Jump to content

Osoba pode mną ;)


neszika

Recommended Posts

Martusiaaaaaa92

Nie, piję bardzo rzadko. A upiłam się tylko raz w życiu :biggrin:

Osoba pode mną korzysta z przeglądarki Chrome.

Link to post
Kerosine

Tru.

Osoba pode mną ma na balkonie karmnik dla ptaków.

Link to post
yiliyane

Nie, przy kocie to byłby bardzo zły pomysł ;)

Osoba pode mną ma jeszcze w domu ozdoby świąteczne.

Link to post
Kerosine

Tak, aczkolwiek stanowi to całkowicie zasługę rodzinnej starszyzny. W moim osobistym przekonaniu okres bożonarodzeniowy kończy się wraz ze świętem Trzech Króli [a nie dopiero Matki Boskiej Gromnicznej].

Osoba pode mną potrafi samodzielnie wykonać zastrzyk.

Link to post
yiliyane

Nie.

Osoba pode mną odgarniała w tym roku śnieg.

Link to post
Kerosine

Nie mam czego z niego odgarniać :rolleyes:

Osoba pode mną przeszła dużą metamorfozę w ciągu minionego roku.

Link to post
Martusiaaaaaa92

Nie, chyba że uznajemy za dużą metamorfozę przytycie o 4 kg :biggrin:

Osoba pode mną jutro idzie do szkoły.

Link to post
Kerosine

Taaak, choć najbardziej placuszki - delikatne, puszyste i słodkie; idealne na śniadanie w połączeniu z gęstym jogurtem / skyrem i owocami [zwłaszcza bananem i malinami].

Osoba pode mną jada lody nawet zimą.

Link to post
  • 1 month later...
yiliyane

Nie.

Osoba pode mną ostatnio źle sypia.

Link to post
Kerosine

Fałsz. Jakkolwiek nieciekawe rzeczy by się w moim życiu nie działy, nie ma to nigdy wpływu na jakość mojego snu - a wręcz można zaryzykować tezę, że im więcej [teoretycznych i praktycznych] powodów do jego spędzania z powiek, tym staje się on paradoksalnie dłuższy i głębszy :rolleyes:

OPM wątki romansowe w dziełach kultury same w sobie nudzą i jest w stanie odebrać je jako interesujące tylko pod kątem wartkości akcji / wpływu wywieranego przezeń na ogólną fabułę.

Link to post
yiliyane

Tak (a właściwie nie tyle nudzą, co irytują)

Osoba pode mną ma ostatnio na tyle dużo pracy, że nie ma czasu na udzielanie się na forum.

Link to post
Martusiaaaaaa92

Fałsz. Pod koniec lutego był taki okres, ale ostatnio mam czas tu zaglądać i odpisywać.

Osoba pode mną umie grać na gitarze.

Link to post
dannonka

Prawda, chociaż jestem jeszcze bardziej na etapie nauki niż prawdziwego grania :P

Osoba pode mną jest uzależniona od telefonu. 

Link to post
Kerosine

Niestety.

OPM potrafi uraczyć się tylko jedną-dwiema czekoladkami / ciasteczkami tudzież pojedynczym rządkiem czekolady i na tym poprzestać.

Link to post
yiliyane

Potrafię, co nie oznacza, że zawsze tak robię :cool:

Osoba pode mną jest niecierpliwa.

Link to post
Kerosine

Niestety [2].

OPM wciąż ma w domu telefon stacjonarny.

Link to post
Martusiaaaaaa92

Od ponad 6 lat nie mam.

Osoba pode mną ma teraz słoneczny widok za oknem.

Link to post
Kerosine

Niestety nie, jest dokładnie na odwrót - szaro, zimno i deszczowo, z bezlistnymi drzewami i typową miejsko-blokową zabudową dla wzmocnienia atmosfery. Brak mi już słów na ch*jozę klimatu w tym kraju.

OPM ma w domu odtwarzacz VHS, magnetofon kasetowy / gramofon, walkmana lub inny podobny sprzęt [pralka typu Frania również zaliczy odpowiedź :lol:].

Link to post
yiliyane

Tak, choć niestety jest to sprzęt już niedziałający.

Osoba pode mną ma już plany na majówkę.

