówi w jego imieniu. Madonna ma co prawda trochę wyzywający styl ale nie dajmy się zwariować. Do pewnego stopnia jest to sprawa naszego sumienia i nikt nam niczego nie narzuca. Zresztą pamiętajcie, że Kościół to my i jak coś nam się nie podoba to musimy to zmieniać, a nie uciekać przed kościołem. Nie chodzi się do mszę dla księdza tylko do Jezusa. Jazzy 8)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

ahaha, nastepnym razem jak pojde do spowiedzi (o ile wogole kiedys pojde) to wezme laptopa, otworze strone last.fm i powiem- 'prosze ksiedza sluchalem tego, tego i tego' x]

A tak ogolnie mam na pienku ze szkolnym katechta za chodzenie w koszulce Slipknota ;].

troche mi to podchodzi pod to, lekkie nawiazanie do tematu ;].

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

A później się dziwią czemu to młodzi odchodzą od kościoła i wybierają ateizm. Dzięki takim durnym i beznadziejnym zakazom i nakazom tylko zrażają do siebie ludzi. Jeśli chodzi o mnie to moja wiara opiera się na wierze w Boga, przestrzeganiu przykazań i etc. Ale nie mam zamiaru słuchać fanatyków którzy myślą, że pod przykrywką wiary mogą włazić z butami w moje życie i decydować o tym co mam robić w wolnym czasie i jakiej muzyki słuchać. Osobiście bardzo lubię ostrzejszą muzykę m.in. dlatego, że po przesłuchaniu takiej muzyki jestem bardziej wyciszony i spokojniejszy, czego nie mogę powiedzieć o wielu spokojniejszych utworach. Po prostu mam taki gust i takie upodobania muzyczne i ich nie zmienię, ponieważ nie uważam, żeby na tym polegała prawdziwa istota wiary.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Nasz ksiądz katecheta też kiedyś podobne pierdoły opowiadał, ale to jeszcze w gimnazjum. Z resztą jego zdanie w tej kwestii i tak wszyscy mieli tak gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę. Z tego co widzę to spora część katechetów uważa, że powinniśmy słuchać tylko takiej muzyki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

No i znowu Kościół...

Nie widziałam w Biblii rozdziału pt: "Muzyka dozwolona i zabroniona".

Kościół nie ma prawa wtrącać się w nasze życie niezwiązne z Bogiem.

Oczywiście nie mówię, że trzeba słuchać utworów o piekle, satanistach itp, ale każdy słucha czego chce, tak samo jak je co chce, pije co chce i robi siku kiedy chce(taki mało artystyczny przykład, ale chodzi o to samo; o naszę wolną wolę i możliwość wyboru, którą dał nam Bóg).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Uważam, że wiara i muzyka to dwa inne światy, które nie powinny sobie "wchodzić w drogę". Słucham metalu i jednocześnie jestem wierząca. Czy, aby zadowolić duchownych, mam słuchać muzyki gospel? Jeśli tak dalej pójdzie, ludzie będą musieli wybierać między wiarą a muzyką.

I wtedy frekwencja w kościołach będzie jeszcze niższa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
XD

jakbym poszła do spowiedzi i wyznała, że słuchałam Madonny, to ksiądz by mnie wyśmiał XD

No też tak myślę. To że stara katechetka tak powiedziała to nie znaczy że tak jest.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
>http://youtube.com/watch?v=Ww01YlcCo9g troche mi to podchodzi pod to, lekkie nawiazanie do tematu ;].
dzieki tobie znalazlem ten popierdolony filmik... okazało sie potem że telewizyja trwam specjalnie tak zmonatowała ten reportaż by to wyglądało na woodstock.. :) sprytne klechy:P:P

wracając do tematu kościół w niektórych sprawach jest eee... oo może ujme to tak.. myśli choro. dziś byłem w kościele (obowiązkowo z klasą,jutro sobie załatwie -mam nadzieje- zwolnienie z reli) i mieliśmy sobie zrobić rachunek sumienia z "Gościa Niedzielnego". Ok jak trzeba to czytam.. co mnie uderzyło - pytanie o sprzeciwianie sie: 1) aborcji ; 2)eutanazji ; 3)antykoncepcji... rozwijać myśli nie bede... ale jeśli bedzie taka potrzeba... rozwine... albo czy z każdej myśli erotycznej mam sie spowiadać?? Każdego spojrzenia na miniówke koleżanki??

