Jump to content

Osoba pode mną ;)


neszika

Recommended Posts

Kerosine

Prawda. Zwłaszcza podwójnie waniliową, double chocolate albo o innym deserowym smaku [polecam m. in. kokosowo-czekoladowy]. Koniecznie słodzoną [najlepiej aromatami spożywczymi, które nadają jej właśnie w / w smaki] i zabieloną śmietanką / mleczkiem light. Wbrew temu słodyczkowemu obrazowi przymierzam się jednak zarazem powoli do zakupu kawy o podwyższonej zawartości kofeiny.

OPM lubi celebrować długie śniadania.

Link to post
Martusiaaaaaa92

Lubię, choć nie pamiętam, kiedy ostatni raz miałam na to czas.

OPM gra w karty.

Link to post
yiliyane

Nie. Nawet zasad nie znam :blush:

Osoba pode mną śledzi mecze Igi Świątek na French Open.

Link to post
Kerosine

Fałsz. Nie śledzę poczynań żadnych sportowców [czy to indywidualnych, czy drużyn] - niemniej z racji wzmożonego aktualnie zainteresowania grą naszej piłkarskiej reprezentacji jej wyczyny na Mistrzostwach Europy być może przykują przelotnie moją uwagę i wzbudzą symboliczne emocje. Co nie zmienia faktu, że rychłe rozpoczęcie tego eventu dotarło do mojej świadomości zaledwie kilka dni temu podczas lektury gazetki reklamowej jednej z sieci handlowych :laugh:

OPM [często] łatwiej wyrażać swoje myśli i uczucia w języku obcym niż mowie ojczystej.

Link to post
Martusiaaaaaa92

Nie. Mimo używania na co dzień języków obcych, polski zawsze pozostanie moim językiem ojczystym i to w nim myślę i nim łatwiej mi wyrażać myśli i uczucia.

Link to post
Martusiaaaaaa92

Dzięki za przypomnienie :biggrin:

OPM wstała dziś przed 6:00

Link to post
yiliyane

Nie, ale czuję się jakby tak było.

Osoba pode mną ma urlop w tym miesiącu.

Link to post
Kerosine

Mam wieczny urlop i wieczne wakacje. Więc chyba... tak :rolleyes:

OPM oglądała częściowe zaćmienie Słońca przed kilkoma dniami [bezpośrednio lub za pośrednictwem np. internetowego live'a].

Link to post
yiliyane

Nie, nie miałam czasu. Oglądałam za to i nawet udokumentowałam zaćmienia z 2011r. i 2015r. :D

Osoba pode mną wybiera się w tym roku za granicę (służbowo lub prywatnie - obojętnie ;)) . 

 

 

Link to post
Martusiaaaaaa92

Tak, wybieram się, bo mam wesele w rodzinie :smile:

OPM ma dziś dzień wolny od pracy.

Link to post
  • 2 months later...
yiliyane

Tak - po polsku, angielsku i niemiecku ;)

Osoba pode mną oglądała kiedyś film starszy niż z 1950 roku.

Link to post
Martusiaaaaaa92

Na pewno oglądałam Przeminęło z wiatrem i przedwojenną wersję Znachora, pewnie też jakieś inne stare filmy, które mi teraz nie przychodzą do głowy.

OPM nosi naturalne futro.

Link to post
yiliyane

Tak, ale tylko żywe - jak mi się uda złapać kota na ręce ;) 

Osoba pode mną uważa, że obowiązek noszenia masek na świeżym powietrzu powinien wrócić jesienią/zimą.

Link to post
Kerosine

Nie, aczkolwiek nie jest to opinia poparta jakimikolwiek racjonalnymi argumentami :rolleyes: Zresztą gdy ta gorsza połowa roku wystarczająco nam dokuczy i tak będziemy zasłaniać twarze chustami czy szalikami.

OPM była przynajmniej raz w teatrze.