Link to post
Kerosine

Nie, z wyjątkiem przypadania w tym okresie rocznicy urodzin babci i skromnie obchodzonych imienin mamy [o dwóch oficjalnych świętach nie zapominając, które jednak należą do tych najbardziej przeze mnie ignorowanych] ten okres raczej nie wyróżnia się dla mnie niczym szczególnym :wink2: Planów związanych z aktywnością na świeżym powietrzu i tak zresztą nie warto moim zdaniem jeszcze snuć.

OPM jest [lub bywa] zaangażowana w działalność charytatywną / wolontariat.

Link to post
Martusiaaaaaa92

Zaangażowana to za dużo powiedziane, ale czasem wpłacam pieniądze na cele bliskie memu sercu.

Osoba pode mną jest w tej chwili głodna.

Link to post
  • 4 weeks later...
Kerosine

Tragedii nie ma, jestem po obiedzie, a podczas majówki udało mi się również przynajmniej w połowie zniwelować ogólne wygłodzenie organizmu - generalnie wolę jednak nie poświęcać zbyt wiele myśli analizie tego odczucia ponad ocenę, czy osiągnęło ono już / jeszcze nie odpowiedni poziom na posiłek i czy także w perspektywie długofalowej nie wzrasta do niebezpiecznie wysokiego poziomu.

OPM potrafi sama wprowadzić się w stan hipnozy.

Link to post
Nineku

Nie.

OPM
przeżyła orgazm mniej niż 24 h temu.

Link to post
Martusiaaaaaa92

Tak :smile:

OPM oglądała wczorajszy mecz Bayernu.

Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • Zielona.
  • Najnowsze posty

    • Gloria
      Morsowania jako takiego nie uprawiałem, ale zdarzył mi się epizod, że brałem zimne prysznice. Wzięło się to z tego, że wyczytałem o prozdrowotnych właściwościach takich kąpieli. Pamiętam, że codziennie rano brałem zimny prysznic... Na początek trwało to parę chwil, a później - w miarę upływu czasu - wydłużałem stanie w zimnie. Po pewnym czasie wytrzymywałem dosyć długo (jak na moje wyobrażenie!). Podobało mi się to. Niestety, po kilkunastu dniach zaczęła dobierać się do mnie choroba. I tak po czasie pomyślałem, że chyba za często brałem te zimne (a w zasadzie to lodowate) prysznice. Myślę, że zimny prysznic raz na 2 dni albo chociaż raz w tygodniu byłby wystarczający. Mimo wszystko przyznam, że lubię po ciepłej kąpieli spłukać się na koniec zimniejszą wodą... Do samego morsowania mnie nie ciągnie, bo przeraża mnie wizja zdjęcia z siebie ubrań w zimowej porze. Pewnie wszystko by się zmieniło, gdybym trochę więcej poczytał o tym, bo nawet jakbym chciał morsować to nie wiem, jakbym miał się za to zabrać, a nie chciałbym sobie zrobić krzywdy.
    • Kerosine
      ... maila z umową o pracę >.<
    • Kerosine
      @mw2, wyznacz jeszcze następną parę i wybierz dla niej tematy 
    • Kerosine
      Dla mnie zawsze największą zaletą for była możliwość z jednej strony oderwania się od swego "realnego" ja [choćby poprzez posługiwanie się nickiem zamiast prawdziwego imienia i nazwiska czy avatarem w miejsce zdjęcia], a z drugiej poniekąd bycia z innymi, ale jednak obok nich. Następca - pożal się borze - tej formy dyskusji, czyli Facebook i jego grupy umożliwiają istotnie poczucie bliższej więzi z naszymi rozmówcami i ogólnie w większym stopniu sprzyjają nawiązywaniu / utrzymywaniu bliskich znajomości, ale dla mnie to właśnie wada, ponieważ wcale nie głębokich relacji szukam / szukałam w internetach... przynajmniej nie w takim rozumieniu, które cechuje 99,99% osób. Aby w pełni zaspokoić swe społeczne [i nie tylko] potrzeby z powodzeniem wystarcza mi samo udzielanie się na forum; dawno już zauważyłam, że przy próbie przeniesienia zawartych za jego pośrednictwem znajomości na bardziej prywatny grunt szybko tracę nimi zainteresowanie [ostatecznie m. in. na powrót zbliżają mnie one do "prawdziwego" świata...]. Zdaję sobie jednak sprawę, że ze swym szczególnym podejściem do tematu jestem niczym prawdziwy jednorożec. Fora takie jak nasze, uzupełniłabym. Tematyczne wciąż potrafią cieszyć się zaskakującą [a może wcale nie?] popularnością... niestety także i tam zaczynają się coraz bardziej wkradać FB / Messenger, Skype'y i inne koszmarki, zwłaszcza na poziomie zarządzania stroną [które przy braku zgody na korzystanie z wyżej wymienionych może okazać się wręcz niemożliwe (!)].
    • Celt
      "Clickbait" - przez pierwsze odcinki zapowiada się ciekawie, i widać wtedy, że aspiruje do miana czegoś ambitniejszego i poruszającego ważne społecznie tematy, jednak koniec końców serial rozczarowuje i marnuje swój potencjał. Zwłaszcza ostatnie trzy odcinki. Fabuła jest zawiła i przekombinowana. Wątki i postacie drugoplanowe pojawiają się i znikają, nie są rozwijane tak, jak by mogły. Np. w pewnym momencie kluczowymi postaciami wydają się być Ben Park i Roshan Amiri, jednak w pewnym momencie twórcy zdają się o nich zapominać, gdy twórcy chcą zrobić kolejny zwrot akcji - i te postacie albo znikają, albo stają się zupełnie epizodyczne i nieistotne, stają się jedynie tłem. Serial wciąga m.in. właśnie tymi zwrotami akcji. Jednak z czasem wychodzi na to, że nie mieli dopracowanego pomysłu na to, ile czasu poświęcić fabule, a ile postaciom - i wychodzą płaskie postacie o motywacjach nie wiadomo skąd, a przynajmniej niektóre z postaci. A najbardziej rozczarowuje końcówka, która jest naprawdę mocno naciągana i wydaje się być wymyślona w ostatniej chwili i nie kleić się z tym, co widzieliśmy wcześniej. Twórcy chcieli zaskoczyć widzów rozwiązaniem, które by wszystkich zaskoczyło, jednak to rozwiązanie jest fabularnie dziurawe i wręcz niewiarygodne. Nie kupuję zachowania i motywacji tego, kto okazał się być sprawcą. Twórcy chcieli złapać za ogon naprawdę wiele srok, jednak tylko w kilku przypadkach im się to udało - i to nie wystarczyło, żeby efekt końcowy był satysfakcjonujący. Ten serial mógłby być czymś więcej - mógłby być bardziej zaangażowaną opowieścią o tym, co z ludźmi robią media społecznościowe, poruszającą przy tym temat np. rasizmu czy obwiniania ofiar (w tym tzw. kultury gwałtu), czym momentami nawet wydaje się być. Jednak z czasem zrobił się z tego zbyt typowy i schematyczny kryminał i dreszczowiec w jednym. Im dalej w odcinki, tym więcej absurdów i tym bardziej naciągane to wszystko. Widać tu inspirację Davidem Fincherem, jednak bez jego talentu i polotu. Tak że w sumie, pierwsze 5 odcinków to jak dla mnie 8/10, jednak ostatni odcinek to 3/10. Szósty i siódmy to jakieś 6/10.
  • Recent Status Updates

