psychol

Książka, którą aktualnie czytasz

Recommended Posts

i-fabryka-planet-planety-pozasloneczne-i

W jaki sposób można ładnie rozpocząć książkę tego typu? Ano, na przykład prezentując we wstępie kamienie milowe historii odkrywania egzoplanet wraz z przybliżeniem dwóch najbardziej powszechnie wykorzystywanych do tego celu metod. I wszystko pięknie, wszystko spoko, tylko... dlaczego jako pierwsza odkryta planeta pozasłoneczna przedstawiona jest - w dużej mierze także za pomocą nader zręcznego żonglowania słowami - 51 Pegasi b zamiast trzech globów krążących wokół pulsara PSR 1257+12, w detekcji których kluczową rolę odegrał polski radioastronom Aleksander Wolszczan? ;) Coby oddać sprawiedliwość: układ Lich [alternatywna nazwa PSR 1257+12] również znajduje ostatecznie swoje miejsce w dalszej części książki, sam w sobie jest także dosyć egzotyczny i jakby to powiedzieć mało reprezentatywny [metoda odkrywania podobnych światów zaś nieszczególnie popularna i często wykorzystywana w poszukiwaniach], mimo wszystko jednak lektura rozpoczyna się zwłaszcza z punktu widzenia polskiego czytelnika od lekkiego zgrzytu.

No, ale przynajmniej efekt Dopplera został wyłożony nader przystępnie.

Edited by Kerosine
  • + 1

Share this post


Link to post
15 godzin temu, yiliyane napisał:

Rae Carson - The Rise of Skywalker: Expanded Edition

Warto po to sięgnąć? Naprawia jakoś historię pokazaną w filmie?

Share this post


Link to post
6 godzin temu, Vertigos napisał:

Warto po to sięgnąć? Naprawia jakoś historię pokazaną w filmie?

Jestem na razie w połowie i podoba mi się dużo bardziej niż film (wiele rzeczy wyjaśnia), ale najważniejsza jest ta tragiczna końcówka. Zobaczymy czy książka z niej wybrnie, dam znać jak przeczytam ;) 

Share this post


Link to post

ad416608e4004a2f.png

Fantastyczna [jakkolwiek dziwnie to nie zabrzmi w odniesieniu do książki tego rodzaju] * . *

IBUK, ze wszystkimi swoimi podręcznikami akademickimi i publikacjami skierowanymi bezpośrednio do osób profesjonalnie zajmujących się daną dziedziną / zagadnieniem, obowiązkowym - choć niestety kosztownym - uzupełnieniem mojej wirtualnej biblioteczki.

Share this post


Link to post

Trudi Canavan - Szepty dzieci mgły i inne opowiadania
 

Btw. @Vertigos, skończyłam The Rise of Skywalker i mogę powiedzieć, że to dobra książka. Wiadomo, nie dało się wszystkiego uratować, bo naprawdę położyli ten film, ale to co się dało, to Carson uratowała. Jest dużo dodatkowych scen, których w filmie nie było i one wreszcie nadają tej historii sensu. No i w książce widać jakieś zmagania Rey z Ciemną Stroną, czego w filmie Daisy Ridley nie była w stanie oddać. Zdecydowanie historię TROS lepiej przeczytać niż oglądać. Oglądanie boli ;x

Share this post


Link to post

sapiens-od-zwierzat-do-bogow-b-iext53527891.jpg

Polecam wszystkim, którzy jeszcze nie czytali, jedna z najlepszych książek popularnonaukowych wszechczasów.

Share this post


Link to post

98602800218KS_HD.jpg

... czyli przetrzepywania jedynych w swoim rodzaju zasobów IBUK-a ciąg dalszy.

Share this post


Link to post

bedzie-bolalo-b-iext52878512.jpg

Zgodnie ze słowami niejakiego Jonathana Rossa zacytowanymi przez wydawcę na tylnej stronie okładki - zarówno niesłychanie zabawna [autor został zresztą ostatecznie, jeśli się nie mylę, komikiem], jak i rozdzierająco smutna, a nade wszystko bardzo, bardzo życiowa i ukazująca codzienną pracę lekarzy - także jednak zachowania pacjentów i przypadki, z jakimi nieraz się zgłaszają - w ostrym świetle prawdy bez znieczulenia [to już moja własna opinia]. Ze względu właśnie na tę przyziemność, naturalizm i możliwość zostania pozbawionym pewnych przydatnych złudzeń osobiście nie poleciłabym jej każdemu / nie uznała za lekturę nadającą się do przeczytania w dowolnym momencie i niezależnie od nastroju, jednak niezaprzeczalnie to pozycja bardzo dobra i błyskotliwa.

