Jump to content

brwi


Pyśka

Recommended Posts

Posted

depilujecie brwi? Jak tak to tylko troszkę podcinacie czy aż tak ze zostaje mały pasek?? A czy to jest konieczne?

Link to comment
Posted

Kiedyś bepilowałam teraz nie jakos nie mam ochoty na takiego typu zajęcie.Raczej podcinam mam geste brwi i mały pasek by nie pasował teraz juz tego nie robie.Nie jest konieczne to zalezy od ciebie czy chcesz je depilować czy nie.

Link to comment
Posted

Depiluję. Wydaje mi się, że nie powinno być zbyt cieńko. Zależy co komu pasuje. Najlepiej na pierwszy raz wybrać się do kosmetyczki.

Link to comment
Posted

Ja nie depiluję nie widzę takiej potrzeby u mnie

Link to comment
Posted

Kiedyś spróbowałam. Zabolało.

Stwierdziłam, że w sumie mam w miare te brwi i ich nie dotykam ;)

Link to comment
Posted

nie DEPILUJE, tylko REGULUJE..

oczywiscie pinceta, po wszelki inne sposoby odpadaja z gory ;P radze nie eksperymentowac z maszynka do golenia ;P

mam dosyc grube i ciemne brwi...wiec poprostu nadaje im ladny,rowny ksztalt...i usuwam wszystkie pod spodem ;P

Link to comment
Posted

Pensetka zakończona jest takim kształtem, jaki powinna mieć brew. Przykładamy ją nad okiem i wyrywamy to, co zasłoniła. Boli może odrobinę, za pierwszym razem. Potem zupełnie nic się już nie czuje.

Nie wyobrażam sobie "podcinania". I żadnych innych zabiegów maszynkami itede.

Najlepiej gdyby pierwszy raz właściwy kształt brwiom nadała kosmetyczka (koszt 5-10 zł) - potem tylko wyrywasz to, co tam nowego się pojawiła.

Sama za pierwszym razem możesz zrobić to krzywo, nierówno po prawej i lewej stronie.

Link to comment
Posted

czy i jak depilować brwi zależy przede wszystkim od twojej urody, kształtu twarzy i rodzaju brwi. dlatego pierwszy raz najlepiej wybrać się do kosmetyczki, która nada im odpowiedni kształt i poradzi jak o nie zadbać. nie każdemu pasuje to samo!

Link to comment
  • 3 months later...
Posted

ja mam 13lat i mam strasznie ciemne i duze brwi niektorzy mi zazdroszcza a niektorzy nie no cóż x] i mama mi niepozwala depilowac...pff...wkurzona jestem za to no ale coe jeszcze parę latek mozna poczekać z tym no nie?? x]x]

Link to comment
Posted

Ja depiluję, Uważam, że każda dziewczyna, które chce dbać o siebie i ładnie wyglądać powinna. Osobiście nie lubię patrzeć na takie 'krzaczory' i włosy pomiędzy brwiami. Trocszkę obrzydzające.

Link to comment
xxhubabubaxx
Posted

Reguluje :)

Czasmi sama czasami u kosmetyczki ;p

Link to comment
Posted

Nie wiem, ale ja np boję się iść do kosmotyczki. Raz mi spieprzyła, więcej nie chcę ;/ Pincetą umię się posługiwać :D

Link to comment
Guest Anonymous
Posted

Chodzę do kosmetyczki na regulację woskiem. Od 14 roku życia.

Link to comment
Posted

Depiluje sama w domu, od wielu lat więc nabrałam wprawy :) uważam, że najgorszą rzeczą jaką może robić kobieta jest golenie brwi na zero a potem rysowanie kreseczek kredką .

Link to comment
xxhubabubaxx
Posted
Depiluje sama w domu, od wielu lat więc nabrałam wprawy :) uważam, że najgorszą rzeczą jaką może robić kobieta jest golenie brwi na zero a potem rysowanie kreseczek kredką .

