Jump to content

Mam duży problem z urodzinami...


Repin

Recommended Posts

Posted

Więc tak:

Nie wiem kompletnie jak zaplanować jakieś odjazdowe urodziny. Bedzie na nich :

Ja, qmpel i jakies 4-6 dziewczyn wszyscy z 2 gim. Te dziewczyny są zaje%^&*@ (oprócz jednej) i chcielibyśmy je porządznie wyrwać a le co jak co to trzeba jakoś rozkręcić towarzystwo. Odrazu mówie że już %-y są w planach :wink: tylko jest problem z tzw. atrakcjami. Dziewczyny będzie trudno rozkręcić bo one będą pierwszy raz u mnie. :(

HELP!! :?

Link to comment
Posted

no to rzeczywiście masz problem...

Link to comment
Guest Anonymous
Posted

zaproś więcej ludzi i po wszystkim :]

muzyka, żarcie.. będzie dobrze :P

Link to comment
Posted

Co do tego Twistera też pomyślałem ;D Mam nadzieje że się uda...;/

Link to comment
Posted

Albo w szachy też można lub poczytać książki polecam Kinga.

Link to comment
Posted
Albo w szachy też można lub poczytać książki polecam Kinga.

Tu bym nie ryzykował. Szachy są świetne ale wiele osób one nudzą.

Link to comment
FallingIntoAbyss
Posted

Powiedz, żeby wszyscy przynieśli Notebooki i zrobicie sobie party w Tibii i pójdziecie na PoI, 8 h z głowy... xD

Link to comment
Posted

Wiem, moja porada będzie żałosna... :D

Zagrajcie sobie w butelkę, to zawsze pomaga xD

Ale tak na prawdę, to trochę rozluźnia atmosferę

Link to comment
Posted

Jejku, wiecie co to znaczy impreza??!! Balety??!! B.R.O. (browary) i procenty?? Potwierdzam HelloKitty. Butelka to dopiero coś. Tymbardziej z laseczkami to wiecie.... Na dobrym balecie nie byliście nigdzy?? Chyba kiedyś będę musiał wam opowiedzieć jak to jest zaje. :wink:

Link to comment
Posted

To może po co się ograniczać? Od razu się rozbierzcie i powiedzcie "Wiemy czego chcecie dziewczyny my to mamy więc bierzcie sobie" Męski niski głos do tego chytre i pewne siebie spojrzenie a macie taką imprezę że hohoho no a potem może chrzciny się trafią i wesele.

Link to comment
Posted

najlepiej niczego nie planować- zobaczysz samo wyjdzie..

Link to comment
Posted

najfajniej jak zaczyna sie tanczyc... wtedy impreza sie rozluzni, ale gre w butelke nie radzilabym proponowac na poczatku, bo te biedne dziewczyny z 2giej gim pomysla sobie ze chcecie z nimi zrobic nie wiadomo co... A przeciez nie chcecie :wink:

Link to comment
FallingIntoAbyss
Posted
Jejku, wiecie co to znaczy impreza??!! Balety??!! B.R.O. (browary) i procenty?? Potwierdzam HelloKitty. Butelka to dopiero coś. Tymbardziej z laseczkami to wiecie.... Na dobrym balecie nie byliście nigdzy?? Chyba kiedyś będę musiał wam opowiedzieć jak to jest zaje. :wink:

Chłopak, rozwaliłeś mnie XD A szczególnie 'B.R.O. (browary)' you rock XD

Yhmm, rzeczywiście butelka *,* I to z laseczkami ! Mrrrr... i ja się jeszcze dziwię, że Ty w 2gim. jesteś. Wracając do 'B.R.O. (browary) i procenty', to imo padniesz po 3x 0,5l <5% ^^, . Zaprooosisz mnieee ? :(

Wbrew wszystkiemu najlepszy jest spontan ;) . Nic nie planować. Samo w praniu wyjdzie :)

Miłej i udanej zabawy :P

Link to comment
Posted

2 gimnazjum to jeszcze kurator jest chyba prawda. Więc ja się nie łapie. Szachy będą dla was odpowiednie.

Link to comment
Posted

Może scrabble? ogólnie pograjcie w jakieś fajne gry, niech muza cały czas leci, potańczce i fajnie będzie. A wogóle to wszystko samo wyjdzie w trakcie :wink: Zycze udanej zabawy

Link to comment
Posted

Heh... bez obaw. Butelke zostawie na pozniej :)

Co do tańczenia, to fakt, bedzie wszystło ładnie. Ale wszystkim Dzięki za pomoc:)

Link to comment
FallingIntoAbyss
Posted

Jak coś nie wyjdzie zawsze możesz przygotować mały basenik, kisiel i bikini...

