Jump to content

Czy dostaliście kiedyś lanie?


buziaczek

Recommended Posts

Ostatnio byłam u koleżanki, i ona zaczeła pyskować swojemu tacie i jej tata przy mnie i przy drugiej koleżance zdjął pasek i zdjął majtki mojej koleżance i uderzył ją 15 razy grubym pasem. Bardzo jej było wstyd, zresztą mi też było wstyd na to patrzeć i starałam się nie. Napiszcie czy wy dostaliście lanie? Ja uważam że dzieci się nie powinno bić znacznie skuteczniejsze i bardziej przemawiające są dla mnie szlabany. Nigdy w życiu nie dostałam lania, jedynie klapsy od znajomych na urodzinach:) Ale od rodziców i paskiem takiego porządnego lania nigdy nie dostałam i jestem im za to wdzięczna, a wy???

Link to post

Nigdy nie dostałam lania.

Kilka razy jak byłam mała to klapsy-udawałam że boli a potem się śmiałam. :roll:

Zawsze rodzice tłumaczyli mi słownie jak coś złego zrobiłam.

Coś mi się wydaję że ta koleżanka nie pierwszy i nie ostatni raz dostała.

za pyskowanie kogoś zlać ? :roll:

Ja bym nie wytrzymała i najechała na tego ojca.

A spróbował by na mnie rękę podnieść.

Jeszcze gorzej by się to dla niego skończyło.

Porozmawiaj z nią czy to pierwszy raz (choć wątpie) wypytaj czy mama wie. itd.

Link to post

Niw wyobrażam sobie, żeby mój tata mnie zbił w tym wieku. Na dodatek przy znajomych :O. Jak byłam mała owszem dostawałam klapsy, ale wiadomo, że do małego dziecka nie przemówi kara : nie będziesz chodzić do kina przez miesiąc.

Link to post

Kilka klapsów od mamy dostałam parę razy, jak miałam <10 lat, i muszę przyznać - nawet mi się należało. Ale to było bardziej wychowawczo niż agresywnie. Natomiast tutaj do przemocy doszło jeszcze upokorzenie przy koleżankach... bardzo nieprzyjemna sprawa, i według mnie jakiejś interwencji wymaga. Nie można się tak pozwalać traktować, zwłaszcza że małymi dziećmi już raczej nie jesteście i istnieją inne metody wychowawcze. Wbrew pozorom - skuteczniejsze o niebo.

Link to post

Ale jest wiele dziewcząt które pomimo takiego wieku dostają lanie, czytalam na różnych forach o tym. Ja jestem przeciw temu i dlatego staram się pomóc koleżance ale ona mówi że jest swojemu tacie za to wdzięczna bo dobrze ją wychowa... ale płakała ostatnio kiedy u niej byłam, nie wiem co o tym sądzić...

Link to post

Ja dostałam raz lanie ale nie mocno ale należało mi się. Ale z tą twoją koleżanką to przegięcie. Jak bym była w jej sytuacji, to zapadłabym się z upokorzenia pod ziemie :oops:

Link to post
Jeszcze gorzej by się to dla niego skończyło.

wrrr... Co byś zrobiła? Nasłała na niego kolegów? ;/

Nigdy lania nie dostałam. Oczywiście, 'szmatką przez łeb' dostałam nieraz, ale zazwyczaj dla śmiechu, moja mama nigdy nie umiała mnie bić. Zawsze metodą 'łopatologiczną' czyli klepania rozwiązywane były problemy w moim domu. Cóż, jej ojciec nie miał żadnych skrupułów-mogło to się odbyć chociażby bez waszej obecności.

ale ona mówi że jest swojemu tacie za to wdzięczna

więc widocznie jej to nie przeszkadza.

Ale jest wiele dziewcząt które pomimo takiego wieku dostają lanie,

dla rodziców zawsze jesteśmy brzdące, więc nie widzą powodów, dla których mieliby nas nie przełożyć przez kolano.