Racja, to wygląda okropnie oO

Link to comment
Posted
Chodzę do kosmetyczki na regulację woskiem. Od 14 roku życia.

lepiej jakby ci wyrywała, bo woskiem nigdy nie będzie wyglądało efektownie ;]

Link to comment
Posted

Reguluję wyłącznie u kosmetyczki żeby nie zrobić dwóch zdechłych srok. - Przepraszam za to sformułowanie, ale tak mi raz wyszło :oops:

Link to comment
Posted

no jeśli nie umiesz to lepiej iść do kosmetyczki .

Link to comment
Posted

chodzę do kosmetyczki na regulowanie brwi

tak najlepiej. równo przynajmniej :D

Link to comment
Posted

Mama mi wyrwała pierwszy raz, bo ja łapałam włosek w pęsetę i za bardzo bałam się bólu, żeby sama wyrwać. ^^

A pojedyncze włoski sama sobie usuwam.

Link to comment
Posted

ja reguluję sama, poprostu lepiej sie czuje z wyregulowanymi

Link to comment
Posted

Reguluję dobrą pęsetką, sama i równo, nie za cienko, dobrze mi to wychodzi i (jush) nie boli.Zauważyłam, że większość dużo lepiej wygląda, gdy ma jednak wyregulowane brwi. Jednak jak ktoś nie ma ochoty na takie rzeczy, to pewnie, że bez sensu jest by się zmuszał...Ja sama sobie nieźle radzę, więc do kosmetyczki mi nie trzeba, ale czasem jak widzę dziewczyny, które prawie całkiem "pozbyły się" swoich brwi lub porobiły dziury w środku :? ...to wtedy naprawdę polecam kosmetyczkę :razz:

Link to comment
Posted

ja uzywam pensety, ale najchetniej oddaje sie w rece kosmetyczki... wg mnie brwi sa wyznacznikiem estetyki u kobiety i dopuszczam tylko niektore odstepstwa od normy, kiedy np. geste brwi sa cecha charakterystyczna jakiejs osoby...

jesli chodzi o mezczyzn, dla mnie nie musza oni dbac o to, bo krzaczki im jakby bardziej pasuja :)

Link to comment
Posted

czasem jak się jakiś włosek pojawi nie tam gdzie powinien, to go sie pęsetką wyrwie...

ale tak to nie mam z tym problemu... ;P

lecz moje koleżanki mają :D

jedne chodzą do kosmetyczki...

drugie samodzielnie w domku wyrywają sobie włosy... ;P

a inne poprostu biorą golarkę w rękę i... golą :):):)

hehe... a ja wam tak w sekrecie napiszę, że takie cieeeeeeeeniutkie brwi już nie są już w modzie. ;P

Link to comment
Posted

ja nie reguluje brwi i nie zamierzam. uwazam ze nie musze. mam bardzo zadkie brwi i cienkie wloski wiec wyregulowane wygladalyby .. brzydko.