:roll:

Link to comment
Posted

%+discopolo i rozkręcisz każdy balet :wink:

Link to comment
Posted

Najlepiej w rozbieranego pokera ;) Hehe, albo jakąkolwiek inną grę karcianą. Muzyka jest niezastąpiona i najlepiej rozruszać zabawę przez taniec. Możecie zagrać w Scrablle, ale to chyba musiałoby być po dwie osoby xD Konkurs na najlepszy dowcip? Warto mieć kilka pomysłów w zanadrzu, żeby tak nie siedzieć i myśleć co porobić, jednak najczęściej spontanicznie coś wychodzi i to jest zawsze najlepsze, więc nie musisz robić takiego wielkiego planu :)

Link to comment
Posted

Hahahahah zróbcie VIR. Według mnie to będzie najlepsze wyjście.

Link to comment
Posted
Jejku, wiecie co to znaczy impreza??!! Balety??!! B.R.O. (browary) i procenty?? Potwierdzam HelloKitty. Butelka to dopiero coś. Tymbardziej z laseczkami to wiecie.... Na dobrym balecie nie byliście nigdzy?? Chyba kiedyś będę musiał wam opowiedzieć jak to jest zaje. :wink:

huahuahuahuauhhuahauhuauhauhahuahuahuahahuahua

ten komentarz był konieczny":D:D:D:D:D

oleże:D:D:D ejj dobra to tak...

balety w domku, w ile tam... 10 osob powiedzmy- dobre dobre.

B.R.O. (browary) - nigdy tego skrótu bym nie rozgryzł, dzieki za cynk. a tak poza tym, to po co te kropki, i czemu z duzych liter..? mniejsza.

procenty - jasnejasne, juz widze jak drina goni kolejny drin, jeessssss!

a na dobrym balecie nigdy nie byłem, musisz mi kiedys opowiedziec jak to jest, pewnie duzo ladnych dziewczyn, sporo alkoholu, i głośna muza techno! jejku to musi byc coś!

zazdroszcze Ci, jestes w 2gimnazjum i byles juz na dobrych baletach, a ja mam prawie 18 lat i jeszcze nigdy, to pewnie dlatego, ze mnie rodzice nie puszczają. no w kazdym razie KONIECZNIE musisz nam kiedys opowiedziec jak to jest.

co do dobrej imprezki, zdecydowanie polecam zabawe w chowanego, albo w berka, tylko nie zniszcz czegoś rodzicom, bo będą się wściekać. hmm mozecie rowniez pograc w zgadywanie, albo w skojarzenia? hehe dzisiaj mam sporo pomysłów. mam nadzieje, ze Ci sie przydadzą. pozdrawiam serdecznie!

Link to comment
Posted
Tymbardziej z laseczkami to wiecie.... Na dobrym balecie nie byliście nigdzy?? Chyba kiedyś będę musiał wam opowiedzieć jak to jest zaje. :wink:

Nie wiem kompletnie jak zaplanować jakieś odjazdowe urodziny.

Hah. Wielki 'melanżownik' haha.

Alkohol = zabawa zawsze jakaś będzie. Albo spij koleżanki, żeby nie pamiętały najgorszej imprezki.

Link to comment
Posted

Zdenerwowało mnie podejście do tej jednej niezajebistej dziewczyny. Będzie się cholernie dobrze czuła :]

B.R.O. (browary) - nigdy tego skrótu bym nie rozgryzł, dzieki za cynk. a tak poza tym, to po co te kropki, i czemu z duzych liter..? mniejsza.

Bo to się pewnie czyta Be eR Ou

Link to comment
Posted
Jejku, wiecie co to znaczy impreza??!! Balety??!! B.R.O. (browary) i procenty?? Potwierdzam HelloKitty. Butelka to dopiero coś. Tymbardziej z laseczkami to wiecie.... Na dobrym balecie nie byliście nigdzy?? Chyba kiedyś będę musiał wam opowiedzieć jak to jest zaje. :wink:

Hahahaha nie mogę padłam jak to przeczytałam.