:) Może to religia dla was :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Rozmawialem ostatnio z ksiedzem nt. jakiej to oni muzyki sluchaja. Wyszlo ze calkiem normalnej. Rownie dobrze na mojej parafii mozna uslyszec rock jak i muzyke klasyczna. Ksiadz nam tez powiedzial ze Kosciol nie ma nic do tego czego sluchamy. No chyba ze naprawde jakas satynistyczna-ale to juz kult szatana i temat jak najbardziej nie muzyczny :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Kościół pozwala sobie na zbyt wiele ingerencji w życie prywatne, zaczyna powoli tworzyć z ludzi marionetki, którym mówi się czego mają słuchać, jakie książki i gazety czytać, komu ufać, jak spędzać wolny czas i tak dalej. Czyli jak dla mnie - zwyczajna manipulacja i w dodatku założenie, że ludzie nie umieją myśleć, trzeba ich więc pokierować w odpowiednią stronę jak te owieczki w stadzie. Może zbyt dosłownie potraktowali metaforę "duszpasterstwa"... :roll:

Uważam się za istotę myślącą i dlatego nie pozwolę ani kościołowi, ani nikomu innemu ingerować w moje upodobania i to, co robię ze swoim czasem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Nie wolno: Madonny, metalu, rocka ...

Naprawdę? Mój znajomy-ksiądz słucha metalu i rocka. I nic nie mówi na takowy temat. Jako bonus gra na gitarze elekrycznej. I świetnie mu to wychodzi.

Odrazu skojarzyło mi się z momentem na histori, gdy kościół wydał indeks ksiąg zakazanych.

Dziwne. Wtedy były nieco inne czasy. Ludzie się bali, księża się bali. I nikt tego nie czytał. Nie czytano tego, co się Kościołowi nie podobało.

jest sprzeczna z ludzkimi ruchami

Może.

Ja słyszałam o muzyce, która nie jest zgodna z rytmem naszego serca. Ta stanowczo nie działa na nas dobrze. I z psychicznego, jak i fizycznego punktu widzenia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Jestem wierząca ale nie zamierzam sluchac muzyki takiej która nie podoba mi się i w której nie gustuję. Jeśli owa muzyka ma mi zaszkodzic i wywrzec na mnie zły wpływ, to przepraszam bardzo ale ja jestem jeszcze świadoma siebie i to, ze np słucham hiphopu nie oznacza od razu, że jestem wulgarna i zachowuje się niestosownie do przykazan Bożych.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

ochh ;) skad ja to znam ^^ a mnie kiedyś uczył mnie ksiadz, ktory metalu słuchal :) wiesz co Ci powiem , że Twoja naUCZYcielka ma troche mały poziom wiedzy, kieruje sie statystyką :] pewnie sobie myśli, że metalowce to sataniści :] jednak jesst całkiem inaczej :] i zbyt wielu ludzi to myli, bo jesli juz mówic o metal+satanizm to satanista jest metalem, a nie metal satanista :] (chociaz tez czasami bywa).. po prostu z góry ostrzega Was przed taka muzyka.. to nie jest raczej tak, ze ktos zacznie sobie słuchac jakiegos hardrock;a czy metalu i odrazu satan satan.. :] jeśli ktos jest satan satan, to wtedy sobie słucha takiej muzy po przez to jaki jest - czyli to nie on wykreował sie po przez muzyke, to nie muzyka jego wykreowala, tylko on wykreowal muzyke ;)i wlasnie na tym polega ta roznica :]

// jakiej muzyki powinnysmy słuchac według kosciola?

nic nie powinnismy.. :| jeszcze będa ustalac jakies muzyki mamy słuchac ^^ a jak sie im sprzeciwie to niewierzaca jestem ? oj ;) zall :] moze jeszcze powstanie przykazanie zabraniajace słucahnia metalu i wszystkich jego podgatunkow, oraz muzyki ktora wykazuje bunt i przeklenstwa.. :] hehe ;)a ja stowrze kolejna doktryne religijna wtedy :) i chyba podazy za mna wielu ludzi ;)

// ale raczej sie tak nie stanie ;) bo w sumie nie narzucaja nam muzyki ;) panuje wolnosc ^^ ;) i tak jest dobrze :) jest ok :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Nie wolno: Madonny, metalu, rocka ...

no to chyba zacznę słuchać madonny xD

Mamy słuchać: spokojnej muzyki, najlepiej klasycznej. Religijnych utworów, żeby się wyciszyć :roll:

skoro niewolno słuchać rocka, a trzeba słuchać spokojnej muzyki, to co z rockowymi balladami?

I podała nam kilka satanistycznych zespołów (nie pamiętam dokładnie nazw) Lep Zappelin

chyba Led Zeppelin, to nie jest satanistyczne..

Czy kościół ma prawo mówić nam jakiej muzyki mamy słuchać?

kościół nie ma prawa nam narzucać czegokolwiek

Chyba nie myślała że ktoś ją weźmie na serio :lol2:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

haha XD zacytuje Wam słowa mojego katechizmu :

"powiennienes jednak wiedziec, ze muzyka rockowa, a zwłaszcza heavy metal , black metal, crash metal itp, niosą ze sobą autentyczne zagrożenia i wcale nie jest obojętne to jakich zespolów sluchasz." - jesli cos miało by nie byc obojętne to moze tresc piosenki :]

"istnieja medyczne dowody na potwierdzenie faktu, że rytm rocka jest sprzeczny z naturalnym ruchem ciala. Drgania gitary basowej o niskiej częstotliwości oraz napędzające rytm bębny mają bezposredni wpływ na gruczoły przysadki mózgowej, produkującej hormon, sterujący popędem płciowym"

