psychol

Książka, którą aktualnie czytasz

6327 postów w tym temacie

Tak, wiem że to może byc dla niektórych temat zbyt trudny, jednakże proszę o powage i skupienie [nie mniejsze niż w WC].

Zatem, książką którą teraz/ostatnio czytacie/czytaliście, to ?

Ja obecnie jestem w trakcie czytania książki pana Rupert'a Butler'a pt. "Gestapo".

Książka opowiada o powstaniu tejże formacji, jak i strukturach panujących wewnątrz, zbrodniach itp.

W książce znajduje się wiele niepublikowanych zdjęc.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
'poczwarka' Dorota Terakowska...

Najsmutniejsza książa jaką czytałam.. Opowiada o uposledzonej dziewczynce i jej rodzicach...

Czytalam. Rzeczywiscie bardzo smutna, ale godna polecenia.

Teraz czytam "Proces" Franca Kafki - lektura, a w miedzyczasie "Jesienna miłość" Nicholas'a Sparks'a <- taka lekka ksiazka dla relaksu :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Podstawy Elektrotechniki cz1. Umiem rysunek techniczny. eh. na nic innego czasu nie mam..

Do tego z gazetek Młody Technik, tradycyjnie od 3 lat Chip

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Harlan Coben "Nie mów nikomu" - czytałam po raz drugi świetnia książka

Czytałam to! Jedna z tych książek od których nie mogę się oderwać. Odłożyłam ją dopiero po przeczytaniu :wink:

A teraz przeszłam do "Atramentowej krwi", drugiego tomu baśni o Atramentowym swiecie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
"Pieśń Susannah", tom szósty cyklu powieści Stephena Kinga pt. Mroczna Wieża.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Mroczna_Wie%C5%BCa

tu macie link, poczytajcie sobie. ja od siebie napisze, ze to naprawde genialne dzielo, a ze nie mam weny, to musi wam tyle wystarczyc.

Genialne, tylko beznadziejnie sie konczy :evil:

Ja czytam Kinga "Czwarta po polnocy". Dobra

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Hmm czytałem tę książkę w wakacje, a teraz jakoś o niej zapomniałem a więc "Tomasz Pacyński - Wrota Światów t.1 Zła Piosenka" oraz będę musiał czytać "Pana Tadeusza"

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Przyjaciółka polecała mi książki Cliva Cusslera, więc będąc w bibliotece wczoraj pokusiłem się na wypożyczenie czegoś tego właśnie autora. Padło na "Cerbera". Dziś w nocy zasiądę do książki i zobaczymy czy naprawdę warto było.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Jakiś czas temu zacząłem czytać "Milczenie owiec", ale kontynuacje lektury uniemożliwiła mi Pani od polskiego zasypując nas pasjonujacymi lekturami pokroju "Dziady cz.III". W dodatku jej sprawdzenie czy czytałeś lekture wygląda tak, że daje Ci fragment tekstu i brakuje jednego wyrazu i masz go uzupełnić z głowy...SIC!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Nienawidzę przesadzonej świątecznej atmosfery, która obrzydza mi przez ponad miesiąc same święta. 
      · 4 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      We Francji socjalizm odnosi właśnie kolejny sukces. Szkoda tylko, że kosztem normalnych ludzi.
      · 0 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Dzisiejsze losowanie 1/8 Pucharu Polski całkowicie oddało poziom polskiej piłki nożnej
      · 0 odpowiedzi
    • Martusiaaaaaa92

      Martusiaaaaaa92

      Parę miesięcy temu stwierdziłam, że mimo pracy na pełen etat i dzieci, mam za dużo wolnego czasu. Jakieś 20 h tygodniowo spokojnie mogłabym poświęcić na dodatkową pracę. Pomyślałam, żeby wziąć się za tłumaczenia EN <>PL (mam certyfikaty CAE i TOLES). Na razie mogę tylko pomarzyć o tylu zleceniach, by mi 20 h tygodniowo zajęły, więc poświęciłam też czas na szlifowanie francuskiego. I zapisałam się parę dni temu na egzamin DALF (certyfikat z francuskiego). Myślę, że jak zdam DALF, to fajnie by było poszerzyć ofertę o tłumaczenia w parach FR <> PL i FR <> EN.
      · 1 odpowiedź
    • Borowy

