Jump to content

Czy lubicie swoje rodzeństwo


Dodzia

Recommended Posts

Posted

Nawet nawet moja siorka też tu pisze

Link to comment
Renatazxcvbnm
Posted

siostry nie znoszę, ale za to braciszka uwielbiam, obydwoje są młodsi. Tyle, zę moja siostra przechodzi teraz trudny wiek 9 lat :D , A brat jest słodziutki bo ma 2 lata

Link to comment
Posted

Czy lubicie swoje rodzeństwo?

tak

Link to comment
Posted

często narzekam na brata..

ale jak Go dłużej nie ma to w sumie tęsknie.. (nie mam się z kim kłócić wtedy.. :P )

Link to comment
Posted

Mam siostrę, ma 20 lat i świetnie się dogadujemy :wink: hmm... nie zawsze jest tak kolorowo :? -czasami jej odbija :? -ale ogólnie jest równa babka :wink::P

Link to comment
Posted

Oj ja zycia sobie nie wyobrazam bez mojego rodzenstwa :) Brat - 22 lata , Siostra - 20 i druga siostra - 26 lat i ja -15 lat :D Wszyscy swietine sie dogadujemy.... no czasami bracik mi dziala na nerwy bo czesto za mna chodzi i mnie zaczepia... no ale taki braterski urok - "ino loć" :lol:

Link to comment
Posted

Tak, choć czasem mnie wkurza, ale starsze rodzeństwo ma to we krwi.. Leń smierdzący z niego :lol:

Link to comment
Posted

Ja swoją młodszą siostre kocham ^^.

Link to comment
Posted
starsze rodzeństwo ma to we krwi.. Leń smierdzący z niego

Zgadzam się w stu procentach!Nie chce się tyłka ruszyć :evil:

Link to comment
Posted

Moje rodzeństwo to nieodłączny element mojego życia... Siostrę uważam za najlepszego przyjaciela jakiego w życiu miałem, mam i mieć będę,

no a z bratem tak średnio się dogaduje, w ogóle inny typ człowieka. Ale równie kochany.

Link to comment
Renatazxcvbnm
Posted
Irra napisał(a):

starsze rodzeństwo ma to we krwi.. Leń smierdzący z niego

Zgadzam się w stu procentach!Nie chce się tyłka ruszyć

A ja sie nie zgadzam, jestem najstarsza i to ja wszystko robię w domu podczas gdy moja młodsza siostra potrafi bez przerwy oglądać cortoon networt czy jetix przez 8 godzin !!

Link to comment
Posted
Irra napisał(a):

starsze rodzeństwo ma to we krwi.. Leń smierdzący z niego

Zgadzam się w stu procentach!Nie chce się tyłka ruszyć

A ja sie nie zgadzam, jestem najstarsza i to ja wszystko robię w domu podczas gdy moja młodsza siostra potrafi bez przerwy oglądać cortoon networt czy jetix przez 8 godzin !!

Racja, ja też zasuwam jak mrówka, podczas gdy moja siostra siedzi przed telewizorem ;]

Ale i tak ją lubię, bo czasem jest przydatna :D

Link to comment
Posted

no ba nio pewnie że lubię :)

Link to comment
Posted

Raz lepiej, raz gorzej. Moja siostra, z którą mieszkam(24 lata) jest moją przyjaciółką. Ale jest haczyk. Często się kłócimy. xD No ale jak to przyjaciółki, no może raczej kumpelki. xP Druga siostra(26 lat) ze mną nie mieszka, więc nic do niej nie mam. xP Ani się z nią nie kłócę za bardzo, ani jakoś specjalnie lubię. Relacje siostra - siostra. Ale jest coś, co w niej uwielbiam - kupując prezenty zawsze świetnie trafia w mój gust. :)

Link to comment
Posted

pozazdrościć tylko takich relacji z rodzeństwem :)

siostra-przyjaciołka? taa... chyba w snach :P

nie ma dnia, żebyśmy się nie kłóciły, chociaż jest starsza tylko o 1,5 roku

a brat śmierdziel to już wogle brak słów :wink:

Link to comment
Posted

ja mam brata[23] i siorke[8] różnie to między nami bywa :crazy: z siostrą kłócę się kilka razy dziennie ale i tak się godzimy a co do brata to sie tylko przezywamy choć czasem lecą niemiłe słowa :D ale na ogół to są fajni choć walnięci trochę

Link to comment
Posted

Swojego 20-letniego brata kocham całym sercem, najmocniej jak tylko można. Za wszystko.:)

Link to comment
Posted

kocham-uwielbiam wręcz!

