Jump to content

Lekcje WDŻ


astoreth

Recommended Posts

Posted

Chciałam zapytać Was, czy uważacie, że w Polsce edukacja seksualna stoi na wystarczajacym poziomie? Według mnie nie. Oceniam w sumie tylko po tym, co zaprezentowano mi tymi lekcjami w szkole oraz po tym, co mówili znajomi i stwierdzam, że podchodzi się do tego z pobłażaniem, a seks traktowany jest jak coś złego, z czym powinno się walczyć. W liceum lekcje wdż odbywały się tylko, jak w środku planu zajęć nie było jakiegoś nauczyciela i nie było nikogo na zastępstwo. W sumie ok 2 razy do roku. Zawsze puszczano nam film uczący części narządów rodnych kobiety i mężczyzny oraz bajkę, jak nastolatka uprawiała seks ze swoim chłopakiem, zaszła w ciążę, a później miała problemy. Morał z tej bajki - nie uprawiajcie seksu przed ślubem. Tylko, że przecież ślub nie jest rozwiązaniem, bo przecież gdyby każdy stosunek miał kończyć się ciążą, to nie dałoby się utrzymać tylu dzieci. Antykoncepcji i tak trzeba się nauczyć.

Uważacie, że gdyby lekcje wdż były prowadzone od podstawówki na wyższym poziomie i bardziej otwarcie, to zmniejszyłaby się ilość niechcianych ciąży u dzieci z gimnazjum albo nawet podstawówki?

Link to comment
Posted

Nie, a nawet odwrotnie, myślę że puszczanie takich filmów np. w gimnazjum tylko zachęca do uprawiania seksu. Zasiewa się wtedy ziarno ciekoawości jak to jest i chęć sprawdzenia tego. Wiadomo że to nie jest jedyny powód, dla którego młodzi ludzie rozpoczynają życie seksualne, ale myślę że m.in.

Z drugiej strony dobrze jest poruszać tematy odnośne seksu czy antykoncepcji, ale z umiarem i na temat. Bez filmów, obrazków i wszystkiego co zwiększa ciekawość.

Link to comment
Posted

Szkoły są katolickie, więc chyba oczywistym jest, że nie będą propagować sexu przed ślubem. Myślę również (wiem z mojego doświadczenia), że w szkołach dość dobrze uczy się dzieciaki na temat antykoncepcji, aids itp. Wystarczy słuchać. Osobiście już po 1 kl gimnazjum wiedziałem dużo o prezerwatywach, pigułkach itp, bo tego nauczyli mnie w szkole.

Bez filmów, obrazków i wszystkiego co zwiększa ciekawość.

Właśnie brak filmów, zdjęć, plansz pobudzi dopiero ciekawość małolata.

Link to comment
Posted

Zatem miałam pecha trafiać do szkół, gdzie nigdy na wdż nie wyszedł nikt poza wymienienie narządów płciowych oraz podziału metod antykoncepcyjnych, nie wspominając która na czym polega.

Link to comment
Posted

Jeśli ktoś jest ciekawy dokładnej wiedzy, to w końcu ma internet, a jeżeli ktoś jest idiotą i bierze się za sex bez takowej wiedzy, to sam sobie krzywdę robi.

Link to comment
Posted

Poza internetem jest jeszcze fachowa literatura dostępna w bibliotekach, albo poprostu ginekolog. Ale niestety są na świecie idioci, którzy biorą się za "dorosłe" czynności z "niedorosłą" wiedzą. Często zastanawiałam się, co zrobić by zmniejszyć odsetek wpadek, których powodem była niewiedza. Samej nic mi do głowy nie przychodziło. Stąd ten post.

Link to comment
Posted

Nic nie zrobisz, świata nie zmienisz-zawsze tak było, jest i będzie, szkoda jedynie, że najbardziej cierpi na tym dziecko.

Link to comment
Posted

U nas cały czas się śmiejemy i ogladamy różne filmy . Zajęcia w grupach - nuda, nic mnie to nie nauczyło.

Link to comment
Guest Anonymous
Posted

W podstawówce uczyć się o seksie?

Podziękuję.

Jak myślisz, skąd tyle napalonych-szalonych gimnazjalistek później? Myślę, że w gimnazjum możnaby wprowadzić zalążki takiej nauki, a w liceum ją kontynuować, z resztą. Kogo to będzie interesowało - dowie się we własnym zakresie. A to, skąd się biorą dzieci zostawmy może rodzicom do tłumaczenia ;) podstawami się chyba mogą zająć.