Link to post

Ja mam 15 lat i nadal jestem lana, i to bardzo często ale tylko i wyłącznie przez tatę. Moja mama zwykle o tym nie wie a jeśli wie to się tacie nie sprzeciwia mówi tylko że nie będzie na to patrzała. Dostaję jak coś przeskrobię, jak juz mowilam dostaje od taty cienkim namoczonym paskiem (bardziej boli). Wygląda to za każdym razem tak: tata mówi żebym poszła do pokoju i się rozebrała, muszę się rozebrać cala od gory do dolu. Jak tata przychodzi to sie go zawsze wstydzę bo jestem naga i stoje tyłam, ale on się każe odwrócić... często przytula mnie i dotyka piersi ale mam nikomu nie mowic o tym bo dostanę jeszcze mocniej. Mówi że mam się nie odzywać, kładzie mnie na łóżku przodem i ogląda moje intymne miejsca, tak mi sie wydaje a potem każe wypiąć tyłek i zaczyna mnie bić z całej siły 30 razy potem jak skończy to mówi mi że mam leżeć i wychodzi. Wraca po 5 minutach i kladzie się i masuje mi pupe bo mowi zeby mnie mniej bolalo czasem tez caluje potem znow przytula dotykając piersi i mowi ze mam sie ubrac i ze nikomu nic nie mowic... ale jestem mu za to poniekąd wdzieczna, cierpie no ale on chce dla mnie dobrze...

Link to post
Renatazxcvbnm

Ojciec tej koleżanki jest chyba jakis chory psychicznie... Sorry, ale takie zachowanie nie jest normalne. Ja dostałam tylko raz jak byłam mała i jak o tym myślę to uważam, że mi się należało. O mało nie wyrwałam wiertła dentystce od reszty sprzętu :D Myślę, zę rodzice, który biją swoje dzieci są nieodpowiedzialni i niedojrzali...

A co do wypowiedzi ANKA_15 to za co ty jesteś mu wdzięczna ? dziewczyno, przecież to jest molestowanie przejrzyj na oczy!!

Link to post

Renatazxcvbnm on mnie nie molestuje, przynajmniej narazie tak to nie wygląda wszystko to robi dla mojego dobra żeby mnie jak najlepiej wychować i ja jestem troche przewrazliwiona bo sie go wstydzę ale oprucz tego to w koncu moj tata... nie moge widziec w nim samych negatywów on nic złego mi nie robi to że mnie bije i dotyka jest normalne, za każdą winę muszę ponieść karę, niestety ja bardzo dotkliwą teraz boję się gdy chlopcy sie do mnie zbliżają nie chce zeby mnie dotykali... no ale skąd mój tata mógł wiedzieć że to przyniesie takie skutki... :(

Link to post
Renatazxcvbnm

ugh mówisz tak jakby to było narmalne, moze nie zdajesz sobię z tego sprawy, ale to nie jest normalne. Sama widzisz, zę nic dobrego z tego dla ciebie nie wyniknęłaś bo boisz sięinnych ludzi. Mam wiele pożądnych koleżanek i uwierz mi, zę nikt nie musiał ich bić ani OBMACYWAĆ aby wyrosły na pożądnych ludzi. Radzę sięsprzeciwstawić bo NAPRAWDĘ TO NIE JEST NORMALNE ! I to jest molestowanie, dotykanie nieletnich w intymnych miejscach to jest już MOLESTOWANIE ! Zastanów sięczy twój tata robi to rzeczywiscie dla twojego dobra. Wydaję mi się, zę gdyby nawet tak było to nie kazałby ci zachować tego w tajemnicy.

Link to post

jak dla mnie wypowiedz Anki-15 to najzwyklejsza prowokacja...

dosc sceptycznie jestem nastawiona do tej wypowiedzi,ale pewnosci nie moge miec,wiec na wszelki wypadek nie bede nic zarzucac.

Link to post

no przed znjaomymi to trochce ten ojciec nieodpowiednio zrobil, nie powinien upokarzac jej w towarzystwie koleanek, ale mam nadizje ze nikomu tego nie mowilscie bo dziewczyna potem by nie umiala ludziom w oczy patzrec.

u mnie w domu jak przesadnie pyskuje i wkurza moja mame to moze z 3 razy w łeb mi przylożyla. ale wydaje mi sie ze nie maial juz sily i nie wiedzila jak mnie uspokoić. moja mama trochce jest nerwowa, i jak czasem moj brat cos przeskrobie, to reke na niego podniesie, ale jak mowie, wydaje mi sie ze to ejst czysto z bezradnosci. i jak raz walnie to potem idzie płakać, a potem przez 3 dni truje ze jest złą matką i nie umie dzieci wychowywać.

a co do anka_15. mysle ze nie powinnas tego ignorowac. bo to chyba, a raczej naweno nie ejst dobra metoda wychowawcza. moze bys porozmawiala z kims o tym. przeciez ojciec sie o tym nie dowie. moze z pedagogiem skzolnym. jestes do tego chyba przyzwyczanona, skoro mowisz ze to jest dla ciebie normalne. albo szukaj wsparcia u mamy. chyba ze twoj tata trzymie zbyt wielka dyscypline w domu.. i trzymie nad wszytkimi kontrolę, to juz chyba tylko będziesz mogla czekać aż sie wyprowadzisz.. przykro mi..