      Borowy  »  Liszka

      Żyjesz!
      · 1 odpowiedź
  • Posty

    • Kalafior_Grozy
      O czym teraz myślisz?
      Jednego dnia spełniasz swoje największe marzenie a następnego omal nie giniesz wpadając autem w poślizg. Życie kurwa jego mać.
    • Tosca
      O czym teraz myślisz?
      jadę bo wiem że warto. to ostatnio moje ulubione zdanie. nie mam do niego powodu.
    • Lilla Weneda
      O czym teraz myślisz?
      Cała nadzieja, jedyna nadzieja i ostatnia nadzieja w styczniowym eksperymencie (mimo szczerych pewnych chęci prawdopodobnie niestety nie uda mi się ogarnąć sprawy do końca roku). O ile w ogóle do niego dojdzie. O ile choć w części się powiedzie.
    • klaudia84
      Medycyna naturalna
      Zdrowa dieta i nieprzetworzone produkty to najlepsze co można dać organizmowi. Do tego sport, śmiech, a z suplmentów jedynie liposomalna witamina C, czyli np. Ascolip, który nie podrażnia śluzówki i wchłania się w 98%.
    • Lilla Weneda
      Czy tolerujesz wysmiewanie sie?!
      Czasami tak, czasami nie - zależy co lub kto jest obiektem tej haniebnej praktyki. Bywają sytuacje, na widok których niemal fizycznie niedobrze robi mi się z niesmaku i wtedy bynajmniej się nie patyczkuję: opie*dalam wprost i z dogłębną satysfakcją uświadamiam ignorantom rozmiar ich umysłowego ograniczenia (mimo wszystko wolę wierzyć właśnie w nie niż rozmyślne okrucieństwo). Innym razem z kolei marszczę co prawda w duchu nos, ale nie reaguję lub sama jestem stroną heheszkującą. Nie, nie jest to powód do dumy (podobnie jak ja nie jestem dobrym człowiekiem). Temat jest jednak rzecz jasna szerszy niż mogłoby się wydawać poprzestając na odruchowych skojarzeniach, dlatego pozwolę sobie spojrzeć na niego nieco z innej perspektywy - w końcu wyśmiewać można nie tylko to (kogo), z czego (kogo) śmiać się nie wypada, ale zjawiska czy zachowania (o personalnych wycieczkach nie wspominając) w miarę obiektywnie uznawane za negatywne i szkodliwe / głupie / nieodpowiedzialne / poniżej wszelkiego gustu itp. Zastanawiałam się swego czasu czy śmiech w tym kontekście można uznać za coś pozytywnego i doszłam do wniosku, że mimo wszystko chyba jednak nie. Każdy z nas nosi w sercu ziarenko mroku i takie postępowanie nie jest niczym innym jak pozwoleniem mu legalnie, pod pozorem walki z postępującym zidioceniem społeczeństwa (lub jakąkolwiek inną przykrywką), nierzadko w świetle pełnej chwały wychynąć na powierzchnię i zalśnić choć na moment. Tym bardziej, że prawda nigdy nie ma tylko jednego oblicza: tona tapety na twarzy (krzywo położona tapeta! odklejająca się tapeta!), noszenie pośladkowego odpowiednika stanikowych push-upów czy robienie sobie kilkudziesięciu selfie pod rząd mogą wydawać się zabawne czy nawet żałosne, ale dysmorfofobia, potrzaskana na kawałeczki samoocena czy rozpaczliwe pragnienie akceptacji nie są już ani trochę. A przynajmniej tak mi się wydaje. O tym, że słowa nie są jednak nic nie znaczącą i nic nie ważącą zbitką dźwięków nie wspominając. Wybacz ewentualną zbytnią śmiałość / obcesowość, ale czy reagujesz otwarcie na takie sytuacje? To jedyne znaczenie, jakie tak naprawdę mają słowa "nie toleruję", a sama o sobie piszesz często, że jesteś osóbką mocno nieśmiałą (w domyśle: mającą problem z wypowiadaniem własnego zdania i asertywnością).