Link to comment
Posted
W podstawówce uczyć się o seksie?

Podziękuję.

Jak myślisz, skąd tyle napalonych-szalonych gimnazjalistek później? Myślę, że w gimnazjum możnaby wprowadzić zalążki takiej nauki, a w liceum ją kontynuować, z resztą. Kogo to będzie interesowało - dowie się we własnym zakresie. A to, skąd się biorą dzieci zostawmy może rodzicom do tłumaczenia ;) podstawami się chyba mogą zająć.

wiesz, skąd ich tyle?

a stąd, że w gimnazjum zaczynają szaleć im hormony, a bez odpowiedniej wiedzy i uśmiadamiania im konsekwencji oraz wagi seksu, starają się wyładować w różne sposoby x)

Link to comment
Posted
Kogo to będzie interesowało - dowie się we własnym zakresie.

no wlasnie wystarczy poczytac fora, by wiedziec jak wyglada to dowiadywanie sie we wlasnym zakresie. zazwyczaj nastepuje po fakcie, bo po co sie wczesniej niepotrzebnie martwic...

w dodatku czesto odpowiedzi udzielaja rownie doswiadczone osoby i zaczynaja powstawac nowe mity na temat pozycia seksualnego.

u mnie wdż wygladalo przekomicznie: przyszla pani, poopowiadala o metodach naturalnych, sztuczne uznala za "feee" i ani slowa, a potem mielismy serie zajec o tym jak zyc w malzenstwie i jak sie przygotowac do wychowywania dzieci :rotfl: na koniec byla ankieta ocenianiajaca zajecia i w skali 0 do 10 pani dostala 0,5pkt za caloksztalt ;)

na wiesc o tym, co tak naprawde dzialo sie na tych zajeciach, nasza wychowawczyni zaczela pogadanke od "nie zycze sobie by mi tu zaciazone dzieciaki na lekcje chodzily i psuly sobie najlepsze lata, wiec..." i to byl prawdziwy wyklad o antykoncepcji i zagrozeniach wynikajacych ze wspolczycia.

Link to comment
Posted

może warto by prowadzić też coś bardziej od strony psychologii? Bo wleźć do łózka z pierwszym lepszym to nie problem. A potem psychika zjechana. Przynajmniej u tych "normalnych" dzieczyn

Link to comment
Incomprehensible
Posted
Myślę, że w gimnazjum możnaby wprowadzić zalążki takiej nauki, a w liceum ją kontynuować

Moni, w liceum już na to za późno. Zauważyłaś, że teraz już 12-, 13-latki zaczynają współżycie?

Dzieci są ciekawe świata. Ciekawe tego, czego jeszcze osobiście nie poznały. A jak mają nie być ciekawe, jak teraz każda reklama telewizyjna aż kipi od seksu? Nawet, jeśli jest to reklama zwykłej cholernej kawy czy proszku do prania albo dezodorantu (!). Polska jest krajem katolickim, dlatego tutaj krzywo się patrzy na współżycie przedmałżeńskie, ale dzieci mają to w dupie. I tak jeszcze wszystkiego nie rozumieją. Wychowanie seksualne w szkołach stoi na takim poziomie, że pożal się Boże. Nauczają tego ludzie, którzy wstydzą lub boją się mówić o seksie jako o czymś normalnym i naturalnym. Ci ludzie uważają, że jak się postraszy dzieciaki "problemami" (na podst. tego, co napisała w pierwszym poście astoreth), to stracą zainteresowanie seksem. Tymczasem wcale nie należy straszyć, ale właściwie nauczać, przekazywać odpowiednią wiedzę, by taki dzieciak mógł sam wyciągnąć wnioski - to już przecież potrafi. WDŻ powinni nauczać ludzie, którzy traktują seks naturalnie, nie boją się o nim mówić i wiedzą, jak to robić, a nie jacyś konserwatyści z przedwojennymi poglądami. Czasy się zmieniły, drodzy państwo.

