buziaczek

Czy dostaliście kiedyś lanie?

Recommended Posts

Ostatnio byłam u koleżanki, i ona zaczeła pyskować swojemu tacie i jej tata przy mnie i przy drugiej koleżance zdjął pasek i zdjął majtki mojej koleżance i uderzył ją 15 razy grubym pasem. Bardzo jej było wstyd, zresztą mi też było wstyd na to patrzeć i starałam się nie. Napiszcie czy wy dostaliście lanie? Ja uważam że dzieci się nie powinno bić znacznie skuteczniejsze i bardziej przemawiające są dla mnie szlabany. Nigdy w życiu nie dostałam lania, jedynie klapsy od znajomych na urodzinach:) Ale od rodziców i paskiem takiego porządnego lania nigdy nie dostałam i jestem im za to wdzięczna, a wy???

Share this post


Link to post

Nigdy nie dostałam lania.

Kilka razy jak byłam mała to klapsy-udawałam że boli a potem się śmiałam. :roll:

Zawsze rodzice tłumaczyli mi słownie jak coś złego zrobiłam.

Coś mi się wydaję że ta koleżanka nie pierwszy i nie ostatni raz dostała.

za pyskowanie kogoś zlać ? :roll:

Ja bym nie wytrzymała i najechała na tego ojca.

A spróbował by na mnie rękę podnieść.

Jeszcze gorzej by się to dla niego skończyło.

Porozmawiaj z nią czy to pierwszy raz (choć wątpie) wypytaj czy mama wie. itd.

Share this post


Link to post

Niw wyobrażam sobie, żeby mój tata mnie zbił w tym wieku. Na dodatek przy znajomych :O. Jak byłam mała owszem dostawałam klapsy, ale wiadomo, że do małego dziecka nie przemówi kara : nie będziesz chodzić do kina przez miesiąc.

Share this post


Link to post

Kilka klapsów od mamy dostałam parę razy, jak miałam <10 lat, i muszę przyznać - nawet mi się należało. Ale to było bardziej wychowawczo niż agresywnie. Natomiast tutaj do przemocy doszło jeszcze upokorzenie przy koleżankach... bardzo nieprzyjemna sprawa, i według mnie jakiejś interwencji wymaga. Nie można się tak pozwalać traktować, zwłaszcza że małymi dziećmi już raczej nie jesteście i istnieją inne metody wychowawcze. Wbrew pozorom - skuteczniejsze o niebo.

Share this post


Link to post

Ale jest wiele dziewcząt które pomimo takiego wieku dostają lanie, czytalam na różnych forach o tym. Ja jestem przeciw temu i dlatego staram się pomóc koleżance ale ona mówi że jest swojemu tacie za to wdzięczna bo dobrze ją wychowa... ale płakała ostatnio kiedy u niej byłam, nie wiem co o tym sądzić...

Share this post


Link to post

Ja dostałam raz lanie ale nie mocno ale należało mi się. Ale z tą twoją koleżanką to przegięcie. Jak bym była w jej sytuacji, to zapadłabym się z upokorzenia pod ziemie :oops:

Share this post


Link to post
Jeszcze gorzej by się to dla niego skończyło.

wrrr... Co byś zrobiła? Nasłała na niego kolegów? ;/

Nigdy lania nie dostałam. Oczywiście, 'szmatką przez łeb' dostałam nieraz, ale zazwyczaj dla śmiechu, moja mama nigdy nie umiała mnie bić. Zawsze metodą 'łopatologiczną' czyli klepania rozwiązywane były problemy w moim domu. Cóż, jej ojciec nie miał żadnych skrupułów-mogło to się odbyć chociażby bez waszej obecności.

ale ona mówi że jest swojemu tacie za to wdzięczna

więc widocznie jej to nie przeszkadza.

Ale jest wiele dziewcząt które pomimo takiego wieku dostają lanie,

dla rodziców zawsze jesteśmy brzdące, więc nie widzą powodów, dla których mieliby nas nie przełożyć przez kolano.