Link to post
Jeszcze gorzej by się to dla niego skończyło.

wrrr... Co byś zrobiła? Nasłała na niego kolegów? ;/

przełożyć przez kolano.

Nie zaniżam się do poziomu osób mało rozwiniętych.

Wezwałam bym odpowiednie służby trudno by jakiś skretyniały facet mnie bił.

Link to post

raz dostałam jak byłam mała u dentysty(nie chciałam wyrwać zęba i wpadłam w furię), ale później ja płakałam i tata płakał i pani dentystka płakała i tato powiedział że mnie już nie uderzy i nie da mnie nikomu uderzyć...;) To było tak dawno, a ja jeszcze pamiętam minę przerażenia mojego taty jak zobaczył co mi zrobił...

Link to post

Anka_15 - wyjdź.

Lanie? Heh, ciekawa sprawa. Zdarzało mi się dostawać - kiedyś. Z biegiem czasu jednak zaczęło to zanikać, pewnie dlatego że stawałem się starszy. Sytuacja opisana przez buziaczek to IMO przesada i tak jak mówi ennostiel wymaga interwencji.

Ja uważam bicie dzieci przez rodziców za bezsilność, brak argumentów i w pewnym sensie idiotyzm i głupotę. Sam swojego dziecka nie uderzę - są lepsze metody wychowawcze.

Link to post

Aniu, to chyba prowokacja, bo nie sądzę, że tak bezmyślni ludzie stąpają po ziemi. w każdym razie, jeśli to prawda to Twój ojciec to niezły psychol i powinnaś jak najszybciej zrobić z tym porządek.

Raz dostałam kilka klapów od taty za nieposłuszeństwo. Kiedy zobaczył moje łzy, rozpłakał się wraz ze mną i obiecał, że 'już nigdy więcej tego nie zrobi'. I kto tu okazał skruchę? ;)

Link to post
Ja mam 15 lat i nadal jestem lana, i to bardzo często ale tylko i wyłącznie przez tatę. Moja mama zwykle o tym nie wie a jeśli wie to się tacie nie sprzeciwia mówi tylko że nie będzie na to patrzała. Dostaję jak coś przeskrobię, jak juz mowilam dostaje od taty cienkim namoczonym paskiem (bardziej boli). Wygląda to za każdym razem tak: tata mówi żebym poszła do pokoju i się rozebrała, muszę się rozebrać cala od gory do dolu. Jak tata przychodzi to sie go zawsze wstydzę bo jestem naga i stoje tyłam, ale on się każe odwrócić... często przytula mnie i dotyka piersi ale mam nikomu nie mowic o tym bo dostanę jeszcze mocniej. Mówi że mam się nie odzywać, kładzie mnie na łóżku przodem i ogląda moje intymne miejsca, tak mi sie wydaje a potem każe wypiąć tyłek i zaczyna mnie bić z całej siły 30 razy potem jak skończy to mówi mi że mam leżeć i wychodzi. Wraca po 5 minutach i kladzie się i masuje mi pupe bo mowi zeby mnie mniej bolalo czasem tez caluje potem znow przytula dotykając piersi i mowi ze mam sie ubrac i ze nikomu nic nie mowic... ale jestem mu za to poniekąd wdzieczna, cierpie no ale on chce dla mnie dobrze...

:shock: ...

on cię kiedyś może nawet zgwałcić... nie no ja ogolnie wypowiedziami co niektórych jestem zszokowany, żeby 15-letnie dziewczyny dostawały lanie jak 8-letnie dzieciaki?? Nie no... a jeszcze do tego to:

koleżance zdjął pasek i zdjął majtki mojej koleżance

szok normalnie... żeby przy koleżankach jeszcze. a przez spodnie sie nie da? :|

Link to post
mała czarna

Kiedyś za czasów szczenięcych dostałam kilka klapsów, ale bardziej wychowawczo niż dla bólu.

