Jump to content

Zwierzanie się rodzicom


patti

Recommended Posts

Posted

Hej! Szukałam i nie znalazłam takiego tematu, mam nadzieje, że nie ma ale gdyby jednak był>wiecie co robić :D Tzn. widziałam podobne, ale chodziło w nich głównie o to czy zwierzacie sie z intymnego życia rodzicom...

Ale ja chcę abyście powiedzieli czy zwierzacie się swoim rodzicom z problemów, opowiadacie im jak minął dzień?? A może nie wyobrażacie sobie wtajemniczać ich w jakąkolwiek strefę swojego życia?? Czy rodzice wiedzą o wszystkim co się w Waszym życiu dzieje czy może odklepujecie to co możecie, żeby dali Wam spokój z wiecznymi pytaniami w stylu "a jak w szkole?" itp??

Link to comment
Posted

Ja się nie zwierzam mojej mamie a tacie to juz w ogole. Mam nauczkę. Moja mama zawsze wykorzystuje wszytsko co Jej powiem także lepiej z nia nie rozmawiać.

Link to comment
Posted

nic nie mówie i tak jest zresztą lepiej.

Link to comment
Posted

Staram się opowiadać o codziennych sprawach, ale nie sądzę, żeby ważne dla mnie sprawy były ważne tak samo dla moich rodziców.

Link to comment
Posted
Czy rodzice wiedzą o wszystkim co się w Waszym życiu
Ogólny zarys zawsze mają. Z racji tego, że jestem gadatliwą osobą i z reguły otwartą -nie mam problemu z rozmawianiem ze swoimi rodzicami. Orientują się z kim się aktualnie spotykam, znają moich znajomych, znają mój stan samopoczucia i wiedzą, czym się martwię.

W końcu rodzice są najbliższymi Osobami i chcę by zawsze wiedzieli co u mnie.

Link to comment
Posted

Gadam z moją mamą jeśli znajdzie czas. Zna moich znajomych i lubi usłyszeć nowinki - tak samo ja .. ;p ale oczywiscie z umiarem. nie opowiadam co sie dzieje na imprezach czy wyjazdach na pare dni :| ciesze sie ze mam taka mame bo moja kumpela jak cos kiedys swojej powiedziala to sie rozniosło po znajomych starszej .. :| przegięcie! a na tate nie licze - no chyba temat sport :]

Link to comment
Posted

ja nic nie mówię- jestem zamknięty w sobie ;d

Link to comment
Posted
czy zwierzacie się swoim rodzicom z problemów

Czasami tak, a czasami nie. Zależy to od wielkości problemu, bo nie będę do nich leciał z pierwszym lepszym problemem z którym sam jestem sobie w stanie poradzić. Z większymi problemami mogę czasem pójść ale nie zawsze. Po prostu sam wolę rozwiązywać swoje problemy i nie mieszać do nich innych osób jeśli nie jest to naprawdę konieczne.

opowiadacie im jak minął dzień??

Czy rodzice wiedzą o wszystkim co się w Waszym życiu dzieje

Nie lubię rozmawiać z rodzicami jak spędziłem dzień. Nie mam z nimi, aż takich dobrych kontaktów, żeby im o wszystkim mówić i się z wszystkiego zwierzać.

A może nie wyobrażacie sobie wtajemniczać ich w jakąkolwiek strefę swojego życia??

Może nie tyle nie wtajemniczać ich w jakąkolwiek sferę swojego życia ponieważ rodzic jak to rodzic zawsze musi mieć jakieś (choćby ogólne) pojęcie na temat życia swojego dziecka, żeby wiedzieć jak postępować. Jeśli chodzi o mnie to nie mówię rodzicom o wielu moich sprawach i bardzo wielu rzeczy o mnie nie wiedzą ponieważ jak już wyżej wspomniałem nie mam z nimi takich stosunków aby rozmawiać o wielu sprawach.