Link to post
yiliyane

Tak, wiele razy nawet. Ale dawno temu - ostatnio w 2012r.

Osoba pode mną planuje aktywniej niż zazwyczaj spędzić najbliższy weekend.

Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • Zielona.
  • Najnowsze posty

    • Gloria
      Morsowania jako takiego nie uprawiałem, ale zdarzył mi się epizod, że brałem zimne prysznice. Wzięło się to z tego, że wyczytałem o prozdrowotnych właściwościach takich kąpieli. Pamiętam, że codziennie rano brałem zimny prysznic... Na początek trwało to parę chwil, a później - w miarę upływu czasu - wydłużałem stanie w zimnie. Po pewnym czasie wytrzymywałem dosyć długo (jak na moje wyobrażenie!). Podobało mi się to. Niestety, po kilkunastu dniach zaczęła dobierać się do mnie choroba. I tak po czasie pomyślałem, że chyba za często brałem te zimne (a w zasadzie to lodowate) prysznice. Myślę, że zimny prysznic raz na 2 dni albo chociaż raz w tygodniu byłby wystarczający. Mimo wszystko przyznam, że lubię po ciepłej kąpieli spłukać się na koniec zimniejszą wodą... Do samego morsowania mnie nie ciągnie, bo przeraża mnie wizja zdjęcia z siebie ubrań w zimowej porze. Pewnie wszystko by się zmieniło, gdybym trochę więcej poczytał o tym, bo nawet jakbym chciał morsować to nie wiem, jakbym miał się za to zabrać, a nie chciałbym sobie zrobić krzywdy.
    • Kerosine
      ... maila z umową o pracę >.<
    • Kerosine
      @mw2, wyznacz jeszcze następną parę i wybierz dla niej tematy 
    • Kerosine
      Dla mnie zawsze największą zaletą for była możliwość z jednej strony oderwania się od swego "realnego" ja [choćby poprzez posługiwanie się nickiem zamiast prawdziwego imienia i nazwiska czy avatarem w miejsce zdjęcia], a z drugiej poniekąd bycia z innymi, ale jednak obok nich. Następca - pożal się borze - tej formy dyskusji, czyli Facebook i jego grupy umożliwiają istotnie poczucie bliższej więzi z naszymi rozmówcami i ogólnie w większym stopniu sprzyjają nawiązywaniu / utrzymywaniu bliskich znajomości, ale dla mnie to właśnie wada, ponieważ wcale nie głębokich relacji szukam / szukałam w internetach... przynajmniej nie w takim rozumieniu, które cechuje 99,99% osób. Aby w pełni zaspokoić swe społeczne [i nie tylko] potrzeby z powodzeniem wystarcza mi samo udzielanie się na forum; dawno już zauważyłam, że przy próbie przeniesienia zawartych za jego pośrednictwem znajomości na bardziej prywatny grunt szybko tracę nimi zainteresowanie [ostatecznie m. in. na powrót zbliżają mnie one do "prawdziwego" świata...]. Zdaję sobie jednak sprawę, że ze swym szczególnym podejściem do tematu jestem niczym prawdziwy jednorożec. Fora takie jak nasze, uzupełniłabym. Tematyczne wciąż potrafią cieszyć się zaskakującą [a może wcale nie?] popularnością... niestety także i tam zaczynają się coraz bardziej wkradać FB / Messenger, Skype'y i inne koszmarki, zwłaszcza na poziomie zarządzania stroną [które przy braku zgody na korzystanie z wyżej wymienionych może okazać się wręcz niemożliwe (!)].
    • Celt
      "Clickbait" - przez pierwsze odcinki zapowiada się ciekawie, i widać wtedy, że aspiruje do miana czegoś ambitniejszego i poruszającego ważne społecznie tematy, jednak koniec końców serial rozczarowuje i marnuje swój potencjał. Zwłaszcza ostatnie trzy odcinki. Fabuła jest zawiła i przekombinowana. Wątki i postacie drugoplanowe pojawiają się i znikają, nie są rozwijane tak, jak by mogły. Np. w pewnym momencie kluczowymi postaciami wydają się być Ben Park i Roshan Amiri, jednak w pewnym momencie twórcy zdają się o nich zapominać, gdy twórcy chcą zrobić kolejny zwrot akcji - i te postacie albo znikają, albo stają się zupełnie epizodyczne i nieistotne, stają się jedynie tłem. Serial wciąga m.in. właśnie tymi zwrotami akcji. Jednak z czasem wychodzi na to, że nie mieli dopracowanego pomysłu na to, ile czasu poświęcić fabule, a ile postaciom - i wychodzą płaskie postacie o motywacjach nie wiadomo skąd, a przynajmniej niektóre z postaci. A najbardziej rozczarowuje końcówka, która jest naprawdę mocno naciągana i wydaje się być wymyślona w ostatniej chwili i nie kleić się z tym, co widzieliśmy wcześniej. Twórcy chcieli zaskoczyć widzów rozwiązaniem, które by wszystkich zaskoczyło, jednak to rozwiązanie jest fabularnie dziurawe i wręcz niewiarygodne. Nie kupuję zachowania i motywacji tego, kto okazał się być sprawcą. Twórcy chcieli złapać za ogon naprawdę wiele srok, jednak tylko w kilku przypadkach im się to udało - i to nie wystarczyło, żeby efekt końcowy był satysfakcjonujący. Ten serial mógłby być czymś więcej - mógłby być bardziej zaangażowaną opowieścią o tym, co z ludźmi robią media społecznościowe, poruszającą przy tym temat np. rasizmu czy obwiniania ofiar (w tym tzw. kultury gwałtu), czym momentami nawet wydaje się być. Jednak z czasem zrobił się z tego zbyt typowy i schematyczny kryminał i dreszczowiec w jednym. Im dalej w odcinki, tym więcej absurdów i tym bardziej naciągane to wszystko. Widać tu inspirację Davidem Fincherem, jednak bez jego talentu i polotu. Tak że w sumie, pierwsze 5 odcinków to jak dla mnie 8/10, jednak ostatni odcinek to 3/10. Szósty i siódmy to jakieś 6/10.
  • Recent Status Updates