Tylko co mnie dziwi-że tyle rodziców po uderzeniu dziecka płacze...Oo szok normalnie.

Ja płakałam sama ;p

Link to post

Dostałam.Dziecko byłam. Zdarzyło się kilka razy.

Tylko co mnie dziwi-że tyle rodziców po uderzeniu dziecka płacze...Oo szok normalnie.

Ja płakałam sama ;p

ja tez ;]

Link to post
Ja mam 15 lat i nadal jestem lana, i to bardzo często ale tylko i wyłącznie przez tatę. Moja mama zwykle o tym nie wie a jeśli wie to się tacie nie sprzeciwia mówi tylko że nie będzie na to patrzała. Dostaję jak coś przeskrobię, jak juz mowilam dostaje od taty cienkim namoczonym paskiem (bardziej boli). Wygląda to za każdym razem tak: tata mówi żebym poszła do pokoju i się rozebrała, muszę się rozebrać cala od gory do dolu. Jak tata przychodzi to sie go zawsze wstydzę bo jestem naga i stoje tyłam, ale on się każe odwrócić... często przytula mnie i dotyka piersi ale mam nikomu nie mowic o tym bo dostanę jeszcze mocniej. Mówi że mam się nie odzywać, kładzie mnie na łóżku przodem i ogląda moje intymne miejsca, tak mi sie wydaje a potem każe wypiąć tyłek i zaczyna mnie bić z całej siły 30 razy potem jak skończy to mówi mi że mam leżeć i wychodzi. Wraca po 5 minutach i kladzie się i masuje mi pupe bo mowi zeby mnie mniej bolalo czasem tez caluje potem znow przytula dotykając piersi i mowi ze mam sie ubrac i ze nikomu nic nie mowic... ale jestem mu za to poniekąd wdzieczna, cierpie no ale on chce dla mnie dobrze...

Słucham? :shock:

jak on chce dla ciebie dobrze i za co ty mu jesteś wdzięczna?

Masz 15 lat dziewczyno, a mówisz jakbyś miała 5 i jakby to było dla Ciebie normalne.

Ja na twoim miejscu bym cicho nie siedziała.

A co jak dojdzie do gwałtu? :crazy:

Nigdy nie dostałam 'lania'.

Link to post

Ehh... trudny temat... tak... Dostawałam... to nie było lanie... To był totalny wpier***. Od dziecka dostawałam baty... czasem dziadek ironicznie pytał czego nie miałam jeszcze uszkodzonego i bił... Koszmar... i Zostaje w pamieci...

Link to post
Anka_15 - wyjdź.

Exactly ;]

Mnie rodzice nigdy nie bili. To moim zdaniem nie jest przepis na wychowanie dziecka.

Pokrzyczeć, dać szlaban- owszem nie raz.

Chyba, że nie licząc tego bicia, jak byłam małym bachorem, klapkiem z pianki ;p Ale to było żartobliwie ;p

Link to post

Ja dostawalem, ale jak mialem 10 lat i to jeszcze bardzo musiałem moich Najukochańszych wkurzyć. Raz spalilem koldre to dopierobylo lanie... A wracając do tego ojca Twojej koleżanki to rzeczywiście powinien sie leczyć..

