Idril

KSIĄŻKA czy FILM ?

Recommended Posts

Pytanie jak w temacie wolicie przeczytać ksiązke czy oglądnąć film ?

Ja osobiście wole ksiązke ale jesli ją zekranizują to lubie sobie isc do kina i porownac ale jeszcze nie bylo tak ze wolalam film od ksiązki xD ksiązki bardziej wciągają

Zadaje to pytanie bo dyskutowalismy o tym na lekcji polskiego i wiekszosc klasy wolala film bez podawania konkretnych argumetow wiec nie wiem dlaczego tak jest moze wy cos wiecej napiszecie. A wiec ksiązka czy film (prosze uzasadnić xD )

Share this post


Link to post

Pewnie, że książkę. Czytając nie musisz ograniczać się niejednokrotnie do marnych interpretacji utworu przez reżysera, ale możesz całkowicie puścić wodze fantazji, Książki zawsze zmuszały człowieka do myślenia, tworzyły jego osobowość, trenowały wyobraźnie. Jestem jak najbardziej za czytaniem książek, ale przed obejrzeniem ekranizacji powieści, gdyż to ogranicza naszą fantazję i zamiast budować sobie w głowie obraz powieści, jedynie wyobrażamy sobie daną scenę z filmu.

Share this post


Link to post

książkę.

powody? - tak jak Irra.

czytając, mam jakiś obraz w wyobraźni sytuacji, bohaterów itp. Gdy widzę ekranizację jakieś książki to zawsze jestem rozczarowana, bo bohater wygląda inaczej, niż w myślałam. poza tym film nigdy nie jest dokładnym odwzorowaniem powieści i irytuje mnie brak jakiś scen.

z drugiej strony, lubię oglądać filmy, jeśli są dobrze zrobione. zajmuje to zdecydowanie mniej czasu i jest łatwiejsze, nie trzeba się tak skupiać :)

Share this post


Link to post

Zdecydowanie książka. Chociaż zdarzają się przypadki, że film rozkłada książkę na łopatki, np. "Forrest Gump" Roberta Zemeckisa. Świetny film, ale książka, na której podstawie powstał ten film... co tu dużo mówić, gniot jakich mało. Podobnie w przypadku książek powstałych na podstawie filmów, mam tu na myśli "Gwiezdne Wojny" bądź "Obcy", tragedia po prostu.

Na podstawie książki można zrobić wspaniały film, ale na odwrót IMO jest to prawie niemożliwe lub przynajmniej niewiarygodnie trudne.

Feliks W. Kres napisał w którymś swoim felietonie (tak mi się wydaje, że to on napisał), że filmy nakręcone na podstawie marnych książek są bardzo dobre, i analogicznie próba zekranizowania bardzo dobrej książki przeważnie kończy się fiaskiem.

No cóż. Zauważyłem, że jest w tym dużo prawdy.

Share this post


Link to post

Książka, zdecydowanie.

Argumenty...Świetnie zostały podane przez poprzedników.

Książkę każdy choć w minimalnym stopniu interpretuje indywidualnie. Książka zmusza nas do pobudzenia wyobraźni, kreuje świat, budzi refleksje.

Lubię czytać i myśleć nad tym co czytam.

Lubie szukać w tym sensu.

Każda książka to niesamowita przygoda!

Choć przyznam, ze po przeczytaniu książki czasem lubię zobaczyć ekranizację jakiegoś utworu. Zazwyczaj jednak jestem zawiedziona.

Share this post


Link to post

książka, książka bez dwóch zdań.

Czemu??

Ponieważ nie marnuje oczu :):) a tak na serio to można sobie wiele rzeczy wyobrazić a nie ktoś nam z góry narzuca co jak ma wyglądać.

Share this post


Link to post

Książka :!: Jest wiele takich książek, które były sto ray lepsze od filmów np.

Harry Potter

Jestem Legendą

Kod Leonarda da Vinci

Duma i uprzedzenie

Krzyżacy

My dzieci z dworca ZOO

Zielona Mila

Książki dają nam więcej radości niż film. Po przeczytaniu nadal możemy wyobrażać sobie jak to mogło wyglądać, jakie miny mieli w danej sytuacji bohaterowie itp. Książka jest też inteligentniejszą formą rozrywki, choć zależy w jakich się gustuje ;)

Share this post


Link to post

Książka jak większość już powiedziała zazwyczaj jest lepsza od ekranizacji. Ciężko tak wiernie oddać treść książki, gdyż film mógłby być długi a nawet miejscami nudny. Czytając książkę mogę się utożsamić z bohaterem a co idzie w parze z tym, również poznać jego myśli, które autor opisuje w książce, a w filmie najczęściej są pominięte.