"nie ma więc przesady w stwierdzeniu, ze muzyka rockowa połączona z efektami świetlnymi po prostu powoduje >>pogwalcenie świadomosci<< "

hmm i co o tym myślicie? ahh i zeby nie bylo, ze jakis plagiat. zrodlo by wyd.JEDNOŚĆ.. :) hmm kazdy ma swoje zdanie na dany temat, ale uwzględnili tylko swoje :]

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ja lubię metal i rock, nawet uwielbiam oba te gatunki... większość piosenek metalowych wcale a wcale nie ociera się o Kościół i nie mówi tym bardziej o szatanie, wręcz przeciwnie, dużo z nich ma piękne teksty... np. Nightwish...

Myślę, że Irra ma rację: chodzi po prostu to, żeby nie słuchać piosenek bezpośrednio i bezczelnie obrażających Boga... i to jest zrozumiałe.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

zazdrosze Ci tej kobietki, która Cie uczy ;) możecie prowadzic ciekawe duskusje na ten temat >> jesli da sie do niej przegadac << i teraz na Twoim miejscu, na nastepnej lekcji religi zaczela bym z nia o tym gadac ;) oraz bronić sie po przez mocne argumenty :) i w koncu udowodniłabym jej, że sie myli ;) tylko trzeba by do niej bylo podejsc po przez filozofie ^^ tak zeby sie nie pozbierala ^^ i tak madrze gadac:P ;) moze zachowanie wpisze za to ze >'madrzejsza'< od niej jestes ;) lub przyzna sie, ze sie mylila, poniewaz wypowiedziala se na temat o ktorym zbytnio pojecia nie ma ^^ -> nie znam kobietki, ale pozdrów ją ;P metalbarem xD :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    • Borowy
  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Popularny

  • Posty

    • Lilla Weneda
      Nie wkurzają was polskie stacje radiowe??
      Tak naprawdę i rzeczywiście dogłębnie jedynie Eska. Jej hity, choć pozornie niewiele różniące się od wałkowanych po kilkanaście razy dziennie najnowszych przebojów Zetki i RMF-u mają w sobie coś tak podskórnie irytującego, do bólu sztucznego i agresywnego [a jazgotliwi i wyluzowani już naprawdę na 200% prowadzący sprawiają wrażenie, jakby nigdy nie schodzili z wyżyn ekstatycznego haju], że dłuższe słuchanie tej stacji wywołuje u mnie nieuniknioną ku*wicę. Już miks - skądinąd znakomitej - muzyki tanecznej sprzed paru dekad z disco polo Voxa jest bardziej strawny. Owszem, słucham dużo radia - w pracy.
    • duce
    • TheSonglessBird
      Ilość dziewczyn
      Po prostu - jeśli nie możesz czegoś zmienić, zaakceptuj to. Już nie mam tylko 1,70 wzrostu, mam aż 1,70. Już nie jestem szkieletem z wystającymi obojczykami - po prostu mam szczupłą sylwetkę (swoją drogą nie każda dziewczyna lubi napakowanych gości  ) Nie mam, co nie oznacza, że jestem nimi otoczony - jestem introwertykiem, który rzadko nawiązuje bliższe relacje. Czy byłem odrzucany, hmm raczej mogę stwierdzić, że nie, bo przecież z reguły po pierwszym spotkaniu jeśli coś jest nie tak, to obydwie osoby mogą dojść do wniosku, że nie tego szukają i ciężko to nazwać odrzuceniem, gdy obie osoby widzą, że straciły tylko czas. Ktoś wyżej wspominał, że warto mieć jakieś hobby, o tak, jeśli jest coś co Cię kręci, a druga osoba podłapie temat, to już jest dobry punkt zaczepienia pod rozmowę. A portale randkowe, cóż to nie jest najlepszy sposób na poznanie drugiej połówki - oczywiście są wyjątki, ale zdecydowanie łatwiej poznać tam kogoś na one night stand, a rozumiem, że nie tego szukasz. Nie wiem, w jakim jesteś wieku, ale o dziwo często można kogoś poznać w pracy, oczywiście również poprzez znajomych, mam wrażenie, że to zdecydowanie łatwiejsze niż poznanie kogoś przez takiego tindera, czy inną apkę randkową, bo tu od razu poznajesz człowieka, a tam kierujesz się tylko i wyłącznie wyglądem. 
    • plus.osiemnaście
      O czym teraz myślisz?
      Nie wiem kim jestem.
    • TheSonglessBird
      Jakim typem człowieka jesteś?
      Introwertyk.  Jestem samotnikiem, który nie powinien być sam. 
  • Aktywni użytkownicy

    1. 1
      AdorableMe
      AdorableMe
      6
    2. 2
      Bloody.
      Bloody.
      5
    3. 3
      yiliyane
      yiliyane
      4
    4. 4
      Borowy
      Borowy
      3
    5. 5
      Shady-Lane90
      Shady-Lane90
      3