Idril

KSIĄŻKA czy FILM ?

Recommended Posts

Znasz może jakieś książki napisane po filmie?

"Stowarzyszenie umarłych poetów", jak dla mnie przykład, że z pięknego filmu można zrobić książkę, niewartą więcej niż papier, który użyto na jej wydanie.

Pamiętam też "Babe - świnka z klasą". Nie ejst to zbyt ambitny przykład. Teraz trudno mi to porównać, ale jako dziecko kochające czytanie i tak wolałam film. Tylko teraz trudno mi powiedzieć, co mną kierowało, czy czasem nie to, że świnka, pies itd. mówiły ludzkim głosem. ;]

Share this post


Link to post

Róznie to bywa nieraz mam ochotę przeczytac książkę, a innym razem oglądnąc film( np. Władca pierścieni ksiązki nie czytałam,ale film oglądałam)

Share this post


Link to post

Książka. Pozwala ona rozwijać się naszej wyobraźni. Nie nakłada jednego schematu wykreowanego przez reżysera, tylko pozwala na własną wizję danych postaci, bądź sytuacji.

Ostatnio czytałam "Miłość w czasach zarazy" Marqueza, obejrzałam później film i doszłam do wniosku, że jednak moja imaginacja okazała się bardziej rozrośnięta od fantazji reżysera. ; )

Share this post


Link to post

hm. jasne że książka. Bardziej pobudza wyobraźnie. Ale np. Filmy komediowe lepiej wypadają niż książki. Moim zdaniem.

Share this post


Link to post

Wolę książki, bardziej przeżywam treść, a po przeczytaniu często przyłapuję się na tym, że zaczynam myśleć przez jakiś czas używając słów, wypowiedzi charakterystycznych do stylu pisania danego pisarza.

Slyszałam o książce napisanej na podstawie "Gwiezdnych wojen" i podobno była to kicha:)

- racja, w tym przypadku film jest bez porównania lepszy ;)

Share this post


Link to post

książka- nic jej nie zastąpi. Niestety często ekranizacje 'obcinane' są z wielu ciekawych wątków jakie zawarte były w książce.

Share this post


Link to post

Tak jak wyżej. Brak szczegółów, albo aktorzy nie odpowiadający roli- to główne wady ekranizacji książek. Jeśli najpierw przeczytałam książkę, a później oglądam film na jej podstawie, to zawsze podoba mi się dużo mniej od książki.

Share this post


Link to post

To zależy od książki i od reżysera. Czasami mam tak, że większe wrażenie zrobi na mnie książka. Działa wtedy moja bujna wyobraźnia i wszystko jest po mojemu, każdy szczegół. Jednak już nie raz spotkałam się z tym, że o wiele bardziej przemówił do mnie film. Zależy jaki reżyser zabierze się za ekranizacje. Nie każdy ma takie umiejętności by doskonale odwzorować literackie arcydzieło i za przeproszeniem spieprzy sprawę. Wtedy lepiej zabrać się za kręcenie harlekinów, gdzie liczba bohaterów ogranicza się do 3 osób (2 się kochają, a 3 przeszkadza). Film i książka to dwa osobne sposoby na przekazanie tej samej treści. Nie sposób przekazać wszystkich informacji z książki, która ma 1000 stron w filmie trwającym 2 godziny. W tym momencie reżyser selekcjonuje wątki, które w jego opinii powinny znajdować się na pierwszym planie. Moimi faworytem jeśli chodzi o ekranizacje jest książka Stephena Kinga "Zielona Mila"

Share this post


Link to post

Oczywiście , że książka. Książka kształci i rozwija inteligencje a film to tylko sceny które każdy może zobaczyć bez myślenia. Poza tym większość filmów to ekranizacje książek lub oparcia na książkach.

Share this post


Link to post

Książkę, zdecydowanie, o wiele lepiej się czuję pobudzając swoją wyobraźnię.