Share this post


Link to post

Film zazwyczaj mija się z treścią książki (przykład - "Quo vadis") ;)

Jednak niektóre filmy są na prawdę świetnie ekranizowane ;)

Zawsze najpierw książka, późno jeśli skusi - film ;)

Share this post


Link to post

Zdecydowanie książkę. W filmie nie pokażą wszystkiego, czegoś zabraknie lub duperele powstawiają. Np. znany "Władca pierścieni". Film świetny, ale zabrakło Toma Bombadila i innych momentów w książce, ale co się dziwić książka długa, a treść trzeba zawrzeć w maximum 2,5 godziny. Inny przykład. Polski film "Wiedźmin", a książki Sagi wiedźmińskiej. Różnice powalają strasznie. Najlepsze jest to, że w filmie pomieszano epizody i złączono w całość, porażka straszna, a tu część pierwsza pomieszała się z drugą, jesteśmy w epizodzie części drugiej i nagle epizod z części pierwszej. Książka lepsza i tak :P

Share this post


Link to post

Książka.

I prócz tych wszystkich przedstawionych wyżej argumentów, pod którymi się podpisuję, dodam jeszcze taką drobnostkę, że mnie filmy najzwyczajniej nudzą. Wysiedzieć 2 godziny przed ekranem to dla mnie katorga.

Poza tym nigdy nie potrafiłam się pogodzić z tym, że ktoś mi coś narzuca: świat przedstawiony przez autora książki mogę dowolnie naginać, koloryzować.

Może być w książce wspomniane, że główny bohater jest mało urodziwym 40-latkiem, a w mojej wyobraźni będzie przystojnym 25-latkiem. Ot, takie zboczenie. Przy oglądaniu ekranizacji jest to trudne do osiągnięcia.

Share this post


Link to post

Wszyscy mówicie, ze wolicie przeczytać książkę, a ja nie do końca. Uważam, że lepsze jest to, co powstało pierwsze, np. "Stowarzyszenie umarłych poetów". Film wspaniały i wzruszająca, książka na jego podstawie to tylko opisanie obrazków na ekranie opatrzonych dialogami. Nie ma wielu ekranizacji, które mogą równać się z książką, jednak za taką uważam "Lot nad kukułczym gniazdem". Film jest uboższy oczywiście, jednak oddaje w dużym stopniu głębię, którą posiada pierwowzór.

Share this post


Link to post

Książka. W filmie nie da się opowiedziec danej historii tak samo, tak jak piszecie, zawsze trzeba cos pominąc, bo 5 godzinny film raczej nie wchodzi w gre... :faja:

Share this post


Link to post
W filmie nie da się opowiedziec danej historii tak samo, tak jak piszecie, zawsze trzeba cos pominąc, bo 5 godzinny film raczej nie wchodzi w gre...

Moje zdanie pominęłaś.

Dlaczego rozpatrujecie tylko filmy na podstawie książek?

Share this post


Link to post

ja zdecydowanie wolę przeczytać książki..

czasem, a nawet często, po przeczytaniu książki film całkowicie mnie rozczarowywuje.. wiele wątków, które mnie zainteresowały zostaje wycięte a wiele zmienione.. a po za tym podczas oglądania filmu nie przeżywa się tak mocno losów bohaterów i rozwoju akcji.. ;)

Share this post


Link to post

Książka, choć nie zupełnie zdecydowanie. Owszem, warto czytać zanim sie obejrzy film, ale co z ksiązkami napisanymi na podstwei filmów? Są tragiczne. Tak samo jest z niektórymi ksiązkami które po przeczytaniu zupełnie zawiodła, natomiast po zobaczeniu ich ekranizacji jesem zachwycona.

Share this post


Link to post

Zalezy.. Wiele filmow jest lepszych od wielu ksiazek i odwrotnie, nie mam jasnego ukierunkowania. Ksiazka kiedy mam duzo czasu , herbatke i kocyk i cisze w okol siebie:) i kiedy wciaga:P

Share this post


Link to post

Kasiążka stanowczo, mozna wtedy zaszaleć, pofantazjować. Fil to wszystko ogranicza do wizji reżysera, a często są pomijane TAKIE fakty, że nieporozumienie.

Share this post


Link to post

Więcej jest sytuacji, że książka przewyższa film nakręcony na jej podstawie, ale nie zawsze tak się zdarza. Filmy lepsze od książek to np. "Szkoła uczuć" (książka ma tytuł "Jesienna miłość" - nie rozumiem dlaczego, bo w oryginale nazywa się "A walk to remember", tak jak oryginalna nazwa filmu) albo "Wichrowe Wzgórza".