Link to comment
Posted

Mój ojciec nie wie chyba ile mam dokładnie lat ;)

Nie zwierzam się, nie odczuwam takiej potrzeby. Ewentualnie opowiadam jak minął dzień i co w szkole. Jednakże czasami, chociaż baaaardzo sporadycznie, miewam z mamą takie wieczory, że nagadać się nie możemy. Mimo tego, że częsciej rozmawiam z mamą, moj tata więcej o mnie wie, a raczej domyśla się. Wynika to chyba z tego ze mamy niemal identyczne charaktery.

Link to comment
Posted

Zwierzam się mamie ona zawsze doradzi. :D

Link to comment
Posted

Rozmowy z moim ojcem ograniczają sie dosłownie do 'przygrzac Ci obiad?' ,więc jakiegolwiek zwierzania się kompletnie sobie nie wyobrażam.Jeśli chodzi o moją mamę,to owszem czasem powiem,co mi tam siedzi w głowie ale rzadko.Po pierwsze mam taką głupią przypadłość,że dużo rzeczy tłumię w sobie,a po drugie jednak wychowywała się w całkiem innej rzeczywistości i czasem,choc widzę że sie stara i szczerze chciałaby to nie potrafi mnie zrozumieć.Doszłam więc do wspaniałego i szalenie optymistycznego wniosku,że najczęściej nie ma to wiekszego sensu .

Link to comment
Posted
opowiadacie im jak minął dzień??

czasem coś się tam powie, jak było w szkole, co się dostało itp.

A może nie wyobrażacie sobie wtajemniczać ich w jakąkolwiek strefę swojego życia??

no bez przesady, wiedzą co u mnie ogólnie słychać

Czy rodzice wiedzą o wszystkim co się w Waszym życiu dzieje czy może odklepujecie to co możecie, żeby dali Wam spokój z wiecznymi pytaniami w stylu "a jak w szkole?" itp??

O wszystkim to może nie (bo pewnie by nawet nie chcieli by wiedzieć ;p), ale jakoś nie mam problemu z tym żeby powiedzieć jak mi dzień minął..

Link to comment
Posted
opowiadacie im jak minął dzień??

Raczej nie - wchodzę, przywitam się. Wyłączę telewizor. Zjem obiad. I idę do siebie. Ew. kiedy zapytają, to odpowiem.

Nie czuję się aż tak związana. I oni jakoś specjalnie o moje uczucia i odczucia nie zabiegają.

Więc..

Czy rodzice wiedzą o wszystkim co się w Waszym życiu dzieje

Nie. Wiedzą, że wychodzę i o której wrócę. Wiedzą, że od 7-18 jestem w szkole. Ale więcej, szczegóły, moje własne przeżycia. nie.

Link to comment
ClosingTime92
Posted

nieeeeee.. ale moja koleżanka tak.. wszystko!! : o ocenach, o nauczycielach, jak w szkole było, o znajomych, o pierwszej milosci ^^ (jak to mozna tak nazwac, bo trwała 2 godziny..) eh, (pewnie jej mamuśka wszystko wie co ja jej powiedziałam ) zenada..

Link to comment
Posted

Napisałam przydługiego posta zaraz po tym jak powstał temat jednak komputer padł. I widze że na dobre mi to wyszło- chociaz sobie poczytałam wczensiejsze wypowiedzi. Tylu z was pisze ze nie ma z rodzicami kontaktu.. U mnie w domu WYMAGA się żeby kontakt był- z wszelką wręcz cene. Często chciałabym matkę w jakis magiczny sposób wychować na wzór odwrotny ale na dobrą sprawe chyba jednak na dobre mi to wyszło. Co prawda w ważnych kwestiach często tylko na gadaniu sie kończy- wybitnie to wkurzające- ale.. mam tylko matke i wiem co to znaczy nie zdążyć zdobyć kontaktu z rodzicem. I w tym momencie wszystkie problemy wychowawcze z rodzicielami się minimalizują.

Link to comment
Posted

Z rodzicam mam stabilny kontakt :) Nie ingerują zbytnio w moje życie (za co ich cholernie kocham); ufają, że dam radę. I daję sobie, chociaż pewnie chcieliby, abym przychodziła do nich z kazdym problemem. Ale to nie ja, sama lubie zajmowac się sprawami dotyczącymi mojej osoby.