Share this post


Link to post

Ja mam 15 lat i nadal jestem lana, i to bardzo często ale tylko i wyłącznie przez tatę. Moja mama zwykle o tym nie wie a jeśli wie to się tacie nie sprzeciwia mówi tylko że nie będzie na to patrzała. Dostaję jak coś przeskrobię, jak juz mowilam dostaje od taty cienkim namoczonym paskiem (bardziej boli). Wygląda to za każdym razem tak: tata mówi żebym poszła do pokoju i się rozebrała, muszę się rozebrać cala od gory do dolu. Jak tata przychodzi to sie go zawsze wstydzę bo jestem naga i stoje tyłam, ale on się każe odwrócić... często przytula mnie i dotyka piersi ale mam nikomu nie mowic o tym bo dostanę jeszcze mocniej. Mówi że mam się nie odzywać, kładzie mnie na łóżku przodem i ogląda moje intymne miejsca, tak mi sie wydaje a potem każe wypiąć tyłek i zaczyna mnie bić z całej siły 30 razy potem jak skończy to mówi mi że mam leżeć i wychodzi. Wraca po 5 minutach i kladzie się i masuje mi pupe bo mowi zeby mnie mniej bolalo czasem tez caluje potem znow przytula dotykając piersi i mowi ze mam sie ubrac i ze nikomu nic nie mowic... ale jestem mu za to poniekąd wdzieczna, cierpie no ale on chce dla mnie dobrze...

Share this post


Link to post

Ojciec tej koleżanki jest chyba jakis chory psychicznie... Sorry, ale takie zachowanie nie jest normalne. Ja dostałam tylko raz jak byłam mała i jak o tym myślę to uważam, że mi się należało. O mało nie wyrwałam wiertła dentystce od reszty sprzętu :D Myślę, zę rodzice, który biją swoje dzieci są nieodpowiedzialni i niedojrzali...

A co do wypowiedzi ANKA_15 to za co ty jesteś mu wdzięczna ? dziewczyno, przecież to jest molestowanie przejrzyj na oczy!!

Share this post


Link to post

Renatazxcvbnm on mnie nie molestuje, przynajmniej narazie tak to nie wygląda wszystko to robi dla mojego dobra żeby mnie jak najlepiej wychować i ja jestem troche przewrazliwiona bo sie go wstydzę ale oprucz tego to w koncu moj tata... nie moge widziec w nim samych negatywów on nic złego mi nie robi to że mnie bije i dotyka jest normalne, za każdą winę muszę ponieść karę, niestety ja bardzo dotkliwą teraz boję się gdy chlopcy sie do mnie zbliżają nie chce zeby mnie dotykali... no ale skąd mój tata mógł wiedzieć że to przyniesie takie skutki... :(

Share this post


Link to post

ugh mówisz tak jakby to było narmalne, moze nie zdajesz sobię z tego sprawy, ale to nie jest normalne. Sama widzisz, zę nic dobrego z tego dla ciebie nie wyniknęłaś bo boisz sięinnych ludzi. Mam wiele pożądnych koleżanek i uwierz mi, zę nikt nie musiał ich bić ani OBMACYWAĆ aby wyrosły na pożądnych ludzi. Radzę sięsprzeciwstawić bo NAPRAWDĘ TO NIE JEST NORMALNE ! I to jest molestowanie, dotykanie nieletnich w intymnych miejscach to jest już MOLESTOWANIE ! Zastanów sięczy twój tata robi to rzeczywiscie dla twojego dobra. Wydaję mi się, zę gdyby nawet tak było to nie kazałby ci zachować tego w tajemnicy.

Share this post


Link to post

jak dla mnie wypowiedz Anki-15 to najzwyklejsza prowokacja...

dosc sceptycznie jestem nastawiona do tej wypowiedzi,ale pewnosci nie moge miec,wiec na wszelki wypadek nie bede nic zarzucac.