Link to post

Hej dziewczyny! Buziaczek, dziękuje za ten post, chyba macie racje wczoraj znowu dostałam lanie na takiej samej zasadzie tylko że teraz wtedy to tata sie do nie dobierał i dlatego przejrzałam na oczy... Było tak: Myślałam że mama jest w domu... ale jej nie było... dostałam lanie za to że miałam w domu posprzątać a nie posprzątałam i na dodatek zbiłam bardzo cenny wzon mama chciała dać go swojemu bratu na prezent bo jej brat interesuje sie takimi starociami. Myślałam że jest w domu ale jej nie bylo za to byl tata i powiedzial ze mam sie przygotowac bo on idzie namoczyc pasek no to sie przygotowalam bylam naga a on wszedla z paskiem i powiedzial ze musi rozluźnić atmosferę... nie wiedzialam o co chodzi on podszedl a ja stalam tylem myslalam ze znow powie ze mam sie odwrocić ale on kleknol i calowal moj pupe powiedzial ze nie bedzie potem bolalo i jak skonczyl to powiedzialam co ty robisz a on ze mam cicho siedziec no to zamnelam sie i powiedzial ze bedzie lanie dostalam 35 razy bolalo mnie strasznie, poplakalam sie i prosilam zeby przestal a on powiedzial ze zaraz przyjdzie i pomasuje. No i wyszedl i wrocil pomasowal pupe pocalowal i polozyl sie kolo mnie i odwrocil mnie przodem... zacząl sie bawic moim biustem masowal moje piersi a ja plakalam potem zaczął dotykać cip** no i zaczelam krzyczec on sie wkurzyl i owrocil mnie i uderzy paskiem za to dziesiec razy ja plakalam caly czas a on wziąl mnie, i zacząl masowac moją cip** wkladal do niej palce i lizal, czulam sie okropnie... plakalam mowilam mu zeby przestal a on mowil ze to dla mojego dobra i ze musze poniesc kare za to co zrobilam, nagle zadzwonil dzwonek do drzwi poszedl otworzyc a ja sie zamknęłam na klucz, ubralam i teraz siedze tu i pisze... prosze powiedzcie co mam zrobic narazie tutaj nie przyszedl tylek mnie strasznie boli po prostu boję się teraz wszystkiego kazdego dzwieku... ratujcie co mam zrobic nie chce znac mojego ojca;( HELP!!!

Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • Zielona.
  • Najnowsze posty

    • Gloria
      Morsowania jako takiego nie uprawiałem, ale zdarzył mi się epizod, że brałem zimne prysznice. Wzięło się to z tego, że wyczytałem o prozdrowotnych właściwościach takich kąpieli. Pamiętam, że codziennie rano brałem zimny prysznic... Na początek trwało to parę chwil, a później - w miarę upływu czasu - wydłużałem stanie w zimnie. Po pewnym czasie wytrzymywałem dosyć długo (jak na moje wyobrażenie!). Podobało mi się to. Niestety, po kilkunastu dniach zaczęła dobierać się do mnie choroba. I tak po czasie pomyślałem, że chyba za często brałem te zimne (a w zasadzie to lodowate) prysznice. Myślę, że zimny prysznic raz na 2 dni albo chociaż raz w tygodniu byłby wystarczający. Mimo wszystko przyznam, że lubię po ciepłej kąpieli spłukać się na koniec zimniejszą wodą... Do samego morsowania mnie nie ciągnie, bo przeraża mnie wizja zdjęcia z siebie ubrań w zimowej porze. Pewnie wszystko by się zmieniło, gdybym trochę więcej poczytał o tym, bo nawet jakbym chciał morsować to nie wiem, jakbym miał się za to zabrać, a nie chciałbym sobie zrobić krzywdy.
    • Kerosine
      ... maila z umową o pracę >.<
    • Kerosine
      @mw2, wyznacz jeszcze następną parę i wybierz dla niej tematy 
    • Kerosine
      Dla mnie zawsze największą zaletą for była możliwość z jednej strony oderwania się od swego "realnego" ja [choćby poprzez posługiwanie się nickiem zamiast prawdziwego imienia i nazwiska czy avatarem w miejsce zdjęcia], a z drugiej poniekąd bycia z innymi, ale jednak obok nich. Następca - pożal się borze - tej formy dyskusji, czyli Facebook i jego grupy umożliwiają istotnie poczucie bliższej więzi z naszymi rozmówcami i ogólnie w większym stopniu sprzyjają nawiązywaniu / utrzymywaniu bliskich znajomości, ale dla mnie to właśnie wada, ponieważ wcale nie głębokich relacji szukam / szukałam w internetach... przynajmniej nie w takim rozumieniu, które cechuje 99,99% osób. Aby w pełni zaspokoić swe społeczne [i nie tylko] potrzeby z powodzeniem wystarcza mi samo udzielanie się na forum; dawno już zauważyłam, że przy próbie przeniesienia zawartych za jego pośrednictwem znajomości na bardziej prywatny grunt szybko tracę nimi zainteresowanie [ostatecznie m. in. na powrót zbliżają mnie one do "prawdziwego" świata...]. Zdaję sobie jednak sprawę, że ze swym szczególnym podejściem do tematu jestem niczym prawdziwy jednorożec. Fora takie jak nasze, uzupełniłabym. Tematyczne wciąż potrafią cieszyć się zaskakującą [a może wcale nie?] popularnością... niestety także i tam zaczynają się coraz bardziej wkradać FB / Messenger, Skype'y i inne koszmarki, zwłaszcza na poziomie zarządzania stroną [które przy braku zgody na korzystanie z wyżej wymienionych może okazać się wręcz niemożliwe (!)].
    • Celt
      "Clickbait" - przez pierwsze odcinki zapowiada się ciekawie, i widać wtedy, że aspiruje do miana czegoś ambitniejszego i poruszającego ważne społecznie tematy, jednak koniec końców serial rozczarowuje i marnuje swój potencjał. Zwłaszcza ostatnie trzy odcinki. Fabuła jest zawiła i przekombinowana. Wątki i postacie drugoplanowe pojawiają się i znikają, nie są rozwijane tak, jak by mogły. Np. w pewnym momencie kluczowymi postaciami wydają się być Ben Park i Roshan Amiri, jednak w pewnym momencie twórcy zdają się o nich zapominać, gdy twórcy chcą zrobić kolejny zwrot akcji - i te postacie albo znikają, albo stają się zupełnie epizodyczne i nieistotne, stają się jedynie tłem. Serial wciąga m.in. właśnie tymi zwrotami akcji. Jednak z czasem wychodzi na to, że nie mieli dopracowanego pomysłu na to, ile czasu poświęcić fabule, a ile postaciom - i wychodzą płaskie postacie o motywacjach nie wiadomo skąd, a przynajmniej niektóre z postaci. A najbardziej rozczarowuje końcówka, która jest naprawdę mocno naciągana i wydaje się być wymyślona w ostatniej chwili i nie kleić się z tym, co widzieliśmy wcześniej. Twórcy chcieli zaskoczyć widzów rozwiązaniem, które by wszystkich zaskoczyło, jednak to rozwiązanie jest fabularnie dziurawe i wręcz niewiarygodne. Nie kupuję zachowania i motywacji tego, kto okazał się być sprawcą. Twórcy chcieli złapać za ogon naprawdę wiele srok, jednak tylko w kilku przypadkach im się to udało - i to nie wystarczyło, żeby efekt końcowy był satysfakcjonujący. Ten serial mógłby być czymś więcej - mógłby być bardziej zaangażowaną opowieścią o tym, co z ludźmi robią media społecznościowe, poruszającą przy tym temat np. rasizmu czy obwiniania ofiar (w tym tzw. kultury gwałtu), czym momentami nawet wydaje się być. Jednak z czasem zrobił się z tego zbyt typowy i schematyczny kryminał i dreszczowiec w jednym. Im dalej w odcinki, tym więcej absurdów i tym bardziej naciągane to wszystko. Widać tu inspirację Davidem Fincherem, jednak bez jego talentu i polotu. Tak że w sumie, pierwsze 5 odcinków to jak dla mnie 8/10, jednak ostatni odcinek to 3/10. Szósty i siódmy to jakieś 6/10.
  • Recent Status Updates

