MC-arcin

Co Ci sprawiło dzisiaj radość?

12207 postów w tym temacie

Daleki popołudniowy wypad w okoliczne lasy malowniczo położone obok mojej huty. Naście kilometrów w nogach i wypite piwa, które w znakomitej większości wypociłem.

Tego właśnie było mi trzeba. Dzięki Bogu, że pogoda pozwoliła.

Znalazłem także powieszony w środku lasu zapach samochodowy o wyglądzie emotki. Wisząc tak na gałęzi wyglądał jak emotkowy samobójca. Rozbawiło mnie to, a w sumie nie powinno.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Odpoczynek od sortowania końcówek (głowic) ultradźwiękowych szczoteczek do zębów. Co prawda przygotowywanie zestawów blister wierzchni + kartonik zamykających od góry całe opakowanie również nie jest czymś, co idealnie wpasowywałoby się w moje preferencje, ale istnieje szansa, że w najbliższych dniach stanę przy maszynie zgrzewającej - uzupełnianie gniazd jej obrotowego koła to zdecydowanie większa frajda (dodatkowo posiadająca nader przyjemny bonus w postaci możliwości wygrzania swego wiecznie zmarzniętego ciałka).

Mimo wszystko jednak... chcę już wrócić do swoich telewizorów.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Święta już tylko za niewiele ponad miesiąc, zatem w sklepach pomału zaczynają pojawiać się różne rzadko bądź w ogóle nie spotykane na co dzień delikatesy. Przepiórko i wędzony jesiotrze, myślę o Was.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Informacja o absolutnym braku możliwości wzięcia w grudniu przez całą ekipę działu VA choćby jednego dnia wolnego, a co za tym idzie konieczności spędzenia Wigilii oraz poświątecznego czwartku i piątku (także Sylwestra) w pracy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Promocja 2+2 w Rossmannie, dzięki której mogłam korzystnie obkupić się w trudno dostępne, a uwielbiane przeze mnie [przynajmniej niektóre] produkty Innej Bajki :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Wczoraj znowu zostałam magistrem. Znowu z najwyższym stopniem. Jestem niesamowicie szczęśliwa, ale już szukam kolejnego szczebla, by wspiąć się wyżej na drabinie prawno-kryminologicznej kariery! 

  • + 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
O 16.01.2019 at 18:12, Shady-Lane90 napisał:

Wczoraj znowu zostałam magistrem. Znowu z najwyższym stopniem. Jestem niesamowicie szczęśliwa, ale już szukam kolejnego szczebla, by wspiąć się wyżej na drabinie prawno-kryminologicznej kariery! 

Zazdroszczę. Też studiowałam prawo, ale tylko przez 2 lata.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Wymyślenie autorskiego drinka [a właściwie całej grupy drinków] - okazuje się, że pewien wytrawny, gazowany napój zwany tonikiem pity tradycyjnie z ginem równie dobrze komponuje się z bardzo słodkimi i dla wielu zbyt "ciężkimi", a wręcz niepijalnymi z tego względu nalewkami owocowymi / likierami. Bar fusion w najlepszym wydaniu, dziś wieczór w wersji głogowej ♥

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    • stronywww3
    • strony3
    • Borowy
    • TheSonglessBird
  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Popularny