Share this post


Link to post

no przed znjaomymi to trochce ten ojciec nieodpowiednio zrobil, nie powinien upokarzac jej w towarzystwie koleanek, ale mam nadizje ze nikomu tego nie mowilscie bo dziewczyna potem by nie umiala ludziom w oczy patzrec.

u mnie w domu jak przesadnie pyskuje i wkurza moja mame to moze z 3 razy w łeb mi przylożyla. ale wydaje mi sie ze nie maial juz sily i nie wiedzila jak mnie uspokoić. moja mama trochce jest nerwowa, i jak czasem moj brat cos przeskrobie, to reke na niego podniesie, ale jak mowie, wydaje mi sie ze to ejst czysto z bezradnosci. i jak raz walnie to potem idzie płakać, a potem przez 3 dni truje ze jest złą matką i nie umie dzieci wychowywać.

a co do anka_15. mysle ze nie powinnas tego ignorowac. bo to chyba, a raczej naweno nie ejst dobra metoda wychowawcza. moze bys porozmawiala z kims o tym. przeciez ojciec sie o tym nie dowie. moze z pedagogiem skzolnym. jestes do tego chyba przyzwyczanona, skoro mowisz ze to jest dla ciebie normalne. albo szukaj wsparcia u mamy. chyba ze twoj tata trzymie zbyt wielka dyscypline w domu.. i trzymie nad wszytkimi kontrolę, to juz chyba tylko będziesz mogla czekać aż sie wyprowadzisz.. przykro mi..

Share this post


Link to post
Jeszcze gorzej by się to dla niego skończyło.

wrrr... Co byś zrobiła? Nasłała na niego kolegów? ;/

przełożyć przez kolano.

Nie zaniżam się do poziomu osób mało rozwiniętych.

Wezwałam bym odpowiednie służby trudno by jakiś skretyniały facet mnie bił.

Share this post


Link to post

raz dostałam jak byłam mała u dentysty(nie chciałam wyrwać zęba i wpadłam w furię), ale później ja płakałam i tata płakał i pani dentystka płakała i tato powiedział że mnie już nie uderzy i nie da mnie nikomu uderzyć...;) To było tak dawno, a ja jeszcze pamiętam minę przerażenia mojego taty jak zobaczył co mi zrobił...

Share this post


Link to post

Anka_15 - wyjdź.

Lanie? Heh, ciekawa sprawa. Zdarzało mi się dostawać - kiedyś. Z biegiem czasu jednak zaczęło to zanikać, pewnie dlatego że stawałem się starszy. Sytuacja opisana przez buziaczek to IMO przesada i tak jak mówi ennostiel wymaga interwencji.

Ja uważam bicie dzieci przez rodziców za bezsilność, brak argumentów i w pewnym sensie idiotyzm i głupotę. Sam swojego dziecka nie uderzę - są lepsze metody wychowawcze.

Share this post


Link to post

Aniu, to chyba prowokacja, bo nie sądzę, że tak bezmyślni ludzie stąpają po ziemi. w każdym razie, jeśli to prawda to Twój ojciec to niezły psychol i powinnaś jak najszybciej zrobić z tym porządek.

Raz dostałam kilka klapów od taty za nieposłuszeństwo. Kiedy zobaczył moje łzy, rozpłakał się wraz ze mną i obiecał, że 'już nigdy więcej tego nie zrobi'. I kto tu okazał skruchę? ;)

Share this post


Link to post
Ja mam 15 lat i nadal jestem lana, i to bardzo często ale tylko i wyłącznie przez tatę. Moja mama zwykle o tym nie wie a jeśli wie to się tacie nie sprzeciwia mówi tylko że nie będzie na to patrzała. Dostaję jak coś przeskrobię, jak juz mowilam dostaje od taty cienkim namoczonym paskiem (bardziej boli). Wygląda to za każdym razem tak: tata mówi żebym poszła do pokoju i się rozebrała, muszę się rozebrać cala od gory do dolu. Jak tata przychodzi to sie go zawsze wstydzę bo jestem naga i stoje tyłam, ale on się każe odwrócić... często przytula mnie i dotyka piersi ale mam nikomu nie mowic o tym bo dostanę jeszcze mocniej. Mówi że mam się nie odzywać, kładzie mnie na łóżku przodem i ogląda moje intymne miejsca, tak mi sie wydaje a potem każe wypiąć tyłek i zaczyna mnie bić z całej siły 30 razy potem jak skończy to mówi mi że mam leżeć i wychodzi. Wraca po 5 minutach i kladzie się i masuje mi pupe bo mowi zeby mnie mniej bolalo czasem tez caluje potem znow przytula dotykając piersi i mowi ze mam sie ubrac i ze nikomu nic nie mowic... ale jestem mu za to poniekąd wdzieczna, cierpie no ale on chce dla mnie dobrze...