    • Anarchist

      Anarchist

      Och, te remonty w mieście, nie widać końca :C 
      · 2 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Więcej czasu potrzebne od zaraz! :/
      · 2 replies
    • NYC

      NYC  »  Martusiaaaaaa92

      Odpisałam;)
      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Z okazji dzisiejszego święta - ku przypomnieniu, że pokochanie drugiego człowieka [przynajmniej tym zdrowym rodzajem miłości] jest niemożliwe bez uprzedniego przynajmniej zaakceptowania i uszanowania samego siebie, a każdy z nas już na starcie jest kompletną całością, nie zaś czyjąkolwiek połówką 
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Dziś tak bardziej...
      Zimowo. O.
      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Anarchist
      Anarchist
      6
    2. 2
      yiliyane
      yiliyane
      3
    3. 3
      Kerosine
      Kerosine
      2
    4. 4
      Highline
      Highline
      1
    5. 5
      mw2
      mw2
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    20 posts
    Jolkaa
    Jolkaa
    17 posts
    Anarchist
    Anarchist
    15 posts
    Monalissa
    Monalissa
    15 posts
    yiliyane
    yiliyane
    5 posts
    kacper2001
    kacper2001
    2 posts
    beata111
    beata111
    1 post
    glowacz
    glowacz
    1 post
    mw2
    mw2
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    39 posts
    Anarchist
    Anarchist
    36 posts
    yiliyane
    yiliyane
    25 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    828 posts
    yiliyane
    yiliyane
    704 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    639 posts
×
×
  • Create New...