Film oparty na książce lubię obejrzeć i porównać, chociaż i tak zazwyczaj wypada dosyć blado przy książce.

Share this post


Link to post

To zależy od wielu czynników: np. o jakiej porze - jak wieczór i pada to uwielbiam się położyc już do łózka i chwycic za jakaś pasjonującą lekturę. Film za to dobry by obejrzec ze znajomymi lub, gdy chce zobaczyc jakieś fajne sceny akcji :D

Share this post


Link to post

Książka-rozbudza wyobraźnię ;) lubię sobie wyobrażać bohaterów 'po swojemu', a filmy wszystko strasznie spłaszczają (szczeólnie ekranizacje;/)...

Share this post


Link to post

Książka- uwielbiam czytać. Moja wyobraźnia pracuje jak szalona, no i książkę można zabrać ze sobą praktycznie wszędzie.

Share this post


Link to post

nie potrafie wybrac co wole bardziej, bo nie potrafie tych form przekazu w ogole porownac. jedyne co jest czescia wspolna to fabula i nazwiska bohaterow/miejsc (chociaz i to nie zawsze).

zasiadajac do jednego czy drugiego mam zupelnie inne oczekiwania. w jednym ma mnie porwac niesamowita historia ktora jest rysowana za pomoca slow, zatem wiadomo, ze postaci i tlo beda dopasowane idealnie do potrzeb mojej wyobrazni, nie bedzie widac badziewnych efektow specjalnych, ani nikt nie bedzie okrawal dialogow i scen by sie zmiescic w 2h.

przymierzajac sie do filmu licze na muzyke, gre swiatla, mimike, ekspresje aktorow, na dobra realizacje sceny, ciekawa interpretacje utworu (niekoniecznie wierna).

Share this post


Link to post

Książki. W książkach jest 70 razy więcej, niż w filmie.

Pozatym ekranizacja książki nie jest kropka w kropke taka sama jak samo dzieło.

Share this post


Link to post

książka, książka, książka zdecydowanie! ;D

jest w niej o wiele więcej ujętych faktów niz w filmie, działa moja wyobraźnia. ;D

Filmy też nie są złe, ale jednak gdy pooglądam film po przeczytaniu książki to zawsze mi czegoś brakuje, bo to oczywiste, że wszystkeigo do filmu nie włożą. xp książki wolę o wiele bardziej w każdym razie. ;D

Share this post


Link to post

Książka ponieważ wszystko jest dokładnie opisane, a w filmie często jest pominiętych wiele faktów. W książce wszystko wyobrażam sobie sama, tak jak mi się podoba i może dlatego jest taka fascynująca :mrgreen:. No i bardzo lubię czytać. :)

Share this post


Link to post

zdecydowanie książka, jedynie druk potrafi dostarczyć mi tyle emocji. zgadzam sie w zupełności z tym że film omija wiele szxzegółów istotnych w książce... dla mnie jesli ktoś decyduje się na ekranizacje ksiażki to niech zrobi to dobrze a nie tylko dla czysto komercyjnych celów..od czasu kiedy przeczytałam "Samotnosć w sieci" a potem obejrzałam film stwierdziłam ze najpierw poczytam cos o filmie, jakieś opinie, recenzje (dobre recenzje i takie normalne zawsze znajduję na [ciach!]) zanim zdecyduje się na jego obejrzenie. wolałabym pozostać na wrażeniach z książki niż z filmu :(

Share this post


Link to post

Książki rozwijają naszą wyobraźnię, dlatego zdecydowanie - wolę czytać.

Lubię kreować bohaterów na swój własny kształt - lubię nadawać im kolor i długość włosów, jeśli nie ma ich w opisie. Kolor oczu, figurę...

Zieleń na kinowym ekranie jest tylko zielenią. Natomiast w głowie jest zdecydowanie 'aż' zielenią.

Share this post


Link to post

najpierw ksiazka potem film, chociaż film czasem burzy moje wyobrazenia na temat wygladu, czy zachowania bohaterów. Książka jest cudowna, porusza wyobraźnię, zmysły...