:shock: ...

on cię kiedyś może nawet zgwałcić... nie no ja ogolnie wypowiedziami co niektórych jestem zszokowany, żeby 15-letnie dziewczyny dostawały lanie jak 8-letnie dzieciaki?? Nie no... a jeszcze do tego to:

koleżance zdjął pasek i zdjął majtki mojej koleżance

szok normalnie... żeby przy koleżankach jeszcze. a przez spodnie sie nie da? :|

Share this post


Link to post

Kiedyś za czasów szczenięcych dostałam kilka klapsów, ale bardziej wychowawczo niż dla bólu.

Tylko co mnie dziwi-że tyle rodziców po uderzeniu dziecka płacze...Oo szok normalnie.

Ja płakałam sama ;p

Share this post


Link to post

Dostałam.Dziecko byłam. Zdarzyło się kilka razy.

Tylko co mnie dziwi-że tyle rodziców po uderzeniu dziecka płacze...Oo szok normalnie.

Ja płakałam sama ;p

ja tez ;]

Share this post


Link to post
Ja mam 15 lat i nadal jestem lana, i to bardzo często ale tylko i wyłącznie przez tatę. Moja mama zwykle o tym nie wie a jeśli wie to się tacie nie sprzeciwia mówi tylko że nie będzie na to patrzała. Dostaję jak coś przeskrobię, jak juz mowilam dostaje od taty cienkim namoczonym paskiem (bardziej boli). Wygląda to za każdym razem tak: tata mówi żebym poszła do pokoju i się rozebrała, muszę się rozebrać cala od gory do dolu. Jak tata przychodzi to sie go zawsze wstydzę bo jestem naga i stoje tyłam, ale on się każe odwrócić... często przytula mnie i dotyka piersi ale mam nikomu nie mowic o tym bo dostanę jeszcze mocniej. Mówi że mam się nie odzywać, kładzie mnie na łóżku przodem i ogląda moje intymne miejsca, tak mi sie wydaje a potem każe wypiąć tyłek i zaczyna mnie bić z całej siły 30 razy potem jak skończy to mówi mi że mam leżeć i wychodzi. Wraca po 5 minutach i kladzie się i masuje mi pupe bo mowi zeby mnie mniej bolalo czasem tez caluje potem znow przytula dotykając piersi i mowi ze mam sie ubrac i ze nikomu nic nie mowic... ale jestem mu za to poniekąd wdzieczna, cierpie no ale on chce dla mnie dobrze...

Słucham? :shock:

jak on chce dla ciebie dobrze i za co ty mu jesteś wdzięczna?

Masz 15 lat dziewczyno, a mówisz jakbyś miała 5 i jakby to było dla Ciebie normalne.

Ja na twoim miejscu bym cicho nie siedziała.

A co jak dojdzie do gwałtu? :crazy:

Nigdy nie dostałam 'lania'.

Share this post


Link to post

Ehh... trudny temat... tak... Dostawałam... to nie było lanie... To był totalny wpier***. Od dziecka dostawałam baty... czasem dziadek ironicznie pytał czego nie miałam jeszcze uszkodzonego i bił... Koszmar... i Zostaje w pamieci...

Share this post


Link to post
Anka_15 - wyjdź.

Exactly ;]

Mnie rodzice nigdy nie bili. To moim zdaniem nie jest przepis na wychowanie dziecka.

Pokrzyczeć, dać szlaban- owszem nie raz.

Chyba, że nie licząc tego bicia, jak byłam małym bachorem, klapkiem z pianki ;p Ale to było żartobliwie ;p

Share this post


Link to post

Ja dostawalem, ale jak mialem 10 lat i to jeszcze bardzo musiałem moich Najukochańszych wkurzyć. Raz spalilem koldre to dopierobylo lanie... A wracając do tego ojca Twojej koleżanki to rzeczywiście powinien sie leczyć..