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Gloria
      Czy byłaś z tym u lekarza?
    • Gloria
      Cześć! Może sytuacja wynika z tego, że używasz prezerwatywy podczas stosunku. Musielibyście kiedyś spróbować bez (jeżeli taka możliwość wchodzi w grę). Skoro jesteś przyzwyczajony zaspokajać się w inny sposób, to musiałbyś w jakiś sposób przestawić się na to, aby osiągać orgazm podczas stosunku. Z drugiej strony, jesteś w dosyć komfortowej sytuacji, bo możesz przez długi czas uprawiać seks bez orgazmu. Wielu mężczyzn dużo by za to dało. Myślę, że możesz mieć pewną blokadę w głowie - zresztą sam o tym piszesz, że dużo o tym myślisz itp... Jak wypiłeś alkohol to było w porządku i do tego byłeś podniecony... Na pewno nie ma co sobie narzucać presji - ważne, abyście czuli się dobrze robiąc to, a nie myśleli o tym, czy tak ma być itp. Jak to dalej widzisz... ?
    • Gloria
      @types i jak?
    • Rafał Skura
      Witam, mam problem. Jestem mężczyzną, wiek 30+, posiadam partnerkę, kobietę 25+, z którą jestem w związku już 8 miesięcy, seks uprawiamy już od 7 miesięcy, kochamy się, dogadujemy się, ufamy sobie, staramy się dla siebie, czujemy się ze sobą komfortowo, seks zawsze w prezerwatywie, ponieważ nie chcemy ciąży oraz partnerka nie korzysta z innych form antykoncepcji, nie mieszkamy razem, więc seks uprawiamy raz na tydzień, raz na dwa tygodnie, jak się uda. Ważę 90 kg przy wzroście 180 cm. Rok przed poznaniem partnerki schudłem 25 kg w ciągu niecałego roku. Nie palę papierosów, nie zażywam narkotyków, nie biorę leków antydepresyjnych ani żadnych innych na stałe, nie mam stwierdzonej depresji, piję alkohol 2-3 razy w tygodniu po kilka piw.   Problem polega na tym, że nie jestem w stanie osiągnąć orgazmu w trakcie stosunku, seksu waginalnego. Orgazm osiągam tylko wtedy, kiedy partnerka robi mi dobrze ręką, handjob , a i wtedy zdarzają się problemy, potrzeba czasu, czasem się nie udaje (lub gdy sam się masturbuję na osobności, wtedy nie ma problemów).   Mimo wieku 30+, jest to moja pierwsza partnerka seksualna (niestety, tak czasem w życiu bywa) więc nie ma poprzednich doświadczeń. Jestem również pierwszym partnerem seksualnym mojej dziewczyny. Przez większość dorosłego życia masturbowałem się przy użyciu ręki (przeważnie oglądając filmy pornograficzne różnej treści) i nigdy nie miałem problemów z osiągnięciem erekcji oraz orgazmu, nigdy nie było z tym problemu, nigdy nawet nie było wątpliwości, że erekcja lub orgazm będzie. Rozumiem, że mogło tutaj dojść do pewnego uwarunkowania masturbacyjnego, przyzwyczajenia organizmu do konkretnej stymulacji w celu osiągnięcia orgazmu. Próbuję z tym walczyć. Staram się ograniczać, wykluczać masturbację. Jeżeli uprawiam seks z dziewczyną w weekend, to potem cały tydzień nie masturbuję się, na kolejny weekend jestem napalony i chętny, uprawiamy seks, mam erekcję, czuję podniecenie, ale nie mogę dojść w trakcie seksu. Musimy przestać i dziewczyna kończy mi ręką. Dziewczyna jest wyrozumiała, stara się, pyta co może zrobić lepiej, próbuje mi pomóc, inicjuje i wymyśla sposoby na to, aby było mi lepiej.   Podczas pierwszego razu pojawił się problem z zaburzeniami erekcji, penis wstał, założyłem prezerwatywę ale w trakcie próby penetracji opadł i potem ze stresu i nerwów nie dało się kontynuować (dziewczyna była wyrozumiała). Zakładam, że był to typowy problem stresu związanego z pierwszym razem. . Kolejne próby były bardziej udane, była erekcja, penetracja, seks w prezerwatywie ale bez orgazmu. Początkowo nawet trudno było osiągnąć orgazm wywołany handjob partnerki. Po 2-3 próbach się udało.   