i-lawendowe-pole-czyli-jak-opuscic-miasto-na-dobre.jpg

Tu z kolei dla odmiany książka rzeczywiście dogłębnie relaksująca [w dodatku na niejednym poziomie - ta lawendowa czcionka i dolne marginesy pod postacią szlaczków utworzonych z tytułowych kwiatów * . *] nawet jeśli nie planujemy śladami autorki opuszczać miasta i przenosić się na wieś. Co prawda znać w wielu miejscach, że napisała ją kobieta bardziej o duszy artystyczno-romantycznej niż umyśle ścisłym [poziomice są na mapie, przyrząd budowlany nazywa się poziomnica], jednak ogólnie rzecz biorąc to nader uroczy tytuł idealny do zabrania ze sobą na łono natury.

Share this post


Link to post

Czytam teraz Po drugiej stronie nieba, dosyć krótkie dzieło science-fiction autorstwa Edmunda Coopera. Książka ta została napisana w 1967, i cóż, bardzo to czuć. Opowiada członku ekspedycji mającej szukać życia na planetach Altair - w niesamowicie futurystycznym roku 2012. :D

Jak łatwo się domyślić życie zostaje znalezione, mało tego, ma postać niezwykle podobnych do ludzi dzikusów, którzy po prostu w większości mają po cztery palce i są niscy. Acha, i oczywiście są ciemnoskórzy, zaopatrzeni w penisy mniejsze od sprzętu głównego bohatera (co jak na razie było powtórzone tylko dwa razy, a przeczytałam już z połowę, brawa dla autora) oraz mają uroczy zwyczaj sikania pod siebie. Ich kultura jest w sporej części zerżnięta od Azteków, rytualne mordy i tak dalej. Element, który szczególnie mnie rozczulił to świątynie "w kształcie fallusów". Oczywiście wszystko to pięknie podkreśla osamotnienie i lotność umysłu naszego bohatera, Paula, któremu jednak nie starcza kultury by nie znęcać się po pijaku nad przydzieloną mu kobietą.

Cóż, kupowanie starych książek na bazarkach czy konwentach to loteria, czasem wychodzi i tak. Chociaż też patrzenie na proces myślowy sprzed tych 50 lat jest całkiem fascynujące.

Share this post


Link to post

Książke miałam na swojej liście "do przeczytania" od kiedy tylko zainteresowałam się tematem osobowości dyssocjalnej. Jest napisana w przystępny sposób - tak, aby zwykły czytelnik, nieposiadający wiedzy z zakresu psychologii czy psychiatrii mógł dobrze zapoznać się z tematem. 

Polecam osobom, które podejrzewają, że mogli kiedyś spotkać na swojej drodze psychopatę (lub wciąż z nim obcują). Książka pokazuje na co uważać podczas wchodzenia z nim w relację - bowiem psychopaci to nie tylko mordercy, jak z ekranów kinowych czy stron powieści, bo spotkać ich możemy wszędzie.

Autorem książki jest doktor Robert D. Hare, twórca The Psychopathy Checklist (Skali Obserwacyjnej Skłonności Psychopatycznych)

Psychopaci-Sa-Wsrod-Nas-Robert-D-Hare-Znak.jpeg

  • + 1

Share this post


Link to post
O 7.08.2020 at 23:41, Maggie napisał:

Książke miałam na swojej liście "do przeczytania" od kiedy tylko zainteresowałam się tematem osobowości dyssocjalnej. Jest napisana w przystępny sposób - tak, aby zwykły czytelnik, nieposiadający wiedzy z zakresu psychologii czy psychiatrii mógł dobrze zapoznać się z tematem. 

Polecam osobom, które podejrzewają, że mogli kiedyś spotkać na swojej drodze psychopatę (lub wciąż z nim obcują). Książka pokazuje na co uważać podczas wchodzenia z nim w relację - bowiem psychopaci to nie tylko mordercy, jak z ekranów kinowych czy stron powieści, bo spotkać ich możemy wszędzie.