    • Anarchist

      Anarchist

      Och, te remonty w mieście, nie widać końca :C 
      · 2 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Więcej czasu potrzebne od zaraz! :/
      · 2 replies
    • NYC

      NYC  »  Martusiaaaaaa92

      Odpisałam;)
      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Z okazji dzisiejszego święta - ku przypomnieniu, że pokochanie drugiego człowieka [przynajmniej tym zdrowym rodzajem miłości] jest niemożliwe bez uprzedniego przynajmniej zaakceptowania i uszanowania samego siebie, a każdy z nas już na starcie jest kompletną całością, nie zaś czyjąkolwiek połówką 
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Dziś tak bardziej...
      Zimowo. O.
      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Anarchist
      Anarchist
      6
    2. 2
      yiliyane
      yiliyane
      3
    3. 3
      Kerosine
      Kerosine
      2
    4. 4
      Highline
      Highline
      1
    5. 5
      mw2
      mw2
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    20 posts
    Jolkaa
    Jolkaa
    17 posts
    Anarchist
    Anarchist
    15 posts
    Monalissa
    Monalissa
    15 posts
    yiliyane
    yiliyane
    5 posts
    kacper2001
    kacper2001
    2 posts
    beata111
    beata111
    1 post
    glowacz
    glowacz
    1 post
    mw2
    mw2
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    39 posts
    Anarchist
    Anarchist
    36 posts
    yiliyane
    yiliyane
    25 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    828 posts
    yiliyane
    yiliyane
    704 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    639 posts
×
×
  • Create New...