Podpisano: Jedynaczka ;)

Link to comment
Posted

Mam brata. Czasem go lubię, czasem nie. xD Bo często się kłócimy.. znaczy teraz z wiekiem, to coraz mniej :-) [ja mam rocznikowo 15 lat, a on 18;p] ..:D

Link to comment
Posted

Głupie pytanie ;P Nie tylko lubię ale i koooooooooocham mojego brata ;)

Chociaz przyznam, że czasem mnie wkurza na maxa ;] ale to normalne ;]

Nudno by bylo bez malych kłótni i sprzeczek ( chociaz i tak sa rzadko odkad siedzi w tej Anglii ) ;P

Link to comment
Posted

czasem mnie denerwuje, ale jasne że tak

współczuję jedynakom

Link to comment
Posted

Owszem, bardzo lubię.

Z siostrami mam świetny kontakt. Między nami jest 2 i 3 lata różnicy, co nie zmienia faktu, że wieczorne pogaduchy z nimi są lepsze niż z niejedną rówieśniczką.

Brat? 5 lat młodszy. Wiadomo, rozpieszczony. Częściej wadzi, niźli miałby się czymś przysłużyć. Inteligentna bestia niesamowicie, czasami jak przyjdzie podyskutować to nie chcę by wychodził.

Link to comment
Posted

haa kocham;] kiedys mnie wkurzali [ mam 2 starszych braci] ale teraz gdy ja jestem starsza swietnie sie rozumiemy, zawsze mi pomoga i ogolnie razem sie trzymamy;]

Link to comment
Posted

Kocham tego szkraba! ;]