    • Anarchist

      Anarchist

      Och, te remonty w mieście, nie widać końca :C 
      · 2 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Więcej czasu potrzebne od zaraz! :/
      · 2 replies
    • NYC

      NYC  »  Martusiaaaaaa92

      Odpisałam;)
      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Z okazji dzisiejszego święta - ku przypomnieniu, że pokochanie drugiego człowieka [przynajmniej tym zdrowym rodzajem miłości] jest niemożliwe bez uprzedniego przynajmniej zaakceptowania i uszanowania samego siebie, a każdy z nas już na starcie jest kompletną całością, nie zaś czyjąkolwiek połówką 
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Dziś tak bardziej...
      Zimowo. O.
      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Anarchist
      Anarchist
      6
    2. 2
      yiliyane
      yiliyane
      3
    3. 3
      Kerosine
      Kerosine
      2
    4. 4
      Highline
      Highline
      1
    5. 5
      mw2
      mw2
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    20 posts
    Jolkaa
    Jolkaa
    17 posts
    Monalissa
    Monalissa
    15 posts
    Anarchist
    Anarchist
    15 posts
    yiliyane
    yiliyane
    5 posts
    kacper2001
    kacper2001
    2 posts
    Xavery
    Xavery
    1 post
    Karolek998
    Karolek998
    1 post
    beata111
    beata111
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    39 posts
    Anarchist
    Anarchist
    36 posts
    yiliyane
    yiliyane
    25 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    828 posts
    yiliyane
    yiliyane
    704 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    639 posts
×
×
  • Create New...