Widze ze chodzisz do 2 klasy gimnazjum i za dużo hip-hopu słuchasz :P skończ z tym :)

A co do tematu to nic nie planuj, bo jak się planuje to zazwyczaj nic z tego nie wychodzi a impreza sama sie rozkręci (jeśli wiecie jak się bawic) :D

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • wardrum
    • Nieprzenikniona
  • Najnowsze posty

    • Nieprzenikniona
      Może warto rozważyć inne środki antykoncepcyjne niż mechaniczne? Są jeszcze plastry, tabletki, zastrzyki czy spirala, którą zakłada lekarz ginekolog. Jeżeli jesteście w stałym związku, to należałoby podjąć temat zmiany antykoncepcji na tę, która odpowiada obu stronom.  Tak jak napisał Gloria, dostrzeż pozytywne aspekty w tym, że nie masz orgazmu, zbliżenie dzięki temu trwa dłużej i nie musisz się martwić, że masz przedwczesny wytrysk, co jest bolączką wielu mężczyzn. Myśleliście z partnerką o zabawkach erotycznych? Na rynku dostępnych jest sporo specyfików ułatwiających orgazm.
    • Gloria
      Czy byłaś z tym u lekarza?
    • Gloria
      Cześć! Może sytuacja wynika z tego, że używasz prezerwatywy podczas stosunku. Musielibyście kiedyś spróbować bez (jeżeli taka możliwość wchodzi w grę). Skoro jesteś przyzwyczajony zaspokajać się w inny sposób, to musiałbyś w jakiś sposób przestawić się na to, aby osiągać orgazm podczas stosunku. Z drugiej strony, jesteś w dosyć komfortowej sytuacji, bo możesz przez długi czas uprawiać seks bez orgazmu. Wielu mężczyzn dużo by za to dało. Myślę, że możesz mieć pewną blokadę w głowie - zresztą sam o tym piszesz, że dużo o tym myślisz itp... Jak wypiłeś alkohol to było w porządku i do tego byłeś podniecony... Na pewno nie ma co sobie narzucać presji - ważne, abyście czuli się dobrze robiąc to, a nie myśleli o tym, czy tak ma być itp. Jak to dalej widzisz... ?
    • Gloria
      @types i jak?
    • Rafał Skura
      Witam, mam problem. Jestem mężczyzną, wiek 30+, posiadam partnerkę, kobietę 25+, z którą jestem w związku już 8 miesięcy, seks uprawiamy już od 7 miesięcy, kochamy się, dogadujemy się, ufamy sobie, staramy się dla siebie, czujemy się ze sobą komfortowo, seks zawsze w prezerwatywie, ponieważ nie chcemy ciąży oraz partnerka nie korzysta z innych form antykoncepcji, nie mieszkamy razem, więc seks uprawiamy raz na tydzień, raz na dwa tygodnie, jak się uda. Ważę 90 kg przy wzroście 180 cm. Rok przed poznaniem partnerki schudłem 25 kg w ciągu niecałego roku. Nie palę papierosów, nie zażywam narkotyków, nie biorę leków antydepresyjnych ani żadnych innych na stałe, nie mam stwierdzonej depresji, piję alkohol 2-3 razy w tygodniu po kilka piw.   Problem polega na tym, że nie jestem w stanie osiągnąć orgazmu w trakcie stosunku, seksu waginalnego. Orgazm osiągam tylko wtedy, kiedy partnerka robi mi dobrze ręką, handjob , a i wtedy zdarzają się problemy, potrzeba czasu, czasem się nie udaje (lub gdy sam się masturbuję na osobności, wtedy nie ma problemów).   Mimo wieku 30+, jest to moja pierwsza partnerka seksualna (niestety, tak czasem w życiu bywa) więc nie ma poprzednich doświadczeń. Jestem również pierwszym partnerem seksualnym mojej dziewczyny. Przez większość dorosłego życia masturbowałem się przy użyciu ręki (przeważnie oglądając filmy pornograficzne różnej treści) i nigdy nie miałem problemów z osiągnięciem erekcji oraz orgazmu, nigdy nie było z tym problemu, nigdy nawet nie było wątpliwości, że erekcja lub orgazm będzie. Rozumiem, że mogło tutaj dojść do pewnego uwarunkowania masturbacyjnego, przyzwyczajenia organizmu do konkretnej stymulacji w celu osiągnięcia orgazmu. Próbuję z tym walczyć. Staram się ograniczać, wykluczać masturbację. Jeżeli uprawiam seks z dziewczyną w weekend, to potem cały tydzień nie masturbuję się, na kolejny weekend jestem napalony i chętny, uprawiamy seks, mam erekcję, czuję podniecenie, ale nie mogę dojść w trakcie seksu. Musimy przestać i dziewczyna kończy mi ręką. Dziewczyna jest wyrozumiała, stara się, pyta co może zrobić lepiej, próbuje mi pomóc, inicjuje i wymyśla sposoby na to, aby było mi lepiej.   