Link to comment
Posted

Nie no, ogólnie wiedzą coś tam o moich znajomych, szkole(ocenach... zależy jakich :mrgreen: ) itp. ale bez szczegółów :P

Link to comment
Posted

Nie zwierzam sie . I tak mnie nie zrozumieją .

Link to comment
Posted

ja wolę się nie zwieżać moim rodzićą z tego co robie w szkolę i poszkole bo potem cała rodzinaq by wiedziała i mi docinała raz popełniłam tak błąd teraz cała rodzina mi docina :devil:

Link to comment
Posted

Szczegółowych relacji nie zdaję, ogólnie opowiadam. Zalezy jeszcze jakie, ale wiekszosc moich problemow wole rozwiazywac sama. Coś tam o szkole, troszke o znajomych, wylaczajac oczywiscie to, co z nimi robie po szkole. ;)

Kontakt mam z rodzicami dobry i wiedzą dość dużo, ale niektore szczegoly najlepiej zachowac dla siebie. ;)

Link to comment
Posted

Nie mam potrzeby zwierzania się rodzicom, chcociaż mame mam bardzo fajną. Na pewno nie wiedzą wszystkiego o mnie bo nie chce ich narażać na stersy...

Link to comment
Posted

nie lubie pytania: 'Jak w szkole? ' Słysze je niemal codziennie...

Wolę np. pogadac z mamą i poopowiadac jej o nauczycielach i takich sprawach organizacyjnych... no bo przecież o przypałach moich i kumpli jej nie powiem :razz:

zgodze się w tym momencie zosobą wcześniej że mama urodziła się w innych czasach niż ja.

Z tatą gadam zazwyczaj o piłce nożnej :razz:

I czasem tez mu poopowaidam o szkole.

Z problemów się moim rodzicom raczej nie zwierzam, jakos staram się sama radzić. Zresztą jestem skrytą osobą.

rodzice zawsze powtarzają mi że jeżeli mam jakiś problem, żebym zwrócila się do nich.

Link to comment
Posted
Tzn. widziałam podobne, ale chodziło w nich głównie o to czy zwierzacie sie z intymnego życia rodzicom...

Z intymnego jako że z problemów ze zdrowiem, z 'tej sfery', że tak to nazwę? Nieee. xD

czy zwierzacie się swoim rodzicom z problemów

Rzadko. Ale to dlatego, że mam po prostu niewiele problemów. xP

opowiadacie im jak minął dzień??

Opowiadam zazwyczaj tylko najciekawszą część.

A może nie wyobrażacie sobie wtajemniczać ich w jakąkolwiek strefę swojego życia??

W sferę seksualną. xP

Czy rodzice wiedzą o wszystkim co się w Waszym życiu dzieje czy może odklepujecie to co możecie, żeby dali Wam spokój z wiecznymi pytaniami w stylu "a jak w szkole?" itp??

Wiedzą dużo. Nawet bardzo. Ale nie wiedzą najważniejszego. Jeszcze. Ale niewiele osób o tym wie, więc.. xP [kiedy się dowiedzą to nie wiem . xD]

Ogólnie rzecz biorąc to mam raczej dobry kontakt z rodzicami, poza tym dużo gadam i nie potrafię milczeć, jeśli w środku aż gotuję się z emocji. [pozytywnych lub negatywnych . ] Nie wiedzą natomiast nigdy, gdzie idę i z kim dokładnie. Irytują mnie te pytanie 'gdzie, z kim, o której wrócisz'. Na szczęście wiedzą, że jestem odpowiedzialna i nie pytają często. xP Poza tym mój schemat to.: przyjaciółka/i => CH/Park. xP więc już przestali pytać, bo zawsze odpowiadam to samo. xD

Link to comment
Posted

U mnie w domu nie zwierzam się ale tato pyta się często "jak w szkole", "co słychać" itp. Chciałabym kiedyś z nim pogadać ale jakoś tak nie potrafie...I fajnie jest bo chociaż mogę się przyjaciółce zwierzyć...I kontakty ze mną z tatem nie jest zły. Ale napewno dzięki rozmowom byłby wspaniały...