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Gloria
      Czy byłaś z tym u lekarza?
    • Gloria
      Cześć! Może sytuacja wynika z tego, że używasz prezerwatywy podczas stosunku. Musielibyście kiedyś spróbować bez (jeżeli taka możliwość wchodzi w grę). Skoro jesteś przyzwyczajony zaspokajać się w inny sposób, to musiałbyś w jakiś sposób przestawić się na to, aby osiągać orgazm podczas stosunku. Z drugiej strony, jesteś w dosyć komfortowej sytuacji, bo możesz przez długi czas uprawiać seks bez orgazmu. Wielu mężczyzn dużo by za to dało. Myślę, że możesz mieć pewną blokadę w głowie - zresztą sam o tym piszesz, że dużo o tym myślisz itp... Jak wypiłeś alkohol to było w porządku i do tego byłeś podniecony... Na pewno nie ma co sobie narzucać presji - ważne, abyście czuli się dobrze robiąc to, a nie myśleli o tym, czy tak ma być itp. Jak to dalej widzisz... ?
    • Gloria
      @types i jak?
    • Rafał Skura
      Witam, mam problem. Jestem mężczyzną, wiek 30+, posiadam partnerkę, kobietę 25+, z którą jestem w związku już 8 miesięcy, seks uprawiamy już od 7 miesięcy, kochamy się, dogadujemy się, ufamy sobie, staramy się dla siebie, czujemy się ze sobą komfortowo, seks zawsze w prezerwatywie, ponieważ nie chcemy ciąży oraz partnerka nie korzysta z innych form antykoncepcji, nie mieszkamy razem, więc seks uprawiamy raz na tydzień, raz na dwa tygodnie, jak się uda. Ważę 90 kg przy wzroście 180 cm. Rok przed poznaniem partnerki schudłem 25 kg w ciągu niecałego roku. Nie palę papierosów, nie zażywam narkotyków, nie biorę leków antydepresyjnych ani żadnych innych na stałe, nie mam stwierdzonej depresji, piję alkohol 2-3 razy w tygodniu po kilka piw.   Problem polega na tym, że nie jestem w stanie osiągnąć orgazmu w trakcie stosunku, seksu waginalnego. Orgazm osiągam tylko wtedy, kiedy partnerka robi mi dobrze ręką, handjob , a i wtedy zdarzają się problemy, potrzeba czasu, czasem się nie udaje (lub gdy sam się masturbuję na osobności, wtedy nie ma problemów).   Mimo wieku 30+, jest to moja pierwsza partnerka seksualna (niestety, tak czasem w życiu bywa) więc nie ma poprzednich doświadczeń. Jestem również pierwszym partnerem seksualnym mojej dziewczyny. Przez większość dorosłego życia masturbowałem się przy użyciu ręki (przeważnie oglądając filmy pornograficzne różnej treści) i nigdy nie miałem problemów z osiągnięciem erekcji oraz orgazmu, nigdy nie było z tym problemu, nigdy nawet nie było wątpliwości, że erekcja lub orgazm będzie. Rozumiem, że mogło tutaj dojść do pewnego uwarunkowania masturbacyjnego, przyzwyczajenia organizmu do konkretnej stymulacji w celu osiągnięcia orgazmu. Próbuję z tym walczyć. Staram się ograniczać, wykluczać masturbację. Jeżeli uprawiam seks z dziewczyną w weekend, to potem cały tydzień nie masturbuję się, na kolejny weekend jestem napalony i chętny, uprawiamy seks, mam erekcję, czuję podniecenie, ale nie mogę dojść w trakcie seksu. Musimy przestać i dziewczyna kończy mi ręką. Dziewczyna jest wyrozumiała, stara się, pyta co może zrobić lepiej, próbuje mi pomóc, inicjuje i wymyśla sposoby na to, aby było mi lepiej.   Podczas pierwszego razu pojawił się problem z zaburzeniami erekcji, penis wstał, założyłem prezerwatywę ale w trakcie próby penetracji opadł i potem ze stresu i nerwów nie dało się kontynuować (dziewczyna była wyrozumiała). Zakładam, że był to typowy problem stresu związanego z pierwszym razem. . Kolejne próby były bardziej udane, była erekcja, penetracja, seks w prezerwatywie ale bez orgazmu. Początkowo nawet trudno było osiągnąć orgazm wywołany handjob partnerki. Po 2-3 próbach się udało.   Od tego czasu przyjęliśmy taktykę uprawiania seksu dla przyjemności, do momentu aż się zmęczymy a następnie w celu osiągnięcia orgazmu partnerka kończy mi ręką. Jednak uważam, że tak nie może być. Partnerka w trakcie seksu również nie jest w stanie osiągnąć orgazmu pochwowego, Osiąga łechtaczkowy podczas stymulacji ręcznej z mojej strony. Zabawy oralne również wykonujemy dla przyjemności bez orgazmu. Nie ma zabaw analnych.   Seks uprawiamy głównie w sytuacjach komfortowych, w mieszkaniu bez innych domowników, w pokojach hotelowych.  Seks uprawiamy zarówno na trzeźwo jak i po alkoholu, po kilku piwach, po niewielkich ilościach wódki. Seks uprawiamy głównie w pozycjach na pieska i na misjonarza. Jeden jedyny raz udało mi się dojść w trakcie seksu w pozycji na misjonarza, w prezerwatywie, byłem bardzo podniecony oraz po niewielkiej ilości alkoholu. Mimo wielu prób wcześniej i potem w dokładnie takich samych warunkach, więcej razy się nie udało.   Po takim czasie, w trakcie seksu czuję presję, staram się i próbuję dojść w trakcie seksu, jednak się to nie udaje. Im bardziej myślę o tym, że powinienem dojść, tym bardziej się nie udaje. Nawet jak staram się nie myśleć o tym, żeby dojść to i tak z tyłu głowy o tym myślę i nie potrafię. Zaczynam się stresować, czasem penis opadnie, czasem nie, ale orgazmu nie ma. Stosunki z penetracją potrafią trwać i po 15-20 i więcej minut ale bez orgazmu. Po tym wszystkim dziewczyna musi mi robić ręką dodatkowe 5-10 minut zanim dojdę. Nie ma różnicy czy jestem zestresowany i zmęczony po pracy czy wypoczęty i w dobrym humorze, efekt jest taki sam.   Mimo tego, jeżeli czasem jestem sam i chcę spróbować się masturbować, to nigdy nie mam problemu, wzwód jest, orgazm jest w przeciągu kilku minut.   W trakcie seksu staram się angażować, zapewnić przyjemność zarówno partnerce jak i sobie. Próbowałem nawet skupić się tylko na sobie, jednak nie robi to różnicy. Nie wiem co mogę zrobić aby osiągnąć orgazm w trakcie seksu. Nie używamy żadnych gadżetów erotycznych, jedynie prezerwatywy do seksu i lubrykant na bazie wody do handjob.   Partnerka mówi, że jej to nie przeszkadza.... no ale wiadomo, że tak. A nawet jeśli nie.... to mi to przeszkadza. Czy są jakieś sposoby na uzyskanie szybkiego, szybszego lub jakiegokolwiek męskiego orgazmu w trakcie seksu?   Być może ktoś był w podobnej sytuacji i wie jak nam pomóc? Sytuacja się nie zmienia zbyt specjalnie od początku związku. Łatwiej mi osiągnąć orgazm podczas handjob od dziewczyny, rzadziej penis opada w trakcie seksu, ale dalej nie ma orgazmów w trakcie seksu. Nie korzystaliśmy jeszcze z pomocy psychologa ani nie mówiliśmy nikomu o naszych problemach. Starałem się zawrzeć jak największą ilość informacji. Jeżeli potrzeba więcej informacji to chętnie ich udzielę.    Pozdrawiam.  
    • Vatslav
      wiele razy kupowalam kosmetyki tej firmy
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      5
    2. 2
      Nieprzenikniona
      Nieprzenikniona
      3
    3. 3
      yiliyane
      yiliyane
      3
    4. 4
      Love20
      Love20
      1
    5. 5
      rotting_humanoid
      rotting_humanoid
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    16 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    6 posts
    Vatslav
    Vatslav
    5 posts
    yiliyane
    yiliyane
    5 posts
    wardrum
    wardrum
    5 posts
    Cranche
    Cranche
    5 posts
    types
    types
    4 posts
    Gloria
    Gloria
    4 posts
    Kalafior_Grozy
    Kalafior_Grozy
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    74 posts
    yiliyane
    yiliyane
    63 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    478 posts
    yiliyane
    yiliyane
    448 posts
    wardrum
    wardrum
    162 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up