Podczas pierwszego razu pojawił się problem z zaburzeniami erekcji, penis wstał, założyłem prezerwatywę ale w trakcie próby penetracji opadł i potem ze stresu i nerwów nie dało się kontynuować (dziewczyna była wyrozumiała). Zakładam, że był to typowy problem stresu związanego z pierwszym razem. . Kolejne próby były bardziej udane, była erekcja, penetracja, seks w prezerwatywie ale bez orgazmu. Początkowo nawet trudno było osiągnąć orgazm wywołany handjob partnerki. Po 2-3 próbach się udało.   Od tego czasu przyjęliśmy taktykę uprawiania seksu dla przyjemności, do momentu aż się zmęczymy a następnie w celu osiągnięcia orgazmu partnerka kończy mi ręką. Jednak uważam, że tak nie może być. Partnerka w trakcie seksu również nie jest w stanie osiągnąć orgazmu pochwowego, Osiąga łechtaczkowy podczas stymulacji ręcznej z mojej strony. Zabawy oralne również wykonujemy dla przyjemności bez orgazmu. Nie ma zabaw analnych.   Seks uprawiamy głównie w sytuacjach komfortowych, w mieszkaniu bez innych domowników, w pokojach hotelowych.  Seks uprawiamy zarówno na trzeźwo jak i po alkoholu, po kilku piwach, po niewielkich ilościach wódki. Seks uprawiamy głównie w pozycjach na pieska i na misjonarza. Jeden jedyny raz udało mi się dojść w trakcie seksu w pozycji na misjonarza, w prezerwatywie, byłem bardzo podniecony oraz po niewielkiej ilości alkoholu. Mimo wielu prób wcześniej i potem w dokładnie takich samych warunkach, więcej razy się nie udało.   Po takim czasie, w trakcie seksu czuję presję, staram się i próbuję dojść w trakcie seksu, jednak się to nie udaje. Im bardziej myślę o tym, że powinienem dojść, tym bardziej się nie udaje. Nawet jak staram się nie myśleć o tym, żeby dojść to i tak z tyłu głowy o tym myślę i nie potrafię. Zaczynam się stresować, czasem penis opadnie, czasem nie, ale orgazmu nie ma. Stosunki z penetracją potrafią trwać i po 15-20 i więcej minut ale bez orgazmu. Po tym wszystkim dziewczyna musi mi robić ręką dodatkowe 5-10 minut zanim dojdę. Nie ma różnicy czy jestem zestresowany i zmęczony po pracy czy wypoczęty i w dobrym humorze, efekt jest taki sam.   Mimo tego, jeżeli czasem jestem sam i chcę spróbować się masturbować, to nigdy nie mam problemu, wzwód jest, orgazm jest w przeciągu kilku minut.   W trakcie seksu staram się angażować, zapewnić przyjemność zarówno partnerce jak i sobie. Próbowałem nawet skupić się tylko na sobie, jednak nie robi to różnicy. Nie wiem co mogę zrobić aby osiągnąć orgazm w trakcie seksu. Nie używamy żadnych gadżetów erotycznych, jedynie prezerwatywy do seksu i lubrykant na bazie wody do handjob.   Partnerka mówi, że jej to nie przeszkadza.... no ale wiadomo, że tak. A nawet jeśli nie.... to mi to przeszkadza. Czy są jakieś sposoby na uzyskanie szybkiego, szybszego lub jakiegokolwiek męskiego orgazmu w trakcie seksu?   Być może ktoś był w podobnej sytuacji i wie jak nam pomóc? Sytuacja się nie zmienia zbyt specjalnie od początku związku. Łatwiej mi osiągnąć orgazm podczas handjob od dziewczyny, rzadziej penis opada w trakcie seksu, ale dalej nie ma orgazmów w trakcie seksu. Nie korzystaliśmy jeszcze z pomocy psychologa ani nie mówiliśmy nikomu o naszych problemach. Starałem się zawrzeć jak największą ilość informacji. Jeżeli potrzeba więcej informacji to chętnie ich udzielę.    Pozdrawiam.  
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      5
    2. 2
      Nieprzenikniona
      Nieprzenikniona
      3
    3. 3
      yiliyane
      yiliyane
      3
    4. 4
      Gloria
      Gloria
      2
    5. 5
      Love20
      Love20
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    16 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    7 posts
    Vatslav
    Vatslav
    5 posts
    yiliyane
    yiliyane
    5 posts
    wardrum
    wardrum
    5 posts
    Cranche
    Cranche
    5 posts
    types
    types
    4 posts
    Gloria
    Gloria
    4 posts
    Kalafior_Grozy
    Kalafior_Grozy
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    74 posts
    yiliyane
    yiliyane
    63 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    477 posts
    yiliyane
    yiliyane
    448 posts
    wardrum
    wardrum
    162 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up