  • Posty

    • Lilla Weneda
      "Co byś dzisiaj zrobił, gdybyś wiedział, że Ci się uda ?"
      Cofnęłabym się forumowo w czasie, jednak nie kilka lat wstecz [jak mógłby sądzić ktoś nie znający mnie - i tylko taki], ale co najmniej dekadę do czasów jego świetności. Offtopowałabym sobie radośnie w "Tylko na Poważnie", szpanowała wyrafinowanym słownictwem, specyficznym stylem wypowiedzi i zaawansowanymi umiejętnościami w zakresie sztuki wypowiadania się / prowadzenia dyskusji [które jedynie do tamtych czasów wydają się pasować naprawdę dobrze], była wiecznym modem i nigdy nawet nie dopuściła do siebie myśli o pieprzonym pomarańczu 
    • yiliyane
      całowanie się przy rodzicach
      Czułabym się skrępowana w takiej sytuacji i, jak myślę, ta druga strona, czyli rodzice, też.
    • Lilla Weneda
      Czy samobójcy idą do nieba?
      W dyskusjach tego typu najlepiej sięgać bezpośrednio do źródeł, a zatem oto, co bezpośrednio mówi na ten temat Katechizm Kościoła Katolickiego: Samobójstwo 2280. Każdy jest odpowiedzialny przed Bogiem za swoje życie, które od Niego otrzymał. Bóg pozostaje najwyższym Panem życia. Jesteśmy obowiązani przyjąć je z wdzięcznością i chronić je ze względu na Jego cześć i dla zbawienia naszych dusz. Jesteśmy zarządcami, a nie właścicielami życia, które Bóg nam powierzył. Nie rozporządzamy nim. 2281. Samobójstwo zaprzecza naturalnemu dążeniu istoty ludzkiej do zachowania i przedłużenia swojego życia. Pozostaje ono w głębokiej sprzeczności z należytą miłością siebie. Jest także zniewagą miłości bliźniego, ponieważ w sposób nieuzasadniony zrywa więzy solidarności ze społecznością rodzinną, narodową i ludzką, wobec których mamy zobowiązania. Samobójstwo sprzeciwia się miłości Boga żywego. 2282. Samobójstwo popełnione z zamiarem dania "przykładu", zwłaszcza ludziom młodym, nabiera dodatkowo ciężaru zgorszenia. Dobrowolne współdziałanie w samobójstwie jest sprzeczne z prawem moralnym. Ciężkie zaburzenia psychiczne, strach lub poważna obawa przed próbą, cierpieniem lub torturami mogą zmniejszyć odpowiedzialność samobójcy. 2283. Nie powinno się tracić nadziei dotyczącej wiecznego zbawienia osób, które odebrały sobie życie. Bóg, w sobie wiadomy sposób, może dać im możliwość zbawiennego żalu. Kościół modli się za ludzi, którzy odebrali sobie życie. W skrócie: w swej oficjalnej nauce Kościół nie udziela jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie [alternatywnie: udziela tych odpowiedzi kilka]. Samobójstwo - jako złamanie piątego przykazania - jest grzechem śmiertelnym i domyślnie popełniający je człowiek skazuje się na wieczne potępienie, istnieją jednak "okoliczności łagodzące" mogące sprawić, że delikwent lub delikwentka trafią przykładowo jedynie do Czyśćca [warto w tym miejscu pamiętać, że według statystyk naukowych zdecydowana większość samobójców to osoby, u których stwierdzono wcześniej różnorakie zaburzenia psychiczne]. Wszystko tak naprawdę wydaje się sprowadzać do motywacji i stopnia świadomości przyczyn kierujących naszym postępowaniem, samej istoty czynu oraz jego konsekwencji zarówno w chwili popełniania samobójstwa, jak i podczas sądu pośmiertnego [a także oczywiście wyrażenia na tym ostatnim lub nie skruchy i żalu]. Innymi słowy myślę, że można spokojnie przyjąć, iż w zależności od konkretnego przypadku istnieje możliwość trafienia zarówno do Nieba, jak i do Piekła oraz wspomnianego Czyśćca.
    • Celt
      Nowoczesne nastolatki.
      Byłbym bardzo naiwny, gdybym liczył na to, że przyszła córka poprosi mnie o pozwolenie na uprawianie z kimś seksu, na inicjację seksualną w określonym wieku, i że przedtem powie mi o swoich zamiarach w tej kwestii, a po fakcie powie mi wprost "Nie jestem już dziewicą". I tym bardziej nie spodziewałbym się, że jej chłopak powie mi, że ma zamiar bzyknąć mi córkę. Przecież to zawsze jest decyzja dziewczyny/kobiety, która zwykle nie konsultuje jej z rodzicem. I rodzice zwykle mogą się najwyżej tylko domyślać, czy córka jest już po inicjacji seksualnej, czy jeszcze przed. BTW, moim zdaniem cnota nie jest czymś, co można oddać lub podarować.
    • yiliyane
      Nowoczesne nastolatki.
      W pierwszym poście były takie napomknienia jakoby ten temat miał tyczyć się osób w wieku gimnazjalnym, czyli właśnie 13-15 lat. Ale i tak 15-18 to nadal dzieci - i tak powinny być traktowane. Seks jest dla dorosłych. I naprawdę ciężko mi uwierzyć, że dałbyś własnej córce przyzwolenie na oddanie cnoty w tak młodym wieku.