Link to comment
Posted

Ja z moją mamą mam rewelacyjny kontakt. Wiadomo, że ona nie wie o mnie totalnie wszystkiego, jak i ja o niej. Ale na prawdę mogę z nią pogadać zarówno całkiem poważnie jak i pośmiać ;)

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • types
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • Gloria
      Zależy, co się rozumie pod pojęciem "wejścia w konflikt z prawem". Zdarzyło mi się płacić mandaty za przekroczenie prędkości, choć z mojego punktu widzenia były to mandaty "na siłę", gdyż policja była ustawiona w takim miejscu, aby prawdopodobieństwo otrzymania mandatu było wysokie (np. wjazd w teren zabudowany, potem od razu jest ograniczenie do 40 km / h, i przy jeździe + - 50 km / h otrzymuje się mandat). Inna sytuacja to przechodzenie na przejściu dla pieszych na czerwonym świetle (gdzie chociażby w Anglii jest to dozwolone) czy przechodzenie poza przejściem dla pieszych, gdzie w promieniu 300 metrów nie widać żadnego samochodu (ale jednak policja z daleka zauważyła!). Nie uważam, żebym naraził swoje lub innych bezpieczeństwo, ponieważ upewniłem się, że nic nie jedzie i szybko przeszedłem. Natomiast zgodnie z paremią łacińską trzeba respektować prawo: dura lex sed lex. Przypomniała mi się jeszcze inna sytuacja z dróg, a mianowicie ograniczenia nakazane przez znaki drogowe, które są niewspółmierne do tego, co znajduje się na drodze. W moim mieście od jakiegoś czasu na pewnym odcinku ustawione są znaki z ograniczeniem 30 km / h z powodu zajęcia 1 pasa ruchu (z 3 dostępnych), a na remontowanym pasie od kilku miesięcy nic się nie dzieje. Także z punktu widzenia prawa może taki znak jest wymagany, natomiast z logicznego punktu widzenia - nie ma uzasadnienia.
    • Kerosine
      Is it possible that existence is our exile and nothingness our home? Emil Cioran Dziwne, ale zawsze wydawałam się to przeczuwać...
    • types
      Myślałem, że będzie lepiej jak pójdziemy na terapię dla par. W końcu to nasz wspólny problem, może ja coś robię źle?
    • yiliyane
      Cytowanie posta jest na dole:   Jak dla mnie nie dziwne, bo pewne rzeczy mogą być krępujące. Jej zależy na Tobie i nie chce stawiać się w złym świetle, żebyś jej nie odrzucił, a u psychologa, żeby terapia miała sens, trzeba powiedzieć wszystko szczerze. Jeśli chce iść sama, niech idzie.
    • types
      @yiliyane Nie wiem jak tu się cytuje, więc ospiszę bez cytowania. Ona jest dziewicą z tego co mówiła.  Mylisz się, ja jej nie nakłaniam do seksu, gdyby mi powiedziała, ze chce czekać do ślubu to bym zrozumiał, i wytrzymał. Dla mnie sex nie jest najważniejszy. Problemem jest, że ciężko z nią poruszyć takie tematy jak sex. Co tu gadać o sexie, Ona boi się wogóle bliskości. Zależy jej na mnie na pewno, bo sama proponuje spotkania, ale jednak nie możemy, a raczej ona nie może przełamać jakiejś bariery, boi się dotyku, niby coś chce a ciągle się czegoś boi.  Ja chcę z nią iść do psychologa, seksuologa, ale jak sama mówi wstydzi się iść ze mną? Dziwne to.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      4
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      4
    3. 3
      intodecay00
      intodecay00
      2
    4. 4
      rotting_humanoid
      rotting_humanoid
      2
    5. 5
      Nieprzenikniona
      Nieprzenikniona
      2
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    18 posts
    intodecay00
    intodecay00
    15 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    14 posts
    yiliyane
    yiliyane
    13 posts
    wardrum
    wardrum
    9 posts
    Cranche
    Cranche
    7 posts
    patolove
    patolove
    5 posts
    Love20
    Love20
    5 posts
    types
    types
    4 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    65 posts
    yiliyane
    yiliyane
    63 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    476 posts
    yiliyane
    yiliyane
    455 posts
    wardrum
    wardrum
    159 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up