Share this post


Link to post

Czesto zdarza mi sie tak,ze wchodzi ciekawy film do kin, ale stwierdzam,ze najpierw przeczytam ksiazke i dopiero pozniej obejze film, bo w odwrotnej sytuacji nie czerpalabym przyjemnosci z czytania. I konczy sie na tym,ze ksiazke doczytam, film juz zdazy wyjsc z kin i juz po niego nie siegne :P

Share this post


Link to post
Dlaczego rozpatrujecie tylko filmy na podstawie książek?

Z tematu.

Wnioskujemy, że chodzi o porównanie treści danej książki do tego, co zostało na jej podstawie przedstawione w postaci filmu ;)

Share this post


Link to post

Z tematu.

Wnioskujemy, że chodzi o porównanie treści danej książki do tego, co zostało na jej podstawie przedstawione w postaci filmu ;)

O wiele rzadziej mówi się o filmach poprzedzających ksiażki, a szkoda, bo, przynajmniej dla mnie, niektóre z nich to arcydzieła.

Share this post


Link to post

Film i książka mają inne drogi przekazu - ot co :) A wybieram jedno bądź drugie w zależności od upodobania:)

O wiele rzadziej mówi się o filmach poprzedzających ksiażki, a szkoda, bo, przynajmniej dla mnie, niektóre z nich to arcydzieła.

Slyszałam o książce napisanej na podstawie "Gwiezdnych wojen" i podobno była to kicha:) Znasz może jakieś książki napisane po filmie?

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Chris1991
    • Sandra998
  • Recent Status Updates

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      Jak się nazywa ten większy dzyndzel, co się go zakłada na mniejszy dzyndzel przy słuchawkach? Takie to samo, ale większe braciszku.  
      · 1 reply
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Nie ma to jak świętować 30. rocznicę odzyskania wolności, która jeszcze nie przyszła.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      · 0 replies
    • Borowy

      Borowy

      Witajcie, mam do Was ogromną prośbę... potrzebuje wypełnionych ankiet do badań naukowych... na koniec maja mam termin oddania. Temat Tabu - SEKSUALNOŚĆ, dlatego rodzice do których kierowałem tą ankietę nie chcą mi jej wypełniać, choć uważam, że nie ingeruję w ich życie intymne. 2 miesiące temu ankieta już istniała online, a dostałem tylko 4 odpowiedzi :c Zajmie od 5 do 10 minut. Prawie wszystkie zadania zamknięte.
      Musielibyście wcielić się w rodzica, który ma dziecko z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim. Ankieta jest oczywiście anonimowa.

      https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSc35FjqvALX9OYdkmC8p4LFMjfvp9sEyGFAuHiG6MCFurqWBQ/viewform?fbclid=IwAR0BBy3Clovc9HZH-pMkOzC8sUF6UJ-LuOPcDC2HSLdZsHL_dVYN5zb9mzE
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Czy posiadanie "judasza" w drzwiach to już antysemityzm?
      · 3 replies
  • Posts

    • Kerosine
      Książka, którą aktualnie czytasz
      Pozycja z rodzaju "fraszki-igraszki", ale skoro już zgłębiać jakąś dziedzinę to kompleksowo - nawet takie tytuły znajdują swoje miejsce na jednej z moich ulubionych [ostatnimi czasy zdecydowanie najulubieńszej] półek tematycznych.
    • Martusiaaaaaa92
      Witam
      Cześć, Sandra Oby Twoja przygoda z tym forum była długa i udana
    • Kalafior_Grozy
      O czym teraz myślisz?
      Miałem ze znajomym niezły ubaw ostatnio gdy jego Hyundaiem i20 powolutku jeździliśmy około godziny 21-22 po osiedlowych dróżkach
    • obrona1
      oficjalny program UE
      Zaznaczam, tutaj jest mowa nie o jakichś tekstach, których przywoływanie stoi w sprzeczności z prawem, ale o oficjalnie zatwierdzonych i obowiązujących deklaracjach Unii Europejskiej. W marcu 2017 została opublikowana Biała księga w sprawie przyszłości Europy, która następnie została zatwierdzona przez głowy państw UE (Polskę reprezentowała Beata Szydło) w Deklaracji Rzymskiej. Jedynym wskazanym w Białej księdze dokumentem programowym jest "Manifest z Ventotene" napisany w 1941 roku przez w
    • Shady-Lane90
      za czym tęsknisz?
      za szczęściem.