Link to comment
Posted

Wg mnie polskiej edukacji sexualnej niewiele potrzeba do idealu. Brakuje tylko troche wczesniejszego uswiadamiania mlodziezy i ciutes "brutalniejszego" przedstawienia konsekwencji inicjacji sexualnej w wieku gimnazjalnym/licealnym (jak wiadomo zapada nam w pamieci to, co wywarlo na nas wrazenie, zszokowalo nas, zdziwilo lub przestraszylo). Problem wczesnej inicjacji sexualnej moze byc zalagodzony jesli uczniowie wczesniej dowiedza sie "o co w tym chodzi" i "dlaczego nie mozna tak robic". Wczesniejsze nauczanie w tym zakresie przydaloby sie, poniewaz np u mnie lekcje "WDŻ" zaczely sie okolo 2-3 gimnazjum a to za pozno ! Wiekszosc rzeczy wiedzialo sie juz od kolegow a anatomie ludzkiego ciala poznawalo z filmow pornograficznych. Duzo lepiej by bylo gdyby taka wiedze mlodziez zdobywala wraz z rozpoczeciem nauki w gimnazjum - nowe srodowisko i "nawyki" nie zawsze sa jednakowo dobre i przyjazne, a tak wczesna profilaktyka na pewno nie ma wywrze na trzynastolatku negatywnych skutkow.

Link to comment
Posted
Właśnie brak filmów, zdjęć, plansz pobudzi dopiero ciekawość małolata.

No nie powiedziałabym, bo przecież i tak każdy wie jak wygląda kobieta i mężczyzna, te filmiki nic nie wnoszą. Te lekcje o wychowaniu seksualnym są takie cudowne, że po nich niektórzy chcą sprówać jaki jest seks, a jakoś nie zdąrzyli sie dowiedzieć, że przy pierwszym stosunku można zajść w ciąże itd. :|

Link to comment
Posted
No nie powiedziałabym, bo przecież i tak każdy wie jak wygląda kobieta i mężczyzna, te filmiki nic nie wnoszą.

Właśnie nie każdy wie i w tym problem. Nie da się suchą teoria, suchymi słowami pokazać małolatowi jak założyć gumkę na instrument, czy w jaki sposób wygląda wpadka. Dzieciaki później się nasłuchają i nie daj boże zaczną używać prezerwatyw po kilka razy przewlekając na drugą stronę. To trochę tak jak inwalidę uczyć tańczyć. Kiedyś trzeba zacząć wychowywać. Problem tkwi jedynie w miejscu, gdzie rolę wychowawców i nauczycieli przejmują katolicy(fanatyczni) pragnący za wszelką cenę wlać w młode głowy swoją ideologię(tzn kościoła) na temat antykoncepcji, sexu przedmałżeńskiego itp. To jest prawdziwy problem.

Link to comment
Posted
Nie da się suchą teoria, suchymi słowami pokazać małolatowi jak założyć gumkę na instrument, czy w jaki sposób wygląda wpadka

Problem polega na tym, że oni tego nawet nie uczą tylko jakieś bzdury gadają i przez to niektórzy chyba nadal nie wiedzą co to antykoncepcja. Na 100% każdy wie jak i co wygląda, może nie dokładnie, ale po co im bardziej. Ale, haha, no tak wtedy rodzi się ta ciekawość ;] Tu można tak mówić w nieskońćzoność ;)

Link to comment
Posted

Hehe to możemy tak rozmawiać :wink:

Problemem nie są same lekcje, ale osoby je prowadzące.

Link to comment
Posted

Dokładnie...jedyną lekcją o antykoncepcji miałam przeprowadzoną przez uczniów z mojej klasy. A lekcje prowadzone przez dorosłych polegały na tym, że dowiedzieliśmy się, że dziewczynie rosną piersi, a chłopcom...zmienia się głos itd. :D

Link to comment
Posted

Od początku roku byłem 1 raz na WDŻ :lol:

Link to comment
Posted
Od początku roku byłem 1 raz na WDŻ :lol:

A później będzie temat na forum typu: "moje dziecko?", "wpadłem", "czy połykając spermę może zajść?"..

Link to comment
Posted
A później będzie temat na forum typu: "moje dziecko?", "wpadłem", "czy połykając spermę może zajść?"..

albo wiekszy hardkor: "boli mnie kolano, czy to moze byc ciaza pozamaciczna?" ...

Link to comment
Posted

W podstawówce należy powoli wdrażać dzieci w tematy o dojrzewaniu itp, ale mówienie o antykoncepcji w podstawówce to raczej przesada. W gimnazjum powinno być wychowanie seksualne, bo WDŻ to jakaś pomyłka. Szczególnie w wydaniu mojego byłego gimnazjum- nie pamiętam by było na tych lekcjach coś o seksie albo antykoncepcji. W liceum była jedna lekcja o zabezpieczeniach plus w trzeciej klasie serwują nam na religii nauki przedmałżenskie czyli naturalne sposoby zapobiegania ciąży i korzyści z zachowania dziewictwa do ślubu.