Autorem książki jest doktor Robert D. Hare, twórca The Psychopathy Checklist (Skali Obserwacyjnej Skłonności Psychopatycznych)

Psychopaci-Sa-Wsrod-Nas-Robert-D-Hare-Znak.jpeg

Istnieje również inna, poniekąd komplementarna książka popularnonaukowa na temat psychopatii:

f2d4f49090c0a5c4.png

Nie przeczytałam jej osobiście, uczciwie przyznaję, jednak perspektywa, do przyjęcia jakiej autor zaprasza czytelnika podchodzącego do tematu jest z całą pewnością interesująca i potencjalnie także z tej pozycji można wiele wynieść.

Edited by Kerosine

Share this post


Link to post

fizyka-50-idei-ktore-powinienes-znac-b-iext55288545.jpg

... czyli coś dla baaardzo nie lubiących / obawiających się matematyki, a mimo to pragnących zdobyć lub uzupełnić podstawową wiedzę o tytułowej dziedzinie nauki ^^ Okładka i wydawnictwo mogą odstraszać swoją powagą [?], książka skierowana jest jednak naprawdę do zupełnych laików i przez to - mimo pewnych koniecznych w takiej sytuacji uproszczeń i niedopowiedzeń - stanowi moim zdaniem najlepszy elementarz fizyki [nawet kanoniczna wydawałoby się treść praw sformułowana jest całkowicie potocznym językiem]. Polecam, właśnie takiej pozycji długo szukałam i żałuję, że nie natknęłam się na nią wcześniej.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Kalafior_Grozy
    • yiliyane
    • Kerosine
    • Shady-Lane90
    • Damiano_13
    • Martusiaaaaaa92
    • Olga_00
    • alegoria
    • dannonka
    • Anarchist
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Lato w mieście lesie, wakacje pod sosną.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Zobaczyć świat w ziarenku piasku,
      Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
      W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
      W godzinie – nieskończoność czasu.
      ["how the universe ends is how it begins"]
      · 0 replies
  • Posts

    • Olga_00
      Czy wyglądam ma swój wiek?
      Wiem, że to dziwne. Ale gdy miałam 12 lat mamy mojej koleżanka powiedziała, że ze względu na wzrost wyglądam na 14-15 lat, a siostra wtedy gadała, że na 16 lat wyglądam. W wieku 12-13 lat nie kojarzę żeby ktoś dziecko mi mówił tylko proszę pani. Jak byłam gim brali mnie za lo, jak zaczynałam lo czy gim to myśleli że kończę lo lub gim, pod koniec lo brali mnie za studentkę. W wieku 11-16 lat brali mnie za 2-3 lata starsza rzadziej za rok starsza bądź 4 lata starsza. W wieku 14 lat jakiś gościu po
    • Shady-Lane90
      Wzywam Cię do odpowiedzi!
      Dziękuję Ci @Kerosine za wybór świetnych tematów! Udzieliłam odpowiedzi w obu Z mojej strony nominacja leci do @Kalafior_Grozy. Mój drogi braciszku, proszę o odpowiedź w którymś z poniższych tematów.    
    • Shady-Lane90
      Życie po sąsiedzku.
      W swoim prawie 30-letnim życiu mieszkałam w różnych miejscach. Przez pierwsze kilka lat w domu jednorodzinnym z babcią. Przez kolejne naście - w bloku. W wieku 17 lat zamieszkałam w domu jednorodzinnym, który powstał dzięki samozaparciu i heroicznej pracy mojego taty. W międzyczasie jednak wyprowadzałam się kilkukrotnie - a to na studia, a to do "miłości mojego życia". Na studiach również mieszkałam w domu jednorodzinnym. W Legnicy dzieliłam z lubym małą kawalerkę i przyznam szczerze - trafiał m
    • WszyscyZginiemy
      Zazdroszczę innym...
      Wiary, że coś jeszcze jest po śmierci.
    • Kerosine
      Ludzie emitujący negatywną energię
      Moim zdaniem to kwestia tego, że [wielkie] miasto - ze swym ciągłym pędem, hałasem, zanieczyszczeniem i oddzieleniem od natury - ogólnie stanowi niesprzyjające człowiekowi środowisko. Weekendowa czy letnia poprawa sytuacji jest oczywiście zauważalna, jednak prawdziwą różnicę widać i czuć dopiero po przeniesieniu się w rejony położone daleko od centrum, na rubieża miejskiego molocha lub wręcz do strefy suburban. Osobiście jak najbardziej mogę powiedzieć, że przeprowadzka x lat temu w bardziej ruc