Share this post


Link to post

książka! książk! książka!

Lubię kreować bohaterów na swój własny kształt - lubię nadawać im kolor i długość włosów, jeśli nie ma ich w opisie. Kolor oczu, figurę...

Dokładnie.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Ankaflorczak
    • Chris1991
  • Recent Status Updates

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      Jak się nazywa ten większy dzyndzel, co się go zakłada na mniejszy dzyndzel przy słuchawkach? Takie to samo, ale większe braciszku.  
      · 1 reply
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Nie ma to jak świętować 30. rocznicę odzyskania wolności, która jeszcze nie przyszła.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      · 0 replies
    • Borowy

      Borowy

      Witajcie, mam do Was ogromną prośbę... potrzebuje wypełnionych ankiet do badań naukowych... na koniec maja mam termin oddania. Temat Tabu - SEKSUALNOŚĆ, dlatego rodzice do których kierowałem tą ankietę nie chcą mi jej wypełniać, choć uważam, że nie ingeruję w ich życie intymne. 2 miesiące temu ankieta już istniała online, a dostałem tylko 4 odpowiedzi :c Zajmie od 5 do 10 minut. Prawie wszystkie zadania zamknięte.
      Musielibyście wcielić się w rodzica, który ma dziecko z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim. Ankieta jest oczywiście anonimowa.

      https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSc35FjqvALX9OYdkmC8p4LFMjfvp9sEyGFAuHiG6MCFurqWBQ/viewform?fbclid=IwAR0BBy3Clovc9HZH-pMkOzC8sUF6UJ-LuOPcDC2HSLdZsHL_dVYN5zb9mzE
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Czy posiadanie "judasza" w drzwiach to już antysemityzm?
      · 3 replies
  • Posts

    • michaelowax3
      O czym teraz myślisz?
      Ludzie właśnie tacy są. Dopóki świetnie im się układa nie potrzebują nikogo a gdy tylko wali im się porządek przypominają sobie nagle i oczekują wsparcia.  Można liczyć tylko na siebie. 
    • Kerosine
      Opisz siebie jednym słowem!
      Ruina Wyłącznie do utylizacji.
    • natiii95
      Cześć - anonimowa krótka ankieta POMOCY
      Poniżej zamieszczam ponownie link do ankiety (działa): https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSfPbLCEi1N3wcekFnSVfzbo0aQzdl8PiNKXuVaFq_AzriBiWw/viewform?usp=sf_link Będę wdzięczna za poświęcenie kilku minut na wypełnienie ankiety pozdrawiam
    • yiliyane
      Pomożecie mi?
      Takie huśtawki nastrojów, o których piszesz prawdopodobnie wynikają z burzy hormonów. Takie są uroki dojrzewania. Jednych dopada to w większym stopniu, innych w mniejszym. Zastanów się na spokojnie co czujesz do tego chłopaka. Czy jednak skłaniasz się ku temu, że mu nie ufasz, czy jednak sądzisz, że jest on jedną z nielicznych osób, które Cię w pełni akceptują? Nie sądzę, żeby przy takich huśtawkach nastrojów związek był dobrym pomysłem (musisz mieć też na uwadze jego uczucia), ale może z
    • 空白愛
      Nieodwzajemniona miłość?
      Witam wszystkich, którzy to czytają. Piszę to, ponieważ uważam, że nie jestem w stanie myśleć już trzeźwo, a nie mam osoby, która mogłaby mi z tym pomóc. Jestem 19-letnim chłopakiem, który niedługo zacznie studia. Około półtora miesiąca temu zakochałem się w swojej znajomej, przez pierwszy tydzień nie byłem świadomy swoich uczuć, ale powoli zaczęło do mnie docierać co do niej czuję. Zacząłem sobie wyobrażać nas razem, po paru dniach od uświadomienia sobie co do niej czuję zacząłem myśleć „P