Link to comment
Incomprehensible
Posted

Ale teraz dzieci szybciej dorastają, to nie te czasy, kiedy my byliśmy młodzi.

{Boże, mówię jak 60-latka :roll:}

Dlatego stopniowe wprowadzanie ich w temat nie powinno uczynić nic złego. Dobił mnie temat gdzieś tu na forum, w którym chłopczyk pytał: "Kumpel powiedział ze jak wyciągnął penisa z pochwy to jego penis był w krwi a z pochwy reszta krwi wylała się na pościel...

Co to oznacza.. ( pyta mnie kumpel )".

Takie są efekty zbyt późnej nauki o seksie.

Litości...

Link to comment
Posted

My na każdym wżr (bo tak to się u nas nazywa) oglądamy film, który w ogóle nic wspólnego z tematem nie ma. Później jak się zdaża jakieś pytanie, nauczycielka wielce zdziwiona, że się o tym ktoś pyta. o.O

Lekcje w ogóle osobno, a nie z chłopcami. Jakby to nie wiadomo co było.

I zgadzam się, że problem to w większość nauczyciele tych przedmiotów.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • Nieprzenikniona
  • Najnowsze posty

    • Nieprzenikniona
      Słuchając zwierzeń moich koleżanek z pracy dotyczących ich sylwetek, myślę, że ten ruch ma w sobie sporo sensu. Biorąc pod uwagę, że Polki mają niskie poczucie własnej wartości... taki ruch może spowodować, że zaczną bardziej siebie doceniać. Moje koleżanki z pracy to osoby szczupłe a twierdzą, że są grube, mają masę zastrzeżeń co do swojej figury, jędrności ciała. Ja wtedy mam argument i mogę powiedzieć, że istnieje coś takiego jak ciałopozytywność, wtedy opowiadam o tym poglądzie na sylwetkę. Ma to swoje plusy. Minusy zawsze się znajdą. Nie można wspierać otyłości, bo to nie tak. Ale jak już ktoś jest gruby, to w miesiąc nie schudnie 20 kilogramów, choćby nie wiem co, chyba że ma wyjątkowo szybki metabolizm albo stosuje alternatywne metody lub też jest po operacji. Ale na ogół, ciężko. Miałam w swoim bliskim otoczeniu w pracy kogoś, kto potrzebowałby sporo zeszczupleć. Ale nie potrafi. Moja kuzynka od zawsze była gruba, choruje na Hashimoto i serio... BoPo to dla niej jak podanie ręki w problemie. Jestem w stanie uwierzyć, że są osoby, którym ten ruch pomaga. I wtedy super. Ogólnie? Jestem za. Byle bez skrajności. Ale jak nie ma innego wyjścia to czemu nie wesprzeć kobiet, które nie potrafią schudnąć, chociaż by chciały.
    • wardrum
    • Kerosine
      Spełniona [w pewnym sensie]. Właśnie na taką pogodę czekałam przez cały rok i marzyłam podczas okrutnej zimy.
    • yiliyane
      Nie, to problem, który jest w niej. Ona nie boi się seksu przez Ciebie. Oczywiście to wpływa na waszą relację, ale myślę, że ona najpierw powinna przejść przez terapię indywidualną, a dla par ewentualnie później - zależnie od tego co powie jej terapeuta i jakie będą efekty terapii.
    • Kerosine
      ... mnie m. in. dostać się w końcu do mecenasa [choć zapomniałam wziąć dla niego czekoladę, ech, musi poczekać do przyszłego tygodnia] oraz wysiać czekający już na to od nieprzyzwoicie długiego czasu jęczmień dla kotów [mam tylko nadzieję, że poprawnie zastosowałam się do instrukcji na opakowaniu i nie zalałam nasion zbyt dużą ilością wody ].
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      5
    2. 2
      yiliyane
      yiliyane
      4
    3. 3
      Nieprzenikniona
      Nieprzenikniona
      2
    4. 4
      Gloria
      Gloria
      2
    5. 5
      mw2
      mw2
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    19 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    14 posts
    yiliyane
    yiliyane
    11 posts
    intodecay00
    intodecay00
    6 posts
    wardrum
    wardrum
    6 posts
    Love20
    Love20
    5 posts
    types
    types
    4 posts
    Cranche
    Cranche
    3 posts
    rotting_humanoid
    rotting_humanoid
    2 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    69 posts
    yiliyane
    yiliyane
    62 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    477 posts
    yiliyane
    yiliyane
    456 posts
    wardrum
    wardrum
    160 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up