Share this post


Link to post

Hej dziewczyny! Buziaczek, dziękuje za ten post, chyba macie racje wczoraj znowu dostałam lanie na takiej samej zasadzie tylko że teraz wtedy to tata sie do nie dobierał i dlatego przejrzałam na oczy... Było tak: Myślałam że mama jest w domu... ale jej nie było... dostałam lanie za to że miałam w domu posprzątać a nie posprzątałam i na dodatek zbiłam bardzo cenny wzon mama chciała dać go swojemu bratu na prezent bo jej brat interesuje sie takimi starociami. Myślałam że jest w domu ale jej nie bylo za to byl tata i powiedzial ze mam sie przygotowac bo on idzie namoczyc pasek no to sie przygotowalam bylam naga a on wszedla z paskiem i powiedzial ze musi rozluźnić atmosferę... nie wiedzialam o co chodzi on podszedl a ja stalam tylem myslalam ze znow powie ze mam sie odwrocić ale on kleknol i calowal moj pupe powiedzial ze nie bedzie potem bolalo i jak skonczyl to powiedzialam co ty robisz a on ze mam cicho siedziec no to zamnelam sie i powiedzial ze bedzie lanie dostalam 35 razy bolalo mnie strasznie, poplakalam sie i prosilam zeby przestal a on powiedzial ze zaraz przyjdzie i pomasuje. No i wyszedl i wrocil pomasowal pupe pocalowal i polozyl sie kolo mnie i odwrocil mnie przodem... zacząl sie bawic moim biustem masowal moje piersi a ja plakalam potem zaczął dotykać cip** no i zaczelam krzyczec on sie wkurzyl i owrocil mnie i uderzy paskiem za to dziesiec razy ja plakalam caly czas a on wziąl mnie, i zacząl masowac moją cip** wkladal do niej palce i lizal, czulam sie okropnie... plakalam mowilam mu zeby przestal a on mowil ze to dla mojego dobra i ze musze poniesc kare za to co zrobilam, nagle zadzwonil dzwonek do drzwi poszedl otworzyc a ja sie zamknęłam na klucz, ubralam i teraz siedze tu i pisze... prosze powiedzcie co mam zrobic narazie tutaj nie przyszedl tylek mnie strasznie boli po prostu boję się teraz wszystkiego kazdego dzwieku... ratujcie co mam zrobic nie chce znac mojego ojca;( HELP!!!

Share this post


Link to post

Zadzwoń do mamy !!! Albo na policję!! Zrób coś z tym byle szybko!! Jeżeli to co mówisz jest prawdą, to działaj szybko. Mam nadzieję, ze nie robisz sobię jaj. Zadzwoń do kogoś zaufanego, kto moze najszybciej przyjechać !!

Share this post


Link to post

Renatazxcvbnm - zrobilam tak jak powiedzialas, zadzwonilam do mamy zeby szybko przyjechala bardzo sie przejela i probowala sie dowiedziec co sie stalo ale ja ledwo co wydusilam te slowa bo placz wszystko przerywal powiedziala juz jade byla bardzo zdenerwowana, boję sie co tata zrobi jak jej powiem, nie wiem jak jej to powiedziec...

Share this post


Link to post

Szczerze mówiąc to nie powiem ci, ze wiem co czujesz, bo nie mam zielonego pojęcia. Wiem tylko, ze napewno nie będzie łatwo, ale musisz to w końcu powiedzieć, dla swojego dobra. Ja trzymam tu za ciebie kciuki i życzę ci powodzenia ;D Sądzę, zę musi ci uwierzyć, chyba widzi co się dzieje, a po za tym jak pookażesz jej siniaki to nie będzie miała wyboru, jak tylko ci uwierzyć. Trzymam za ciebie kciuki :D