Od tego czasu przyjęliśmy taktykę uprawiania seksu dla przyjemności, do momentu aż się zmęczymy a następnie w celu osiągnięcia orgazmu partnerka kończy mi ręką. Jednak uważam, że tak nie może być. Partnerka w trakcie seksu również nie jest w stanie osiągnąć orgazmu pochwowego, Osiąga łechtaczkowy podczas stymulacji ręcznej z mojej strony. Zabawy oralne również wykonujemy dla przyjemności bez orgazmu. Nie ma zabaw analnych.   Seks uprawiamy głównie w sytuacjach komfortowych, w mieszkaniu bez innych domowników, w pokojach hotelowych.  Seks uprawiamy zarówno na trzeźwo jak i po alkoholu, po kilku piwach, po niewielkich ilościach wódki. Seks uprawiamy głównie w pozycjach na pieska i na misjonarza. Jeden jedyny raz udało mi się dojść w trakcie seksu w pozycji na misjonarza, w prezerwatywie, byłem bardzo podniecony oraz po niewielkiej ilości alkoholu. Mimo wielu prób wcześniej i potem w dokładnie takich samych warunkach, więcej razy się nie udało.   Po takim czasie, w trakcie seksu czuję presję, staram się i próbuję dojść w trakcie seksu, jednak się to nie udaje. Im bardziej myślę o tym, że powinienem dojść, tym bardziej się nie udaje. Nawet jak staram się nie myśleć o tym, żeby dojść to i tak z tyłu głowy o tym myślę i nie potrafię. Zaczynam się stresować, czasem penis opadnie, czasem nie, ale orgazmu nie ma. Stosunki z penetracją potrafią trwać i po 15-20 i więcej minut ale bez orgazmu. Po tym wszystkim dziewczyna musi mi robić ręką dodatkowe 5-10 minut zanim dojdę. Nie ma różnicy czy jestem zestresowany i zmęczony po pracy czy wypoczęty i w dobrym humorze, efekt jest taki sam.   Mimo tego, jeżeli czasem jestem sam i chcę spróbować się masturbować, to nigdy nie mam problemu, wzwód jest, orgazm jest w przeciągu kilku minut.   W trakcie seksu staram się angażować, zapewnić przyjemność zarówno partnerce jak i sobie. Próbowałem nawet skupić się tylko na sobie, jednak nie robi to różnicy. Nie wiem co mogę zrobić aby osiągnąć orgazm w trakcie seksu. Nie używamy żadnych gadżetów erotycznych, jedynie prezerwatywy do seksu i lubrykant na bazie wody do handjob.   Partnerka mówi, że jej to nie przeszkadza.... no ale wiadomo, że tak. A nawet jeśli nie.... to mi to przeszkadza. Czy są jakieś sposoby na uzyskanie szybkiego, szybszego lub jakiegokolwiek męskiego orgazmu w trakcie seksu?   Być może ktoś był w podobnej sytuacji i wie jak nam pomóc? Sytuacja się nie zmienia zbyt specjalnie od początku związku. Łatwiej mi osiągnąć orgazm podczas handjob od dziewczyny, rzadziej penis opada w trakcie seksu, ale dalej nie ma orgazmów w trakcie seksu. Nie korzystaliśmy jeszcze z pomocy psychologa ani nie mówiliśmy nikomu o naszych problemach. Starałem się zawrzeć jak największą ilość informacji. Jeżeli potrzeba więcej informacji to chętnie ich udzielę.    Pozdrawiam.  
    • Vatslav
      wiele razy kupowalam kosmetyki tej firmy
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      5
    2. 2
      Nieprzenikniona
      Nieprzenikniona
      3
    3. 3
      yiliyane
      yiliyane
      3
    4. 4
      Love20
      Love20
      1
    5. 5
      rotting_humanoid
      rotting_humanoid
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    16 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    6 posts
    Vatslav
    Vatslav
    5 posts
    yiliyane
    yiliyane
    5 posts
    wardrum
    wardrum
    5 posts
    Cranche
    Cranche
    5 posts
    types
    types
    4 posts
    Gloria
    Gloria
    4 posts
    Kalafior_Grozy
    Kalafior_Grozy
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    74 posts
    yiliyane
    yiliyane
    63 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    478 posts
    yiliyane
    yiliyane
    448 posts
    wardrum
    wardrum
    162 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up