Share this post


Link to post

Powiedziałam mamie, ona mi uwierzyła pobiegła do taty i zapłakana zaczęła krzyczeć na niego że wezwie policje, że przeczuwała że coś złego się dzieje. Zażądała rozwodu a tata ją uderzył i powiedział że ja to wszystko zmyśliłam i żeby siedziała ciecho był straszny bałam się strasznie, zadzwoniłam na policję... mama podniosla sie i dalej krzyczała że zafundoował jej wspaniale swieta i ze teraz wie do czego jest zdolny a ja cały czas modlilam sie o to zeby policja jak najszybciej przyjechala... tata uderzyl mame w twarz kilka razy i zaczął ją wyzywać... potem dostała jeszcze kilka razy za przerywanie i zemdlala, nie wiem co sie stalo w kazdym bądź razie upadla na ziemie bylam zdruzgotana a tata wszedl do mojego pokoju i powiedzial ze mu za to zaplace i probowal mnie zgwalcic ja sie bronilam z calej sily na szczęście policja przyjechala gdy juz byl w trakcie stosunku a ja nie mialam sily i plakalam krzyczalam a on dal mi w twarz kilka razy potem zawiezli mnie do psychologa i wogole na pogotowie bylo wielkie zamieszanie nie moge sie po tym pozbierac... teraz tata bedzie mial sprawe w sądzie nie chce juz go znac!! mam nadzieje ze trafi do wiezienia... jak mama mnie przytulila to sie zatrzęslam boje sie dotyku... nie mam po co zyc nienawidze siebie i nie chce znac mojego ojca!!!! Jestem załamana, i uraz zostanie u mnie na bardzo dlugo teraz juz sobie nawet nie wyobrazam ze moglabym miec chlopaka i chociazby trzymac go za reke nie ma takiej opcji strasznie sie boje jakiegokolwiek dotyku... ratunku!!! nie mam juz po co zyc... jedynie dla mamy... zeby jej pomoc troche w zyciu... i jak bede zeznawala w sądzie to nie chce widziec ojca nie chce go juz nigdy widziec... nie nawidze sie!!!

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Lato w mieście lesie, wakacje pod sosną.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Zobaczyć świat w ziarenku piasku,
      Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
      W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
      W godzinie – nieskończoność czasu.
      ["how the universe ends is how it begins"]
      · 0 replies
  • Posts

    • Sibethesto
      Wasz ulubiony napój
      Kocham dobrze zrobioną czekoladę, słabe kawy z mlekiem, koktajle bananowe oraz herbaty - zielone, waniliową, cynamonową oraz mocną, czarną z miodem. Niestety nie umiem wybrać pojedyńczej rzeczy z tej listy.
    • Sibethesto
      Body Positivity
      Chociaż nie wnikam w body positivity zbyt aktywnie, to raczej je popieram. Co prawda nie jest to idea, którą czuję całą sobą - mam dosyć typowe poczucie estetyki i nie widzę piękna w każdym ciele. Nie przeszkadza mi to jednak spać spokojnie, bo w końcu trudno szybko zmienić sposób widzenia wpajany przez kulturę całe życie. Do tego mam niesamowitą umiejętność nierzucania zbędnych, krzywdzących komentarzy oraz szanowania innych ludzi. Może to właśnie powinno zostać mniej skrajnym odpowiednikiem Bo
    • mastna
      Wasz ulubiony napój
      Herbata zawsze na pierwszym miejscu, zwłaszcza na zimno. Ostatnio też woda kokosowa - pyszna jest kiedy się ją dobrze schłodzi i doda trochę cytryny 
    • WszyscyZginiemy
      Niechęć do niektórych ludzi po pierwszym spojrzeniu
      Jedynie czasem gdy słyszałam wcześniej o tej osobie jakieś historie stawiające ją w bardzo ale to baaaardzo niekorzystnym świetle od wiarygodnego źródła, wówczas gdy poznaje bohatera tych historii niechęć do tej osoby rośnie gdyż mogę lepiej sobie to wszystko, co dotychczas usłyszałam zwizualizować, przez co dotychczasowa niechęć lub zaczątek niechęci nabiera bardziej realnego wymiaru. To chyba jednak się nie liczy? Więc tak, żebym kogoś zobaczyła po raz pierwszy i ta osoba jeszcze nie zdąż
    • WszyscyZginiemy
      Rzeczy dodające nam pewności siebie
      O tak! Chociaż może niekoniecznie czarne. Wystarczy, że wskoczę w glany lub martensy i krok od razu staje się sprężystszy i pewniejszy, a ja czuję się bardziej stanowcza. Drugą taką rzeczą, która może niebezpośrednio dodaje mi pewności siebie, bo spojrzenie na nią w stresujących lub w inny sposób ciężkich dla mnie sytuacjach pozwala mi się trochę uspokoić albo podnosi mnie na duchu, przez co łatwiej pozwala wykrzesać tą pewność siebie, jest mój pierścionek zaręczynowy. Bo przypomina mi o ob